
{"id":1272,"date":"2022-07-08T19:04:40","date_gmt":"2022-07-08T17:04:40","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=1272"},"modified":"2022-07-08T19:12:11","modified_gmt":"2022-07-08T17:12:11","slug":"co-z-ta-ruina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2022\/07\/08\/co-z-ta-ruina\/","title":{"rendered":"Co z t\u0105 ruin\u0105?"},"content":{"rendered":"\n<p>Do\u0142\u0105czam do m\u00f3wi\u0105cych o ruinach. Najpierw Beata Damy Rad\u0119 Szyd\u0142o pokazywa\u0142a Polsk\u0119 w ruinie, teraz Donald Reaktywacja Tusk opowiada o ruinach. Nie robi\u0119 oko na rokoko niczym malarz Hubert Robert, kt\u00f3remu ruiny chyba pasowa\u0142y do peruk i na jego p\u0142\u00f3tnach nawet ruiny Luwru wygl\u0105daj\u0105 zwiewnie i przyjemnie. Nie \u015bmiem te\u017c konkurowa\u0107 ze &#8222;Stimmung\u201d Caspara Davida Friedricha czy z najlepiej pisz\u0105cym o budowniczych Warszawy krytyku architektury, czyli Grzegorzu Pi\u0105tku (polecam Pa\u0144stwu jego ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Niezniszczalny\u201d o Bohdanie Pniewskim). Ja \u017cyj\u0119 w zupe\u0142nie innych ruinach ni\u017c te, kt\u00f3re widzieli moi rodzice, czy tych, kt\u00f3re m\u0142odsze pokolenia znaj\u0105 z umiej\u0119tnie pozyskiwanych, archiwizowanych i popularyzowanych fotografii ruin Warszawy.<\/p>\n\n\n\n<p>Czytam w\u0142a\u015bnie now\u0105 publikacj\u0119 Muzeum Powstania Warszawskiego pt. &#8222;Chcieli\u015bmy by\u0107 wolni\u201d, to praca zbiorowa, a z fotografii na ok\u0142adce patrzy na mnie sze\u015bcioro m\u0142odych ludzi, wszyscy si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105. Pi\u0119ciu m\u0142odzie\u0144c\u00f3w, jedna m\u0142oda kobieta, jeden z karabinem, dw\u00f3ch w he\u0142mach, pierwszy z lewej trzyma gazet\u0119 powsta\u0144cz\u0105 pt. &#8222;Rzeczpospolita Polska\u201d, dziewczyna jest w kozakach. Sanitariuszka z opask\u0105. Siedz\u0105 na przewalonej na ziemi\u0119 latarni, kt\u00f3ra tworzy mo\u017ce co\u015b w rodzaju barykady, a mo\u017ce to cz\u0119\u015b\u0107 ruin?<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u0119ki pracy autor\u00f3w tej ksi\u0105\u017cki wiemy, \u017ce zdj\u0119cie zrobi\u0142 Wies\u0142aw Chrzanowski &#8222;Wies\u0142aw\u201d, \u017co\u0142nierz AK, na pocz\u0105tku pa\u017adziernika 1944, a zatem to ju\u017c sam koniec powstania. Patrz\u0105c im w oczy, czujemy, \u017ce jest szansa, \u017ce ci m\u0142odzi ludzie do\u017cyj\u0105 kapitulacji, mo\u017ce niewoli. T\u0142o jest r\u00f3wnie interesuj\u0105ce co plan pierwszy, a fotograf dysponowa\u0142 dobrym aparatem i talentem, bo ostro\u015b\u0107 intencjonalnie ustawi\u0142. Rozpoznajemy kompletn\u0105 ruin\u0119 wysokiego na tamte lata budynku &#8222;Prudential\u201d i gruz oraz ruiny kamienic \u015ar\u00f3dmie\u015bcia &#8211; dzi\u015b w czasie wojny budz\u0105 automatyczne skojarzenia z budynkami mieszkalnymi Charkowa i Mariupola.