
{"id":955,"date":"2009-06-05T08:00:25","date_gmt":"2009-06-05T06:00:25","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=955"},"modified":"2009-06-05T14:56:35","modified_gmt":"2009-06-05T12:56:35","slug":"wstretny-zapach-boski-smak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/06\/05\/wstretny-zapach-boski-smak\/","title":{"rendered":"Wstr\u0119tny zapach, boski smak"},"content":{"rendered":"<p>Co pewien czas, w\u0142a\u015bciwie niemal co miesi\u0105c, si\u0119gam po pismo &#8222;Moda na zdrowie&#8221;. Wprawdzie nie jestem hipochondrykiem i nie ciekawi mnie zagl\u0105danie we w\u0142asne wn\u0119trzno\u015bci ale miesi\u0119cznik ten ma tak\u017ce interesuj\u0105co prowadzony dzia\u0142 kulinarny. W numerze czerwcowym zainteresowa\u0142 mnie artyku\u0142 Aleksandry Czarnewicz-Kami\u0144skiej o kalafiorze. Dlatego te\u017c przytaczam fragmenty. Chc\u0119 te\u017c zaznaczy\u0107, \u017ce kocham kalafiory niemal tak, jak Pan Michnikowski pomidory.<\/p>\n<p>&#8222;Pi\u0119knie wygl\u0105da na talerzu, smakuje doskonale zar\u00f3wno na ciep\u0142o, jak i na zimno. Atrakcyjnie wygl\u0105da zapieczony pod beszamelem, a nawet marynowany. Jest tak\u017ce niezast\u0105pionym sk\u0142adnikiem wykwintnych sa\u0142atek.<\/p>\n<p>KAPUSTA CYPRYJSKA<br \/>\nKalafior pochodzi z Cypru i prawdopodobnie st\u0105d wzi\u0119\u0142a si\u0119 jego dawna nazwa. By\u0142 uprawiany ju\u017c w staro\u017cytnym Rzymie, a potem w Grecji, jednak swoj\u0105 spektakularn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po Europie rozpocz\u0105\u0142 dopiero na prze\u0142omie XVI i XVII w. Dzi\u015b jest nieodzown\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 naszego polskiego menu &#8211; cenimy zw\u0142aszcza odmiany bia\u0142e i jasnokremowe. By je uzyska\u0107, podczas uprawy \u0142amie si\u0119 g\u00f3rny li\u015b\u0107 kalafiora i przykrywa nim dok\u0142adnie r\u00f3\u017c\u0119, dzi\u0119ki czemu pozostaje ona \u0142adnie wybielona. Natomiast w Europie Zachodniej coraz bardziej popularne s\u0105 te, kt\u00f3re maj\u0105 r\u00f3\u017ce w kolorze zielonym, a w krajach \u015br\u00f3dziemnomorskich &#8211; te o barwie fioletowej. W naszym klimacie \u015bwie\u017cymi kalafiorami mo\u017cemy si\u0119 cieszy\u0107 od pocz\u0105tku czerwca a\u017c do pa\u017adziernika.<\/p>\n<p>ZDROWIE<br \/>\nW R\u00d3\u017bYCZKACH<br \/>\nZdaniem \u017cywieniowc\u00f3w, kalafior jest jednym z najbardziej warto\u015bciowych warzyw, jakie pojawiaj\u0105 si\u0119 w naszym menu. Najzdrowszy jest ten jedzony na surowo &#8211; starty na tarce czy po\u0142amany na ma\u0142e r\u00f3\u017cyczki &#8211; poniewa\u017c gotowanie powoduje du\u017ce straty sk\u0142adnik\u00f3w od\u017cywczych, w tym niszczy blisko 70 proc. witaminy C. Surowy kalafior jest skarbnic\u0105 prowitaminy A, witamin z grupy B oraz witaminy C i K. Ponadto zawiera kwas nikotynowy, pantotenowy, a tak\u017ce olejki eteryczne, kt\u00f3re odpowiadaj\u0105 za charakterystyczny zapach siarki wydzielaj\u0105cy si\u0119 podczas gotowania tego warzywa. Ma\u0142e r\u00f3\u017cyczki s\u0105 te\u017c bogate w wap\u0144, potas, fosfor, \u017celazo oraz magnez. Sk\u0142adniki mineralne maj\u0105 odczyn silnie alkaliczny, co powoduje, \u017ce kalafior jest zasadotw\u00f3rczy. Powinny o tym pami\u0119ta\u0107 szczeg\u00f3lnie osoby, kt\u00f3rych dieta zawiera sporo zakwaszaj\u0105cych organizm produkt\u00f3w mi\u0119snych i zbo\u017cowych. Zawarte w kalafiorze substancje zwi\u0119kszaj\u0105 tak\u017ce zdolno\u015b\u0107 w\u0105troby do neutralizowania potencjalnie toksycznych substancji, a obecny w nim sulforafan wykazuje silne w\u0142a\u015bciwo\u015bci bakteriob\u00f3jcze w stosunku do Helicobacter pylori, wywo\u0142uj\u0105cej wrzody i nowotwory \u017co\u0142\u0105dka. Ponadto sulforafan pobudza enzymy zwalczaj\u0105ce kom\u00f3rki nowotworowe. Jakby tego by\u0142o ma\u0142o, kalafior ma bardzo ma\u0142o kalorii, co jest szczeg\u00f3lnie wa\u017cne dla os\u00f3b, kt\u00f3re dbaj\u0105 o lini\u0119.