
{"id":7828,"date":"2013-11-28T07:00:21","date_gmt":"2013-11-28T06:00:21","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7828"},"modified":"2013-11-26T18:55:02","modified_gmt":"2013-11-26T17:55:02","slug":"jak-karol-modzelewski-jezdzil-na-kobyle","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/11\/28\/jak-karol-modzelewski-jezdzil-na-kobyle\/","title":{"rendered":"Jak Karol Modzelewski je\u017adzi\u0142 na kobyle"},"content":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie idzie o koby\u0142\u0119 historii. A wypo\u017cyczy\u0142\u00a0 t\u0119 metafor\u0119 od Majakowskiego sam Modzelewski, daj\u0105c tytu\u0142 fascynuj\u0105cej autobiografii &#8222;Zaje\u017adzimy koby\u0142\u0119 historii. Wyznania poobijanego je\u017ad\u017aca&#8221;.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/modzelewski.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-7832\" title=\"modzelewski\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/modzelewski-216x300.jpg\" alt=\"\" width=\"216\" height=\"300\" \/><\/a>Ksi\u0105\u017ck\u0119\u00a0&#8211; wydan\u0105 przez Iskry\u00a0&#8211; autor, jak pisze w Epilogu, kieruje do czytelnik\u00f3w wyznaj\u0105cych r\u00f3\u017cne pogl\u0105dy i r\u00f3\u017cne hierarchie warto\u015bci. Ma jednak nadziej\u0119, \u017ce zainteresuje ona ludzi m\u0142odych sk\u0142onnych do rewolucji i zmieniania \u015bwiata. On za\u015b nie ma zamiaru ani ich do tego zach\u0119ca\u0107, ani powstrzymywa\u0107.&#8221;Ka\u017cde pokolenie ma niezbywalne prawo, \u017ceby dostawa\u0107 w sk\u00f3r\u0119; to jedyne prawo cz\u0142owieka, kt\u00f3rego \u017caden re\u017cim nie odbierze. Na pewno nie b\u0119d\u0119 towarzyszy\u0142 na ich ciernistej drodze, bo jestem na to zwyczajnie za stary. Nie mam ju\u017c si\u0142a ani zdrowia na \u017cadne barykady. Poza tym za du\u017co wiem. W \u015bwietle mojej wiedzy rewolucja jest albo niemo\u017cliwa, albo zbyt kosztowna, w ka\u017cdym za\u015b razie ko\u0144czy si\u0119 nie tak, jakby\u015bmy chcieli.&#8221;<br \/>\nPomi\u0119dzy tymi do\u015b\u0107 pesymistycznie brzmi\u0105cymi s\u0142owami i pocz\u0105tkiem, te\u017c nie nazbyt weso\u0142ym a dotycz\u0105cym to\u017csamo\u015bci autora, mie\u015bci si\u0119 opowie\u015b\u0107 o \u017cyciu cz\u0142owieka m\u0105drego, uczciwego, odwa\u017cnego i staraj\u0105cego si\u0119 walczy\u0107 ze z\u0142em. Cz\u0119sto ponosz\u0105cym za to niezwykle wielkie koszty. Czy\u017c bowiem ponad osiem lat sp\u0119dzonych w wi\u0119zieniu nie jest cen\u0105 wyg\u00f3rowan\u0105 za m\u00f3wienie i pisanie prawdy?<br \/>\nCzyta\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przez kilka dni, wracaj\u0105c do poszczeg\u00f3lnych rozdzia\u0142\u00f3w, by niczego z niej nie uroni\u0107. I \u017ca\u0142uj\u0119 tylko, \u017ce sam jestem niewiele m\u0142odszy od autora. Co znaczy, \u017ce ostatnie s\u0142owa nie mnie dotycz\u0105. Mam jednak nadziej\u0119, \u017ce moje wnucz\u0119ta te\u017c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczytaj\u0105 i wyci\u0105gn\u0105 z niej w\u0142a\u015bciwe wnioski.<br \/>\nTeraz za\u015b si\u0119gn\u0119 po jedyny cytat, kt\u00f3ry ociera si\u0119 cho\u0107 odrobin\u0119 o nasz\u0105 czyli gastronomiczn\u0105 tematyk\u0119. Ma\u0142y, bo 13-letni Karolek\u00a0 odbywa spacer po Zakopanem z W\u0142adys\u0142awem Broniewskim, kt\u00f3ry jawi\u0142 mu si\u0119 jako polski W\u0142odzimierz Majakowski:<\/p>\n<p>&#8222;Najpierw jednak poszli\u015bmy nie w g\u00f3ry, tylko w d\u00f3\u0142, do Ronda. By\u0142 tam wtedy doro\u017ckarski bar Pokrzep Si\u0119. Broniewski zostawi\u0142 mnie na chodniku, a sam wst\u0105pi\u0142 si\u0119 pokrzepi\u0107. Po nied\u0142ugim czasie wyszed\u0142 weselszy, wsiedli\u015bmy na postoju przy barze w doro\u017ck\u0119 i pojechali\u015bmy do Ku\u017anic. Tam poeta