
{"id":7543,"date":"2013-10-18T07:00:15","date_gmt":"2013-10-18T05:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7543"},"modified":"2013-09-29T14:49:42","modified_gmt":"2013-09-29T12:49:42","slug":"kuchnia-polska-w-dawnych-wiekach-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/10\/18\/kuchnia-polska-w-dawnych-wiekach-5\/","title":{"rendered":"Kuchnia polska w dawnych wiekach (4)"},"content":{"rendered":"<p>Drobiu, szczeg\u00f3lnie kurcz\u0105t, w Wiekach \u015brednich jadano nies\u0142ychanie wiele, potwierdzaj\u0105 to i &#8222;Rachunki&#8221; nasze w zupe\u0142no\u015bci, m\u00f3wi\u0105c cz\u0119sto bardzo o g\u0119siach, kurcz\u0119tach, kurach, i kap\u0142onach spo\u017cywanych nieomal codziennie,\u00a0\u00a0 gdy tylko nie by\u0142o postu.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nZ &#8222;Rachunk\u00f3w&#8221; (zapiski te pochodz\u0105 z kuchni kr\u00f3lewskiej Wladys\u0142awa Jagie\u0142\u0142y) wida\u0107, \u017ce g\u0119si zjawia\u0142y si\u0119 cz\u0119sto bardzo na sto\u0142ach dworskich i \u017ce kr\u00f3l, jak si\u0119 zdaje, by\u0142 ich lubownikiem niema\u0142ym. Hodowano je w maj\u0105tkach kr\u00f3lewskich, pasiono owsem, tuczono, ale i kupowano dla dworu na targach \u017cywe lub zabite i oskubane, gdy w\u0142asnych nie sta\u0142o. Jadano te\u017c czasami g\u0105si\u0119ta.<\/p>\n<p>G\u0119\u015b w Polsce od dawna uchodzi\u0142a zawsze za przysmak, jak uczy przys\u0142owie u Rysi\u0144skiego: &#8222;Niemasz lepszej zwierzyny, jako nasza g\u0105ska: dobre pierze, dobry mech, nie ga\u0144 mi i mi\u0105ska&#8221;. Tak samo, jak w wieku XIV, jedzono j\u0105 u nas ch\u0119tnie, zw\u0142aszcza upieczon\u0105 i nadzian\u0105 jab\u0142kami, nie dziwota wi\u0119c, \u017ce i na stole Jagie\u0142\u0142owym nale\u017ca\u0142a do potraw cz\u0119stych.<br \/>\nO kaczkach w &#8222;Rachunkach&#8221; brak wzmianki wszelkiej, co \u0142atwo poj\u0105\u0107, zwa\u017cywszy, \u017ce nawet w wieku XVII jeszcze uchodzi\u0142y u nas powszechnie za pokarm niestrawny i zdrowiu szkodliwy, wi\u0119c te\u017c na sto\u0142ach lepszych nie widywano ich nigdy. JM\u0107 Pan Jak\u00f3b Kazimierz Haur, ekonom J. Kr. M. Jana\u00a0 na wielkorz\u0105dach krakowskich i na ekonomji Samborskiej, pisz\u0105cy w \u0107wierci ostatniej wieku XVII, takie zdanie o kaczkach wypowiada: ?Na pokarm ich mi\u0119so tak\u017ce y owoc (to jest jaja ich) niezdrowe, krom grubszey complexyey, iako to Ch\u0142opskiey naturze s\u0142u\u017cy, kt\u00f3rzy cepami m\u0142\u00f3c\u0105, abo siekier\u0105 r\u0105bi\u0105, Flisom tak\u017ce gdy na Szkucie wios\u0142em robi\u0105, abo laskami szybui\u0105&#8221;. Wobec takich poj\u0119\u0107 o szkodliwo\u015bci kaczki, dziwi\u0107 si\u0119 nie mo\u017cna, i\u017c dost\u0119pu nie mia\u0142a do sto\u0142u\u00a0 kr\u00f3lewskiego.<br \/>\nR\u00f3d kurzy w dni mi\u0119sne stolom kr\u00f3lewskim, dworskim, a nieraz nawet i podrz\u0119dniejszym stale dostarcza\u0142 k\u0105sk\u00f3w smacznych. Do wyj\u0105tk\u00f3w nale\u017ca\u0142 obiad lub wieczerza bez kur i kap\u0142on\u00f3w; prawdopodobnie jadano je najcz\u0119\u015bciej pieczone, ale to domys\u0142 tylko, nie daj\u0105cy si\u0119 poprze\u0107 &#8222;Rachunkami&#8221;, poniewa\u017c w nich nie znajdzie nigdzie wzmianki o sposobie przyrz\u0105dzania drobiu.