
{"id":832,"date":"2009-03-31T08:00:45","date_gmt":"2009-03-31T07:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=832"},"modified":"2009-03-17T18:13:10","modified_gmt":"2009-03-17T17:13:10","slug":"ile-to-kosztuje-a-ile-jest-warte","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/03\/31\/ile-to-kosztuje-a-ile-jest-warte\/","title":{"rendered":"Ile to kosztuje a ile jest warte"},"content":{"rendered":"<p>Do wakacji jeszcze troch\u0119 czasu. I nie wiem czy wszyscy tzw. &#8222;s\u0142omiani wdowcy&#8221; gremialnie udaj\u0105 si\u0119 do knajpek gdy zostaj\u0105 sami w mie\u015bcie. Nie to jest chyba wa\u017cne. Wa\u017cniejsze jest co s\u0105dzicie o restauracyjnej dro\u017cy\u017anie. Mo\u017ce by\u015bmy zawi\u0105zali jaki\u015b wsp\u00f3lny front w walce o NORMALNE ceny w polskich lokalach. Normalne czyli daj\u0105ce godziwy zarobek\u00a0 w\u0142a\u015bcicielom i nie obdzieraj\u0105ce ze sk\u00f3ry klient\u00f3w. Do tej propozycji zach\u0119ci\u0142 mnie ostatni rozdzia\u0142 ksi\u0105\u017ceczki Wies\u0142awa Wiercickiego, wybitnego znawcy \u017cycia gastronomicznego w okresie przed drug\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 i w czasach PRL.<\/p>\n<p>&#8222;Ju\u017c tylko na przedwojennych polskich filmach mo\u017cna zobaczy\u0107 dawne wytworne oraz popularne restauracje.<\/p>\n<p>W okresie mi\u0119dzywojennym w Warszawie by\u0142o dziesi\u0119\u0107 procent lokali ekskluzywnych: &#8222;Adria&#8221;, &#8222;Gastronomia&#8221;, &#8222;Oaza&#8221;, &#8222;Polonia Palace&#8221;, &#8222;Bristol&#8221;, &#8222;Europejska&#8221;, &#8222;Paradis&#8221;, &#8222;Simon i Stecki&#8221;, &#8222;Esplanada&#8221;&#8230;, a dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t procent zwyk\u0142ych restauracji dost\u0119pnych na ka\u017cd\u0105 kiesze\u0144.<\/p>\n<p>Tylko nieliczni pami\u0119taj\u0105, \u017ce kiedy \u017cony w okresie wakacji wyje\u017cd\u017ca\u0142y z dzie\u0107mi na wie\u015b, ich m\u0119\u017cowie zamawiali sobie obiady w pobliskiej knajpie na ca\u0142y miesi\u0105c. Tak zwany s\u0142omiany wdowiec p\u0142aci\u0142 za obiad jeden z\u0142oty, najwy\u017cej z\u0142oty i dwadzie\u015bcia groszy. Miesi\u0119czna op\u0142ata za obiady r\u00f3wna\u0142a si\u0119 12 procentom pensji urz\u0119dnika, a jeden obiad kosztowa\u0142 tyle co 5 bilet\u00f3w tramwajowych albo tyle, co jeden bilet do kina na bardzo dobre miejsce.<\/p>\n<p>Taka relacja cen mo\u017ce uzmys\u0142owi\u0107 dzisiejszym zjadaczom chleba, \u017ce knajpa by\u0142a dost\u0119pna dla bardzo wielu pracuj\u0105cych ludzi. Warto wiedzie\u0107, \u017ce restauratorzy zarabiali g\u0142\u00f3wnie na jedzeniu. Alkohole nie dawa\u0142y im wielkiego zysku. Tak zwana mar\u017ca nie by\u0142a zbyt wysoka, a nawet niewielka (dzi\u015b si\u0119ga cz\u0119sto 300 procent).<br \/>\nO trzynastej restauracje by\u0142y przygotowane w pe\u0142ni do podawania obiad\u00f3w. W pierwszej kolejno\u015bci, o tej godzinie, na obiady przychodzili w\u0142a\u015bciciele sklep\u00f3w, rzemie\u015blnicy, ludzie wolnych zawod\u00f3w, a po godzinie pi\u0119tnastej urz\u0119dnicy, bankowcy, pracownicy instytucji pa\u0144stwowych i samorz\u0105dowych. Oczywi\u015bcie nie wszyscy, cz\u0119sto bowiem niepracuj\u0105ce \u017cony przygotowywa\u0142y obiad w domu.