
{"id":628,"date":"2019-11-18T17:22:33","date_gmt":"2019-11-18T16:22:33","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=628"},"modified":"2019-11-18T17:23:26","modified_gmt":"2019-11-18T16:23:26","slug":"zagubione-dusze-czyli-balety-byly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2019\/11\/18\/zagubione-dusze-czyli-balety-byly\/","title":{"rendered":"Zagubione dusze, czyli balety by\u0142y"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142am z m\u0119\u017cem na balecie \u201eZagubione dusze\u201d w Teatrze Wielkim Baletu i Opery Narodowej, momenty by\u0142y.<!--more--> Ja ju\u017c po odwieszeniu palt w szatni czu\u0142am si\u0119 ze wszech miar ukontentowana, bo rzadko widuj\u0119 m\u0119\u017ca na mie\u015bcie, marynara, but wypastowany \u2013 to ju\u017c w og\u00f3le rarytas. Rozpoznali\u015bmy si\u0119 bez trudu. Chodzimy do opery na zmian\u0119, ale nie dlatego, \u017ce bywanie na baletach to dla nas katorga, ale dlatego, \u017ce na staro\u015b\u0107 mamy dodatkowe ma\u0142e dziecko, a koszt opieki dla dzieci wieczorami w Warszawie por\u00f3wnywalny jest do bud\u017cetu tej\u017ce premiery. Zasiad\u0142szy w rozk\u0142adanym krze\u015ble na ujutnie wytartej tapicerce pami\u0119taj\u0105cej jeszcze Bohdana Pniewskiego, poczu\u0142am si\u0119 wygrana jak genera\u0142 Charles de Gaulle. Po przem\u00f3wieniu w maju 1968 r. Oto mimo dywersyjnych pokrzykiwa\u0144 populist\u00f3w wyzywaj\u0105cych nas od \u201einteligencji\u201d, \u201ewykszta\u0142ciuch\u00f3w\u201d bawi\u0105cych w miejscach elitarnych, heroicznie zatraci\u0142am si\u0119 w tym klasistowskim czynie i trwa\u0142am w Teatrze Wielkim, nie oddaj\u0105c przycz\u00f3\u0142ku.<\/p>\n<p>Spektakl \u201eZagubione dusze\u201d z\u0142o\u017cony jest z trzech cz\u0119\u015bci, ale nie stanowi banalnego burgera, w kt\u00f3rym d\u00f3\u0142 i g\u00f3ra s\u0105 takie same, a tylko \u015brodek warto\u015bciowy. Ka\u017cda cz\u0119\u015b\u0107 to osobna opowie\u015b\u0107, inni tw\u00f3rcy, a ich kolejno\u015b\u0107 to nie podium sportowe, gdzie numer jeden oznacza zwyci\u0119zc\u0119.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek wiek XX. \u201eWesele\u201d Igora Strawi\u0144skiego z choreografi\u0105 polskiej bogini ta\u0144ca Bronis\u0142awy Ni\u017cy\u0144skiej. Balet napisany na orkiestr\u0119 i cztery fortepiany \u2013 warto na ten wiecz\u00f3r kupi\u0107 bilety w pierwszych rz\u0119dach, tak by widzie\u0107 kana\u0142 pod scen\u0105. Fortepiany nie s\u0105 ustawione ku sobie, ale w jednym rz\u0119dzie, wi\u0119c wygl\u0105daj\u0105 nieco jak czarne wo\u0142gi prowadz\u0105ce kolorow\u0105 parad\u0119. W kanale dzisiejszej opery warto si\u0119 przeciska\u0107, bo sk\u0142ad zosta\u0142 szalenie ukobiecony \u2013 zastanawiam si\u0119, czy przes\u0142uchania do orkiestry operowej nie powinny odbywa\u0107 si\u0119 jednak za kotar\u0105, bo uroda pianistek i pianisty oraz pani graj\u0105cej na instrumentach perkusyjnych (kt\u00f3re \u2013 jak wiemy \u2013 dla Strawi\u0144skiego s\u0105 jedn\u0105 z podstaw, wszak s\u0142ynie on z rytmicznych \u201ebit\u00f3w\u201d) odwracaj\u0105 uwag\u0119 od meritum, czyli tego, co na scenie.