
{"id":452,"date":"2019-02-19T15:29:49","date_gmt":"2019-02-19T14:29:49","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=452"},"modified":"2019-02-19T15:29:49","modified_gmt":"2019-02-19T14:29:49","slug":"roma-czyli-czern-i-biel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2019\/02\/19\/roma-czyli-czern-i-biel\/","title":{"rendered":"\u201eRoma\u201d, czyli czer\u0144 i biel"},"content":{"rendered":"<p>Czy pami\u0119\u0107 jest czarno-bia\u0142a? Dla Alfonso Caurona, re\u017cysera filmu \u201eRoma\u201d, chyba tak jest. Jak inaczej wyt\u0142umaczy\u0107 to, \u017ce zdecydowa\u0142 si\u0119 pokaza\u0107 Meksyk lat 70., czyli czas swojego dzieci\u0144stwa, w czerni i bieli? Niekt\u00f3rzy tak maj\u0105 \u2013 pami\u0119taj\u0105 dzieci\u0144stwo w czerni i bieli. To ciekawe, bo ja z kolei pami\u0119tam swoje dzieci\u0144stwo w tonacji wyblak\u0142ych kolor\u00f3w odbitek enerdowskiej marki Orwo. Ma\u0142e formaciki, wpychane niecierpliwie pod zmierzwion\u0105 foli\u0119 album\u00f3w rodzinnych. Lub wr\u0119cz negatywy ogl\u0105dane pod s\u0142o\u0144ce, na jakiej\u015b styk\u00f3wce \u0142api\u0119 raki nad jeziorem, na ma\u0142ej odbitce kompletnie prze\u015bwietlona twarz ojca, zaledwie jego czarne loki rozpoznawalne. A negatywy, kt\u00f3re za nic w \u015bwiecie nie chcia\u0142y siedzie\u0107 grzecznie w k\u00f3\u0142eczku, tylko nocami wy\u0142azi\u0142y matce z szuflad na pod\u0142og\u0119, jak \u015bliskie \u017cmije lub niefrasobliwie porzucone gdzie\u015b krawaty, by\u0142y zawsze w kolorze rozwodnionej kawy.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n\u201eRoma\u201d jest sfilmowana w czerni i bieli po to, by podkre\u015bli\u0107, \u017ce jest to opowie\u015b\u0107 o piekle kobiet i pu\u0142apce biedy, o klatkach, w jakich zatrzaskiwa\u0142 ludzi tamten Meksyk; zatem nie mamy tu Meksyku pe\u0142nego kolorowych drink\u00f3w z parasolk\u0105 w Cancun czy soczystych czerwieni z autoportret\u00f3w Fridy Kahlo. Re\u017cyserowi \u0142atwiej by\u0142o opowiada\u0107 swoj\u0105 histori\u0119 rodzinn\u0105 przez filtr. Daje to dystans, a \u017ce w filmie od pocz\u0105tku panuje atmosfera nadchodz\u0105cej grozy, napi\u0119cia, kt\u00f3re w\u0142a\u015bciwie nie puszcza do ko\u0144ca (i dobrze, bo przecie\u017c nie mamy z\u0142udze\u0144, \u017ce ci\u0119\u017car i zn\u00f3j \u017cycia g\u0142\u00f3wnych bohaterek nie sko\u0144czy si\u0119 nigdy), filtr ten nieco ratuje samopoczucie widz\u00f3w. Jakby pociesza nas \u2013 nie martw si\u0119, to tylko film.<\/p>\n<p>Ale to niestety nie jest bajka, bo oto przyciskamy \u201efast-forward\u201d i przestronny dom pe\u0142en uporz\u0105dkowanych mieszcza\u0144skich kredens\u00f3w i porcelany, dom z idealn\u0105 rodzink\u0105 i przewidywalnym rytmem dnia okraszonym deserem z truskawkami &#8211; nabiera rys, a na szybach pojawiaj\u0105 si\u0119 p\u0119kni\u0119cia. \u201eRoma\u201d rozrasta si\u0119 do opowie\u015bci uniwersalnej; o wsp\u00f3\u0142czesnej Polsce, USA, Izraelu. U nas te\u017c prawie ka\u017cda kobieta do\u015bwiadczaj\u0105ca macierzy\u0144stwa, je\u015bli nie tkwi uwi\u0119ziona w swojej klatce zwanej Roma, to w niej czasowo przebywa\u0142a, zdana tylko na siebie lub pomoc innych kobiet: matek, przyjaci\u00f3\u0142ek, nia\u0144, piastunek, kobiet odbieraj\u0105cych po\u0142\u0105czenia niebieskiej linii.