
{"id":175,"date":"2018-02-21T15:13:52","date_gmt":"2018-02-21T14:13:52","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=175"},"modified":"2018-02-21T15:35:12","modified_gmt":"2018-02-21T14:35:12","slug":"pomiedzy-koszulami-czyli-bylam-w-kinie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2018\/02\/21\/pomiedzy-koszulami-czyli-bylam-w-kinie\/","title":{"rendered":"Pomi\u0119dzy koszulami, czyli by\u0142am w kinie"},"content":{"rendered":"<p>Nie ufam krytykom filmowym. Ani krytykom kulinarnym. Odkry\u0142am metod\u0105 sejsmiczn\u0105, po doznaniu wielu nieprzyjemnych wstrz\u0105s\u00f3w, i\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 polecanych w sieci, miesi\u0119cznikach czy tygodnikach film\u00f3w czy restauracji ma mocno zawy\u017cone oceny. Pretensjonalny gniot uznany jest za eksperymentalne kino autorskie, a knajpa, kt\u00f3rej fundament stanowi glutaminian sodu, \u0142apie si\u0119 jako serwuj\u0105ca rzadk\u0105 odmian\u0119 mandary\u0144skiej kuchni.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGminy bazuj\u0105ce na turystyce polepszaj\u0105 prognozy pogody, a tzw. krytycy s\u0105 w rzeczy samej ukrytymi polecaczami, a wynika to w mniejszym stopniu z ich podatno\u015bci na \u0142ap\u00f3wki (darmowe hotele, posi\u0142ki, projekcje, biby na festiwalach) ni\u017c ze szczerej mi\u0142o\u015bci do recenzowanej sztuki. Niestety bardzo cz\u0119sto jest tak, \u017ce krytyk kulinarny, w\u0142\u0105czaj\u0105c w to sommelier\u00f3w, po prostu jest \u0142asuchem, a krytyk filmowy uwielbia sp\u0119dza\u0107 \u017cycie w klimatyzowanej, bezpiecznej sali filmowej, w kt\u00f3rej mo\u017ce wygodnie roz\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 w fotelu i wpatrywa\u0107 si\u0119 w ekran.<\/p>\n<p>Obie czynno\u015bci &#8211; seryjne po\u017ceranie film\u00f3w i seryjne po\u017ceranie posi\u0142k\u00f3w &#8211; to cz\u0119sto czynno\u015bci na\u0142ogowe lub eskapistyczne. Zamiast zaj\u0105\u0107 si\u0119 powa\u017cn\u0105 robot\u0105 lub stan\u0105\u0107 przy garach, ruszy\u0107\u00a0na ratunek \u015bwiatu, zg\u0142aszaj\u0105c si\u0119 jako wolontariusz do pracy w hospicjum, delikwent ucieka od rzeczywisto\u015bci do kina lub knajpy. Poczucie winy wynikaj\u0105ce z faktu, i\u017c cz\u0142owiek taki ewidentnie nale\u017cy do klasy pr\u00f3\u017cniaczej, oddaj\u0105c si\u0119 &#8222;ostentacyjnej konsumpcji\u201d, pr\u00f3buje on odpokutowa\u0107, haruj\u0105c przy recenzjach. Przekonuj\u0105c nas, \u017ce wt\u00f3rny ponury gniot jest w rzeczy samej zabawn\u0105, wybitn\u0105 komedi\u0105, usprawiedliwia si\u0119 taki wa\u0142ko\u0144 i pr\u00f3buje zwie\u015b\u0107 nas na pokuszenie.<\/p>\n<p>Jedyne recenzje kulinarne, kt\u00f3re warto sobie bra\u0107 do serca, to te pisane przez dyplomowanych anorektyk\u00f3w. A jedyne recenzje filmowe, kt\u00f3re bior\u0119 sobie do serca, to te przekazywane mi przez \u015bwie\u017co upieczonych rodzic\u00f3w, czyli ludzi, dla kt\u00f3rych wyj\u015bcie do kina jest inwestycj\u0105 na miar\u0119 przej\u0119cia niemieckiego Opla przez francuski koncern PSA. Tatu\u015b lub mama musz\u0105 pr\u00f3cz forsy na bilety doda\u0107 do tego stawk\u0119 za prac\u0119 niani po godzinach b\u0105d\u017a ryzykowa\u0107 \u017cycie male\u0144stwa, zostawiaj\u0105c je z viagrowym dziadkiem lub podchmielon\u0105 te\u015bciow\u0105 (whisky na rozgrzewk\u0119).<\/p>\n<p>Mam dzieci i nie przyja\u017ani\u0119 si\u0119 z nikim ze \u015bwiata filmu, wi\u0119c moja recenzja filmu &#8222;Pomi\u0119dzy s\u0142owami\u201d powinna by\u0107\u00a0dla Pa\u0144stwa wiarygodnym drogowskazem. Gdy raz na p\u00f3\u0142 roku dotr\u0119 do kina, to reklamy ciesz\u0105 mnie ju\u017c\u00a0tak bardzo, \u017ce wszystko, co nast\u0105pi potem, powinno by\u0107\u00a0gratk\u0105. Jednak na filmie Urszuli Antoniak wytrwa\u0142am jedynie dlatego, \u017ce ju\u017c nie by\u0142o jak zwolni\u0107 niani. Jest to film, kt\u00f3ry teoretycznie mia\u0142 porusza\u0107 wa\u017cki temat wykluczenia, ale w efekcie jest pokazem do b\u00f3lu tradycyjnej mody m\u0119skiej sfotografowanym w czerni i bieli.