
{"id":1375,"date":"2023-08-01T14:50:25","date_gmt":"2023-08-01T12:50:25","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=1375"},"modified":"2023-08-01T15:03:29","modified_gmt":"2023-08-01T13:03:29","slug":"na-umow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2023\/08\/01\/na-umow\/","title":{"rendered":"Na um\u00f3r"},"content":{"rendered":"\n<p>Wygl\u0105daj\u0105 jak wiatraki lub przeskalowane odpustowe wiatraczki. Austriacy nazywaj\u0105 go &#8222;Klapotetz\u201d. Wysoki, drewniany, nap\u0119dzany mechanicznie. Stoi przy styryjskich winnicach. U\u017cywano go niegdy\u015b do odstraszania ptak\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie szpak\u00f3w, kt\u00f3re lubi\u0105 wyjada\u0107 winogrona. Dzi\u015b klapotetz to bardziej symbol, marketingowy bajer, kt\u00f3ry \u0142adnie kadruje si\u0119 na i tak idealnie poczt\u00f3wkowych krajobrazach Styrii.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mo\u017cna \u015bmia\u0142o rzec, j\u0119zykiem milenials\u00f3w, \u017ce Styria jest &#8222;insta friendly\u201d. Wszystko, co mog\u0142oby zaburza\u0107 idyll\u0119, z kadru usuni\u0119to. Nikt tu \u017cadnego Adolfa nie wspomina, wygl\u0105da na to, \u017ce nazi\u015bci to byli tylko niemieccy, \u017ce Eichmann nie wychowywa\u0142 si\u0119 w Linzu, w og\u00f3le austriackich nazist\u00f3w nie ma i nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Austria od lat sprytnie pozuje na neutralno\u015b\u0107, bo kto by lubi\u0142 pokazywa\u0107 szkolenia esesman\u00f3w w Dachau i masowe samob\u00f3jstwa \u017byd\u00f3w wiede\u0144skich po plebiscycie anszlusowym przy rytmach walc\u00f3w Straussa, degustacjach lokalnych ser\u00f3w (boskie!), kulkach Mozarta i zjawiskowo eleganckich, cz\u0119sto przyst\u0119pnych cenowo lokalnych winach. \u017ba\u0142owa\u0142am, \u017ce odjecha\u0142am ze Styrii, nie kupuj\u0105c do domu butelki z winnicy Wolfganga Maiza &#8211; mo\u017ce akurat b\u0119dziecie rowerami lub autem jecha\u0107 przez styryjski szlak winnic, to poprosz\u0119, wypijcie w Weingut Maitz na tarasie moje zdrowie.<\/p>\n\n\n\n<p>Do ochrony winoro\u015bli Austriacy u\u017cywaj\u0105 dzi\u015b leciutkich niczym bawe\u0142niania pieluszka siateczek. Jedne ptaki s\u0105 &#8222;wrogami\u201d winiarzy, a inne oczywi\u015bcie zapraszane s\u0105 do winnic, bo potrafi\u0105 pieli\u0107 trawy, np. g\u0119si. T\u0142umacz\u0105 mi zawi\u0142o\u015bci enologiczno-przyrodnicze gospodarze. O poranku na tarasie z widokiem na g\u00f3ry mija mnie w\u0142a\u015bciciel Herr Wolfgang w sk\u00f3rzanych szortach &#8222;Lederhosen\u201d, wysokich we\u0142nianych skarpetach i haftowanej w lokalne wzory koszuli z guzikami, mam nadziej\u0119, \u017ce guziki z materia\u0142u tylko imituj\u0105cego poro\u017ce jelenia. Dawniej z poro\u017ca guziki takowe produkowano. Tak, tak, w Polsce te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Poro\u017cami, r\u00f3wnie ch\u0119tnie, jak i krucyfiksem, wsz\u0119dzie w Styrii do dzi\u015b dekorowane s\u0105 jadalnie, korytarze dom\u00f3w, knajpek. Cz\u0142owiek cz\u0142owiekowi i jeleniowi zgotowa\u0142 ten los i do posi\u0142ku lub nad \u0142\u00f3\u017ckiem dekoracyjnie sobie lubi o tym przypomina\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Z Austrii wracamy przez Morawy, gdzie wida\u0107 inny nieco styl uprawiania winnic, inne szczepy, inne dekoracje. Klapotetz znikn\u0105\u0142 z krajobrazu, mniej sadzi si\u0119 tu r\u00f3\u017c obok winnic, za to Czesi lubi\u0105 sadzi\u0107 wok\u00f3\u0142 winoro\u015bli drzewa owocowe, szczeg\u00f3lnie du\u017co \u015bliw. Moje podniebienie do win czeskich, hm, jeszcze chyba nie dojrza\u0142o, nie trafi\u0142am na pijalne wino czeskie, ale z tych \u015bliwek czy wi\u015bni, to i owszem, robi\u0105 tu ciekawe napitki.