
{"id":8066,"date":"2014-01-13T07:00:17","date_gmt":"2014-01-13T06:00:17","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=8066"},"modified":"2014-01-13T13:54:12","modified_gmt":"2014-01-13T12:54:12","slug":"do-czerwca-jeszcze-daleko-ale","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/01\/13\/do-czerwca-jeszcze-daleko-ale\/","title":{"rendered":"Do czerwca jeszcze daleko ale&#8230;"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">&#8230; ju\u017c my\u015bl\u0119 o rakach. Tych, kt\u00f3re b\u0119d\u0119 wyci\u0105ga\u0142 z rozlewisk Narwi. Po kilkunastoletniej przerwie spowodowanej zanieczyszczeniem rzeki od dw\u00f3ch a mo\u017ce nawet trzech lat mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 na p\u0142yciznach przybrze\u017cnych \u015bmigaj\u0105ce ty\u0142em te skorupiaki.<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">My\u015bl o narwia\u0144skich rakach (cho\u0107 przecie\u017c do sezonu jeszcze daleko) przysz\u0142a mi do g\u0142owy podczas przygotowywania si\u0119 do kolejnych zaj\u0119\u0107 ze studentami i dzi\u0119ki lekturze ksi\u0105\u017cki Witolda Molika &#8222;\u017bycie codzienne ziemia\u0144stwa w Wielkopolsce w XIX i na pocz\u0105tku XX wieku&#8221;. Znalaz\u0142em tam bowiem taki fragment: &#8222;Spo\u017cywano g\u0142\u00f3wnie ryby s\u0142odkowodne: sandacze, szczupaki, karpie, okonie itd., wy\u0142awiane z dworskich staw\u00f3w i jezior. Wa\u017cny surowiec stanowi\u0142y raki, konsumowane pod r\u00f3\u017cnymi postaciami. Drobno pot\u0142uczonymi skorupkami ugotowanych rak\u00f3w doprawiano mas\u0142o, majonezy i sosy. Aromatyczne &#8222;mas\u0142o rakowe&#8221; zaliczano do najlepszych przysmak\u00f3w. Raki wy\u0142awiano z rzek, jezior b\u0105d\u017a hodowano w dworskich stawach. Starano si\u0119 mie\u0107 ich pod dostatkiem, jak na przyk\u0142ad w Wargowie, gdzie do ma\u0142ego stawu wpuszczano siatk\u0119 z kawa\u0142kiem mi\u0119sa i po paru minutach wyci\u0105gano j\u0105 obwieszon\u0105 tymi okaza\u0142ymi skorupiakami.&#8221;<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Rak.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-8070\" title=\"Cambarid crayfish on white background.\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Rak-300x199.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"199\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Rak-300x199.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Rak.jpg 340w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>(Fot. East News) <\/em>Pog\u0142\u0119biaj\u0105c sw\u0105 wiedz\u0119 o rakach przeczyta\u0142em te\u017c interesuj\u0105cy artyku\u0142 Jerzego Kapeli\u0144skiego o ich hodowli: &#8222;Konsumpcja rak\u00f3w w Europie ma ju\u017c wielowiekowe tradycje. W XIX wieku w Pary\u017cu zjadano ich rocznie oko\u0142o 5 milion\u00f3w sztuk, w Berlinie oko\u0142o 30 milion\u00f3w sztuk co odpowiada\u0142o oko\u0142o 1000 ton.