<br \/>\n&#8222;Rachunki&#8221; m\u00f3wi\u0105c o drobiu tym, pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 zawsze wyrazem &#8222;pulli&#8221;, mog\u0105cym w \u0142acinie \u015bredniowiecznej oznacza\u0107 zar\u00f3wno kury, jak i kurcz\u0119ta, wyj\u0105tkowo tylko spotykamy: &#8222;pulli antigui&#8221; lub pulli seniores\u2019 (kury) i &#8222;pulli iuuenes&#8221; (kurcz\u0119ta). Wobec tego trudno odgadn\u0105\u0107, czy zapisuj\u0105cy w danym razie mia\u0142 na my\u015bli kury, czy kurcz\u0119ta; jednak\u017ce zwa\u017cywszy, \u017ce od wiosny a\u017c nieomal do Nowego Roku mo\u017cna dosta\u0107 kurcz\u0105t, lub przynajmniej kurek m\u0142odych, ozaz \u017ce kurcz\u0119 zwyk\u0142o uchodzi\u0107 za smaczniejsze od kury, wi\u0119c te\u017c nie pob\u0142\u0105dzim, bior\u0105c zawsze wyraz &#8222;pulli\u2019 w znaczeniu ?kurcz\u0119ta&#8221;.<br \/>\nKury, kurcz\u0119ta i kap\u0142ony, hodowano po w\u0142o\u015bciach kr\u00f3lewskich, rzecz wszak\u017ce jasna, \u017ce na zaspokojenie potrzeb dworu wystarczy\u0107 nie mog\u0142y. Liczb\u0119 ich powi\u0119ksza\u0142y kurcz\u0119ta z danin od kmieci pochodz\u0105ce (pulli penales), a przedewszystkiem skupowane po targach pobliskich zamku, w kt\u00f3rym dw\u00f3r chwilowo go\u015bci\u0142.<br \/>\nAby da\u0107 poj\u0119cie o liczbie zjadanych kurcz\u0105t, kt\u00f3rych do sto\u0142u kr\u00f3la i kr\u00f3lowej, zar\u00f3wno na obiad, jak na wieczerz\u0119, sz\u0142o po kilkadziesi\u0105t naraz, zapisuj\u0119 tu pod\u0142ug &#8222;Rejestr\u00f3w korczy\u0144skich&#8221; z r. 1394, \u017ce od d. 7 do 8 czerwca, podczas zjazdu kr\u00f3la W\u0142adys\u0142awa i kr\u00f3lowej Jadwigi z W. Ks. Witoldem w Wi\u015blicy i Nowym Mie\u015bcie Korczynie, spo\u017cyto w ci\u0105gu trzech\u00a0\u00a0 dni 920 kurcz\u0105t.\u00a0\u00a0 Jeszcze\u00a0\u00a0 wi\u0119ksza\u00a0\u00a0 znacznie ilo\u015b\u0107 ich zgin\u0119\u0142a w r. 1415, podczas pobytu dworu kr\u00f3lewskiego i licznych go\u015bci ksi\u0105\u017c\u0119cych, znowu w Wi\u015blicy \u00a0i Nowym Mie\u015bcie od d. 18 sierpnia do d. 1 wrze\u015bnia w\u0142\u0105cznie. W czasie tym przypad\u0142o dni mi\u0119snych 9, postnych 6; spotrzebowano za\u015b kurcz\u0105t 4068, z kt\u00f3rych wszak\u017ce na karmienie soko\u0142\u00f3w i jastrz\u0119bi my\u015bliwskich zu\u017cyto 450, ludzie wi\u0119c spo\u017cyli 3618, czyli do 402 dziennie. Nadto z drobiu innego jeszcze: 134 kap\u0142ony i 94 g\u0119si, z kt\u00f3rych 60 posz\u0142o na st\u00f3\u0142 JK. Mci.<br \/>\nDodaj\u0119 tu r\u00f3wnocze\u015bnie wykaz \u017cywno\u015bci innej w tym\u017ce czasie spotrzebowanej, jak oto: 67 sztuk wo\u0142\u00f3w i kr\u00f3w, 142 barany, 82 prosi\u0119ta, 165 \u0107wierci mi\u0119sa wo\u0142owego, 2472 po\u0142ci\u00f3w s\u0142oniny, 3102 sery, 129 garncy mas\u0142a, 16850 jaj, m\u0105ki pszennej za 6 grzywien, mleka i \u015bmietany za 5 grzywien 21 skojc\u00f3w i 2 denary, gruszek, jab\u0142ek i czere\u015bni (tylko do sto\u0142u kr\u00f3lowej Anny) za 1 grzywn\u0119 i 6 1\/2\u00a0skojca; dalej ryb \u015bwie\u017cych za 60 grzywien i 9 skojc\u00f3w, suszonych za 4 grzywny i 6 skojc\u00f3w, rak\u00f3w za 10 grzywien 10 skojc\u00f3w i\u00a01\/2 grosza, 500 \u015bledzi za 2 grzywny 14 1\/2 skojca i oleju za 1 grzywn\u0119 i 1 skojec. Do tego doliczy\u0107 nale\u017cy ilo\u015b\u0107 odpowiedni\u0105 chleba, jarzyn, w\u0142oszczyzny, grochu, jagie\u0142 i