
{"id":319,"date":"2018-07-19T14:21:50","date_gmt":"2018-07-19T12:21:50","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=319"},"modified":"2018-07-19T14:23:01","modified_gmt":"2018-07-19T12:23:01","slug":"stracony-przyczolek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2018\/07\/19\/stracony-przyczolek\/","title":{"rendered":"Stracony przycz\u00f3\u0142ek"},"content":{"rendered":"<p>Nagle odnaleziony wyprany banknot w kieszeni d\u017cins\u00f3w wyj\u0119ty z pralki. Co za rado\u015b\u0107 &#8211; niewydany cieszy jak premia, jakby si\u0119 zarobi\u0142o fortun\u0119. Albo cinkciarski szelest banknot\u00f3w na gie\u0142dzie aut, albo podnoszenie banknot\u00f3w pod \u015bwiat\u0142o, by sprawdzi\u0107 znak wodny, czy u\u017cywanie n\u00f3wki sztuki jeszcze niewymi\u0119tej do zrobienia sobie r\u00f3wniutkiej \u015bnie\u017cnej kreski do wci\u0105gni\u0119cia z blatu &#8211; wszystko to zaraz b\u0119dzie tylko rzewnym wspomnieniem niczym wspomnienie korzystania z telefonu stacjonarnego z wci\u0105\u017c pl\u0105cz\u0105cym si\u0119 sznurem. Plastik wypar\u0142 got\u00f3wk\u0119. Jednak po powrocie z wakacji znalaz\u0142am w torebce poplamione nadgni\u0142ym bananem oraz zaplamione atramentem banknoty w obcej walucie. Nie bardzo wiadomo, dlaczego &#8211; mo\u017ce z przywi\u0105zania do tradycji &#8211; posz\u0142am do banku wp\u0142aci\u0107 je na konto.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie wiem zaprawd\u0119, po co, bo zaczynam upodabnia\u0107 si\u0119 do prezesa Kaczy\u0144skiego. Przy oprocentowaniu ni\u017cszym ni\u017c samoocena Franza Kafki zasadno\u015b\u0107 posiadania rachunku bankowego warto kwestionowa\u0107. Id\u0119 do oddzia\u0142u BZWBK przy pl. Trzech Krzy\u017cy, r\u00f3g ul. Ksi\u0105\u017c\u0119cej \u2013 czyli miejsce centralne w moim mie\u015bcie, tu\u017c obok gie\u0142dy. Tymczasem banku nie ma. Sprawdzam alkomatem swoj\u0105 trze\u017awo\u015b\u0107 &#8211; promila ni widu, ni s\u0142uchu. By\u0142 tu bank przez dekad\u0119, do kaduka! Czy by\u0142am na wakacjach lata ca\u0142e i w tym czasie nad miastem przesz\u0142o jakie\u015b kolejne nieudane powstanie, kt\u00f3re kosztowa\u0142o \u017cycie wszystkich pracownik\u00f3w oddzia\u0142u BZWBK przy pl. Trzech Krzy\u017cy w Warszawie? Przecie\u017c nie by\u0142o mnie w mie\u015bcie dziesi\u0119\u0107 dni.<\/p>\n<p>Ogarnia mnie w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i wrzask. Poszatkowane my\u015bli k\u0142\u0119bi\u0105 si\u0119 w mej zidiocia\u0142ej \u0142epetynie. Przyciskam nos do szyb, wewn\u0105trz od\u0142upany tynk na pod\u0142odze jak pokruszony manicure, dziury po kinkietach, puste miejsce po kasach, czarny bankomat pusty jak z\u0105b bez plomby, biurko pana \u0141ukasza (zna\u0142am wszystkich pracownik\u00f3w tego oddzia\u0142u) bez komputera. <em>Open space<\/em> jest jakby po nalocie, brakuje tylko gruz\u00f3w i zw\u0119glonych cia\u0142 pracowniczek kas. Kurw&#8230; g\u0142upia babo, by\u0142o nie wyje\u017cd\u017ca\u0107. Wierz\u0119 przecie\u017c w jedenaste przykazanie, kt\u00f3re brzmi: \u201eNie po\u017c\u0105daj innych miast nad miasto sto\u0142eczne, bo zdrada ta przyniesie zag\u0142ad\u0119 na ciebie, dzieci twoje, a kr\u00f3lestwo twe nigdy nigdzie nie zst\u0105pi\u201d. Pojecha\u0142am do Pary\u017ca, a w tym czasie zburzyli mi miasto.