
{"id":8706,"date":"2008-01-11T15:58:00","date_gmt":"2008-01-11T15:58:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewscy.pl\/?p=717"},"modified":"2008-01-11T15:58:00","modified_gmt":"2008-01-11T15:58:00","slug":"makaron-mamy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/01\/11\/makaron-mamy\/","title":{"rendered":"Makaron Mamy"},"content":{"rendered":"<p>(10 du\u017cych porcji)<br \/>\n1 kg przesianej  \u0142adnej, bia\u0142ej m\u0105ki pszennej, wroc\u0142awskiej lub pozna\u0144skiej. Je\u015bli jaja s\u0105 du\u017ce i \u017c\u00f3\u0142te mo\u017cna ich wzi\u0105\u0107 tylko 4, ale naprawd\u0119 doskona\u0142y jest makaron, do kt\u00f3rego przy tej ilo\u015bci m\u0105ki doda si\u0119 10 jaj.<br \/>\n1. Prawie ca\u0142\u0105 m\u0105k\u0119 nale\u017cy wysypa\u0107 na stolnic\u0119. Zrobi\u0107 w m\u0105ce do\u0142ek i wbija\u0107 umyte i sparzone wrz\u0105tkiem jaja, uwa\u017caj\u0105c, aby nie wbi\u0107 nie\u015bwie\u017cego.<br \/>\n2. Miesza\u0107 m\u0105k\u0119 z jajami, zagniataj\u0105c r\u0119k\u0105, tak aby powsta\u0142o jednolite, elastyczne ciasto. Nie powinno by\u0107 zbyt twarde. Je\u015bli jest za twarde, lub je\u015bli nie uda si\u0119 zagnie\u015b\u0107 ciasta samymi jajkami- trzeba dolewa\u0107 po odrobinie zimnej wody. Nawet lepszy jest makaron z dodatkiem wody.<br \/>\n3. Odkrawa\u0107 po kawa\u0142ku zagniecionego ciasta, wa\u0142kowa\u0107 cienko podsypuj\u0105c m\u0105k\u0119, a rozwa\u0142kowane (na grubo\u015b\u0107 ok. 2 mm) placki rozk\u0142ada\u0107 na czystej \u015bciereczce posypanej lekko m\u0105k\u0105, aby troch\u0119 przesch\u0142y.<br \/>\n4. Po przeschni\u0119ciu (po ok. 10 min.), posypane m\u0105k\u0105 placki zwin\u0105\u0107 w ruloniki lub pokroi\u0107 na d\u0142ugie wst\u0105\u017cki szeroko\u015bci 5 &#8211; 10 cm.<br \/>\n5. Zrolowane placki lub u\u0142o\u017cone jedna na drugiej wst\u0105\u017cki z ciasta, kroi\u0107 na jak najcie\u0144szy makaron.<br \/>\n6. W do\u015b\u0107 du\u017cym garnku zagotowa\u0107 3 I wody, mo\u017cna j\u0105 lekko osoli\u0107, i wrzuca\u0107 makaron, tak aby nie przerywa\u0107 wrzenia wody.<br \/>\n7. Miesza\u0107  kilkakrotnie, wedle przepisu Mamy, du\u017cym widelcem, bo w ten spos\u00f3b makaron nie pozbija si\u0119 w grudki.<br \/>\n8. Spr\u00f3bowa\u0107, po ok. 10 min. je\u015bli jest mi\u0119kki, wyla\u0107 na durszlak i przep\u0142uka\u0107 ch\u0142odn\u0105 przegotowan\u0105 wod\u0105.<br \/>\nNiewiele jest ju\u017c dom\u00f3w, w kt\u00f3rych makarony czy \u0142azanki przygotowuje si\u0119 po staremu. W rodzinnym domu jednej z autorek, Mama, s\u0142yn\u0105ca z doskona\u0142ego przyrz\u0105dzania makaronu, robi go tak\u017ce \u0084na wynos&#8221; dla ca\u0142ej rodziny, bo zawsze zagniata du\u017co ciasta i pokrojony ju\u017c makaron suszy. Najcie\u0144szy i wspaniale \u017c\u00f3\u0142ty, apetyczny makaron robi szybko, jak maszyna, ale nikogo nie zdo\u0142a\u0142a nauczy\u0107 tej sztuki. Warto jednak wiedzie\u0107, jak powstaje znakomite ciasto na ten makaron. Mo\u017ce kto\u015b spragniony domowego ciep\u0142a i nieco staro\u015bwieckiej kuchni zechce zrobi\u0107 takie w\u0142a\u015bnie kluseczki. Z tego samego ciasta mo\u017cna robi\u0107 zar\u00f3wno ten najcie\u0144szy, roso\u0142owy makaron, jak i kluseczki do zupy pomidorowej czy \u0142azanki do pieczeni. R\u00f3\u017cnice polegaj\u0105 tylko na formie &#8211; tre\u015b\u0107, czyli rodzaj ciasta, zostaje taka sama.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>(10 du\u017cych porcji) 1 kg przesianej \u0142adnej, bia\u0142ej m\u0105ki pszennej, wroc\u0142awskiej lub pozna\u0144skiej. Je\u015bli jaja s\u0105 du\u017ce i \u017c\u00f3\u0142te mo\u017cna ich wzi\u0105\u0107 tylko 4, ale naprawd\u0119 doskona\u0142y jest makaron, do kt\u00f3rego przy tej ilo\u015bci m\u0105ki doda si\u0119 10 jaj. 1. Prawie ca\u0142\u0105 m\u0105k\u0119 nale\u017cy wysypa\u0107 na stolnic\u0119. Zrobi\u0107 w m\u0105ce do\u0142ek i wbija\u0107 umyte i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8706"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8706"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8706\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8706"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8706"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8706"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}