
{"id":793,"date":"2009-03-09T08:00:22","date_gmt":"2009-03-09T07:00:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=793"},"modified":"2009-03-08T15:51:12","modified_gmt":"2009-03-08T14:51:12","slug":"bun-de-co-vara-pa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/03\/09\/bun-de-co-vara-pa\/","title":{"rendered":"Bun de\u2019. Co vara pa?"},"content":{"rendered":"<p>Czy wiecie co to znaczy i w jakim to j\u0119zyku? Przywita\u0142em Was grzecznie po lady\u0144sku: &#8211; Dzie\u0144 dobry. Co s\u0142ycha\u0107?<\/p>\n<p>J\u0119zykiem tym pos\u0142uguje si\u0119 oko\u0142o 25 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w Alte Adige czyli Po\u0142udniowego Tyrolu. Ten niewielki region W\u0142och szczyci si\u0119 nie tylko wspania\u0142ymi terenami narciarskimi (takich udogodnie\u0144 dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w desek jak w Dolomitach nie ma chyba nigdzie), ale tak\u017ce fantastyczn\u0105 przyrod\u0105, doskona\u0142ymi winami, zaskakuj\u0105co dobr\u0105 kuchni\u0105 i &#8230;a\u017c trzema r\u00f3wnorz\u0119dnymi urz\u0119dowymi j\u0119zykami: w\u0142oskim, niemieckim i lady\u0144skim. Wynika to z pe\u0142nej meandr\u00f3w historii tych teren\u00f3w, kt\u00f3re przechodzi\u0142y spod panowania w\u0142adc\u00f3w niemieckoj\u0119zycznych, pod w\u0142adz\u0119 w\u0142oskiego rz\u0105du i to par\u0119 razy tam i z powrotem.\u00a0 A j\u0119zyk lady\u0144ski to pozosta\u0142o\u015b\u0107 po dawnych rzymskich czasach. Mieszka\u0144cy regionu Alta Badia (czyt. alta badija) swobodnie przechodz\u0105 z jednego na drugi lub trzeci j\u0119zyk. Takimi kwalifikacjami lingwistycznymi charakteryzowali si\u0119 nasi opiekunowie podczas czterodniowej w\u0142\u00f3cz\u0119gi po Dolomitach\u00a0&#8211; Nicole Dorego, Irene Delazzer i Max Alber. Ich nazwiska te\u017c \u015bwiadcz\u0105 o tym, \u017ce mieszka\u0144cy\u00a0 Alte Adige maj\u0105 dziadk\u00f3w r\u00f3\u017cnych nacji.<\/p>\n<p>Ale i nasza ma\u0142a, bo tylko trzyosobowa grupka polskich dziennikarzy, te\u017c by\u0142a zr\u00f3\u017cnicowana. W t\u0119 podr\u00f3\u017c wybra\u0142em si\u0119 bowiem w towarzystwie dw\u00f3ch znakomitych dziennikarek kulinarnych\u00a0&#8211; Tessy Capponi-Borawskiej z &#8222;Twojego Stylu&#8221; ( prowadz\u0105cej tak\u017ce zaj\u0119cia na Uniwersytecie Warszawskim z historii kuchni w\u0142oskiej) oraz Inki Wro\u0144skiej szefuj\u0105cej miesi\u0119cznikowi &#8222;Kuchnia&#8221;. Rozmowy z w\u0142a\u015bcicielami hoteli, restauracji, schronisk, serowarni i winiarni przypomina\u0142y wi\u0119c istn\u0105 wie\u017c\u0119 Babel\u00a0&#8211; wszyscy przerzucali si\u0119 z mowy Dantego, na j\u0119zyk Goethego, cho\u0107 najcz\u0119\u015bciej s\u0142ycha\u0107 by\u0142o mow\u0119 Szekspira. Ten j\u0119zyk zdecydowanie preferowa\u0142a nasza polska przewodniczka Ania Gomo\u0142a z Media Metropolis, kt\u00f3ra jak si\u0119 potem okaza\u0142o z r\u00f3wn\u0105 swobod\u0105 m\u00f3wi\u0142a i po niemiecku.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-794\" title=\"blog-alta-na-saniachp3010007\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-saniachp3010007.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-saniachp3010007.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-saniachp3010007-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p><em>Z Tess\u0105 Capponi-Borawsk\u0105 woleli\u015bmy podr\u00f3\u017cowa\u0107 saniami ni\u017c np. na snowbordzie<\/em><\/p>\n<p>O urokach g\u00f3r, jazdy na nartach (tu pokaza\u0142a mistrzostwo i odwag\u0119 przedstawicielka miesi\u0119cznika &#8222;Kuchnia&#8221;), na saniach a tak\u017ce w\u0119dr\u00f3wek na rakietach \u015bnie\u017cnych nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozwodzi\u0142, bo to nie jest blog sportowy. Dla mnie celem wyprawy by\u0142o poznanie nowej kuchni. I to kuchni pogranicza, a takie w\u0142a\u015bnie bywaj\u0105 najbardziej interesuj\u0105ce, dzi\u0119ki \u0142\u0105czeniu r\u00f3\u017cnych odmiennych cz\u0119sto smak\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-795\" title=\"blog-alta-na-liniep3010019\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-liniep3010019.