
{"id":892,"date":"2009-05-11T08:00:48","date_gmt":"2009-05-11T06:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=892"},"modified":"2009-05-09T13:20:05","modified_gmt":"2009-05-09T11:20:05","slug":"list-gonczy-w-poszukiwaniu-dobrej-ryby","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/05\/11\/list-gonczy-w-poszukiwaniu-dobrej-ryby\/","title":{"rendered":"List go\u0144czy &#8211; w poszukiwaniu dobrej ryby"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/halibut-blogp5060012.jpg\"><\/a><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c ten List go\u0144czy jest troch\u0119 na wyrost. Dobre ryby same si\u0119 do mnie zg\u0142osi\u0142y. Dosta\u0142em zaproszenie do kuchni Grzegorza Kazubskiego w Makro, w kt\u00f3rej tym razem popisywa\u0142 si\u0119 swoim kunsztem Endre Gabrielsen rodem z Norwegii. Endre (ok. 2 m i pewnie powy\u017cej 90 kg Norwega ) jest jednym z najznakomitszych kucharzy w Skandynawii. Szefuje restauracji &#8222;Straen&#8221; w Stavanger i r\u00f3wnoczesnie wsp\u00f3\u0142pracuje z tamtejszym Instytutem Gastronomicznym. Stavanger za\u015b jest uwa\u017cane za kulinarna stolic\u0119 Norwegii i miasto bli\u017aniacze Lyonu. Tu zdobycie tytu\u0142u wybitnego szefa kuchni to europejska nobilitacja.<br \/>\nPo dw\u00f3ch pokazach, podczas kt\u00f3rych zjad\u0142em sze\u015b\u0107 da\u0144 przyrz\u0105dzonych przez Endre potwierdzam zasadno\u015b\u0107 przyznawanych mu tytu\u0142\u00f3w. To \u015bwietny kucharz. Ma on o tyle \u0142atwiejsze zadanie ni\u017c inni dzia\u0142aj\u0105cy na kulinarnej niwie, \u017ce ryby i owoce morza dostarczane do jego kuchni s\u0105 najwy\u017cszej jako\u015bci i ZAWSZE pierwszej \u015bwie\u017co\u015bci.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-895\" title=\"prosto-z-norwegiiblogp50600032\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/prosto-z-norwegiiblogp50600032.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/prosto-z-norwegiiblogp50600032.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/prosto-z-norwegiiblogp50600032-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<br \/>\n<em>Prosto z Norwegii&#8230;<\/em><\/p>\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c o ryby, skorupiaki czy mi\u0119czaki wcale tu nie trudno. Ma przecie\u017c Norwegia a\u017c 21 tys. kilometr\u00f3w morskiego wybrze\u017ca. O jego urodzie czyli fiordach wszyscy wiedz\u0105, a i o rybach coraz g\u0142o\u015bniej. Norweskie \u0142ososie &#8222;dop\u0142ywaj\u0105&#8221; bowiem i do polskich sklep\u00f3w.\u00a0A nie s\u0105 wcale drogie. W ka\u017cdym razie w por\u00f3wnaniu z innymi, kt\u00f3re bij\u0105 na \u0142eb (rybi!) w smaku i wygl\u0105dzie. W dodatku sie\u0107 Makro nawi\u0105za\u0142a \u015bcis\u0142\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Norwegian Seafood Export Council i ju\u017c od po\u0142owy czerwca b\u0119dzie dostarcza\u0107 na polski rynek (stale a nie raz czy dwa w tygodniu) \u015bwie\u017ce ryby i owoce morza z p\u00f3\u0142nocnych \u0142owisk.<br \/>\nO jako\u015bci, smaku i metodach hodowli (tak jest hodowli, \u0142ososie norweskie s\u0105 hodowane i to bez genetycznych zabieg\u00f3w oraz z udzia\u0142em naturalnej sprawdzonej karmy) b\u0119d\u0119 mia\u0142 jeszcze okazj\u0119 pisa\u0107. Zw\u0142aszcza jak to wszystko zobacz\u0119 na w\u0142asne oczy. Tymczasem wi\u0119c jeszcze kilka zda\u0144 o kilku przysmakach, kt\u00f3re jad\u0142em podczas spotkania z Endre Gabrielsenem.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-896\" title=\"endre-norweg-blogp5060006\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/endre-norweg-blogp5060006.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/endre-norweg-blogp5060006.