
{"id":7520,"date":"2013-10-10T07:00:51","date_gmt":"2013-10-10T05:00:51","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7520"},"modified":"2013-10-10T07:41:41","modified_gmt":"2013-10-10T05:41:41","slug":"kuchnia-polska-w-dawnych-wiekach-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/10\/10\/kuchnia-polska-w-dawnych-wiekach-2\/","title":{"rendered":"Kuchnia polska w dawnych wiekach (2)"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b kolejny cytat z ksi\u0105\u017cki J\u00f3zefa Peszke, kt\u00f3ra jest kopalni\u0105 wiedzy o dawnych obyczajach kuchennych i sto\u0142owych.<!--more--><\/p>\n<p>W one czasy, zar\u00f3wno jak p\u00f3\u017aniej w wieku XV, jadano g\u0142\u00f3wnie mi\u0119so pieczone lub podlewami korzennemi zaprawione, przytym pito wiele piwa i wina, oraz spo\u017cywano ogromn\u0105 ilo\u015b\u0107 ciast i s\u0142odyczy. Je\u017celi mie\u00adszcza\u0144stwo krakowskie mog\u0142o pozwala\u0107 sobie na zbytki takie, to tymbardziej dw\u00f3r kr\u00f3lewski i dwory wielmo\u00ad\u017c\u00f3w ma\u0142opolskich z pewno\u015bci\u0105 nie odznacza\u0142y si\u0119 skro\u00admno\u015bci\u0105 w jadle i napoju.<\/p>\n<p>Panowie ma\u0142opolscy, op\u0142ywaj\u0105cy w dostatki, cz\u0119\u00adstokro\u0107 bywalcy po dworach zagranicznych, szczepili te\u017c u siebie obyczaje obce, kt\u00f3rych si\u0119 napatrzyli u cu\u00addzoziemc\u00f3w. Pami\u0119ta\u0107 nale\u017cy o tym, \u017ce ksi\u0105\u017c\u0119ta i pani\u0119ta <em>\u00a0z<\/em>za granicy za Piast\u00f3w ostatnich bywali go\u015b\u0107mi nie rzadkimi wcale w Krakowie, wi\u0119c przyk\u0142ad ich tak\u00ad\u017ce swoje robi\u0107 musia\u0142. Co razem zwa\u017cywszy, w\u0105tpi\u0107 trudno o tym, \u017ce w\u015br\u00f3d mo\u017cnych Ma\u0142opolan panowa\u0107 musia\u0142y\u00a0\u00a0 obyczaje\u00a0\u00a0 podobne\u00a0\u00a0 do\u00a0\u00a0 zachodnio-europejskich, rycerskich, wi\u0119c te\u017c i oni sadzi\u0107 si\u0119 ju\u017c musieli na \u00f3w wykwint, nieraz dziwaczny, nie licuj\u0105cy wcale z rubaszno\u015bci\u0105 i prostactwem, panuj\u0105cym w\u00f3wczas we wszyst\u00adkich warstwach spo\u0142ecznych Europy ca\u0142ej.<\/p>\n<p>Go\u015bcia w domu pa\u0144skim witano wtedy powszech\u00adnie chlebem i sol\u0105, konfektem i winem, a gdy go zasa\u00addzono za sto\u0142em, pokrytym obrusem wzorzystym, a pe\u0142\u00adnym mis i puchar\u00f3w, nieraz bardzo kosztownych i wy\u00adrobionych misternie, to i nie pr\u0119dko wsta\u0107 mu pozwalano, coraz to nowe potrawy i przysmaki przed nim zasta\u00adwiaj\u0105c, trzeba by\u0142o je\u015b\u0107 d\u0142ugo i wiele, popijaj\u0105c przytym cz\u0119sto<\/p>\n<p>W wieku XIV i XV mi\u0119so wo\u0142owe niech\u0119tnie widywane bywa\u0142o na stole rycerskim, jadano przewa\u017cnie zwierzyn\u0119, kurcz\u0105t moc wielk\u0105, spo\u017cywaj\u0105c z nich tylko skrzyde\u0142ka\u00a0 i\u00a0\u00a0 udka; lubiono\u00a0\u00a0 skowronki\u00a0\u00a0\u00a0 pieczone,\u00a0\u00a0 oraz inne\u00a0\u00a0 ptaszki\u00a0\u00a0 drobne\u00a0 wszelakie,\u00a0 jadano\u00a0\u00a0 nawet jask\u00f3\u0142ki i strzy\u017cyki,\u00a0\u00a0 nie m\u00f3wi\u0105c o s\u0142owikach,\u00a0\u00a0 gilach, szczyg\u0142ach oraz innych \u015bpiewakach\u00a0\u00a0 le\u015bnych;\u00a0 znano pasztety zimne i gor\u0105ce, ciasta\u00a0 przer\u00f3\u017cne,\u00a0\u00a0 pierogi,\u00a0\u00a0 torty,\u00a0\u00a0 konfitury na miodzie lub cukrze, konfekty\u00a0\u00a0 korzenne i pachn\u0105ce, cz\u0119sto\u00a0 poz\u0142acane\u00a0\u00a0 lub\u00a0 zabarwione jaskrawo,\u00a0\u00a0 nadto\u00a0\u00a0 owoce rozmaite\u00a0\u00a0 i\u00a0 sery.