<\/p>\n\n\n\n<p>Percepcj\u0119 tego dokumentu powsta\u0144czego zmienia mi szlagier \u015bwiatowej fotografii, a mianowicie te\u017c czarno-bia\u0142a praca pt. &#8222;Lancz na czubku wie\u017cowca\u201d. Jedenastu hutnik\u00f3w, budowniczych drapacza chmur Rockefeller Plaza, siedzi na rusztowaniu, przera\u017caj\u0105co wysoko, bez zabezpiecze\u0144, wcinaj\u0105 kanapki, te\u017c kto\u015b trzyma gazet\u0119. W odr\u00f3\u017cnieniu do powsta\u0144c\u00f3w ci bohaterowie historii miasta Nowy Jork pozostan\u0105 bezimienni. Obaj fotografowie, Wies\u0142aw Chrzanowski i Charles Ebbets, ryzykowali \u017cycie, robi\u0105c te zdj\u0119cia. Jeden to artysta, pilot, reporter, kt\u00f3ry balansowa\u0142 kilkadziesi\u0105t &#8222;pi\u0119ter\u201d nad ziemi\u0105, nios\u0105c ci\u0119\u017cki aparat (i zapewne torb\u0119 z kliszami albo szklanymi p\u0142ytkami!), a drugi by\u0142 \u017co\u0142nierzem, kt\u00f3ry zdecydowa\u0142 si\u0119 i\u015b\u0107 na desperackie starcie z o wiele lepiej uzbrojonym okupantem.<\/p>\n\n\n\n<p>Fotografie dokumentuj\u0105 r\u00f3\u017cne momenty historii miejskiej. W Ameryce rozkwit inwestycji prywatnych, dobre czasy dla biznesu tworz\u0105 &#8222;the Big Apple\u201d, a w Warszawie kupa gruzu, kt\u00f3r\u0105 budowniczowie i mieszka\u0144cy b\u0119d\u0105 musieli dopiero sprz\u0105ta\u0107, planowa\u0107, odbudowywa\u0107. Co ciekawe, obie te sfotografowane grupy, mimo dramatycznie trudnych warunk\u00f3w, to grupy roze\u015bmiane, czu\u0107 wsp\u00f3lnot\u0119, dum\u0119, jak\u0105\u015b nadziej\u0119. Dru\u017cyna. Amerykan\u00f3w to nawet jedenastu si\u0119 doliczy\u0142am na zdj\u0119ciu, wi\u0119c w sensie \u015bcis\u0142ym stworzyli zgran\u0105 jedenastk\u0119 na ziemi i w chmurach.<\/p>\n\n\n\n<p>I mamy rok 2022. Ameryka\u0144ski entuzjazm, hm, nieco przycich\u0142, a trumpizm budzi groz\u0119, sieje nier\u00f3wno\u015bci, konflikty. A stolica Warszawy? Czy z entuzjazmem rusza do odbudowy po pandemii? Czy z entuzjazmem rusza do odbudowy po tym, jak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ameryka\u0144ski system niewidzialnej r\u0119ki rynku po prostu w centrum miasta dzia\u0142a\u0142 s\u0142abo albo jako\u015b przesta\u0142 dzia\u0142a\u0107 kilka lat temu?<\/p>\n\n\n\n<p>My nie jeste\u015bmy tak u\u015bmiechni\u0119ci jak budowniczowie z BOS-u czy z centrum Rockefellera i nie widz\u0119 w\u015br\u00f3d urz\u0119dnik\u00f3w, gospodarzy, urbanist\u00f3w miasta strategii, zaanga\u017cowanych pr\u00f3b odbudowy centrum. Nie tylko pandemia niszczy centrum. Centrum Warszawy jest mniej malownicz\u0105 ruin\u0105 ni\u017c te z Huberta Roberta, nie jest nawet tak &#8222;przygodowe\u201d jak wszelkie urbeksy &#8211; dawno opuszczone bunkry, zak\u0142ady produkcyjne, elektrownie, w kt\u00f3rych mo\u017cna sobie robi\u0107 squaty, nocne kluby w stylu berli\u0144skiego Berghain.<\/p>\n\n\n\n<p>Id\u0105c przez g\u0142\u00f3wne ulice stolicy, kt\u00f3re z takim zaanga\u017cowaniem wywalczy\u0142y, a potem odbudowa\u0142y pokolenia naszych bab\u0107, rodzic\u00f3w i architekt\u00f3w, mijamy dziesi\u0105tki opuszczonych lokali. Czasem mo\u017ce to by\u0107 ca\u0142a kamienica. Pustostan, z kt\u00f3rego na dachu wyrastaj\u0105 samosiejki, nawet drzewa, a czasem to lokale do niedawna us\u0142ugowe, a teraz puste, z brudnymi oknami niemytymi od paru lat, z graffiti, w \u015brodku jakie\u015b \u015bmieci, resztki minionych biznes\u00f3w, tu by\u0142 kebab, tam fryzjer, gdzieniegdzie przyklejony plakat z informacj\u0105, \u017ce Zarz\u0105d Gospodarowania Nieruchomo\u015bciami lokal ch\u0119tnie wynajmie. Je\u015bli tak, to dlaczego go nie