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/endre-norweg-blogp5060006-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p><em>&#8230; Endre Gabrielsen szef kuchni restauracji &#8222;Straen&#8221;\u00a0<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>W zdumienie wprawi\u0142 mnie spos\u00f3b przyrz\u0105dzenia \u0142ososia w\u0119dzonego i podgotowanego podanego z kawiorem i grzank\u0105 z ciemnego chleba. Mocno zrolowany p\u0142at \u0142ososia poddany by\u0142 temperaturze zaledwie 64 st. C i po kilkunastu minutach wyj\u0119ty z pieca.\u00a0 We wn\u0119trzu zrolowanej ryby temperatura nie przekroczy\u0142a 32 st. C. Dzi\u0119ki temu ryba by\u0142a gor\u0105ca ale nie przegotowana, co zapobieg\u0142o zblakni\u0119ciu r\u00f3\u017cowego (czy raczej \u0142ososiowego) koloru i rozpadaniu mi\u0119sa. Dodanie ikry zwi\u0119kszy\u0142o oryginalno\u015b\u0107 czy wr\u0119cz pikanteri\u0119 smaku. A cieniute\u0144ka ciemna grzanka by\u0142a mi\u0142ym i chrupkim akcentem\u00a0 ca\u0142o\u015bci. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak\u0105 temperatur\u0119 Endre stosuje przy rybach zawsze. Potem, w kuluarowych rozmowach, potwierdzi\u0142 to Grzegorz Kazubski, kt\u00f3ry jest dla mnie jednym z wi\u0119kszych autorytet\u00f3w je\u015bli chodzi o techniki kulinarne. Szef kuchni w Makro potwierdzi\u0142, \u017ce wolne gotowanie, pieczenie czy duszenie w ni\u017cszej temperaturze daje smakowo znacznie lepsze rezultaty ni\u017c szybkie i w wysokiej temperaturze.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-897\" title=\"losos-wedzony-i-podgoto-blogp5060008\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/losos-wedzony-i-podgoto-blogp5060008.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/losos-wedzony-i-podgoto-blogp5060008.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/losos-wedzony-i-podgoto-blogp5060008-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<em>\u0141oso\u015b z grzank\u0105 i&#8230;<\/em><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-898\" title=\"halibut-blogp5060012\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/halibut-blogp5060012.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/halibut-blogp5060012.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/halibut-blogp5060012-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p><em>&#8230;halibut na ziemniaczanym puree<\/em><\/p>\n<p>Dwa kolejne dania to by\u0142 dorsz a po nim halibut. Obie ryby tak\u017ce poddane by\u0142y niskim temperaturom dzi\u0119ki czemu ich mi\u0119so by\u0142o zwi\u0119z\u0142e, delikatne i wilgotne. Zwa\u017cywszy na to, \u017ce wszystkie degustowane dania podawane by\u0142y w towarzystwie bia\u0142ych win ta lekcja norweskiej kuchni zapami\u0119tana b\u0119dzie na d\u0142ugo.\u00a0<br \/>\nTeraz pozosta\u0142o oczekiwanie na \u015bwie\u017ce ryby z okolic Stavanger i innych cz\u0119\u015bci Norwegii.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-899\" title=\"dwaj-kucharze-blogp5060010\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dwaj-kucharze-blogp5060010.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dwaj-kucharze-blogp5060010.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dwaj-kucharze-blogp5060010-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<em>Dwaj szefowie &#8211; Endre i Grzegorz<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c ten List go\u0144czy jest troch\u0119 na wyrost. Dobre ryby same si\u0119 do mnie zg\u0142osi\u0142y. Dosta\u0142em zaproszenie do kuchni Grzegorza Kazubskiego w Makro, w kt\u00f3rej tym razem popisywa\u0142 si\u0119 swoim kunsztem Endre Gabrielsen rodem z Norwegii. Endre (ok. 2 m i pewnie powy\u017cej 90 kg Norwega ) jest jednym z najznakomitszych kucharzy w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/892"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=892"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/892\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=892"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=892"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=892"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}