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-liniep3010019.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-na-liniep3010019-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p><em>Jedziemy do schroniska Santa Croce<\/em><\/p>\n<p>\u00a0Tak by\u0142o i tym razem. Austriackie wp\u0142ywy s\u0105 w Alta Badia nie do ukrycia. Podstaw\u0105 wy\u017cywienia narciarzy zm\u0119czonych wielogodzinn\u0105 jazd\u0105 jest speck. Ta wspania\u0142a szynka w\u0119dzona w zimnym dymie i suszona smakuje zupe\u0142nie inaczej ni\u017c jej krewniacy z Parmy, San Daniele czy dalej po\u0142o\u017conej Hiszpanii. Silnie pachnie dymem i przero\u015bni\u0119ta jest szerok\u0105 warstw\u0105 t\u0142uszczyku. W towarzystwie czerwonego wina z tutejszych winnic stawia na nogi najbardziej wycie\u0144czonego sportowca. Potwierdzam to z ca\u0142\u0105 moc\u0105, bo po dwugodzinnej w\u0119dr\u00f3wce na rakietach p\u00f3\u0142misek specku popijanego czerwonym Lagrein nasz mocno wycie\u0144czony zesp\u00f3\u0142 o\u017cywi\u0142 i postawi\u0142 na nogi. Dzieki temu wykazali\u015bmy si\u0119 te\u017c\u00a0niez\u0142ym apetytem. Ale o tym potem&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-przekaska-narciarzyp3010030.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-796\" title=\"blog-alta-przekaska-narciarzyp3010030\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-przekaska-narciarzyp3010030-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-przekaska-narciarzyp3010030-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-przekaska-narciarzyp3010030.jpg 450w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Speck, sery i kie\u0142basa o\u017cywi najbardziej wyczerpanych narciarzy<\/em><\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p><em><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-797\" title=\"blog-alta-sanktuarium-i-narciarzep3010025\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-sanktuarium-i-narciarzep3010025.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-sanktuarium-i-narciarzep3010025.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-sanktuarium-i-narciarzep3010025-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/em><\/p>\n<p><em>Nie ma wolnych sto\u0142\u00f3w pod schroniskiem Santa Croce<\/em><\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-798\" title=\"blog-alta-santa-croce-przy-stolep3010028\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-santa-croce-przy-stolep3010028.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-santa-croce-przy-stolep3010028.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/blog-alta-santa-croce-przy-stolep3010028-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0Max Alber i Ania Gomo\u0142a siedz\u0105 pod \u015bcian\u0105, w pierwszym rz\u0119dzie od prawej Nicole Dorigo, w \u015brodku Inka Wro\u0144ska i z lewej w p\u0142aszczu Tessa Capponi-Borawska<\/em><\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p>Pierwsza kolacja pokaza\u0142a, \u017ce dotarcie do doskona\u0142ych da\u0144 wymaga sporego wysi\u0142ku czy wr\u0119cz odwagi. Schronisko &#8222;Moritzino al Piz La Ila&#8221;\u00a0 ulokowane jest nad male\u0144kim miasteczkiem San Cassiano na wysoko\u015bci 2100 m. Pewnie mo\u017cna tam dotrze\u0107 i pieszo lecz\u00a0raczej nie w zimie. My wybrali\u015bmy wi\u0119c drog\u0119 powietrzn\u0105. P\u0119kate gondole kolejki linowej szybko pokonuj\u0105 t\u0119 wysoko\u015b\u0107. Nie wszystkim jednak podr\u00f3\u017c ta sprawia\u0142a\u00a0 frajd\u0119. Dwoje z nas bowiem ma silny l\u0119k wysoko\u015bci. \u015alizg nad szczytami \u015bwierk\u00f3w przyprawia\u0142 nas o gwa\u0142towne \u0142omotanie serca. Ale czego nie robi si\u0119 dla dobra Czytelnik\u00f3w!