\u00a0\u00a0\u00a0 Ryby\u00a0\u00a0 zastawiano\u00a0\u00a0 wy\u0142\u0105cznie\u00a0\u00a0 w\u00a0\u00a0\u00a0 dni postne,\u00a0\u00a0 razem z mi\u0119sem\u00a0\u00a0 nie\u00a0\u00a0 pokazywa\u0142y\u00a0\u00a0 si\u0119\u00a0 na stole nigdy;\u00a0\u00a0 nie\u00a0\u00a0 lubiono\u00a0\u00a0 ich, a gdyby\u00a0\u00a0 nie powaga ko\u015bcio\u0142a, nakazuj\u0105cego surowe przestrzeganie post\u00f3w,\u00a0\u00a0 ma\u0142o kto by si\u0119 na nie po\u0142akomi\u0142,\u00a0\u00a0 mog\u0105c\u00a0 mie\u0107 mi\u0119so,\u00a0\u00a0 zwierzyn\u0119 i\u00a0 dr\u00f3b.\u00a0\u00a0\u00a0 Jarzyny\u00a0\u00a0 rozmaite,\u00a0\u00a0 ogrodowizny,\u00a0\u00a0 nabia\u0142 i jaja mi\u0142emi bywa\u0142y dodatkami, do mi\u0119sa szczeg\u00f3lnie.<\/p>\n<p>Wida\u0107 wi\u0119c, \u017ce kuchnia wykwintna \u00f3wczesna nie by\u0142a wcale uboga; rozmaito\u015b\u0107 potraw, na poz\u00f3r przy\u00adnajmniej, panowa\u0142a w niej wielka, lecz cz\u0119sto obliczona bywa\u0142a nie tyle na usta, ile na oko. Dogadzano przy stole nieraz raczej zmys\u0142owi wzroku ni\u017c smaku, sadz\u0105c si\u0119 na pyszne i wspania\u0142e, (pod\u0142ug poj\u0119\u0107 panuj\u0105cych), przybranie sto\u0142u, nadu\u017cywano korzeni drogo op\u0142aca\u00adnych, zaprawiano potrawy wod\u0105 r\u00f3\u017can\u0105, lub nawet cza\u00adsami pi\u017cmem, uganiano si\u0119 wog\u00f3le wi\u0119cej za potrawa\u00admi drogiemi i rzadkiemi, ni\u017celi za smacznemi, jadano nieraz rzeczy, kt\u00f3rychby dzi\u015b do ust nikt wzi\u0105\u0107 nie zechcia\u0142. \u00a0Wymy\u015blni \u0142akotnisie \u00f3wcze\u015bni nie zadawalali si\u0119 przybieraniem sto\u0142u w kwiaty, obrusy haftowane z\u0142otem, jedwabiem, per\u0142ami i kamieniami drogiemi, nie do\u015b\u0107 im by\u0142o jada\u0107 na misach kosztownych i ozdob\u00adnych, a pija\u0107 z kubk\u00f3w i puchar\u00f3w z\u0142otych, srebrnych lub kryszta\u0142owych, potrawy nadto same przez si\u0119 mu\u00adsia\u0142y by\u0107 drogie i rzadkie, posiadaj\u0105ce wygl\u0105d osobli\u00adwy. Niejeden z wykwintnisi\u00f3w takich nie dozwoli\u0142 gotowa\u0107 strawy na ogniu drzewnym, lecz warzy\u0107 j\u0105 kaza\u0142 nad p\u0142omieniem \u015bwiec lub pochodni woskowych, albo te\u017c, jak \u00f3w Piast legnicki, Ludwik III (ur. 1436), smakowa\u0142 jeno w potrawach upieczonych na ogniu z orzech\u00f3w w\u0142oskich. Przy takiej wymy\u015blno\u015bci pozor\u00adnej, przy takim wykwincie przesadnym u sto\u0142u pano\u00adwa\u0142o jednak zwykle ob\u017carstwo nies\u0142ychane, pija\u0144stwo nieprawdopodobne, a rozmowy, \u017carty i ruchy, by\u00ad\u0142y cz\u0119stokro\u0107 tak rubaszne, tak nieprzyzwoite, \u017ce dzi\u015b ledwo w\u015br\u00f3d podochoconego mot\u0142ochu uj\u015b\u0107by mog\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b kolejny cytat z ksi\u0105\u017cki J\u00f3zefa Peszke, kt\u00f3ra jest kopalni\u0105 wiedzy o dawnych obyczajach kuchennych i sto\u0142owych.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7520"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7520"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7520\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7621,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7520\/revisions\/7621"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7520"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7520"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7520"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}