<\/p>\n\n\n\n<p>Wraz z granicami zmienia si\u0119 kultura picia. Odwiedzi\u0142am par\u0119 razy w \u017cyciu region Chianti, teraz trafi\u0142am na Morawy i do Styrii, widzia\u0142am pi\u0119knie udekorowane korkami od wina drzwi dom\u00f3w, widzia\u0142am freski z winogronami, dzie\u0142a sztuki przedstawiaj\u0105ce zbiory winogron jeszcze z czas\u00f3w, gdy mieszkali i handlowali winem tu w Europie Etruskowie.<\/p>\n\n\n\n<p>Lecz dopiero gdy wr\u00f3ci\u0142am do Polski, zobaczy\u0142am pijanych obywateli. Po sielskich podr\u00f3\u017cach s\u0142u\u017cbowe obowi\u0105zki rzuci\u0142y mnie na Mazury. My\u015bla\u0142am, \u017ce na Mazowszu i w Warszawie widuj\u0119 du\u017co obywateli i obywatelek nietrze\u017awych, pij\u0105cych na um\u00f3r, ale Mazury mnie przerazi\u0142y. Podobno PiS ju\u017c nie ma nas czym straszy\u0107. Nie dzia\u0142a wojna, gender, LGBT, uchod\u017acy. Mo\u017ce nic na spo\u0142ecze\u0144stwo nie dzia\u0142a, bo jeste\u015bmy kompletnie naprani, na\u0107pani lekami, domowej roboty bimbrem, tanim piwem.<\/p>\n\n\n\n<p>W jednej z miejscowo\u015bci podesz\u0142am wypo\u017cyczy\u0107 rower wodny. Metr od wypo\u017cyczalni le\u017ca\u0142 na ziemi pijany do nieprzytomno\u015bci cz\u0142owiek. Pytam: &#8222;dzwoni\u0142a ju\u017c pani na 112?\u201d. &#8222;Nie, ale on tu cz\u0119sto tak le\u017cy\u201d. Sta\u0142am przy chorym z przepicia ok. 10 minut w oczekiwaniu na policj\u0119, mijali mnie wczasowicze i lokalsi. Znieczulica zupe\u0142na.<\/p>\n\n\n\n<p>Picie na um\u00f3r to w Polsce &#8222;kultura picia\u201d? Naprawd\u0119 d\u0142ugie odbywa\u0142am spacery po Styrii, Toskanii i Morawach w te wakacje, ale nigdzie nie zauwa\u017cy\u0142am le\u017c\u0105cych na ziemi, na chodniku, na poboczu, pod sklepem, nad jeziorem pijanych ludzi. Tymczasem w Polsce zdarza mi si\u0119 to nieomal codziennie. Zmienia si\u0119 klimat, w Polsce robi si\u0119 cieplej, mo\u017ce i u nas wkr\u00f3tce pojawi\u0105 si\u0119 warunki do uprawiania winoro\u015bli i produkcji wina na szersz\u0105 ni\u017c obecnie skal\u0119. Czy znajd\u0105 si\u0119 jacy\u015b trze\u017awi Polacy, by krzewi\u0107 &#8222;kultur\u0119 wina\u201d? Dlaczego W\u0142och mo\u017ce wypi\u0107 jeden, dwa kieliszki, a Polak musi pi\u0107 litrami? Od lat mnie to przera\u017ca, ale mo\u017ce niepotrzebnie jestem trze\u017awa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wygl\u0105daj\u0105 jak wiatraki lub przeskalowane odpustowe wiatraczki. Austriacy nazywaj\u0105 go &#8222;Klapotetz\u201d. Wysoki, drewniany, nap\u0119dzany mechanicznie. Stoi przy styryjskich winnicach. U\u017cywano go niegdy\u015b do odstraszania ptak\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie szpak\u00f3w, kt\u00f3re lubi\u0105 wyjada\u0107 winogrona. Dzi\u015b klapotetz to bardziej symbol, marketingowy bajer, kt\u00f3ry \u0142adnie kadruje si\u0119 na i tak idealnie poczt\u00f3wkowych krajobrazach Styrii.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":1378,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1375"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1375"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1375\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1377,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1375\/revisions\/1377"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1378"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1375"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1375"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1375"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}