<\/p>\n<p>Jakie\u015b t\u0119gie g\u0142owy od komunikacji i PR z banku BZWBK na szybie oddzia\u0142u przyklei\u0142y wymi\u0119ty i naderwany kawa\u0142ek kartki, na kt\u00f3rej wydrukowali dwa zdania. Oddzia\u0142 \u201eb\u0119dzie nieczynny\u201d. Daty nie podano. Do kiedy nieczynny? Bano si\u0119 sformu\u0142owania \u201ezlikwidowany\u201d? Albo bano si\u0119 poda\u0107 dat\u0119 zbyt odleg\u0142\u0105? Nie poinformowano starych klient\u00f3w mejlem ani esemesem o tej niespodziance. Dlaczego si\u0119 wynie\u015bli? Byli\u015bmy z\u0142ymi klientami i za kar\u0119 maj\u0105 nas w dupie? Czy jeszcze kiedy\u015b tu nasz bank wr\u00f3ci? Poczu\u0142am si\u0119 jak matka, kt\u00f3rej nagle dzieci wyprowadzi\u0142y si\u0119 z domu. Syndrom pustego gniazda. M\u00f3j bank mnie opu\u015bci\u0142 &#8211; dla kogo mam teraz oszcz\u0119dza\u0107 pieni\u0105dze? Drobna ciu\u0142aczka potraktowana jak poci\u0119te przez niszczark\u0119 niewa\u017cne dokumenty walaj\u0105ce si\u0119 po pod\u0142odze opuszczonego w po\u015bpiechu oddzia\u0142u. Nawet odkurzacz nie chce mnie wci\u0105gn\u0105\u0107 do siebie w ramach sprz\u0105tania po wyprowadzce.<\/p>\n<p>Pogna\u0142am do czynnego oddzia\u0142u, kt\u00f3rego adres podano na kartce. To ode mnie dwa przystanki autobusem. Czyli tragedia. Ju\u017c nigdy nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a i\u015b\u0107 pieszo za r\u00f3g do mojego banku &#8211; robi si\u0119 godzina na wizyt\u0119 w banku, a by\u0142o rzut beretem. W nowym dla mnie oddziale pytam, co si\u0119 sta\u0142o z oddzia\u0142em przy ul. Nowy \u015awiat 2, tu\u017c przy placu. Stracili przycz\u00f3\u0142ek? S\u0105 ranni, wszyscy nie \u017cyj\u0105? Kamienic\u0119 odzyska\u0142 w\u0142a\u015bciciel. Banku nie sta\u0107 na horrendalny czynsz. Koleg\u00f3w i kole\u017canki przenie\u015bli. Nie wiem, gdzie. Odpowiada na moje pytania nowa bankowa twarz niewyra\u017caj\u0105ca ani kropli \u017calu za zaginionym przycz\u00f3\u0142kiem. Ot, byle do ko\u0144ca zmiany. R\u00f3\u017cne wariatki w\u015br\u00f3d klientek si\u0119 trafiaj\u0105. Jebaniutka, niech si\u0119 na elektroniczn\u0105 bankowo\u015b\u0107 przerzuci, a nie bajdurzy o zamkni\u0119tym oddziale. Miasto pustoszeje jak dawne DDR. Za drogo nawet dla bank\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pogna\u0142am do czynnego oddzia\u0142u, kt\u00f3rego adres podano na kartce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":320,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9,6],"tags":[8],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=319"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":321,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319\/revisions\/321"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/320"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=319"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=319"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=319"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}