
{"id":988,"date":"2009-06-22T08:00:49","date_gmt":"2009-06-22T06:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=988"},"modified":"2009-06-22T10:53:25","modified_gmt":"2009-06-22T08:53:25","slug":"smak-pierwszego-dnia-wakacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/06\/22\/smak-pierwszego-dnia-wakacji\/","title":{"rendered":"Smak pierwszego dnia wakacji"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie tegoroczne wakacje zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w pi\u0105tek czyli po rozdaniu \u015bwiadectw ale dopiero sobota przynios\u0142a prawdziwy ich smak. Zuzanna po dojechaniu na wie\u015b natychmiast wskoczy\u0142a do nowego basenu (6 m \u015brednicy i 1,3 m g\u0142\u0119boko\u015bci) ale r\u00f3wnie szybko wyskoczy\u0142a. Woda mia\u0142a oko\u0142o 14 stopni, bo przed chwil\u0105 zosta\u0142a nalana ze studni wywierconej do 10 m g\u0142\u0119boko\u015bci. Do niedzieli pewnie si\u0119 zagrzeje, bo s\u0142onko co jaki\u015b czas si\u0119 wynurza.<\/p>\n<p>Ruszy\u0142y wi\u0119c dziewczynki (pierwszy tydzie\u0144 na wsi sp\u0119dzi z nasz\u0105 wnuczk\u0105 jej przyjaci\u00f3\u0142ka Zosia) do gospodarstwa, by obejrze\u0107 co te\u017c tam przyby\u0142o. A jest pi\u0119kny bu\u0142any \u017arebak, synek wielkiego podlaskiego ogiera o imieniu Gazda i takiej\u017ce klaczy. M\u0142ody konik ma jeszcze smuk\u0142e nogi i nie wida\u0107 po nim na razie, \u017ce wkr\u00f3tce b\u0119dzie pot\u0119\u017cnym koniem z wielk\u0105 klatk\u0105 piersiow\u0105 i takim samym zadem. Na jego szerokim grzbiecie b\u0119dzie mo\u017cna spokojnie zasn\u0105\u0107 jak na kanapie. Tymczasem\u00a0 weso\u0142o hasa po \u0142\u0105ce.<br \/>\nS\u0105 dwa m\u0142ode byczki i kilkudniowe cielaczki ja\u0142\u00f3weczki. Wielkie stadko kur, dzi\u0119ki kt\u00f3rym jadamy ca\u0142y rok pyszne prawdziwe jajka, z \u017c\u00f3\u0142tkami koloru pomara\u0144czy i wspania\u0142ym aromacie, gania po podw\u00f3rku oraz naszym lesie, czasem padaj\u0105c \u0142upem lisa. W go\u0142\u0119bniku wyklu\u0142y si\u0119 m\u0142ode go\u0142\u0119bie. A w oborze lekcewa\u017c\u0105c unijne zakazy wymurowa\u0142y sobie gniazda jask\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>Na \u0142\u0105ce pasie si\u0119 18 kr\u00f3w a po\u015br\u00f3d nich statecznym krokiem przechadza si\u0119 bocian, w kt\u00f3rego gnie\u017adzie ju\u017c wida\u0107 dwie ma\u0142e g\u0142\u00f3wki bociani\u0105tek. Jest prawdziwie sielsko.<\/p>\n<p>Mimo deszczu na rynku w Pu\u0142tusku s\u0105 jeszcze ostatnie kosze truskawek. Wprawdzie niezbyt s\u0142odkie ale na konfitur\u0119 w sam raz. Kupili\u015bmy par\u0119 kobia\u0142ek i ju\u017c pyrkaj\u0105 w garnku na kuchence. Taki sam los spotka\u0142 morele. 10 kilogram\u00f3w z\u0142otych kul zmie\u015bci\u0142o si\u0119 w wielkim garze i b\u0119dzie z nich dobre par\u0119 s\u0142oik\u00f3w konfitur. A torty przek\u0142adane kwaskowatymi konfiturami morelowymi, to Basi popisowy deser.<br \/>\nS\u0105 i czere\u015bnie ale jeszcze niezbyt smaczne. Te\u017c im brakuje s\u0142o\u0144ca. Kupili\u015bmy &#8211; po spr\u00f3bowaniu &#8211; bor\u00f3wki kaukaskie. To nowa odmiana na mazowieckich polach. Jest bardziej odporna na ch\u0142ody i nie choruje. Wypiera, bardzo w ubieg\u0142ych latach popularne, bor\u00f3wki ameryka\u0144skie. Kaukaskie s\u0105 pod\u0142u\u017cne, w kszta\u0142cie maciupe\u0144kich gruszek i &#8211; w odr\u00f3\u017cnieniu od ameryka\u0144skich &#8211; mniej s\u0142odkie a nawet do\u015b\u0107 kwaskowate. Bardzo nam przypad\u0142y do gustu.<\/p>\n<p>Na kuchni od rana pyrka\u00a0 w garnku ros\u00f3\u0142 gotowany\u00a0z prawdziwej kury. Na drugie b\u0119dzie wi\u0119c kura w potrawce a tak\u017ce &#8211; dla m\u0142odzie\u017cy narzekaj\u0105cej na to delikatne i delikatesowe danie &#8211; pi\u0119kne z\u0142ociste, panierowane schaboszczaki.<\/p>\n<p>Na koniec wa\u017cny komunikat dla grzybiarzy: tu\u017c obok podestu\u00a0z baldachimem, pod kt\u00f3rym stoi d\u0119bowy st\u00f3\u0142, wyr\u00f3s\u0142 przez noc pierwszy prawdziwek! Nie mam w laptopie programu obr\u00f3bki fotografii poka\u017c\u0119 go wi\u0119c za par\u0119 dni, gdy wpadn\u0119 na wieczorn\u0105 audycj\u0119 &#8222;Kuchnie \u015bwiata&#8221; i zawadz\u0119 na godzink\u0119 o dom. Tymczasem musicie uruchomi\u0107 wyobra\u017ani\u0119. Jest jak z atlasu grzyb\u00f3w!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie tegoroczne wakacje zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w pi\u0105tek czyli po rozdaniu \u015bwiadectw ale dopiero sobota przynios\u0142a prawdziwy ich smak. Zuzanna po dojechaniu na wie\u015b natychmiast wskoczy\u0142a do nowego basenu (6 m \u015brednicy i 1,3 m g\u0142\u0119boko\u015bci) ale r\u00f3wnie szybko wyskoczy\u0142a. Woda mia\u0142a oko\u0142o 14 stopni, bo przed chwil\u0105 zosta\u0142a nalana ze studni wywierconej do 10 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/988"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=988"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/988\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=988"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=988"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=988"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}