
{"id":991,"date":"2009-06-25T08:00:50","date_gmt":"2009-06-25T06:00:50","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=991"},"modified":"2009-06-25T09:58:08","modified_gmt":"2009-06-25T07:58:08","slug":"zarna-wracaja-do-lask","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/06\/25\/zarna-wracaja-do-lask\/","title":{"rendered":"\u017barna wracaj\u0105 do \u0142ask"},"content":{"rendered":"<p>Chyba w zesz\u0142ym roku opisywa\u0142em moje spotkanie z m\u0142odymi warszawskimi baristami. Ci mistrzowie parzenia kawy i robienia kawowych drink\u00f3w powiedzieli mi, a w\u0142a\u015bciwie przekonali, \u017ce dobr\u0105 kaw\u0119 mo\u017cna mieli\u0107 tylko w m\u0142ynkach \u017carnowych. Zgniatanie kawy ( a nie ci\u0119cie ziarenek) bowiem nie pozbawia jej najwa\u017cniejszej cechy &#8211; aromatu.<\/p>\n<p>D\u0142ugo szuka\u0142em takiego m\u0142ynka i wreszcie znalaz\u0142em. Kupi\u0142em wi\u0119c bez wahania i przywioz\u0142em na wie\u015b. Wszystkie warunki do zaparzenia pysznej kawy mam: doskona\u0142a woda, \u015bwietny m\u0142ynek, dobry ekspres i? No w\u0142a\u015bnie a jak\u0105 wybra\u0107 kaw\u0119?<\/p>\n<p>Problem rozwi\u0105za\u0142 si\u0119 sam. Dosta\u0142em w prezencie wielki worek (ca\u0142y kilogram) kawy Rioba (czysta arabica), kt\u00f3rej nie ma w detalicznej sprzeda\u017cy. Przeczyta\u0142em (zanim wypi\u0142em pierwszy \u0142yk), \u017ce jest ona bardziej kawowa, czekoladowa oraz mniej mleczna i kwa\u015bna ni\u017c inne kawy. A w dodatku m\u00f3wi si\u0119 o niej, \u017ce jest wr\u0119cz ekskluzywna. Snobizm smakosza zosta\u0142 mile po\u0142echtany. W dodatku dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce nie \u0142atwo j\u0105 naby\u0107. Kupuj\u0105 j\u0105 w du\u017cych paczkach w\u0142a\u015bciciele kawiarni, restauracji i bar\u00f3w. Nie otwiera\u0142em jej poniewa\u017c ba\u0142em si\u0119, \u017ce zanim j\u0105 wypij\u0119 to zwietrzeje. Na szcz\u0119\u015bcie w minionym tygodniu liczy\u0142em na tabuny go\u015bci i to kawiarzy.<\/p>\n<p>Zanim uruchomi\u0142em m\u0142ynek przeczyta\u0142em instrukcj\u0119. I to dok\u0142adnie. Co w moim przypadku jest wr\u0119cz zdumiewaj\u0105ce, poniewa\u017c na og\u00f3\u0142 instrukcje bior\u0119 do r\u0119ki w przypadku awarii urz\u0105dzenia wywo\u0142anej moj\u0105 ignorancj\u0105. Tym razem by\u0142o inaczej i dzi\u0119ki temu pierwsze mielenie przesz\u0142o bezawaryjnie. Ustawi\u0142em m\u0142ynek na drobne mielenie, bo mia\u0142em parzy\u0107 kaw\u0119 w ekspresie a nie w tzw. filtrze przelotowym. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c kawa z filtra nie jest smaczna. Wsypa\u0142em do pojemnika\u00a0 pi\u0119knie pachn\u0105ce ziarna arabiki i ustawi\u0142em prze\u0142\u0105cznik na cyfrze 8, tyle bowiem fili\u017canek mia\u0142em zamiar poda\u0107. M\u00f3j Krups pomrucza\u0142 par\u0119 chwil i zamilk\u0142. Stosowna porcja kawy zmielonej na py\u0142 czeka\u0142a w pojemniku. Reszta ziarenek spokojnie spoczywa\u0142a pi\u0119tro wy\u017cej.<\/p>\n<p>Zapach kawy wcale nie by\u0142 tak intensywny jak w\u00f3wczas gdy korzysta\u0142em ze starego m\u0142ynka. Wida\u0107 to prawda, \u017ce \u017carna zgniataj\u0105c kaw\u0119 nie uwalniaj\u0105 ca\u0142ego aromatu. Wspania\u0142y i intensywny zapach arabiki dotar\u0142 do naszych nozdrzy dopiero po zaparzeniu, gdy czarny i gor\u0105cy\u00a0 p\u0142yn znalaz\u0142 si\u0119 ju\u017c w male\u0144kich fili\u017caneczkach.<\/p>\n<p>I aromat, smak przypomnia\u0142 nam wszystkie wypite kawy nad Morzem \u015ar\u00f3dziemnym. Nap\u00f3j\u00a0 by\u0142 gor\u0105cy, s\u0142odki a jednocze\u015bnie z du\u017c\u0105 doz\u0105 goryczki czyli spe\u0142nia\u0142 wszystkie cechy jakich oczekuj\u0119 od dobrego espresso. Nie umiem nic stwierdzi\u0107 o jej czekoladowo\u015bci czy braku mleczno\u015bci. Ona poprostu mi smakowa\u0142a!<\/p>\n<p>Reszt\u0119 kawy w ziarnach (po przetoczeniu si\u0119 przez nasz\u0105 werand\u0119 ostatniego oddzia\u0142u gosci) wsypa\u0142em do hermetycznie zamykanej puszki i ustawi\u0142em w lod\u00f3wce. To tak\u017ce wyczyta\u0142em w instrukcji. Nigdy dot\u0105d nie przechowywa\u0142em kawy w ten spos\u00f3b. Zobaczymy ja Rioba zniesie zes\u0142anie na Syberi\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chyba w zesz\u0142ym roku opisywa\u0142em moje spotkanie z m\u0142odymi warszawskimi baristami. Ci mistrzowie parzenia kawy i robienia kawowych drink\u00f3w powiedzieli mi, a w\u0142a\u015bciwie przekonali, \u017ce dobr\u0105 kaw\u0119 mo\u017cna mieli\u0107 tylko w m\u0142ynkach \u017carnowych. Zgniatanie kawy ( a nie ci\u0119cie ziarenek) bowiem nie pozbawia jej najwa\u017cniejszej cechy &#8211; aromatu. D\u0142ugo szuka\u0142em takiego m\u0142ynka i wreszcie znalaz\u0142em. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/991"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=991"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/991\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=991"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=991"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=991"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}