
{"id":7775,"date":"2013-11-20T07:00:13","date_gmt":"2013-11-20T06:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7775"},"modified":"2013-11-19T20:36:35","modified_gmt":"2013-11-19T19:36:35","slug":"jak-jablko-stalo-sie-owocem-grzesznym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/11\/20\/jak-jablko-stalo-sie-owocem-grzesznym\/","title":{"rendered":"Jak jab\u0142ko sta\u0142o si\u0119 owocem grzesznym"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142o prze\u017cycie. Estetyczne i poznawcze. Przejrza\u0142em a potem przeczyta\u0142em niemal w ca\u0142o\u015bci nowy (5) numer magazynu inteligentnych \u0142asuch\u00f3w &#8222;Smak&#8221;. Ju\u017c przy lekturze poprzednich wyra\u017ca\u0142em sw\u00f3j zachwyt szat\u0105 graficzn\u0105 i wysmakowanymi tekstami. Tym razem m\u00f3j zachwyt jeszcze wzr\u00f3s\u0142. To na pewno najpi\u0119kniej edytowany magazyn jaki mo\u017cna kupi\u0107 na naszym rynku. I do tego wewn\u0105trz istna orgia smak\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p>Moj\u0105 uwag\u0119 przyku\u0142 zw\u0142aszcza Ilustrowany atlas jab\u0142ek i pozosta\u0142e teksty dotycz\u0105ce tych owoc\u00f3w. Jest wi\u0119c ciekawa rozmowa z sadowniczk\u0105 Alin\u0105 Paluch, wspania\u0142e jab\u0142kowe przepisy i tekst, kt\u00f3rego fragment przytaczam, ujawniaj\u0105cy manipulacje t\u0142umaczy wmawiaj\u0105cych nam, \u017ce Ewa skusi\u0142a Adama w\u0142a\u015bnie jab\u0142kiem. A to by\u0142o tak:<\/p>\n<p>&#8221; &#8222;(&#8230;) niewiasta spostrzeg\u0142a, \u017ce drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, \u017ce jest ono rozkosz\u0105 dla oczu i \u017ce owoce tego drzewa nadaj\u0105 si\u0119 do zdobycia wiedzy. Zerwa\u0142a zatem z niego owoc, skosztowa\u0142a i da\u0142a swemu m\u0119\u017cowi, kt\u00f3ry by\u0142 z ni\u0105: a on zjad\u0142&#8221;. \u00d3w cytat z Wulgaty znamy wszyscy. Kon\u00adsekwencje konsumpcji zakazanego owocu r\u00f3wnie\u017c. Wprawdzie zerwany przez kobiet\u0119 za spraw\u0105 podszept\u00f3w Szatana stan\u0105\u0142 m\u0119\u017cczy\u017anie w gardle (st\u0105d potoczne okre\u015blenie na grdyk\u0119: jab\u0142ko Adama), nie mamy dzisiaj w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce w\u0105\u017c upodoba\u0142 sobie w\u0142a\u015bnie jab\u0142o\u0144. Czy tak mog\u0142o by\u0107 w istocie?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/jablko-03.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7779\" title=\"jablko 03\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/jablko-03-300x113.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"113\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/jablko-03-300x113.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/jablko-03.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Gdy m\u00f3wimy o drzewie poznania, przed oczami staje nam du\u017ce, czerwone, dojrza\u0142e jab\u0142ko. Tak przedstawiali zakazany owoc \u0141ukasz Cranach Star\u00adszy, Tycjan, Rafael, Barthel Beham, Hendrik Goltzius i wi\u0119kszo\u015b\u0107 mala\u00adrzy europejskich. Tymczasem w Ksi\u0119dze Rodzaju nie pada nazwa gatun\u00adkowa grzesznego owocu. Owszem, soczyste jab\u0142ka wyst\u0119puj\u0105 w Biblii, ale w datowanej p\u00f3\u017aniej Ksi\u0119dze Salomona czy Ksi\u0119dze Przys\u0142\u00f3w (cho\u0107, jak uwa\u017caj\u0105 badacze literatury z zaci\u0119ciem kulinarnym, kr\u00f3l mia\u0142 na my\u00ad\u015bli raczej s\u0142odkie morele). Rajski owoc sta\u0142 si\u0119 za\u015b jab\u0142kiem dopiero&#8230; w V wieku. Za spraw\u0105 t\u0142umaczy.<\/p>\n<p>Pismo \u015awi\u0119te w obecnym kszta\u0142cie to, nomen omen, owoc pracy skryb\u00f3w i t\u0142umaczy, i to im przypisuje si\u0119 przemian\u0119 zakazanego owocu w jab\u0142ko.<br \/>\nOwoc po \u0142acinie brzmi &#8222;pomum&#8221;. Jak pisze Maguelonne Toussaint-Samat<br \/>\nw klasycznej dzisiaj monografii &#8222;A History of Food&#8221; (polski tytu\u0142\u00a0&#8211; &#8222;Historia naturalna i moralna jedzenia&#8221;), pierwsi t\u0142umacze Starego Testamentu za\u0142o\u017cyli najwyra\u017aniej, \u017ce Eden porasta\u0142 jeden gatu\u00adnek drzew owocowych. Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 wok\u00f3\u0142, przyj\u0119li, \u017ce musia\u0142y to by\u0107 owoce, kt\u00f3re trafia\u0142y zar\u00f3wno na kr\u00f3lewski st\u00f3\u0142, jak i takie, kt\u00f3re mo\u017cna znale\u017a\u0107 w skromnym wiejskim sadzie. Pad\u0142o na jab\u0142ko.<br \/>\nTo nie koniec historii. Jab\u0142ko po \u0142acinie to &#8222;malum&#8221;, st\u0105d ju\u017c blisko do<br \/>\nhomonimu &#8222;malum&#8221; oznaczaj\u0105cego &#8222;z\u0142o&#8221;. Cho\u0107 te dwa \u0142aci\u0144skie s\u0142owa s\u0105<br \/>\nze sob\u0105 zupe\u0142nie niezwi\u0105zane i maj\u0105 odmienn\u0105 etymologi\u0119, wskutek po\u00adwszechnych uproszcze\u0144 translatorskich pojawi\u0142 si\u0119 pomi\u0119dzy nimi znak<br \/>\nr\u00f3wno\u015bci. J\u0119zykoznawcy i badacze kultury doszukali si\u0119 jednak dalszych,<br \/>\ninteresuj\u0105cych podobie\u0144stw: &#8222;manzanilla&#8221; &#8211; jab\u0142ko po hiszpa\u0144sku &#8211; ma<br \/>\nswoj\u0105 etymologi\u0119 w &#8222;mala mattiana&#8221; &#8211; odmianie jab\u0142ek hodowanych przez<br \/>\nrzymskiego agronoma Caiusa Mattiusa. &#8222;Z\u0142o&#8221; w j\u0119zyku hiszpa\u0144skim brzmi<br \/>\nza\u015b- \u00a0&#8222;malo&#8221;. Zgadza si\u0119!<\/p>\n<p>Czy na Bliskim Wschodzie mog\u0142y rosn\u0105\u0107 jab\u0142ka? Wydaje si\u0119 to ma\u0142o prawdopodobne. Na terenie obecnego Izraela powszechniejsze by\u0142y figi i winogrona, i to one wed\u0142ug \u017cydowskiej tradycji i ustnych przekaz\u00f3w symbolizowa\u0142y owoc zakazany (w przekazach muzu\u0142ma\u0144skich zamiennie z k\u0142osem pszenicy). Wij\u0105cy si\u0119 wok\u00f3\u0142 pnia w\u0105\u017c o ludzkim tu\u0142owiu (nie trzeba przygl\u0105da\u0107 mu si\u0119 uwa\u017cnie, by dostrzec, \u017ce tradycyjnie obdarzony jest tak\u017ce bujnym biustem) namalowany przez Micha\u0142a Anio\u0142a w Kaplicy Syksty\u0144skiej wr\u0119cza Ewie drobny, ledwo widoczny owoc. Dopiero po charakterystycznych li\u015bciach mo\u017cemy rozpozna\u0107 w tym drzewie figowiec. &#8222;Jab\u0142ka z czas\u00f3w kr\u00f3la Salomona &#8211; pisze Jonathan Roberts w ksi\u0105\u017cce &#8222;Powab jab\u0142ka &#8211; fascynuj\u0105ce dzieje owoc\u00f3w i warzyw&#8221; &#8211; je\u015bli w og\u00f3le jadano je w Palestynie, by\u0142y ma\u0142e, gorzkie i nie\u0142adne; kiepskie pocieszenie dla smutnego kochanka&#8221;. W\u0105tpliwe wi\u0119c, by to one porasta\u0142y Eden &#8211; dzikie jab\u0142onie w tym czasie nie dawa\u0142y dobrych zbior\u00f3w i zanim zosta\u0142y udomo\u00adwione i zago\u015bci\u0142y w Europie, musia\u0142y odby\u0107 d\u0142ug\u0105 drog\u0119 a\u017c z Chin. Jest te\u017c inny argument przemawiaj\u0105cy za tym, \u017ce Salomon opiewa\u0142 inne owoce: ja\u00adb\u0142o\u0144 domowa daje dobre owoce tylko dzi\u0119ki szczepieniom. Zabiegi hodow\u00adli ze &#8222;zmieszanego nasienia&#8221;, jak pisze Roberts, by\u0142y surowo wzbronione w gminach \u017cydowskich. Jab\u0142ek tam wtedy nie zbierano.&#8221;<\/p>\n<p>I tak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie mo\u017cna do ko\u0144ca wierzy\u0107 s\u0142owu pisanemu. Nawet Pismo \u015awi\u0119te jest niewiarygodne. I jak tu \u017cy\u0107 Panie, Panowie?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142o prze\u017cycie. Estetyczne i poznawcze. Przejrza\u0142em a potem przeczyta\u0142em niemal w ca\u0142o\u015bci nowy (5) numer magazynu inteligentnych \u0142asuch\u00f3w &#8222;Smak&#8221;. Ju\u017c przy lekturze poprzednich wyra\u017ca\u0142em sw\u00f3j zachwyt szat\u0105 graficzn\u0105 i wysmakowanymi tekstami. Tym razem m\u00f3j zachwyt jeszcze wzr\u00f3s\u0142. To na pewno najpi\u0119kniej edytowany magazyn jaki mo\u017cna kupi\u0107 na naszym rynku. I do tego wewn\u0105trz istna [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7775"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7775"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7775\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7808,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7775\/revisions\/7808"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7775"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7775"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7775"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}