
{"id":7614,"date":"2013-10-23T07:00:36","date_gmt":"2013-10-23T05:00:36","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7614"},"modified":"2013-10-20T14:33:02","modified_gmt":"2013-10-20T12:33:02","slug":"tam-gdzie-bywala-elzbieta-z-tonym-czyli-%e2%80%9epieprz-i-wanilia%e2%80%9d","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/10\/23\/tam-gdzie-bywala-elzbieta-z-tonym-czyli-%e2%80%9epieprz-i-wanilia%e2%80%9d\/","title":{"rendered":"Tam gdzie bywa\u0142a El\u017cbieta z Tonym czyli &#8222;Pieprz i wanilia&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 z w\u015br\u00f3d blogowicz\u00f3w prawdziwi podr\u00f3\u017cnicy i mi\u0142o\u015bnicy cudzych podr\u00f3\u017cy. Mam nadziej\u0119, \u017ce znajd\u0105 si\u0119 i tacy, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 s\u0142ynne w swoim czasie audycje telewizyjne &#8222;Pieprz i wanilia&#8221;, w kt\u00f3rych El\u017cbieta Dzikowska i Tony Halik wodzili widz\u00f3w po ca\u0142ym \u015bwiecie i docierali tam gdzie diabe\u0142 m\u00f3wi dobranoc. A sprawozdawali to co widzieli i zjedli z niezwyk\u0142ym wdzi\u0119kiem.<\/p>\n<p><!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/PA090001.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-7617\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/PA090001-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a>W\u0142a\u015bnie ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka (jak zapowiada autorka to pierwszy tom) zatytu\u0142owana &#8222;Tam gdzie by\u0142am&#8221; pi\u00f3ra El\u017cbiety Dzikowskiej. Mam przed sob\u0105 t\u0119 bogato zilustrowan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 ( z pi\u0119kn\u0105 i przyjacielsk\u0105 dedykacj\u0105) i podczas lektury wspominam m\u0142ode lata, gdy to sam nie mog\u0105c podr\u00f3\u017cowa\u0107, tym ch\u0119tniej ogl\u0105da\u0142em w\u0119dr\u00f3wki tej pary globtroter\u00f3w. W zdumienie wprawi\u0142 mnie pocz\u0105tek ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rym El\u017cbieta opisuje swoje szczeni\u0119ce lata w Mi\u0119dzyrzecu Podlaskim i jej udzia\u0142 w m\u0142odzie\u017cowej konspiracji, kt\u00f3ra zako\u0144czy\u0142a si\u0119 uwi\u0119zieniem w lubelskim Zamku czyli areszcie Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa. Ten fragment \u017cycia autorki by\u0142 chyba r\u00f3wnie dramatyczny jak p\u00f3\u017aniejsze spotkania z rekinami, krokodylami czy nawet ludo\u017cercami.<br \/>\nW sumie ksi\u0105\u017cka jest jednak pogodna i pe\u0142na atrakcji. S\u0105 te\u017c strony dla smakoszy, bo sama autorka jest mi\u0142o\u015bniczk\u0105 dobrego jedzenia i wina. A wiem co\u015b o tym, bo spotykam si\u0119 z ni\u0105 przy stole co najmniej raz na dwa miesi\u0105ce.<br \/>\nOto wi\u0119c stosowny cytat z ksi\u0105\u017cki s\u0142ynnej reporterki:<\/p>\n<p>&#8222;Kukurydz\u0119, podobnie jak i drugi wa\u017cny sk\u0142adnik meksyka\u0144skiej kuchni, fasol\u0119, przywi\u00f3z\u0142 do Europy Krzysztof Kolumb. W Meksyku uprawia si\u0119 pono\u0107 dwadzie\u015bcia gatunk\u00f3w fasoli, ale najcz\u0119\u015bciej u\u017cywa czerwonej lub czarnej. To najwa\u017cniejsze dla biednych ludzi \u017ar\u00f3d\u0142o b\u0142onnika i bia\u0142ka. Jest bardzo cz\u0119stym dodatkiem do drugich da\u0144. Zmielona i zmieszana z mi\u0119sem i przyprawiona pikantn\u0105 papryk\u0105 chili stanowi typowe nadzienie burritos, czyli charakterystycznych zw\u0142aszcza dla p\u00f3\u0142nocy kraju &#8222;osio\u0142k\u00f3w&#8221;, jak nazywa si\u0119 pszenne tym razem, uczciwie faszerowane tortille.