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wn\u0105 postaci\u0105 jest imigrant z Polski, kt\u00f3ry cz\u0119sto zmienia koszule: m\u0142ody ambitny prawnik o urodzie z album\u00f3w Leni Riefenstahl. Snuje si\u0119 po pedantycznie wysprz\u0105tanym mieszkanku z katalogu meblarskiego Bauhaus, po klepce drewnianej, snuje si\u0119 po korytarzach szklanej firmy lub po ulicach. Gdyby wyci\u0105\u0107 z tego filmu chodzenie, zosta\u0142by kwadrans akcji. Polak to posta\u0107 ambitna, poraniona, wyalienowana &#8211; gra go m\u0142ody dr\u0119twy cz\u0142owiek o pustym spojrzeniu. Sztywny tak bardzo, \u017ce gdyby zrobi\u0142 sk\u0142on g\u0142ow\u0105 do kolan, to ju\u017c\u00a0by si\u0119\u00a0nie podni\u00f3s\u0142.<\/p>\n<p>Jedynym popisem aktorskim w jego wykonaniu jest poprawne sk\u0142adanie koszul, co niejednemu m\u0119\u017cczy\u017anie przychodzi z trudem. Imigrant aspiruje. Do bycia berli\u0144czykiem pe\u0142n\u0105 par\u0105, ale Niemcy s\u0105\u00a0tu pokazani tak, jakby film dzia\u0142 si\u0119 w roku 1930 &#8211; sami biali w garniturkach. Ostatnio m\u00f3j znajomy z Niemiec powiedzia\u0142: &#8222;Wiecie, ja to nie jestem prawdziwym Niemcem, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce jestem bia\u0142y, to nie mam ani korzeni polskich, ani tureckich\u201d. Od wielu lat nie ma w Berlinie kogo\u015b takiego jak &#8222;prawdziwy Niemiec\u201d. W \u017cycie bohatera na chwil\u0119 wkracza ojciec &#8211; przegrany by\u0142y muzyk pijaczyna, z poczuciem winy, ale i baga\u017cem kpiny. I to jest jedyna zaleta filmu &#8222;Pomi\u0119dzy s\u0142owami\u201d &#8211; ojca gra Andrzej Chyra, kt\u00f3ry nawet jako posta\u0107 epizodyczna kradnie ca\u0142e dzie\u0142o. Chyra wydaje si\u0119 mie\u0107 tysi\u0105c razy wi\u0119cej mi\u0119\u015bni twarzy ni\u017c my, zwykli \u015bmiertelnicy. Ka\u017cde drgnienie syntetyzuje inn\u0105 opowie\u015b\u0107. Nigdy nie ma si\u0119 wra\u017cenia, \u017ce &#8222;podaje kwestie\u201d, ka\u017cdy gest, kt\u00f3ry robi &#8211; czy to jest siadanie na \u0142\u00f3\u017cku, z kt\u00f3rego po jednej dobie zd\u0105\u017cy\u0142 zrobi\u0107 wyro, czy zdejmowanie zegarka &#8211; jest gestem tak wymownym, \u017ce chce nam si\u0119\u00a0wy\u0107. Andrzej Chyra wart jest ka\u017cdej ceny za bilet i niani\u0119, i to naprawd\u0119 on w tym filmie jest wiecznym imigrantem, cho\u0107 do niczego nie aspiruje, a wr\u0119cz na w\u0142asne \u017cyczenie wykluczy\u0142 si\u0119 z \u017cycia.<\/p>\n<p>Moje pokolenie dojrzewa wraz z tym aktorem, od czasu jego wczesnych r\u00f3l w Teatrze Rozmaito\u015bci i filmu &#8222;D\u0142ug\u201d &#8211; i cho\u0107 wydaje si\u0119 to niemo\u017cliwe, aktor ten jest wci\u0105\u017c lepszy, nabiera blizn i szaro\u015bci jak stara papeteria. I nawet graj\u0105c wymi\u0119tego alkoholika &#8211; kwitnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy raz na p\u00f3\u0142 roku dotr\u0119 do kina, to reklamy ciesz\u0105 mnie ju\u017c\u00a0tak bardzo, \u017ce wszystko, co nast\u0105pi potem, powinno by\u0107\u00a0gratk\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":176,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/175"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=175"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/175\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":177,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/175\/revisions\/177"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/176"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=175"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=175"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=175"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}