
{"id":7656,"date":"2013-10-25T07:00:48","date_gmt":"2013-10-25T05:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7656"},"modified":"2013-10-21T13:38:13","modified_gmt":"2013-10-21T11:38:13","slug":"jak-julek-wladka-w-areszcie-karmil-kawiorem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/10\/25\/jak-julek-wladka-w-areszcie-karmil-kawiorem\/","title":{"rendered":"Jak Julek W\u0142adka w areszcie karmi\u0142 kawiorem"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Mi\u0142o jest mie\u0107 utalentowanych koleg\u00f3w. I warto o nich cz\u0119sto dobrze pisa\u0107. A \u017ce Mariusz Urbanek, z kt\u00f3rym przez lata pracowa\u0142em w &#8222;Polityce&#8221; gdzie by\u0142 on reporterem, wydaje biografie s\u0142ynnych ludzi z cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105 godn\u0105 zazdro\u015bci, tym \u0142atwiejsze jest chwalenie \u015bwietnego autora.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/ksiazka_urbanek_tuwim.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7661\" title=\"ksiazka_urbanek_tuwim\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/ksiazka_urbanek_tuwim-190x300.jpg\" alt=\"\" width=\"190\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>Po Wieniawie, Tyrmandzie, Kisielu, Waldorffie, Broniewskim, Brzechwie przysz\u0142a pora na Tuwima. Poeta to niezwyk\u0142y &#8211; m\u00f3wi\u0105 o nim, \u017ce \u017caden inny \u00a0nie dor\u00f3wnuje mu w polszczy\u017anie\u00a0&#8211; cz\u0142owiek wielce skomplikowany a \u017cyciorysem m\u00f3g\u0142by obdzieli\u0107 paru wybitnych artyst\u00f3w. \u017by\u0142 do tego w ciekawych czasach\u00a0&#8211; od ostatnich lat caratu, przez drug\u0105 niepodleg\u0142o\u015b\u0107 czyli mi\u0119dzywojnie, kolejn\u0105 wojn\u0119 a\u017c po pierwsze lata PRL.<\/p>\n<p>W \u015bwietnie napisanej biografii a\u017c skrzy si\u0119 od dowcip\u00f3w skamandryt\u00f3w i ich adwersarzy, anegdota przebija anegdot\u0119, a cytaty najwspanialszych strof (nie tylko g\u0142\u00f3wnego bohatera) wyciskaj\u0105 \u0142zy. Dramatyczne i skomplikowane \u017cycie poety pokazane jest bez s\u0142odzenia i poz\u0142acania. Prawdziwa sztuka bowiem\u00a0&#8211; jak wynika z ksi\u0105\u017cki\u00a0&#8211; potrafi obroni\u0107 si\u0119 sama.<\/p>\n<p>A \u017ce w ka\u017cdym dziele (nawet poezji dla dzieci znajduj\u0119 &#8222;t\u0142uste kie\u0142basy&#8221;) szukam mego ulubionego tematu, to i u Urbanka wy\u0142owi\u0142em stosowny cytat. Po reszt\u0119 za\u015b musicie si\u0119gn\u0105\u0107 sami:<\/p>\n<p>&#8222;W &#8222;Wiadomo\u015bciach&#8221; Tuwim zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z W\u0142adys\u0142awem Bro\u00adniewskim, od 1925 roku sekretarzem redakcji, kt\u00f3ry w zasadzie od\u00adpowiada\u0142 za \u0142amanie pisma i inne sprawy techniczne, ale podczas urlopu Grydzewskiego obejmowa\u0142 na par\u0119 tygodni w\u0142adz\u0119 absolut\u00adn\u0105. Broniewski, pokoleniowo bliski skamandrytom, w poezji by\u0142 od nich bardzo odleg\u0142y. Dzieli\u0142y ich do\u015bwiadczenia wojenne. Gdy skamandryci og\u0142aszali rewolucj\u0119 poetariatu i zabawiali si\u0119 w war\u00adszawskich kabaretach, Broniewski bi\u0142 si\u0119 najpierw w Legionach, po\u00adtem w wojnie polsko-bolszewickiej. Gdy tamci pisali o dziewcz\u0119cej mi\u0142o\u015bci, jego chodzi\u0142a w zawszonym, chamskim p\u0142aszczu. Recenzu\u00adj\u0105c w &#8222;Wiadomo\u015bciach&#8221; tomik poezji Tuwima, Broniewski napisa\u0142, \u017ce jego poezj\u0119 dzieli od wielko\u015bci tylko jeden krok, ale jest to krok ogromny, od cz\u0142owieka do cz\u0142owiecze\u0144stwa. Nie przeszkadza\u0142o to jednak we wsp\u00f3lnych wyprawach do Ziemia\u0144skiej i Wr\u00f3bla ani w ideologicznych debatach, podczas kt\u00f3rych Tuwim najwyra\u017aniej czu\u0142 si\u0119 poet\u0105 r\u00f3wnie proletariackim i rewolucyjnym, co Broniewski. &#8222;Wo\u0142odia! \u015ani\u0142o mi si\u0119, \u017ce jeste\u015b hiszpa\u0144skim genera\u0142em i u\u015bmierzasz rewolucj\u0119. Co to znaczy?