
{"id":7744,"date":"2013-11-11T07:50:59","date_gmt":"2013-11-11T06:50:59","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7744"},"modified":"2013-11-11T07:57:17","modified_gmt":"2013-11-11T06:57:17","slug":"moja-prywatna-teoria-wzglednosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/11\/11\/moja-prywatna-teoria-wzglednosci\/","title":{"rendered":"Moja prywatna teoria wzgl\u0119dno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-\u017babich-B\u0142otach.jpg\"><\/a>Tanie to czy drogie wino? Przep\u0142aci\u0142em tym razem za kolacj\u0119 czy wyda\u0142em tyle ile nale\u017ca\u0142o? A ten ocet balsamiczny przywieziony to ju\u017c rozrzutno\u015b\u0107 czy mo\u017ce wydatek jeszcze dopuszczalny?<br \/>\nTrudno odpowiedzie\u0107 na tak sformu\u0142owane pytania. A cz\u0119sto na to samo pytanie znajduj\u0119\u00a0 dwie ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cne odpowiedzi i obie uznaj\u0119, po zastanowieniu, za ca\u0142kiem prawid\u0142owe. Ale jak to mo\u017cliwe?<!--more--><br \/>\nDo\u015b\u0107 dawno temu (czas te\u017c bywa wzgl\u0119dny) by\u0142em z \u017con\u0105 w Nicei w renomowanej restauracji &#8222;Grand Balcon&#8221;. Zjedli\u015bmy tam pyszny lunch. Najpierw grzanki z tapenad\u0105 czyli gruboziarnistym musem z oliwek, kt\u00f3re pozwoli\u0142y spokojnie zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w lektur\u0119 menu i r\u00f3wnocze\u015bnie zaostrzy\u0107\u00a0 apetyt. Potem na stole pojawi\u0142y si\u0119 przegrzebki z truflami i kartofelkami puree tak\u017ce inkrustowanymi okruszynami tych cudownych grzyb\u00f3w oraz proste risotto z czarnymi truflami. Do tego butelka pouilly fuisse. Oczywi\u015bcie woda mineralna, kawa. Ca\u0142o\u015b\u0107 kosztowa\u0142a 120 euro. Uzna\u0142em t\u0119 cen\u0119 za wyg\u00f3rowan\u0105, cho\u0107 nie \u017ca\u0142owa\u0142em wydatku, bo posi\u0142ek by\u0142 przedni.<br \/>\nW par\u0119 chwil p\u00f3\u017aniej zmieni\u0142em zdanie. \u017ba\u0142owa\u0142em i to bardzo, \u017ce nie zam\u00f3wi\u0142em znacznie dro\u017cszych da\u0144, nie rozpocz\u0105\u0142em obiadu od najdro\u017cszego jaki by\u0142 w karcie szampana lub nie zako\u0144czy\u0142em wszystkiego koniakiem z najlepszego rocznika. Po wyj\u015bciu z restauracji bowiem znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na nicejskim dworcu kolejowym sk\u0105d wyruszyli\u015bmy poci\u0105giem do wakacyjnego domu w Pietra Ligure. W kilka chwil po ruszeniu poci\u0105gu odezwa\u0142 si\u0119 m\u00f3j telefon kom\u00f3rkowy. To urz\u0119dniczka z warszawskiego banku dopytywa\u0142a si\u0119 o stan mojej pami\u0119ci. Dziwi\u0142a si\u0119 po prostu, \u017ce nie potrafi\u0119 podj\u0105\u0107 pieni\u0119dzy z bankomatu myl\u0105c PIN. Gdy u\u015bwiadomi\u0142em jej, \u017ce w poci\u0105gu, kt\u00f3rym p\u0119dz\u0119 do Italii nie ma bankomat\u00f3w poinformowa\u0142a mnie, i\u017c pad\u0142em ofiar\u0105 kieszonkowc\u00f3w. I szybko zaj\u0119\u0142a si\u0119 blokowaniem kart kredytowych. I w tym to w\u0142a\u015bnie momencie nasz\u0142a mnie my\u015bl, \u017ce nicejski obiad by\u0142by znacznie lepszy\u00a0 gdybym zam\u00f3wi\u0142 jeszcze par\u0119 da\u0144 i popi\u0142 go najdro\u017cszymi trunkami. Wyda\u0142bym zapewne jeszcze par\u0119set euro ale lepsze to, ni\u017c wr\u0119czenie kieszonkowcom pi\u0119ciu setek luzem.<br \/>\nDruga opowiastka te\u017c jest i wakacyjna, i kulinarna. By\u0142em w Modenie. Odwiedzi\u0142em przy okazji kilka sklep\u00f3w z produktami regionalnymi. Przede wszystkim interesowa\u0142em si\u0119\u00a0&#8211; co w tym mie\u015bcie zrozumia\u0142e\u00a0&#8211; octem balsamicznym. Pr\u00f3bowa\u0142em kilka gatunk\u00f3w i wreszcie trafi\u0142em na tak pyszny, o cudownym owocowym bukiecie i smaku, \u017ce postanowi\u0142em nie szcz\u0119dzi\u0107 grosza (zw\u0142aszcza, \u017ce by\u0142o to jeszcze przed wizyt\u0105 w Nicei). Kupi\u0142em wi\u0119c\u00a0 niedu\u017c\u0105 buteleczk\u0119 15 letniego aceto balsamico za trzydzie\u015bci par\u0119 euro.