
{"id":946,"date":"2009-06-02T08:00:46","date_gmt":"2009-06-02T06:00:46","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=946"},"modified":"2009-06-02T13:19:56","modified_gmt":"2009-06-02T11:19:56","slug":"na-pultuskim-bruku-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/06\/02\/na-pultuskim-bruku-2\/","title":{"rendered":"Na pu\u0142tuskim bruku"},"content":{"rendered":"<p>Relacja z Pu\u0142tuska wzbudzi\u0142a fajn\u0105 wymian\u0119 zda\u0144. Pyra na przyk\u0142ad woli anonimowo\u015b\u0107 w wielkim mie\u015bcie ni\u017c \u017cycie po\u015br\u00f3d ziomk\u00f3w z miasteczka parotysi\u0119cznego. S\u0105dzi, ze unika w ten spos\u00f3b s\u0105siedzkich z\u0142ych spojrze\u0144, ocen i takich\u017ce plotek. S\u0105dz\u0119, i\u017c jest w b\u0142\u0119dzie. Z\u0142ych oczu i niesympatycznych s\u0105d\u00f3w nikt nie uniknie nawet ukrywaj\u0105c si\u0119 na Osiedlu Tysi\u0105clecia.<\/p>\n<p>Arek natomiast woli ha\u0142as Berlina ni\u017c harmider pu\u0142tuski. A ja lubi\u0119 i to, i to. Tyle, \u017ce w Pu\u0142tusku bardziej czuj\u0119 si\u0119 u siebie. Oczywi\u015bcie rozumiem Nemo, \u017ce inaczej \u017cyje si\u0119 pod Pu\u0142tuskiem gdzie tylko (prawie codziennie) bywam, ni\u017c gdybym mia\u0142 tu mie\u0107 dom na sta\u0142e. Cho\u0107\u00a0&#8211; s\u0105dz\u0105c po pu\u0142tuskich znajomych\u00a0&#8211; pewnie da\u0142 bym sobie tu rad\u0119. I jeszcze s\u0142owo o zwrocie: &#8222;Zobaczy\u0107 Neapol (u Arka Pu\u0142tusk) i umrze\u0107&#8221;. Wszyscy s\u0105 przekonani, \u017ce chodzi tu o nadzwyczajny urok Neapolu, kt\u00f3rego zaznawszy mo\u017cna ju\u017c ko\u0144czy\u0107 \u017cycie. Tymczasem porzekad\u0142o owo powsta\u0142o z powodu niezwyk\u0142ego smrodu panuj\u0105ce w tym mie\u015bcie w Kampanii, w kt\u00f3rym przed kilkuset laty rynsztoki zape\u0142nione by\u0142y odchodami i gnij\u0105cymi odpadkami. Przyjezdni wi\u0119c nie byli w stanie wytrzyma\u0107 fetoru i gin\u0119li jak muchy. Ostatnio, dzi\u0119ki dzia\u0142alno\u015bci camorry, sytuacja si\u0119 powtarza.<\/p>\n<p>Nawiasem m\u00f3wi\u0105c w\u0142adze pu\u0142tuskie przewidzia\u0142y krytyk\u0119 obywatela Berlina i rozpocz\u0119\u0142y gruntown\u0105 przebudow\u0119 ulic prowadz\u0105cych z Warszawy do Ostro\u0142\u0119ki przez centrum Pu\u0142tuska oraz par\u0119 innych te\u017c. Lato wi\u0119c mamy z g\u0142owy. Chyba \u017ce b\u0119dziemy je\u017adzi\u0107 na zakupy rowerami (w kaskach) co nie jest niemo\u017cliwe.<br \/>\nDo sklep\u00f3w z odzie\u017c\u0105 nie chodz\u0119 wi\u0119c nie mog\u0119 zaspokoi\u0107 ciekawo\u015bci pytaj\u0105cej o to Danu\u015bki. Znam natomiast miejscowe restauracje i zdam (w tym tek\u015bcie) relacj\u0119 z wizyty w Zamku, bo tam w\u0142a\u015bnie wybieramy si\u0119 na sobotni obiad po dy\u017curze w ksi\u0119garni.