<\/p>\n<p>W filmie z pieczo\u0142owito\u015bci\u0105 i rozmachem godnym Oscara odtworzona jest scenografia lat 70. Niebywa\u0142e jest nagromadzenie przedmiot\u00f3w, wystaw, stroj\u00f3w, samochod\u00f3w, ale to wszystko jest filmowane pow\u0142\u00f3czystym ruchem, stanowi dalekie t\u0142o do d\u0142ugo wytrzymywanych uj\u0119\u0107 kameralnych tworz\u0105cych portrety bohaterek. Twarze kobiet i dzieci s\u0105 tu centralne, a m\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 przelotem. O tym bowiem jest ta opowie\u015b\u0107. W \u015bwiecie \u201eRomy\u201d m\u0119\u017cczy\u017ani dos\u0142ownie zaje\u017cd\u017caj\u0105 kobiety, u\u017cywaj\u0105 ich dla przyjemno\u015bci lub zdobycia pewnego statusu, a potem bez skrupu\u0142\u00f3w i wyrzut\u00f3w sumienia porzucaj\u0105 te kobiety na \u0142ask\u0119 losu. M\u0119\u017cczy\u017ani nie udaj\u0105, \u017ce chc\u0105 wzi\u0105\u0107 na siebie trud ojcostwa, oni brzydz\u0105 si\u0119 dzie\u0107mi, co jest znakomicie pokazane w scenie szpitalnej \u2013 nawet znajomy lekarz niekoniecznie chce patrze\u0107 na samotn\u0105 matk\u0119 w trakcie porodu. S\u0105 przelotem po przeleceniu kobiet &#8211; du\u017co w tym filmie samolot\u00f3w. M\u0119\u017cczy\u017ani lubi\u0105 filmy o dzielnych pilotach. M\u0119\u017cczy\u017ani lubi\u0105 bawi\u0107 si\u0119 w wojn\u0119. Macha\u0107 kijami. Zabawa w obron\u0119 terytorialn\u0105, treningi sztuki walki, by w ka\u017cdej chwili m\u00f3c bi\u0107 s\u0142abszego i biedniejszego \u2013 oto powa\u017cne zadania, kt\u00f3re odci\u0105gaj\u0105 m\u0119\u017cczyzn od ojcostwa.<\/p>\n<p>Pr\u00f3cz ludzi w filmie graj\u0105 psy. Psy, podobnie jak kobiety, s\u0105 wi\u0119zione, ale psy maj\u0105 si\u0119 w Meksyku tamtych lat lepiej. Te bezpa\u0144skie psy wa\u0142\u0119saj\u0105 si\u0119 na wolno\u015bci, a te trzymane w bogatych domach najpierw wyszalej\u0105 si\u0119 na polowaniach, s\u0105 karmione i wielbione, a po \u015bmierci, wypychane, trafiaj\u0105 do galerii rodzinnych trofe\u00f3w my\u015bliwskich. A gdzie trafiaj\u0105 porzucone kobiety? Psy sraj\u0105. Ze sprz\u0105taniem po nich nie nad\u0105\u017caj\u0105 s\u0142u\u017c\u0105ce. To syzyfowa praca. G\u00f3wno ci\u0105gle powraca, a m\u0119\u017cczy\u017ani wol\u0105 w nie wdepn\u0105\u0107, ni\u017c zmy\u0107 je z posadzki w\u0142asnymi r\u0119kami.