wynaj\u0105\u0142 i nara\u017ca inne miejskie rewitalizacje na \u015bmieszno\u015b\u0107? Po co bowiem w sercu miasta stawia\u0107 pi\u0119kne drzewa i zamyka\u0107 ruch dla samochod\u00f3w, je\u015bli to centrum nic nie oferuje? Czy ZGN musi mie\u0107 tak wysokie stawki? Czy celem jest to, by kto\u015b w ZGN pracowa\u0142 od 8 do nie wiem kt\u00f3rej, mo\u017ce do 16, mo\u017ce stacjonarnie, a mo\u017ce na onlajnie, i bra\u0142 co miesi\u0105c pensj\u0119, niewa\u017cne, nie chodzi o liczb\u0119 godzin czy dni pracy, ale o efektywno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi jest tyle pustych lokali w centrum stolicy, kt\u00f3ra s\u0142usznie ma pretensje do bycia centrum Europy, do wstawania z kolan, do zaprzestania bycia tzw. wasalem Europy, do konkurowania z Bruksel\u0105, Budapesztem, Wilnem, Berlinem, to czy nie mo\u017cna stworzy\u0107 efektywnego sztabu urz\u0119dnik\u00f3w, urbanist\u00f3w, artyst\u00f3w, spo\u0142ecznik\u00f3w p\u0142ac\u0105cych podatki, a mieszkaj\u0105cych w okolicznych blokach i tak jak nasi dziadkowie i babcie zakasa\u0107 r\u0119kawy i wzi\u0105\u0107 si\u0119 do uprz\u0105tni\u0119cia tych pokapitalistycznych gruz\u00f3w? Mo\u017ce system zarz\u0105dzania w ZGN nie hula? Mo\u017ce lepiej wprowadzi\u0107 premie od wynajmu? Wtedy urz\u0119dnik mo\u017ce pracowa\u0107 ma\u0142o, ale efektywnie; cieszy\u0107 si\u0119 z domkni\u0119tej transakcji, a nie z tego, \u017ce zegar pokazuje ju\u017c prawie 17 i b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 odbi\u0107 kart\u0119, uciec na chat\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi jest jaki\u015b pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego w mie\u015bcie MUSI BY\u0106 TAK DROGO, \u017ce lokale stoj\u0105 puste, to nale\u017cy ten pow\u00f3d komunikowa\u0107 mieszka\u0144com. Na ka\u017cdej miejskiej ruinie i pustostanie powinna by\u0107 informacja &#8211; jaka tragedia tu si\u0119 wydarzy\u0142a. Jaka\u017c to mina lub kula trafi\u0142a w ten lokal. Reprywatyzacja? Awaria? Cena? Jeste\u015bmy p\u0142atnikami wysokich podatk\u00f3w i czynsz\u00f3w, wi\u0119c wymagamy szacunku i us\u0142ug. A mo\u017ce lokale te nie dadz\u0105 si\u0119 wynaj\u0105\u0107, nawet je\u015bli miasto obni\u017cy cen\u0119? Bo \u015bwiat si\u0119 zmieni\u0142 &#8211; kupujemy za du\u017co przez internet, gastronomia sta\u0142a si\u0119 zbyt droga, wi\u0119c gotujemy w domu. To dlaczego miasto nie udost\u0119pni ich na start-upy lub dla organizacji OPP?<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi nawet tego miasto nie chce lub nie mo\u017ce zrobi\u0107, czas odda\u0107 je specjalistom od zieleni miejskiej i poprawy klimatu. Te ohydne, czasem obsikane i brudne puste lokale estetyczniej b\u0119d\u0105 wygl\u0105da\u0142y obro\u015bni\u0119te zielonymi pn\u0105czami, a w \u015brodku z miejskimi warzywniakami i szklarniami. Niech powstan\u0105 budynki donice. To naturalne, \u017ce ruiny czy urbeksy, kt\u00f3rych nikt nie sprz\u0105ta, natura sobie oplata, obleka, obrasta.