<\/p>\n<p>Ju\u017c sobotnie popo\u0142udnie. W ci\u0105gu dnia pada\u0142o a teraz\u00a0&#8211; co za z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 losu\u00a0&#8211; wylaz\u0142o s\u0142oneczko. Mimo kapania z nieba go\u015bci w ksi\u0119garni by\u0142o sporo. Podpisali\u015bmy jeden egzemplarz &#8222;Kuchni \u017cydowskiej wg. Rebeki Wolff&#8221;, jeden &#8222;Rodaku czy ci nie \u017cal&#8221; i chyba dziesi\u0119\u0107 &#8222;W\u0119dr\u00f3wek po sto\u0142ach Europy&#8221;. Cz\u0119\u015b\u0107 odwiedzaj\u0105cych ograniczy\u0142a si\u0119 do rozm\u00f3w (bardzo mi\u0142ych i cz\u0119sto ciekawych) oraz konsumpcji ro\u017ck\u00f3w z konfitur\u0105, kt\u00f3re upiekli\u015bmy poprzedniego dnia wieczorem.Wi\u0119kszo\u015b\u0107 wizyt spowodowana by\u0142a felietonem red. Dzier\u017canowskiej w\u00a0 &#8222;Tygodniku Pu\u0142tuskim&#8221;, kt\u00f3ra opisa\u0142a nasz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 i niezbyt udane spotkanie z ubieg\u0142ego tygodnia. Prasa regionalna to pot\u0119ga!\u00a0 Podobne wizyty w ksi\u0119garniach odb\u0119dziemy w nast\u0119pne soboty\u00a0&#8211; w Wyszkowie i p\u00f3\u017aniej w Serocku. Pani Monika Biernat (w\u0142a\u015bcicielka ksi\u0119garni na pu\u0142tuskim Rynku) ma bowiem swoje plac\u00f3wki i w tych miasteczkach.<\/p>\n<p>Cztery godziny w ksi\u0119garni nie zm\u0119czy\u0142y nas lecz zd\u0105\u017cyli\u015bmy przez ten czas zapomnie\u0107 o \u015bniadaniu i nabrali\u015bmy apetytu na wczesny obiad. Ju\u017c przed 15 rozsiedli\u015bmy si\u0119 przy stole w jednej z zamkowych restauracji\u00a0\u00a0&#8211; &#8222;Turkusowej&#8221;. Dotarli\u015bmy tam z pewnymi k\u0142opotami poniewa\u017c kelnerska praktykantka przegoni\u0142a nas po schodach rza w g\u00f3r\u0119, raz w d\u00f3\u0142 zanim wskaza\u0142a w\u0142a\u015bciw\u0105 sal\u0119. Oba lokale bowiem &#8222;Turkusowa&#8221; i &#8222;Karmazynowa&#8221; mia\u0142y go\u015bci (chyba ze trzystu), kt\u00f3rzy w zamku biskupim sp\u0119dzali kilkudniowy Zjazd Anestezjolog\u00f3w. Uznali\u015bmy to za dobry znak: w razie czego opieka lekarska i wybudzanie zapewnione. Na szcz\u0119\u015bcie okaza\u0142o si\u0119 to niepotrzebne.<\/p>\n<p>Gdy tylko zasiedli\u015bmy za sto\u0142em ze \u015bwiecznikami, \u015bnie\u017cnie bia\u0142ym obrusem i eleganckimi sztu\u0107cami dostali\u015bmy dwa malutkie kieliszki z rubinowym p\u0142ynem.\u00a0&#8211; To nalewka, kt\u00f3ra pa\u0144stwa wzmocni po tej niepotrzebnej bieganinie po schodach\u00a0&#8211; wyja\u015bni\u0142a kelnerka przepraszaj\u0105c nas za nieporozumienie. I poczuli\u015bmy si\u0119 mi\u0142o.<\/p>\n<p>Z bogatej karty wybrali\u015bmy dwie gor\u0105ce przek\u0105ski, bo dzie\u0144 by\u0142 d\u017cd\u017cysty i zimny: ko\u0142duny gotowane w rosole i podsma\u017cone na ma\u015ble oraz blin \u017cmudzki czyli placek kartoflany z borowikami w \u015bmietanie. I jedno, i drugie \u015bwietne.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-947\" title=\"pultusk-kolduny-smazonep5300009\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-kolduny-smazonep5300009.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-kolduny-smazonep5300009.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-kolduny-smazonep5300009-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p><em>Odsma\u017cane ko\u0142duny<\/em><\/p>\n<p>Zupy odpu\u015bcili\u015bmy, bo znamy t\u0119\u00a0 zamkow\u0105 kuchni\u0119 i wielko\u015b\u0107 podawanych tu da\u0144. Bali\u015bmy si\u0119 wi\u0119c, \u017ce nie damy rady trzem daniom a koniecznie chcieli\u015bmy zje\u015b\u0107 i deser.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-948\" title=\"pultusk-placek-kartofl-z-prawdziwkamip5300008\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-placek-kartofl-z-prawdziwkamip5300008.