kaza\u0142 mi poczeka\u0107 w doro\u017cce, a sam znikn\u0105\u0142 na troch\u0119 d\u0142u\u017cej w restauracji III kategorii. Gdy stamt\u0105d wyszed\u0142, poleci\u0142 doro\u017ckarzowi, \u017ceby nadal na nas czeka\u0142, machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 w stron\u0119 Nosala i oznajmi\u0142, \u017ce teraz p\u00f3jdziemy na t\u0119 g\u00f3r\u0119. Natychmiast zaoponowa\u0142em:<br \/>\n&#8211;\u00a0Mamusia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce nie powinni\u015bmy chodzi\u0107 w g\u00f3ry, bo to niebezpieczne. Ale Broniewski mnie wy\u015bmia\u0142:<br \/>\n&#8211;\u00a0Na t\u0119 g\u00f3r\u0119 nawet osiemdziesi\u0119cioletnia staruszka wejdzie bez trudu. Podra\u017cniona ambicja kaza\u0142a mi podj\u0105\u0107 wyzwanie. Zacz\u0119li\u015bmy podchodzi\u0107<br \/>\npo \u015bniegu jakim\u015b le\u015bnym duktem. O ile mog\u0119 skojarzy\u0107 na podstawie mojej p\u00f3\u017aniejszej znajomo\u015bci tras narciarskich, by\u0142 to ko\u0144cowy odcinek nartostrady z Hali G\u0105sienicowej. Na szcz\u0119\u015bcie nikt akurat tamt\u0119dy nie zje\u017cd\u017ca\u0142 i na nas nie wpad\u0142.<br \/>\nPosapuj\u0105c, doszli\u015bmy do prze\u0142\u0119czy Ob\u0142az. Tam zatrzymali\u015bmy si\u0119 dla odpoczynku, obejrzeli\u015bmy widok i Broniewski wyzna\u0142 mi, \u017ce g\u00f3ry maj\u0105 w sobie niezwyk\u0142\u0105 magi\u0119 i cz\u0142owiek czuje si\u0119 w nich jak orze\u0142 szybuj\u0105cy w przestworzach. Nast\u0119pnie zawr\u00f3cili\u015bmy i zacz\u0119li\u015bmy schodzi\u0107 z powrotem. G\u00f3rskie powietrze chyba zaszkodzi\u0142o poecie, bo zacz\u0105\u0142 si\u0119 zatacza\u0107. W pewnym momencie wskaza\u0142 na przysypane \u015bniegiem s\u0105\u017cki drewna z wycinki i oznajmi\u0142, \u017ce s\u0105 to groby tych, co tu zgin\u0119li. Natychmiast ustawi\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy nim a band\u0105 z faszyny os\u0142aniaj\u0105c\u0105 brzeg nartostrady, \u017ceby go w razie czego ochroni\u0107 przed upadkiem mi\u0119dzy domniemane groby. Zeszli\u015bmy jednak szcz\u0119\u015bliwie do Ku\u017anic, gdzie Broniewski posadzi\u0142 mnie w doro\u017cce, a sam zn\u00f3w wst\u0105pi\u0142 do restauracji.<br \/>\nWreszcie powr\u00f3ci\u0142, z widocznym trudem wgramoli\u0142 si\u0119 do doro\u017cki i ruszyli\u015bmy k\u0142usem w stron\u0119 Lwowianki. Broniewski popad\u0142 w zadum\u0119, a po d\u0142u\u017cszej chwili wyzna\u0142 mi, \u017ce mia\u0142 bardzo ci\u0119\u017ckie \u017cycie.&#8221;<br \/>\nM\u0142ody mi\u0142o\u015bnik poezji Majakowskiego zaj\u0105\u0142 si\u0119 polskim wcieleniem poety i doprowadzi\u0142 go do sypialni, by potem zr\u0119cznym podci\u0119ciem n\u00f3g &#8222;u\u0142o\u017cy\u0107&#8221; go do snu. Reszta historii uje\u017cd\u017canej przez Modzelewskiego zr\u0119cznie omija kwestie jedzenia i picia, a opisywane sto\u0142y s\u0142u\u017c\u0105 wy\u0142\u0105cznie do negocjacji. Ale jak\u017ce wa\u017cnych!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie idzie o koby\u0142\u0119 historii. A wypo\u017cyczy\u0142\u00a0 t\u0119 metafor\u0119 od Majakowskiego sam Modzelewski, daj\u0105c tytu\u0142 fascynuj\u0105cej autobiografii &#8222;Zaje\u017adzimy koby\u0142\u0119 historii. Wyznania poobijanego je\u017ad\u017aca&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7828"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7828"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7828\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7848,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7828\/revisions\/7848"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7828"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7828"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7828"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}