
{"id":7941,"date":"2013-12-17T07:00:22","date_gmt":"2013-12-17T06:00:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7941"},"modified":"2013-12-17T08:42:52","modified_gmt":"2013-12-17T07:42:52","slug":"tylko-tydzien-do-wigilii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/12\/17\/tylko-tydzien-do-wigilii\/","title":{"rendered":"Tylko tydzie\u0144 do Wigilii"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">Przygotowania do \u015bwi\u0105t s\u0105 ju\u017c w toku. Mo\u017cna o tym poczyta\u0107 tak\u017ce i na blogu. A ja widz\u0119 to we w\u0142asnym domu. Tak wczesne przygotowania rokuj\u0105 nadziej\u0119 na udane \u015bwi\u0119ta. Zw\u0142aszcza, \u017ce tegoroczne w ca\u0142o\u015bci b\u0119d\u0105 poza naszym domem ale z naszym aktywnym (tak\u017ce kulinarnie) udzia\u0142em.<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/\u0141ecino-w-zimie-P10700031.jpg\"><\/a><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/karpie-skacz\u0105ce-na-moj\u0105-patelni\u0119.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7950\" title=\"karpie skacz\u0105ce na moj\u0105 patelni\u0119\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/karpie-skacz\u0105ce-na-moj\u0105-patelni\u0119-300x197.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"197\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/karpie-skacz\u0105ce-na-moj\u0105-patelni\u0119-300x197.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/karpie-skacz\u0105ce-na-moj\u0105-patelni\u0119.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>Karpie w drodze do kuchni<\/em><\/div>\n<div>Przygotowuj\u0119 si\u0119 te\u017c do przed\u015bwi\u0105tecznych zaj\u0119\u0107 ze studentami Wy\u017cszej Szko\u0142y Kulinarnej i czytam o Bo\u017cym Narodzeniu w polskiej tradycji. Na tapecie s\u0105 wi\u0119c ksi\u0105\u017cki wspania\u0142ego ma\u0142\u017ce\u0144stwa historyk\u00f3w Maji i Jana \u0141ozi\u0144skich, kt\u00f3rych dzie\u0142a zawieraj\u0105 mn\u00f3stwo ciekawych informacji o polskim \u015bwi\u0119towaniu. Na dow\u00f3d przytocz\u0119 pewien smakowity cytat:<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">NA WIECZERZ\u0118 WIGILIJNA, tradycyjnie postn\u0105, szykowano ryby, zwykle<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">w ostatniej chwili, \u017ceby by\u0142y jak naj\u015bwie\u017csze. Kupowano je w przeddzie\u0144 Wigilii u \u017cydowskich dostawc\u00f3w lub od s\u0105siad\u00f3w maj\u0105cych w\u0142asne stawy lub jeziora. Poranny po\u0142\u00f3w w Wigili\u0119 nale\u017ca\u0142 do \u015bwi\u0105tecznej tradycji. &#8222;Z nad stawu s\u0142ycha\u0107 ju\u017c by\u0142o g\u0142os ojca i matka brn\u0119\u0142a po \u015bniegu, okutana od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w, mi\u0119dzy klombami r\u00f3\u017c owini\u0119tych w s\u0142om\u0119&#8221; &#8211; wspomina\u0142a Maria D\u0105browska. &#8222;Dzieci nadziewa\u0142y na siebie po\u015bpiesznie w\u0142\u00f3czkowe kamasze i watowane szubki i bieg\u0142y tak\u017ce. Na stawie ludzie wlekli pod lodem sie\u0107, krzycz\u0105c i nurzaj\u0105c r\u0119ce w przer\u0119blach&#8221;. Maria Marciszewska w Kucharce szlacheckiej radzi\u0142a: &#8222;chc\u0105c mie\u0107 smaczne i \u0142upkie ryby, a szczeg\u00f3lnie szczupaki, trzeba je dniem pierwej oczy\u015bci\u0107, rozp\u0142ata\u0107, wypatroszy\u0107, sol\u0105 pra\u017con\u0105 z wierzchu i we \u015brodku wytrze\u0107 i postawi\u0107 w miejscu ch\u0142odnem, za\u0142o\u017cywszy denkiem i kamieniem, aby przez noc koniecznie tak le\u017ca\u0142y; kiedy si\u0119 ma gotowa\u0107, wpierw trzeba je wymoczy\u0107, albo w kilku wodach nale\u017cycie wymy\u0107. Chc\u0105c za\u015b wzi\u0105\u0107 \u017cywego szczupaka do gotowania, nale\u017cy zabi\u0107 go zaraz dobrem w kark uderzeniem, sporz\u0105dzi\u0107 go, jak wy\u017cej si\u0119 m\u00f3wi\u0142o, natrze\u0107 sol\u0105 w \u015brodku i z wierzchu i tak przed gotowaniem przynajmniej godzin\u0119 niech pole\u017cy (&#8230;). Trzeba wiedzie\u0107, \u017ce ryby zawsze si\u0119 gotuj\u0105 na wielkim ogniu bez przykrycia, bo b\u0119d\u0105 przydymione i lepiej na ob\u0142o\u017conym ogniu ni\u017c na angielskiej kuchni; ogie\u0144 k\u0142a\u015b\u0107 na oko\u0142o, nie za\u015b u spodu, aby nie przypad\u0142o do rondla, a pr\u0119dkim ogniem zagotowane b\u0119d\u0105 j\u0119drne i smaczne. Soli\u0107 wszystkie ryby najlepiej pra\u017con\u0105 sol\u0105, to jest w piecu wpierw wysuszon\u0105&#8221;.<\/div>\n<div><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/Kutia-b\u0119dzie-z-tego.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7951\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/Kutia-b\u0119dzie-z-tego-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/Kutia-b\u0119dzie-z-tego-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/Kutia-b\u0119dzie-z-tego.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>Zaraz b\u0119dzie kutia<\/em><\/div>\n<div><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/div>\n<div><em><br \/>\n<\/em><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">\u015aWI\u0104TECZNE POTRAWY przygotowywano tak\u017ce przed wyjazdem na proszon\u0105 wieczerz\u0119 wigilijn\u0105. Nie wypada\u0142o pojawia\u0107 si\u0119 z pustymi r\u0119kami, a zapasy jedzenia, kt\u00f3re zabierano ze sob\u0105, traktowano jako \u015bwi\u0105teczny podarunek. Ale jakie to bywa\u0142y zapasy! W powie\u015bci Dw\u00f3r w Chrustowie Tomasz Teodor Je\u017c przedstawi\u0142 gor\u0105czkowe szykowanie jad\u0142a w kuchni ziemia\u0144skiej rodziny, kt\u00f3ra na Wigili\u0119 wyprawia\u0142a si\u0119 w go\u015bci. Nad wszystkim czuwa\u0142a nestorka rodu, jejmo\u015b\u0107, mistrzyni w robieniu kie\u0142bas (&#8230;). Po za\u0142atwieniu si\u0119 z t\u0105 specyalno\u015bci\u0105, nast\u0105pi\u0142o pieczenie ciast, strucli, piernik\u00f3w i knyszyk\u00f3w. To ostatnie odbywa\u0142o si\u0119 we wigili\u0119 Wigilii. Pieczono i po ostygni\u0119ciu uk\u0142adano w paki warstwami, porz\u0105dnie i ostro\u017cnie; jejmo\u015b\u0107 wszystkiego osobi\u015bcie dogl\u0105da\u0142a, i w jej oczach, w dniu 24 grudnia do dnia, upakowano fur\u0119 faskami, dzie\u017ckami, skrzyniami, beczu\u0142kami, kobia\u0142kami i wyprawiono takow\u0105 do Chrustowa przodem&#8221;.&#8221;<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Stosuj\u0105c si\u0119 do starych receptur spr\u00f3buj\u0119 w tym roku \u015bwie\u017ce ryby soli\u0107 wprz\u00f3dy upra\u017cona sol\u0105. Zobaczymy jaki tego b\u0119dzie rezultat. I poszukam w starych ksi\u0105\u017ckach co takiego owe pieczone wraz z piernikami w chrustowskim dworze &#8211; knyszyki. Spo\u015br\u00f3d was napewno s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy to wiedz\u0105 bez zagl\u0105dania do ksi\u0105\u017cek.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przygotowania do \u015bwi\u0105t s\u0105 ju\u017c w toku. Mo\u017cna o tym poczyta\u0107 tak\u017ce i na blogu. A ja widz\u0119 to we w\u0142asnym domu. Tak wczesne przygotowania rokuj\u0105 nadziej\u0119 na udane \u015bwi\u0119ta. Zw\u0142aszcza, \u017ce tegoroczne w ca\u0142o\u015bci b\u0119d\u0105 poza naszym domem ale z naszym aktywnym (tak\u017ce kulinarnie) udzia\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7941"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7941"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7941\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7953,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7941\/revisions\/7953"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7941"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7941"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7941"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}