<\/p>\n\n\n\n<p>Naprawd\u0119 kibicuj\u0119 prezydentowi Rafa\u0142owi Trzaskowskiemu, bo mia\u0142 wielki &#8222;challenge\u201d ju\u017c na pocz\u0105tku swej kadencji w postaci awarii oczyszczalni i dlatego, \u017ce zapowiada\u0142, i\u017c na przebudowie centrum autentycznie mu zale\u017cy. Ale te\u017c dlatego, \u017ce zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w popraw\u0119 \u017cycia warszawiak\u00f3w, a nie w wielkie, bombastyczne inwestycje, na kt\u00f3re &#8222;sadzi\u0142\u201d si\u0119 premier Morawiecki &#8211;  huby, CPK, przekop Mierzei. Zamiast tego Trzaskowski s\u0142usznie postawi\u0142 na budow\u0119 \u017c\u0142obk\u00f3w, szk\u00f3\u0142, ratowanie edukacji, przej\u015bcia dla pieszych, powoln\u0105, ale jednak, walk\u0119 z &#8222;samochodoz\u0105\u201d, kolektor na Wi\u015ble, k\u0142adk\u0119 dla pieszych.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak \u017ceby ludzie w og\u00f3le chcieli mieszka\u0107 w Warszawie i sp\u0119dza\u0107 czas w centrum, to owo centrum nie mo\u017ce \u015bmierdzie\u0107, straszy\u0107 snuj\u0105cymi si\u0119 noc\u0105 upitymi tanim piwem turystami, zion\u0105\u0107 pustk\u0105 i brakiem nadziei na alternatywny dla rynku, co to ma si\u0119 sam regulowa\u0107. Teraz nie chodzi ju\u017c o przebudow\u0119 centrum, ale jego odbudow\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie ten plan odbudowy i gdzie ta entuzjastyczna grupa budowniczych tworz\u0105cych zgran\u0105 dru\u017cyn\u0119, gotowych odda\u0107 \u017cycie za miasto? I jeszcze jedna stara prawda. Mi\u0119dzy wizualizacj\u0105 a realizacj\u0105 cz\u0119sto jest ogromna r\u00f3\u017cnica. Na monitorach i prezentacjach urbanist\u00f3w cz\u0119sto wszystko wygl\u0105da cacy i fachowcy zapewniaj\u0105, \u017ce &#8222;klient b\u0119dzie zadowolony\u201d. Niestety. Nie jest tak, \u017ce budowy mo\u017cna nie dogl\u0105da\u0107. Wie to zwyk\u0142a felietonistka, kt\u00f3rej w \u017cyciu przysz\u0142o robi\u0107 kilka remont\u00f3w i przeprowadzek. Gospodarze musz\u0105 by\u0107 na miejscu co drugi dzie\u0144, kurzy\u0107 si\u0119, chodz\u0105c po centrum, poci\u0107 si\u0119, je\u017cd\u017c\u0105c tu na rowerze, umawia\u0107 si\u0119 na spotkania biznesowe w Al. Jerozolimskich, na lemoniad\u0119 w Mi\u0119dzy Nami, \u017ceby na co dzie\u0144 widzie\u0107 t\u0119 atrofi\u0119 centrum stolicy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do\u0142\u0105czam do m\u00f3wi\u0105cych o ruinach. Najpierw Beata Damy Rad\u0119 Szyd\u0142o pokazywa\u0142a Polsk\u0119 w ruinie, teraz Donald Reaktywacja Tusk opowiada o ruinach. Nie robi\u0119 oko na rokoko niczym malarz Hubert Robert, kt\u00f3remu ruiny chyba pasowa\u0142y do peruk i na jego p\u0142\u00f3tnach nawet ruiny Luwru wygl\u0105daj\u0105 zwiewnie i przyjemnie. Nie \u015bmiem te\u017c konkurowa\u0107 ze &#8222;Stimmung\u201d Caspara Davida [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":1274,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1272"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1272"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1272\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1276,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1272\/revisions\/1276"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1274"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1272"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1272"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1272"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}