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-placek-kartofl-z-prawdziwkamip5300008.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-placek-kartofl-z-prawdziwkamip5300008-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p><em>Blin \u017cmudzki z prawdziwkami<\/em><\/p>\n<p>Zam\u00f3wili\u015bmy wi\u0119c jesiotra w sosie koperkowym z warzywami gotowanymi na parze oraz piecze\u0144 kr\u00f3lewsk\u0105 z jelenia w sosie \u015bmietanowym z buraczkami i pyzami. Ryba by\u0142a daniem delikatesowym. Mia\u0142a chrupi\u0105c\u0105 sk\u00f3rk\u0119 mimo, \u017ce by\u0142a polana sosem. Jele\u0144 &#8211; kruchy i aromatyczny dzi\u0119ki doskona\u0142ej marynacie. A pyzy okaza\u0142y si\u0119 \u015bl\u0105skimi lub jak to si\u0119 nazywa w naszej kuchni dziadowskimi kluskami co by\u0142o znacznie lepsze ni\u017c prawdziwe robione z ziemniak\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-949\" title=\"pultusk-jesiotrp5300010\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jesiotrp5300010.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jesiotrp5300010.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jesiotrp5300010-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p><em>Jesiotr w sosie koperkowym<\/em><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-950\" title=\"pultusk-jelenp5300012\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jelenp5300012.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jelenp5300012.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/pultusk-jelenp5300012-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p><em>Jele\u0144 po kr\u00f3lewsku z buraczkami<\/em><\/p>\n<p>A na deser, bo jednak dali\u015bmy mu rad\u0119, by\u0142y piero\u017cki lemieszki. Czyli pierogi w maki gryczanej faszerowane bia\u0142ym serem z orzechami w miodowym sosie. Pycha nad pychami.<\/p>\n<p>I mimo niema\u0142ego rachunku, bo restauracje w pu\u0142tuskim zamku nale\u017c\u0105 do lokali drogich, zach\u0119camy w\u0119drowc\u00f3w do wizyt za tutejszym sto\u0142em. Przecie\u017c nie trzeba sto\u0142owa\u0107 si\u0119 w &#8222;Turkusowej&#8221; przez ca\u0142e wakacje. Ale zje\u015b\u0107 co\u015b tak pysznego co jaki\u015b czas nale\u017cy. Zw\u0142aszcza je\u015bli si\u0119 jest prawdziwym smakoszem.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Relacja z Pu\u0142tuska wzbudzi\u0142a fajn\u0105 wymian\u0119 zda\u0144. Pyra na przyk\u0142ad woli anonimowo\u015b\u0107 w wielkim mie\u015bcie ni\u017c \u017cycie po\u015br\u00f3d ziomk\u00f3w z miasteczka parotysi\u0119cznego. S\u0105dzi, ze unika w ten spos\u00f3b s\u0105siedzkich z\u0142ych spojrze\u0144, ocen i takich\u017ce plotek. S\u0105dz\u0119, i\u017c jest w b\u0142\u0119dzie. Z\u0142ych oczu i niesympatycznych s\u0105d\u00f3w nikt nie uniknie nawet ukrywaj\u0105c si\u0119 na Osiedlu Tysi\u0105clecia. Arek [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/946"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=946"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/946\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=946"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=946"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=946"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}