t. p. rzeczy, dostarczonych z folwark\u00f3w kr\u00f3lewskich, wi\u0119c nie liczonych wcale. Wypito do tej strawy 465 anta\u0142k\u00f3w, t. j. 4185 garncy piwa, podchodz\u0105cego b\u0105d\u017a z warzenia w\u0142asnego, b\u0105d\u017a te\u017c z zakupu. Ile os\u00f3b z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 na spo\u017cycie tego wszystkiego w ci\u0105gu dni 15, oznaczy\u0107 niepodobna; w ka\u017cdym razie zjazd by\u0142 liczny, gdy\u017c para kr\u00f3lewska podejmowa\u0142a wtedy wiele ksi\u0105\u017c\u0105t i pan\u00f3w, a dw\u00f3r sam by\u0142 tak\u017ce niema\u0142y. Pomimo \u017ce, jak powiedziano, wiele z zapas\u00f3w wymienionych pochodzi\u0142o z d\u00f3br kr\u00f3lewskich lub z danin, wi\u0119c nie p\u0142acono za nie gotowizn\u0105, wydano jednak\u017ce w ci\u0105gu tych dni 15-tu 432 grzywny 7 skojc\u00f3w i grosz 1, co w przybli\u017ceniu, na warto\u015b\u0107 pieni\u0119\u017cn\u0105 dzisiejsz\u0105, wyniesie 44 tysi\u0105ce z\u0142p., czyli rubli 600.<br \/>\nDla por\u00f3wnania przytocz\u0119 tu, \u017ce w r. 1393 na dworze kr\u00f3la francuskiego, Karola VI, wychodzi\u0142o zwykle tygodniowo: 120 baran\u00f3w, 16 wo\u0142\u00f3w, 16 ciel\u0105t i 12 wieprz\u00f3w, nadto codziennie 600 kurcz\u0105t , 400 go\u0142\u0119bi, 50 ko\u017al\u0105t i 50 g\u0105si\u0105t; na dworze za\u015b kr\u00f3lowej, tygodniowo: 80 baran\u00f3w, 12 wo\u0142\u00f3w, 12 ciel\u0105t, codziennie za\u015b 300 kurcz\u0105t, 36 ko\u017al\u0105t, 300 go\u0142\u0119bi i 36 g\u0105si\u0105t.<br \/>\nMn\u00f3stwo kur i kurcz\u0105t zu\u017cywano te\u017c, jak ju\u017c widzieli\u015bmy, na karmienie soko\u0142\u00f3w my\u015bliwskich kr\u00f3la JMci; musia\u0142o ich by\u0107 niema\u0142o, skoro na wy\u017cywienie ich obracano codziennie 20\u00a0&#8211; 30 kurcz\u0105t, w braku ich dawano im mi\u0119so baranie, bardzo cz\u0119sto te\u017c go\u0142\u0119bie, ta\u0144sze od kurcz\u0105t. Go\u0142\u0119bie te hodowano w maj\u0105tkach kr\u00f3lewskich, ale kupowano je te\u017c nieraz na targach, s\u0142u\u017cy\u0142y tak\u017ce niekiedy za pokarm ludziom dworskim, wszak\u017ce, o ile s\u0105dzi\u0107 wolno z &#8222;Rachunk\u00f3w&#8221;, na st\u00f3\u0142 kr\u00f3lewski nie dostawa\u0142y si\u0119 nigdy.<br \/>\nPotr\u0105ciwszy o \u017cywienie soko\u0142\u00f3w, s\u0142\u00f3wko te\u017c do\u0142\u0105cz\u0119 mimochodem o karmieniu ps\u00f3w my\u015bliwskich, kr\u00f3lewskich.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drobiu, szczeg\u00f3lnie kurcz\u0105t, w Wiekach \u015brednich jadano nies\u0142ychanie wiele, potwierdzaj\u0105 to i &#8222;Rachunki&#8221; nasze w zupe\u0142no\u015bci, m\u00f3wi\u0105c cz\u0119sto bardzo o g\u0119siach, kurcz\u0119tach, kurach, i kap\u0142onach spo\u017cywanych nieomal codziennie,\u00a0\u00a0 gdy tylko nie by\u0142o postu.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7543"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7543"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7543\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7549,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7543\/revisions\/7549"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7543"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7543"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7543"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}