&#8221; &#8211; kpi\u0142 w li\u015bcie do przyjaciela. Przy innej okazji napisa\u0142:<\/p>\n<p><em>Ostro ur<\/em><em>\u017cn\u0119li\u015bmy si\u0119 czyst\u0105 <\/em><em>W\u0142adek i ja.<\/em><em><\/em><\/p>\n<p><em>W<\/em><em>\u0142adek jest twardym komunist\u0105, <\/em><em>Gdy w czubie ma (&#8230;).<\/em><\/p>\n<p>A potem nast\u0119powa\u0142a s\u0142ynna fraza:<\/p>\n<p><em>\u017be industrializacja? Racja. <\/em><em>Po\u017cytek z niej.<\/em><em><\/em><\/p>\n<p><em>Indus &#8211; rozumiem. Trializacja &#8211; <\/em><em>Ju<\/em><em>\u017c mniej.<\/em><em><\/em><\/p>\n<p>Kiedy Broniewski i pozostali redaktorzy &#8222;Miesi\u0119cznika Literackie\u00adgo&#8221;: Jan Hempel, Andrzej Stawar i Aleksander Wat trafili do aresztu pod zarzutem szerzenia komunizmu, to Tuwim by\u0142 pomys\u0142odawc\u0105 pos\u0142ania im kosza frykas\u00f3w: w\u0119dzonego \u0142ososia, kawioru i dw\u00f3ch li\u00adtr\u00f3w w\u00f3dki. Wiedzia\u0142 na pewno, \u017ce regulamin wi\u0119zienny nie pozwa\u00adla na dostarczanie aresztantom &#8222;w \u015bledztwie&#8221; paczek, ale po pierwsze &#8222;zna\u0142 Wieniaw\u0119&#8221;, a po drugie zna\u0142 te\u017c komisarza rz\u0105du dla Warszawy, W\u0142adys\u0142awa &#8222;Wo\u0142odi\u0119&#8221; Jaroszewicza, kt\u00f3remu areszt podlega\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Przycisn\u0105\u0142em Wo\u0142odi\u0119 do \u015bciany, ju\u017c wyda\u0142 tym swoim szpiclom odpowiednie zarz\u0105dzenie &#8211; pochwali\u0142 si\u0119 \u017conie Broniewskiego, Jani\u00adnie, kt\u00f3r\u0105 spotka\u0142 w Ziemia\u0144skiej. Pom\u00f3g\u0142 zapakowa\u0107 kosz z delikate\u00adsami i zawie\u017a\u0107 do aresztu. Nast\u0119pnego dnia komunizuj\u0105cy redaktorzy &#8222;Miesi\u0119cznika&#8221; zostali wezwani do dyrektora wi\u0119zienia. &#8211; Panowie, pan pu\u0142kownik Wieniawa-D\u0142ugoszowski przys\u0142a\u0142 dla pan\u00f3w troch\u0119 prowiant\u00f3w &#8211; us\u0142yszeli. Mimo wszystko komisarzowi \u0142atwiej by\u0142o ulec protekcji adiutanta marsza\u0142ka Pi\u0142sudskiego ni\u017c najbardziej nawet ce\u00adnionego poety.&#8221;<\/p>\n<p>Takie to by\u0142y dziwne czasy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Mi\u0142o jest mie\u0107 utalentowanych koleg\u00f3w. I warto o nich cz\u0119sto dobrze pisa\u0107. A \u017ce Mariusz Urbanek, z kt\u00f3rym przez lata pracowa\u0142em w &#8222;Polityce&#8221; gdzie by\u0142 on reporterem, wydaje biografie s\u0142ynnych ludzi z cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105 godn\u0105 zazdro\u015bci, tym \u0142atwiejsze jest chwalenie \u015bwietnego autora.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7656"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7656"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7656\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7662,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7656\/revisions\/7662"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7656"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7656"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7656"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}