<\/p>\n<p>Wieczory w knajpach to odr\u0119bna sprawa. Co lepsze i przestronniejsze lokale mia\u0142y koncerty. Niemal w ka\u017cdej kawiarni koncertowa\u0142 pianista, wykonuj\u0105c nastrojowe utwory. Podwieczorki taneczne, na przyk\u0142ad w &#8222;Adrii&#8221;, przyci\u0105ga\u0142y wielu go\u015bci, nale\u017c\u0105cych do skromnie zarabiaj\u0105cych pracownik\u00f3w. Na kr\u00f3tkometra\u017cowym filmie pokazuj\u0105cym ten znakomity lokal wida\u0107 panie w dziennych sukienkach, a pan\u00f3w w sportowych garniturach.<\/p>\n<p>Okupacyjne knajpy w Generalnym Gubernatorstwie spe\u0142nia\u0142y swoj\u0105 rol\u0119 nie tylko w karmieniu go\u015bci (jak na przyk\u0142ad &#8222;Wacu\u015b&#8221; na Nowym \u015awiecie w Warszawie zawiesistymi zupami i pierogami z serem), ale tak\u017ce w konspiracyjnej robocie. Pod pretekstem wsp\u00f3lnych, kilkuosobowych obiad\u00f3w ustalano wiele zaplanowanych dzia\u0142a\u0144 lub wymieniano pogl\u0105dy na sytuacj\u0119 w kraju. Podobnie by\u0142o w kawiarniach (przy kawie&#8230; zbo\u017cowej), gdzie przechowywano bro\u0144 w fortepianach.<\/p>\n<p>Wielu koncertuj\u0105cych wykonawc\u00f3w popularyzowa\u0142o w r\u00f3\u017cnych wersjach utwory przez Niemc\u00f3w zakazane. Z kawiar\u0144 wychodzi\u0142o wiele dowcip\u00f3w politycznych, kt\u00f3re Polak\u00f3w podtrzymywa\u0142y na duchu. Restauracje po latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, po likwidacji knajp prywatnych, poza nielicznymi, jak na przyk\u0142ad &#8222;Kameralna&#8221; na Foksal w Warszawie, by\u0142y pozbawione wyrazu i sta\u0142y si\u0119 g\u0142\u00f3wnie gospodami ludowymi z byle jakim jedzeniem. Spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 z nich nazywano mordowniami.<\/p>\n<p>Nie wr\u00f3c\u0105 ju\u017c zapewne nigdy knajpy, kt\u00f3re mia\u0142y sw\u00f3j niepowtarzalny charakter. Go\u015bcie byli dla siebie \u017cyczliwi, nierzadko prowadzono rozmowy od stolika do stolika. Przy bufetach gromadzili si\u0119 go\u015bcie, kt\u00f3rzy przyszli &#8222;na chwil\u0119&#8221;, a pozostawali w lokalu najd\u0142u\u017cej.<\/p>\n<p>Warto by\u0142o przypomnie\u0107 te dawne polskie knajpy, jako swego rodzaju histori\u0119 obyczaj\u00f3w, coraz bardziej odleg\u0142\u0105 dla dzisiejszego Polaka i to nie tylko w czasie.&#8221;<\/p>\n<p>A ja marz\u0119 i mam nadziej\u0119, \u017ce doczekam czas\u00f3w, w kt\u00f3rych kilkakrotne nawet p\u00f3j\u015bcie w tygodniu do ulubionej restauracji nie doprowadzi cz\u0142owieka do ruiny finansowej. Co dzi\u015b jest zupe\u0142nie mo\u017cliwe.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do wakacji jeszcze troch\u0119 czasu. I nie wiem czy wszyscy tzw. &#8222;s\u0142omiani wdowcy&#8221; gremialnie udaj\u0105 si\u0119 do knajpek gdy zostaj\u0105 sami w mie\u015bcie. Nie to jest chyba wa\u017cne. Wa\u017cniejsze jest co s\u0105dzicie o restauracyjnej dro\u017cy\u017anie. Mo\u017ce by\u015bmy zawi\u0105zali jaki\u015b wsp\u00f3lny front w walce o NORMALNE ceny w polskich lokalach. Normalne czyli daj\u0105ce godziwy zarobek\u00a0 w\u0142a\u015bcicielom [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/832"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=832"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/832\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=832"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=832"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=832"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}