<\/p>\n<p>NA WIELE SPOSOB\u00d3W<br \/>\nKalafior mo\u017cna jada\u0107 na surowo w postaci r\u00f3\u017cyczek, starty na tarce albo pokrojony w kostk\u0119. Najcz\u0119\u015bciej jednak podawany jest w postaci gotowanej, z jasnym sosem, rozpuszczonym mas\u0142em albo tart\u0105 bu\u0142k\u0105, poniewa\u017c w tej wersji szczeg\u00f3lnie elegancko prezentuje si\u0119 na talerzu. Dobrze smakuje tak\u017ce kalafior uduszony w bia\u0142ym winie, ugotowany w rosole, zapiekany pod beszamelem czy pod pierzynk\u0105 z \u017c\u00f3\u0142tego sera z dodatkiem zi\u00f3\u0142. Ta jarzyna doskonale sprawdza si\u0119 r\u00f3wnie\u017c jako dodatek do zup, a podzielona na ma\u0142e r\u00f3\u017cyczki &#8211; jako chrupi\u0105cy sk\u0142adnik sa\u0142atek. Dobrze komponuje si\u0119 w przystawkach z szynk\u0105, makaronem czy ry\u017cem. Sma?kosze polecaj\u0105 te\u017c kalafiora marynowanego w s\u0142odko-kwa\u015bnej zalewie octowej.<\/p>\n<p>GOTOWANIE BEZ TAJEMNIC<br \/>\nAby unikn\u0105\u0107 charakterystycznej woni gotowanego kalafiora, wystarczy dola\u0107 do wody, w kt\u00f3rej go przyrz\u0105dzamy, kilka kropli mleka. Zagwarantuje to r\u00f3wnie\u017c warzywu \u015bnie\u017cnobia\u0142y kolor. Skuteczne jest te\u017c dodanie kilku kropli soku z cytryny, sk\u00f3rki chleba lub szczypty ga\u0142ki muszkato\u0142owej, kt\u00f3ra nie tylko zneutralizuje wo\u0144 siarki, ale te\u017c nada jarzynie przyjemny aromat.&#8221;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-956\" title=\"kalafior\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/kalafior.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"447\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/kalafior.jpg 935w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/kalafior-300x268.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p>A ja zrobi\u0119 dzi\u015b kalafiora po swojemu czyli tak:<\/p>\n<p><strong>Kalafior koronkowy<\/strong><\/p>\n<p><em>Do\u015b\u0107 spory kalafior,4 jaja na twardo ,\u0142y\u017cka posiekanej zielonej pietruszki,2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, \u0142y\u017cka tartej bu\u0142ki,2 grubsze plasterki gotowanej szynki lub kie\u0142basy szynkowej, s\u00f3l, pieprz cukier<\/em><\/p>\n<p>Kalafior ugotowa\u0107: najpierw zala\u0107 go zimn\u0105 woda, kt\u00f3r\u0105 po zawrzeniu odla\u0107. Nala\u0107 nast\u0119pn\u0105 wod\u0119, doda\u0107 s\u00f3l i cukier w takiej ilo\u015bci, aby woda mia\u0142a wyra\u017anie s\u0142ony ale i s\u0142odki smak. Gotowa\u0107, zale\u017cnie od upodoba\u0144 do zupe\u0142nej mi\u0119kko\u015bci lub\u00a0\u00a0 ?al dente?. Szynk\u0119 posieka\u0107, jajka na twardo obra\u0107, posieka\u0107 .<br \/>\nUgotowanego kalafiora u\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142misku, opr\u00f3szy\u0107 pieprzem, posypa\u0107 szynk\u0105 i jajkiem oraz siekan\u0105 zielon\u0105 pietruszk\u0105. Na suchej patelni zrumieni\u0107 tart\u0105 bu\u0142k\u0119, doda\u0107 mas\u0142o i kiedy si\u0119 rozpu\u015bci\u00a0 pola\u0107\u00a0 kalafiora. Nazwa &#8222;koronkowy&#8221; pochodzi st\u0105d, \u017ce posiekane jajka nadaj\u0105 potrawie wygl\u0105d jakby by\u0142a przybrana koronk\u0105.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co pewien czas, w\u0142a\u015bciwie niemal co miesi\u0105c, si\u0119gam po pismo &#8222;Moda na zdrowie&#8221;. Wprawdzie nie jestem hipochondrykiem i nie ciekawi mnie zagl\u0105danie we w\u0142asne wn\u0119trzno\u015bci ale miesi\u0119cznik ten ma tak\u017ce interesuj\u0105co prowadzony dzia\u0142 kulinarny. W numerze czerwcowym zainteresowa\u0142 mnie artyku\u0142 Aleksandry Czarnewicz-Kami\u0144skiej o kalafiorze. Dlatego te\u017c przytaczam fragmenty. Chc\u0119 te\u017c zaznaczy\u0107, \u017ce kocham kalafiory niemal [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/955"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=955"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/955\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=955"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=955"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=955"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}