<br \/>\nW\u0119druj\u0105c z kamer\u0105 przekonali\u015bmy si\u0119, \u017ce symbolem kuchni meksyka\u0144skiej jest jednak\u017ce papryka chili. S\u0105dzi si\u0119, \u017ce pochodzi ona z Peru i Boliwii, ale najprawdopodobniej znana by\u0142a ju\u017c w okresie pa\u0144stwa Ink\u00f3w, obejmuj\u0105cego tak\u017ce Ekwador, p\u00f3\u0142nocn\u0105 Argentyn\u0119 i Chile, kt\u00f3re zapewne da\u0142o jej nazw\u0119. W Meksyku uprawia si\u0119 jej a\u017c 100 gatunk\u00f3w. Za czas\u00f3w Aztek\u00f3w mia\u0142a tak\u017ce w\u0142asnego boga, a i teraz Indianie uznaj\u0105 j\u0105 za ro\u015blin\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105. Nie tylko ze wzgl\u0119du na smak &#8211; uwa\u017cana jest tak\u017ce za afrodyzjak, a do tego u\u0142atwia pono\u0107 rzucanie czar\u00f3w! W ka\u017cdym razie trudno sobie wyobrazi\u0107 potraw\u0119 bez chili. C\u00f3\u017c to by\u0142oby za mole poblano czy indyk w czekoladzie, gdyby opr\u00f3cz innych zio\u0142owych ingrediencji nie doda\u0107 tam odpowiedniej porcji chili!<br \/>\nCzekolad\u0105 te\u017c zaj\u0119li\u015bmy si\u0119 w naszym filmie. Jak\u017ceby inaczej, skoro po-chodzi z Meksyku i stanowi\u0142a ulubiony nap\u00f3j azteckich w\u0142adc\u00f3w! Nazywa\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas xocolatl, czyli &#8222;gorzka woda&#8221;. W wodzie zimnej albo ciep\u0142ej rozpuszczano rozgniecione ziarna kakao, dodaj\u0105c do smaku mi\u00f3d, any\u017cek, wanili\u0119, a nawet chili. By\u0142 to nap\u00f3j niezwykle kosztowny, bowiem ziarna kakao stanowi\u0142y cenn\u0105 monet\u0119, kt\u00f3r\u0105 p\u0142acono za towary i us\u0142ugi a\u017c do XIX wieku! A ponadto czekolada tak\u017ce by\u0142a uwa\u017cana za afrodyzjak, tote\u017c po-cz\u0119stowani podobno przez Montezum\u0119 hiszpa\u0144scy konkwistadorzy zdecy-dowali si\u0119 spr\u00f3bowa\u0107 tej w\u0105tpliwej azteckiej ambrozji, chocia\u017c wykr\u0119ca\u0142a im g\u0119by.<br \/>\nCzekolada by\u0142a przysmakiem znanym ju\u017c pono\u0107 przez Olmek\u00f3w. W znalezionych w grobach Maj\u00f3w ceramicznych naczyniach, i to ju\u017c z VI wieku p.n.e., odkryto tak\u017ce \u015blady rozgniecionego kakao i przypuszcza si\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie Majowie wymy\u015blili czekolad\u0119 gor\u0105c\u0105. By\u0142a wykwintnym przysmakiem, ale tak\u017ce lekarstwem na anoreksj\u0119, zm\u0119czenie, nerwic\u0119, choroby uk\u0142adu pokarmowego, kamienie nerkowe i wiele innych dolegliwo\u015bci.\u00a0 Europa pozna\u0142a kakao dzi\u0119ki Kolumbowi, kt\u00f3remu czekoladowa mikstura nie przypad\u0142a do smaku. Szybko zadomowi\u0142a si\u0119 w Hiszpanii, gdzie mnisi podawali do napoju cukier, ale przez ponad sto lat sekret by\u0142 strze\u017cony. Stosowana zrazu jako lekarstwo, szybko zacz\u0119\u0142a dawa\u0107 bosk\u0105 pono\u0107 rozkosz podniebieniom zamo\u017cnych. Do Polski trafi\u0142a w XVIII wieku, zapewne dzi\u0119ki kulinarnym upodobaniom Augusta II Mocnego, a ju\u017c w nast\u0119pnym stuleciu (1859) receptur\u0119 na gor\u0105c\u0105, pitn\u0105 czekolad\u0119 wymy\u015bli\u0142 Ernest Karol Wedel. Szkoda, \u017ce ta marka znajduje si\u0119 dzi\u015b w niepolskich r\u0119kach.