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 rak\u00f3w pochodzi\u0142a z teren\u00f3w Rosji, pa\u0144stw Ba\u0142tyckich i Polski. Obecnie Europa zjada oko\u0142o 10 000 ton rak\u00f3w. Jednym z g\u0142\u00f3wnych dostawc\u00f3w rak\u00f3w na europejskie sto\u0142y by\u0142a Polska. W 1927 roku wyeksportowano na rynki europejskie 611 ton rak\u00f3w. W dalszych latach nast\u0105pi\u0142 znaczny spadek od\u0142ow\u00f3w &#8211; by\u0142o to spowodowane w pewnej mierze efektem rabunkowej gospodarki przy braku przepis\u00f3w ochronnych. Powodem tych spadkowych tendencji by\u0142a du\u017ca degradacja w\u00f3d. Obecnie na skutek przemian gospodarczych obserwuje si\u0119 hamowanie proces\u00f3w degradacyjnych na co sk\u0142ada si\u0119 mi\u0119dzy innymi coraz powszechniejsza budowa oczyszczalni \u015bciek\u00f3w, spadek poziomu nawo\u017ce\u0144 rolniczych i jego racjonalizacja. Ro\u015bnie r\u00f3wnie\u017c poziom \u015bwiadomo\u015bci ekologicznej administracji pa\u0144stwowej i og\u00f3\u0142u spo\u0142ecze\u0144stwa. Ta sytuacja sprzyja podejmowaniu dzia\u0142a\u0144 ochronnych, hodowlanych dla zachowania rak\u00f3w rodzimych. Istniej\u0105cy w Europie du\u017cy deficyt tych najbardziej cenionych gatunk\u00f3w (rak szlachetny i b\u0142otny) nie zostanie zaspokojony w daj\u0105cej si\u0119 przewidzie\u0107 przysz\u0142o\u015bci co stwarza trwa\u0142e podstawy dla ich hodowli.(&#8230;)<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Do hodowli rak\u00f3w mo\u017cna wykorzysta\u0107 r\u00f3\u017cnorodne zbiorniki wodne np.: stawy, zbiorniki po\u017cwirowiskowe, glinianki, doprowadzalniki i odprowadzalniki wody. Dobrym rozwi\u0105zaniem jest budowa row\u00f3w hodowlanych (na wz\u00f3r melioracyjnych ale znacznie g\u0142\u0119bszych). G\u0142\u0119boko\u015b\u0107 \u015brednia zbiornik\u00f3w do hodowli rak\u00f3w powinna wynosi\u0107 oko\u0142o 1,5 metra, a przy odp\u0142ywie 2 &#8211; 3 m. Jednym z najwa\u017cniejszych czynnik\u00f3w branych pod uwag\u0119 przy wybieraniu miejsca pod przysz\u0142\u0105 hodowl\u0119 jest jako\u015b\u0107 wody. Jej parametry fizyko-chemiczne powinny odpowiada\u0107 pierwszej klasie czysto\u015bci. W przypadku hodowli rak\u00f3w nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na charakter dna zbiornik\u00f3w &#8211; raki szlachetne musz\u0105 mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 wykopania nor-kryj\u00f3wek, kt\u00f3re niezb\u0119dne s\u0105 do \u017cycia. Dno musi by\u0107 stosunkowo twarde, najlepiej \u017cwirowato-gliniaste, poro\u015bni\u0119te ro\u015blinno\u015bci\u0105 zanurzon\u0105, kt\u00f3ra stanowi g\u0142\u00f3wny sk\u0142adnik pokarmu rak\u00f3w. &#8222;<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Najwyra\u017aniej Narew pod Pu\u0142tuskiem spe\u0142nia wszelkie wymogi dla raczej egzystencji. Co b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; stwierdzi\u0107 tu\u017c po moich kolejnych urodzinach.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230; ju\u017c my\u015bl\u0119 o rakach. Tych, kt\u00f3re b\u0119d\u0119 wyci\u0105ga\u0142 z rozlewisk Narwi. Po kilkunastoletniej przerwie spowodowanej zanieczyszczeniem rzeki od dw\u00f3ch a mo\u017ce nawet trzech lat mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 na p\u0142yciznach przybrze\u017cnych \u015bmigaj\u0105ce ty\u0142em te skorupiaki.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8066"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8066"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8066\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11573,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8066\/revisions\/11573"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8066"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8066"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8066"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}