<\/p>\n<p>W schronisku by\u0142o ju\u017c t\u0142oczno. Na oszklonej werandzie\u00a0 sto\u0142y ugina\u0142y si\u0119 od antipasti. By\u0142a m.in. polenta przyrz\u0105dzona na kilka sposob\u00f3w, par\u0119 rodzaj\u00f3w specku, male\u0144kie rybki z frytury, liczne tutejsze sery, owoce i s\u0142odko\u015bci. Do tego zimne prosecco\u00a0 pe\u0142ne orze\u017awiaj\u0105cych b\u0105belk\u00f3w.<\/p>\n<p>Tu zachowywali\u015bmy si\u0119 z rezerw\u0105, wiedz\u0105c, i\u017c g\u0142\u00f3wna cz\u0119\u015b\u0107 kolacji dopiero przed nami. Gdy na zewn\u0105trz zapanowa\u0142y ju\u017c ciemno\u015bci a kolejka linowa zamar\u0142a i sko\u0144czy\u0142 si\u0119 dop\u0142yw nowych go\u015bci zasiedli\u015bmy do sto\u0142u. Przek\u0105sk\u0119 stanowi\u0142 zaskakuj\u0105cy zestaw: foie gras w kasztanowym kremie odgrodzone kawa\u0142kami pomara\u0144czy od sporej krewetki i ma\u0142\u017cy \u015bw. Jakuba.<\/p>\n<p>Kolejnym daniem by\u0142o risotto z dyni\u0105 i kie\u0142bas\u0105. A w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wp\u0142yn\u0105\u0142 na st\u00f3\u0142 filet z sarny w rozmarynie z kartofelkami i selerowym puree.<\/p>\n<p>Wszystkim daniom towarzyszy\u0142o wino Lagrein Riserva Meran. Ciemnoczerwone, bogate\u00a0 wino, kt\u00f3re sw\u00f3j aromat i smak zawdzi\u0119cza d\u0142ugiemu le\u017cakowani w d\u0119bowych beczkach.<br \/>\n&#8222;Rifugio Santa Croce&#8221; to kolejne odwiedzone przez nas schronisko, usytuowane obok pi\u0119knego starego ko\u015bci\u00f3\u0142ka, do kt\u00f3rego w\u0119druj\u0105 przez ca\u0142y rok pielgrzymi mimo, \u017ce znajduje si\u0119 on te\u017c powy\u017cej 2000 m.<br \/>\nMimo mrozu (zaledwie minus 4 stopnie ale jednak) dzi\u0119ki pe\u0142nemu s\u0142o\u0144cu, wszyscy w\u0119drowcy i narciarze siedzieli przy sto\u0142ach na zewn\u0105trz. Sprawia\u0142o to nieco k\u0142opot\u00f3w kelnerom nosz\u0105cym pe\u0142ne da\u0144 i napitk\u00f3w tace a \u015blizgaj\u0105cym si\u0119 na ubitym nartami \u015bniegu.<\/p>\n<p>Tu wybrali\u015bmy klasyczne miejscowe dania. Na pocz\u0105tek oczywi\u015bcie speck i sery, a p\u00f3\u017aniej zuppa d,orzo, kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 pysznym krupnikiem i na deser kaiserschmarren. \u00d3w deser to wielki posypany cukrem pudrem omlet robiony z jaj i m\u0105ki w towarzystwie bor\u00f3wek przyrz\u0105dzanych na s\u0142odko. Miejscowe lekkie czerwone wino La Crusc sygnowane by\u0142o znaczkiem DOC St. Magdalena. Nie tylko te trzy literki m\u00f3wi\u0105ce o jako\u015bci ale przede wszystkim nasze j\u0119zyki i podniebienie potwierdza\u0142y w\u0142a\u015bciwy dob\u00f3r trunku do miejsca, pory dnia i da\u0144. Pokrzepieni i o\u017cywieni mogli\u015bmy w\u0119drowa\u0107 dalej. A dzi\u0119ki winu nawet fruwaj\u0105ce \u0142awki wyci\u0105gu nie by\u0142y ju\u017c takie straszne.<\/p>\n<p>I tyle nowych smak\u00f3w na pierwszy raz. Relacja z dw\u00f3ch kolejnych schronisk i restauracji St.Hubertus\u00a0 prowadzonej przez najlepszego kucharza p\u00f3\u0142nocnych W\u0142och\u00a0&#8211; Norberta Niederkoflera\u00a0 za dwa dni, gdy ju\u017c odpoczniecie od dzisiejszych aromat\u00f3w i obrazk\u00f3w.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy wiecie co to znaczy i w jakim to j\u0119zyku? Przywita\u0142em Was grzecznie po lady\u0144sku: &#8211; Dzie\u0144 dobry. Co s\u0142ycha\u0107? J\u0119zykiem tym pos\u0142uguje si\u0119 oko\u0142o 25 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w Alte Adige czyli Po\u0142udniowego Tyrolu. Ten niewielki region W\u0142och szczyci si\u0119 nie tylko wspania\u0142ymi terenami narciarskimi (takich udogodnie\u0144 dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w desek jak w Dolomitach nie ma chyba [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/793"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=793"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/793\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=793"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=793"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=793"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}