<br \/>\nI w\u00f3wczas przypomnia\u0142o mi si\u0119, \u017ce znajomi prosili bym naby\u0142 dla nich najlepszy ocet balsamiczny i to do tego w eleganckim opakowaniu firmowym, bo chc\u0105 nim obdarowa\u0107 kogo\u015b, wobec kogo maj\u0105 powa\u017cne zobowi\u0105zania. Kupi\u0142em wi\u0119c nieco wi\u0119ksz\u0105 butelk\u0119 w drewnianym kuferku i w p\u0142\u00f3ciennym woreczku z piecz\u0119ciami wytw\u00f3rni i stosownym certyfikatem. Ten elegancki prezent kosztowa\u0142 90 euro. Wyda\u0142o mi si\u0119 to stosown\u0105 do zam\u00f3wienia i niewyg\u00f3rowan\u0105 cen\u0105.<br \/>\nI zn\u00f3w musia\u0142em zmieni\u0107 zdanie na ten temat. Po powrocie do Warszawy dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce jestem rozrzutnikiem, nie znam warto\u015bci pieni\u0119dzy i szastam\u00a0&#8211; w dodatku nie swoj\u0105\u00a0&#8211; got\u00f3wk\u0105.<br \/>\nZ obu tych opowiastek Czytelnicy mog\u0105 wyci\u0105gn\u0105\u0107 stosowne nauki. Na siebie nale\u017cy wydawa\u0107 jak najwi\u0119cej, bo i tak reszt\u0119 ukradn\u0105. Obcym kupowa\u0107 jak najtaniej poniewa\u017c i tak tego nie doceni\u0105.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-Korniku.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7752\" title=\"Zjazd w Korniku\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-Korniku-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-Korniku-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-Korniku.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>PS.<br \/>\nCoraz cz\u0119\u015bciej w komentarzach znajduj\u0119 opinie, \u017ce blog schodzi na psy. Stale kto\u015b si\u0119 awanturuje, ubli\u017ca innym, k\u0142\u00f3tnie bywaj\u0105 za\u017carte i trwaj\u0105 godzinami. Cz\u0119sto\u00a0&#8211; jak czkawka\u00a0&#8211; przed\u0142u\u017caj\u0105 si\u0119 niespodzianie i na nast\u0119pne dni, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczestnik\u00f3w ju\u017c nie wie nawet o co posz\u0142o.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-\u017babich-B\u0142otach1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7755\" title=\"Zjazd w \u017babich B\u0142otach\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-\u017babich-B\u0142otach1-300x144.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"144\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-\u017babich-B\u0142otach1-300x144.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-w-\u017babich-B\u0142otach1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><br \/>\nTo wszystko prawda. Ale kto tworzy ten blog? Jego uczestnicy. A kto si\u0119 awanturuje? Te\u017c uczestnicy. I nie namawiajcie mnie, prosz\u0119, do usuwania wpis\u00f3w j\u0105trz\u0105cych i rozpoczynaj\u0105cych draki. Takie ingerencje zdarzaj\u0105 si\u0119 tylko w wyj\u0105tkowych i naprawd\u0119 drastycznych przypadkach.\u00a0<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-Sz\u00f3sty1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7756\" title=\"Zjazd Sz\u00f3sty\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-Sz\u00f3sty1-300x228.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"228\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-Sz\u00f3sty1-300x228.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/Zjazd-Sz\u00f3sty1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><br \/>\nI zawsze zastan\u00f3wcie si\u0119 narzekaj\u0105c na poziom NASZEGO blogu:\u00a0 jacy uczestnicy taki blog!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tanie to czy drogie wino? Przep\u0142aci\u0142em tym razem za kolacj\u0119 czy wyda\u0142em tyle ile nale\u017ca\u0142o? A ten ocet balsamiczny przywieziony to ju\u017c rozrzutno\u015b\u0107 czy mo\u017ce wydatek jeszcze dopuszczalny? Trudno odpowiedzie\u0107 na tak sformu\u0142owane pytania. A cz\u0119sto na to samo pytanie znajduj\u0119\u00a0 dwie ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cne odpowiedzi i obie uznaj\u0119, po zastanowieniu, za ca\u0142kiem prawid\u0142owe. Ale jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7744"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7744"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7744\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7766,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7744\/revisions\/7766"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7744"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7744"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7744"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}