
{"id":824,"date":"2009-03-23T08:41:47","date_gmt":"2009-03-23T07:41:47","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=824"},"modified":"2009-03-23T08:40:55","modified_gmt":"2009-03-23T07:40:55","slug":"wiosna-sie-zbliza-pachnie-i-spiewa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/03\/23\/wiosna-sie-zbliza-pachnie-i-spiewa\/","title":{"rendered":"Wiosna si\u0119 zbli\u017ca, pachnie i \u015bpiewa"},"content":{"rendered":"<p>Po powrocie ze wsi gdzie rozstawili\u015bmy ju\u017c sto\u0142y w ogrodzie i w altanie, uruchomili\u015bmy wodociag, oczy\u015bcili\u015bmy rynny z nadmiaru sosnowego igliwia, usun\u0119li\u015bmy kupki \u0142asiczek z chodnika prowadz\u0105cego\u00a0 z parkingu do domu, zdj\u0119li\u015bmy po\u015bciel z \u0142\u00f3\u017cek do wiosennego prania, zrobili\u015bmy porz\u0105dek w szopce z rowerami\u00a0oraz innym sprz\u0119tem i um\u0119czeni niemal na \u015bmier\u0107 wr\u00f3cili\u015bmy do Warszawy.<\/p>\n<p>Droga by\u0142a wspania\u0142a, bo wreszcie zako\u0144czono budow\u0119 szosy (to by\u0142 powr\u00f3t)od Serocka\u00a0 do Zegrza . A w drug\u0105 stron\u0119 od Marek do Wyszkowa prowadzi droga prawdziwie europejska.<\/p>\n<p>Po zatoczeniu ko\u0142a znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na Mokotowie. My\u015bl o obiedzie by\u0142a coraz bardziej natarczywa. Zacz\u0105\u0142em wi\u0119c od otwarcia ostatniej butelki\u00a0 czyli ultima botiglia Rosso di Montalcino z ubieg\u0142orocznych wakacji. Niech sobie winko oddycha w dekanterce. W garnku (podw\u00f3jnym) zacz\u0105\u0142em grza\u0107 wod\u0119 na spaghetti. Troch\u0119 soli, par\u0119 kropli oliwy i kuchnia w ruch.<\/p>\n<p>Na patelni rozgrza\u0142em oliw\u0119, wycisn\u0105\u0142em trzy z\u0105bki czosnku, wrzuci\u0142em puszk\u0119 pomidor\u00f3w pelati i drug\u0105 puszk\u0119 tu\u0144czyka w oliwie, wkroi\u0142em jeden str\u0105czek bardzo ostrej papryki i do\u0142o\u017cy\u0142em kilkana\u015bcie czarnych oliwek. Niech pyrkocze.<\/p>\n<p>Do piekarnika w\u0142o\u017cy\u0142em brytfank\u0119 (jednorazow\u0105 z cienkiej blaszki aluminiowej), w kt\u00f3rej le\u017ca\u0142y zielone szparagi lekko posolone i z odrobin\u0105 \u015bwie\u017co zmielonego pieprzu ale obficie polane oliw\u0105. 190 st. C i kwadrans na pieczenie. Ostatnie trzy minuty przy w\u0142\u0105czonym termoobiegu. Do szparag\u00f3w sos z jajek na twardo roztartych widelcem z sol\u0105, pieprzem i oliw\u0105.<\/p>\n<p>Szparagi by\u0142y gotowe par\u0119 minut przed kluchami. Wi\u0119c mogli\u015bmy si\u0105\u015b\u0107 do sto\u0142u. Winko te\u017c ju\u017c odetchn\u0119\u0142o wystarczaj\u0105co, by zachwyci\u0107 nas aromatem.<br \/>\nGdy ko\u0144czyli\u015bmy przek\u0105sk\u0119\u00a0 kluski dosz\u0142y do w\u0142a\u015bciwego stanu &#8211; by\u0142y al dente. Wrzuci\u0142em je, po odcedzeniu, na patelni\u0119 z sosem pomidorowo-tu\u0144czykowym i wy\u0142\u0105czywszy grzanie przemiesza\u0142em par\u0119 razy widelcem. Gotowe!<\/p>\n<p>Do spaghetti arrabiata musi by\u0107 zielenina. Zrobi\u0142em wi\u0119c surowy szpinak z podsma\u017conymi na suchej patelni orzeszkami piniowymi i sosem winegret os\u0142odzonym \u0142y\u017ck\u0105 miodu. Ambrozja by\u0142a zapewne niczym w por\u00f3wnaniu z tym szpinakiem. Zw\u0142aszcza, \u017ce Rosso di Montalcino podkre\u015bla\u0142o s\u0142odycz sosu i ostro\u015b\u0107 makaronu.<\/p>\n<p>To by\u0142 obiad. Towarzyszy\u0142a mu muzyka fado w wykonaniu dw\u00f3ch najwybitniejszych \u015bpiewaczek portugalskich. Ech \u017cycie bywa pi\u0119kne.<\/p>\n<p>I wtedy Basia zacz\u0119\u0142a rachunki. Makaron ( na dwie osoby) 4 z\u0142, puszka pomidor\u00f3w 3 z\u0142, szparagi 18 z\u0142, szpinak 5 z\u0142, orzeszki (cz\u0119\u015b\u0107 paczki 4 z\u0142), oliwa, czosnek, papryka &#8211; razem nie wi\u0119cej ni\u017c 6 z\u0142, oliwki drugie tyle, soli i pieprzu nie policz\u0119 ale wino owszem. Ta butelka w Montalcino kosztowa\u0142a 7 euro. Razem wi\u0119c ca\u0142y obiad kosztowa\u0142 oko\u0142o 50 z\u0142. W kt\u00f3rejkolwiek warszawskiej restauracji w\u0142oskiej &#8211; 250 z\u0142.<br \/>\nWniosek: fajnie jest gotowa\u0107 w domu.<\/p>\n<p>I co Wy na to?<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po powrocie ze wsi gdzie rozstawili\u015bmy ju\u017c sto\u0142y w ogrodzie i w altanie, uruchomili\u015bmy wodociag, oczy\u015bcili\u015bmy rynny z nadmiaru sosnowego igliwia, usun\u0119li\u015bmy kupki \u0142asiczek z chodnika prowadz\u0105cego\u00a0 z parkingu do domu, zdj\u0119li\u015bmy po\u015bciel z \u0142\u00f3\u017cek do wiosennego prania, zrobili\u015bmy porz\u0105dek w szopce z rowerami\u00a0oraz innym sprz\u0119tem i um\u0119czeni niemal na \u015bmier\u0107 wr\u00f3cili\u015bmy do Warszawy. Droga [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/824"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=824"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/824\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=824"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=824"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=824"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}