<br \/>\nPomidor, znany Aztekom jako tomatl, ma za to &#8211; jak m\u00f3wi\u0105 &#8211; w\u0142a\u015bciwo\u015bci odchudzaj\u0105ce, ale pewnie w\u00f3wczas, gdy si\u0119 go nie \u0142\u0105czy z avocado i z t\u0142ustymi mi\u0119siwami. Tak jak w\u0142a\u015bciwie wszystkim ro\u015blinom, kt\u00f3re przyby\u0142y z Nowego \u015awiata dzi\u0119ki Kolumbowi, przypisywano mu w\u0142a\u015bciwo\u015bci sprzyjaj\u0105ce m\u0119sko\u015bci; Francuzi podobno nazwali go nawet pomme d&#8217;amour, jab\u0142kiem mi\u0142o\u015bci. My zawdzi\u0119czamy go komu\u017cby innemu, jak nie Bonie, kt\u00f3ra sprowadzi\u0142a do swoich ogrod\u00f3w pomodoro, &#8222;z\u0142ote jab\u0142ko&#8221;. Tak czy inaczej owoc ten ma du\u017co potasu, magnezu, kobaltu, sodu, wapnia, witamin i innych sk\u0142adnik\u00f3w uwa\u017canych za antyoksydanty, wi\u0119c na pewno nie powinno si\u0119 od niego stroni\u0107.<br \/>\nWanilia te\u017c by\u0142a &#8211; jak\u017ceby inaczej &#8211; uwa\u017cana za afrodyzjak. Musieli\u015bmy si\u0119 zaj\u0105\u0107 ni\u0105 tak\u017ce, bo go\u015bci\u0142a na azteckich sto\u0142ach dodawana do czekolady, a jej kwiatami p\u0142acono pono\u0107 podatki.<br \/>\nZastanawiam si\u0119, o ile\u017c ubo\u017csza by\u0142aby nasza dieta gdyby nie odkrycie Ameryki? Przecie\u017c nawet ziemniaki, bez kt\u00f3rych trudno sobie wyobrazi\u0107 dzisiaj polsk\u0105 kuchni\u0119, stamt\u0105d pochodz\u0105. Co prawda nie z Meksyku, ale z Peru, jednak\u017ce i one przypominaj\u0105 nam o obecno\u015bci tamtejszej, jak\u017ce bar-dziej odleg\u0142ej cywilizacyjnie ni\u017c nasza, przesz\u0142o\u015bci. Kiedy nasi praprzodko-wie mieszkali jeszcze w puszczy i \u017cyli z \u0142owiectwa i zbieractwa, Ameryka zna\u0142a ju\u017c upraw\u0119 ro\u015blin. I sztuk\u0119. Tak\u017ce kulinarn\u0105.&#8221;<\/p>\n<p>Kto chce mie\u0107 wi\u0119cej przyjemno\u015bci musi sam si\u0119gn\u0105\u0107 po t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 z w\u015br\u00f3d blogowicz\u00f3w prawdziwi podr\u00f3\u017cnicy i mi\u0142o\u015bnicy cudzych podr\u00f3\u017cy. Mam nadziej\u0119, \u017ce znajd\u0105 si\u0119 i tacy, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 s\u0142ynne w swoim czasie audycje telewizyjne &#8222;Pieprz i wanilia&#8221;, w kt\u00f3rych El\u017cbieta Dzikowska i Tony Halik wodzili widz\u00f3w po ca\u0142ym \u015bwiecie i docierali tam gdzie diabe\u0142 m\u00f3wi dobranoc. A sprawozdawali to co widzieli i zjedli z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7614"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7614"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7614\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7639,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7614\/revisions\/7639"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7614"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7614"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7614"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}