<\/p>\n<p>Gdyby nie do\u015bwiadczenie macierzy\u0144stwa, by\u0107 mo\u017ce dwie g\u0142\u00f3wne bohaterki Romy nigdy by si\u0119 nie zbli\u017cy\u0142y. Bierna, wystraszona s\u0142u\u017c\u0105ca i jej beztroska pani. Biedna ch\u0142opka, niewykszta\u0142cona, m\u00f3wi\u0105ca w j\u0119zyku rdzennych Indian meksyka\u0144skich (Aztek\u00f3w czy Mistek\u00f3w, nie znam si\u0119?) &#8211; i pani biochemik z prawem jazdy. W \u201eRomie\u201d pokazywanie klasistowskich podzia\u0142\u00f3w ani nie jest \u0142opatologiczne, ani \u201es\u0142uszne\u201d. Co prawda s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 dopuszcza si\u0119 do sp\u0119dzania wolnego czasu z rodzin\u0105, a nawet wsp\u00f3lnego zasiadania na kanapie, ale tylko z boczku, tylko na chwilk\u0119, a na noc won do s\u0142u\u017cb\u00f3wki zbudowanej na dachu. Na dachu mieszka pranie i s\u0142u\u017cba. Bli\u017cej podniebnych podr\u00f3\u017cy samolotem s\u0142u\u017c\u0105ca ju\u017c nie b\u0119dzie. Podczas gdy s\u0142u\u017c\u0105ca opiek\u0119 nad dzie\u0107mi ma wyuczon\u0105, bo zapewne w jej wsi ju\u017c jako dziewczynka opiekowa\u0142a si\u0119 rodze\u0144stwem i pomaga\u0142a matce, tak pani domu macierzy\u0144stwa musi si\u0119 z czasem uczy\u0107.<\/p>\n<p>Obserwujemy te\u017c ciekawy proces przejmowania obowi\u0105zk\u00f3w nieobecnego ojca. Oto w domu bez ojca co prawda brakuje dobrego kierowcy, ale z czasem pani domu je\u017adzi coraz lepiej, znajduje prac\u0119, w\u0142\u0105cza si\u0119 w obowi\u0105zki matki i to j\u0105 witaj\u0105 dzieci i s\u0142u\u017cba. Natomiast asymilacja nigdy nie jest pe\u0142na. Babcia nawet nie zna nazwiska s\u0142u\u017c\u0105cej, nie pomy\u015blano o ubezpieczeniu pracowniczki ani nie daje jej si\u0119 czasu na to, by wyleczy\u0142a si\u0119 po traumatycznym prze\u017cyciu. Jeszcze boli j\u0105 brzuch i ma \u015bwie\u017ce rany, a ju\u017c musi pilnowa\u0107 dzieci swojej pani.<\/p>\n<p>Roma nie jest filmem grozy, a jednak mistrzowsko buduje napi\u0119cie. Sk\u0105d Cuaron je \u201ebierze\u201d? Groz\u0105 jest tu codzienny l\u0119k przed bied\u0105 i g\u0142odem, utrat\u0105 pracy, l\u0119k przed utrat\u0105 statusu (\u017cona d\u0142ugo ukrywa, \u017ce zosta\u0142a porzucona) &#8211; a\u017c po pierwotny l\u0119k matek o \u017cycie dzieci. Czy urodz\u0119 dziecko zdrowe? Czy zapewni\u0119 mu opiek\u0119? Cz\u0119sto napi\u0119cie bierze si\u0119 z przestrzeni pozakadrowej. To przecie\u017c l\u0119k dzieci. Co ukrywa matka? Jaki los zaserwuje mi tatu\u015b? Ka\u017cdy rodzic zna ten film grozy, kt\u00f3ry od wiek\u00f3w nie ma samych jednoznacznych zako\u0144cze\u0144. Wiadomo tylko jedno. Kobiety zwykle s\u0105 samotne. A dzieci? Musz\u0105 si\u0119 dostosowa\u0107 do pustki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To niestety nie jest bajka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":453,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=452"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":454,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452\/revisions\/454"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/453"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=452"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=452"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=452"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}