
{"id":7717,"date":"2013-11-06T07:00:00","date_gmt":"2013-11-06T06:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7717"},"modified":"2013-11-04T13:32:03","modified_gmt":"2013-11-04T12:32:03","slug":"czytac-ostroznie-by-sie-nie-wylalo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/11\/06\/czytac-ostroznie-by-sie-nie-wylalo\/","title":{"rendered":"Czyta\u0107 ostro\u017cnie, by si\u0119 nie wyla\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce w najbli\u017cszym czasie blog przekszta\u0142ci si\u0119 w czytelni\u0119. Dosta\u0142em bowiem kolejn\u0105 niezwykle ciekaw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. To wydane przez Muz\u0119 tomisko licz\u0105ce 960 stron i zawieraj\u0105ce opis niemal wszystkich whisky \u015bwiata. A w ka\u017cdym razie wszystkich licz\u0105cych si\u0119.<!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/whisky_murray_roskow.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7718\" title=\"whisky_murray_roskow\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/whisky_murray_roskow-227x300.jpg\" alt=\"\" width=\"227\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/whisky_murray_roskow-227x300.jpg 227w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/whisky_murray_roskow.jpg 364w\" sizes=\"(max-width: 227px) 100vw, 227px\" \/><\/a><br \/>\nKsi\u0119ga jest ci\u0119\u017cka, bo bogato ilustrowana i wydana na grubym luksusowym papierze, trzeba wi\u0119c j\u0105 czyta\u0107 roz\u0142o\u017con\u0105 na stole. A jak st\u00f3\u0142 to oczywi\u015bcie odpowiednia szklaneczka nape\u0142niona moj\u0105 ulubion\u0105 whisky czyli Lagavulin. S\u0105cz\u0105c ten pachn\u0105cy torfowiskiem p\u0142yn czytam najpierw o tym co mam w szklance, gardle, nosie i na j\u0119zyku:<br \/>\n&#8222;Region i kraj pochodzenia Islay, Szkocja Gorzelnia Lagavulin, Port Ellen, Argyl Zawarto\u015b\u0107 alkoholu 43%<br \/>\nTyp Single malt<br \/>\nWhisky z destylarni Lagavulin na Islay u\u017cywano w blendach Johnnie Walker i White Horse, ale co niezwyk\u0142e, wi\u0119kszo\u015b\u0107 produkcji (2,3 miliona litr\u00f3w) sprzedaje si\u0119 jako w\u0142asny single malt.<br \/>\nLagavulin 16-Year-Old wprowadzono na rynek w ko\u0144cu lat 80, gdy Diageo rozpocz\u0105\u0142 seri\u0119 Classic Malts. Do 1987 roku Lagavulin dojrzewa\u0142a przez 12 lat (wiek ter pojawi\u0142 si\u0119 ponownie dopiero w 2002 roku). Malt ten stal si\u0119 wi\u0119c najstarsz\u0105 komercyjn\u0105 wersj\u0105 wzorcow\u0105. Ale 16 lat to d\u0142ugo, a sukces tej whisky musia\u0142 by\u0107 chyba zaskoczeniem, bo alembiki pracowa\u0142y tylko dwa dni w tygodniu. Na pocz\u0105tku wytw\u00f3rnia z trudem zaspokaja\u0142a wielki popyt Zacz\u0119to destylowa\u0107 spirytus przez ca\u0142y tydzie\u0144, ale musi min\u0105\u0107 kolejne 16 lat, nim zwi\u0119kszona produkcja nad\u0105\u017cy za potrzebami fan\u00f3w danej odmiany.<br \/>\nS\u0142odowanie j\u0119czmienia dla destylarni Lagavulin wykonuje si\u0119 w Port Ellen, nadto torfuje si\u0119 go do poziomi, 35 cz\u0119\u015bci\/milion. Destylacja w Lagavulin trwa d\u0142ugc 10,5 godziny, dzi\u0119ki czemu whisky cechuje si\u0119 specyficznym u\u0142adzeniem, ma mi\u0119kkie, \u0142agodne kanty. Ten mocn: torfowy, ale gi\u0119tki spirytus dojrzewa w beczkach z d\u0119b, ameryka\u0144skiego. Zwykle jest to drugie nape\u0142nienie, wie: wp\u0142yw drewna jest delikatny, os\u0142adza tylko charakterystyczny ju\u017c \u015bwie\u017cy spirytus. Le\u017cakuje on 16 lat w trzech miejscach na wyspie (Lagavulin, Port Ellen i Caoi Ha) ora: na sta\u0142ym l\u0105dzie Szkocji. IGY&#8221;<\/p>\n<p>I dalej jak i w jakich okoliczno\u015bciach i\u00a0towarzystwie czego\u00a0pi\u0107 ten wspania\u0142y trunek:<br \/>\n&#8222;Herbata lapsang souchong i sk\u00f3rzany fotel. Dym, wodorosty i jod. Scena jest przygotowana. To wyra\u017anie torfowa whisky, z buduj\u0105c\u0105 odrobin\u0105 s\u0142odyczy. Taniny s\u0105 sk\u00f3rzane i krzepkie, przyjemnie \u015bmia\u0142e. Mocne, s\u0142odkie i dymne przyprawy korzenne a\u017c do samego ko\u0144ca.&#8221;<\/p>\n<p>Nie da si\u0119 ca\u0142ej ksi\u0119gi przeczyta\u0107 jednym ciurkiem. Z r\u00f3\u017cnych wzgl\u0119d\u00f3w rzecz jasna. Wa\u017cnym wzgl\u0119dem jest te\u017c ca\u0142o\u015b\u0107 w\u0105troby czytelnika. No wi\u0119c i ja b\u0119d\u0119 stosowne cytaty przytacza\u0142 raz na jaki\u015b czas. Dzi\u015b tylko dodam, \u017ce to najwi\u0119kszy przewodnik po \u015bwiecie whisky, jaki mia\u0142em w r\u0119kach. A wydawca chwali si\u0119 te\u017c, \u017ce jedyny tak obszerny i kompetentny jaki opublikowano. Mo\u017cna z niego dowiedzie\u0107 si\u0119 na co zwraca\u0107 uwag\u0119 przy wyborze trunku, jakie whisky s\u0105 godne uwagi i kt\u00f3re maj\u0105 rozs\u0105dn\u0105 cen\u0119 a przy tym wysok\u0105 jako\u015b\u0107. Z przedmowy pi\u00f3ra Jima Murraya i wprowadzenia Dominica Roskrowa mo\u017cna dowiedzie\u0107 si\u0119 sporo o historii whisky oraz technologii produkcji, co jest wa\u017cne i interesuj\u0105ce.<br \/>\nWracam wi\u0119c do lektury, bo mam jeszcze co\u015b na dnie szklanki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce w najbli\u017cszym czasie blog przekszta\u0142ci si\u0119 w czytelni\u0119. Dosta\u0142em bowiem kolejn\u0105 niezwykle ciekaw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. To wydane przez Muz\u0119 tomisko licz\u0105ce 960 stron i zawieraj\u0105ce opis niemal wszystkich whisky \u015bwiata. A w ka\u017cdym razie wszystkich licz\u0105cych si\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7717"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7717"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7717\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7720,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7717\/revisions\/7720"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7717"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7717"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7717"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}