<\/p>\n<p>Genialny choreograficzny pomys\u0142 Ni\u017cy\u0144skiej polega na tym, \u017ce tytu\u0142owe wesele traktuje jako wielk\u0105 rze\u017ab\u0119 budowan\u0105 ze wszystkich go\u015bci i uczestnik\u00f3w tego\u017c. Tancerki i tancerze, wszyscy w strojach ludowych utrzymanych w bieli i br\u0105zach, \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 w grupy, a to przytulaj\u0105c si\u0119 do siebie, a to pochylaj\u0105c ku sobie g\u0142owy, jakby kwiaty wstawione do wielkiego wazonu. Czasem grupy przypominaj\u0105 nieco piramidy, jakie radzieccy akrobaci ustawiali przed wydarzeniami sportowymi, a czasem tancerze tul\u0105 si\u0119 w oryginalnych ustawieniach rodem z fotografii grupowych. Spo\u0142eczno\u015b\u0107 chce i nie chce pu\u015bci\u0107 panny m\u0142odej, sama kobieta, jak to bywa, te\u017c z niejakim smutkiem opuszcza kole\u017canki \u2013 symbolicznie ukazane to jest w scenie z warkoczem. Pleciony warkocz panny m\u0142odej ma chyba z kilometr d\u0142ugo\u015bci i niczym girlanda lub \u0142a\u0144cuch oplata i splata j\u0105 z weselnikami. Warkocz mo\u017ce te\u017c by\u0107 sznurem, kt\u00f3rego uporczywie trzyma si\u0119 panna m\u0142oda \u2013 niegotowa chyba jeszcze na to zam\u0105\u017cp\u00f3j\u015bcie? Para m\u0142odych bywa w tym wszystkim w tle, na pi\u0119trze, a w scenie, w kt\u00f3rej poznaj\u0105 si\u0119 te\u015bciowie i \u201ewypuszczaj\u0105\u201d m\u0142odych z domu, ca\u0142a sz\u00f3stka siedzi sztywno na krzes\u0142ach. Balet u Ni\u017cy\u0144skiej mo\u017ce te\u017c by\u0107 dr\u0119twym siedzeniem, niekoniecznie za\u015b dreptaniem na palcach w pozycji przyprawiaj\u0105cej ka\u017cdego podologa o zawa\u0142. Odtworzona scenografia Natalii Gonczarowej jest minimalistycznie surowa: bielona \u015bciana bli\u017cej nieokre\u015blonego domu z jednym, a czasem dwoma ciasnymi oknami raczej zion\u0105cymi pustk\u0105. Do\u015b\u0107 to ponura wizja przysz\u0142ego domu, a mo\u017ce to po prostu dom jeszcze niewype\u0142niony ciep\u0142em m\u0142odej rodziny?<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 jest tak dobra, \u017ce kusi, aby ju\u017c wyj\u015b\u0107, ale nie r\u00f3bcie tego.<\/p>\n<p>Druga cz\u0119\u015b\u0107 to choreografia Krzysztofa Pastora do dw\u00f3ch kameralnych utwor\u00f3w Strawi\u0144skiego, w tym jednego, kt\u00f3ry powsta\u0142 do \u017ca\u0142obnego wiersza Dylana Thomasa rozpaczaj\u0105cego po \u015bmierci ojca. Wiersze Thomasa s\u0105 tak \u015bpiewne, \u017ce trudno si\u0119 dziwi\u0107, i\u017c si\u0119gn\u0105\u0142 po nie Strawi\u0144ski \u2013 panowie podobno cenili si\u0119, poznali, mieli w planie wsp\u00f3ln\u0105 oper\u0119, ale nagle Thomas zmar\u0142, wi\u0119c Strawi\u0144ski niejako podw\u00f3jn\u0105 \u017ca\u0142ob\u0119 mia\u0142 do skomponowania w tym wypadku. Taniec wg choreografii Pastora jest ju\u017c zupe\u0142nie inny ni\u017c u Ni\u017cy\u0144skiej. Tutaj mniej mamy przedstawieniowo\u015bci w ta\u0144cu, a wi\u0119cej fizyczno\u015bci i uczu\u0107. Troje m\u0119\u017cczyzn i dwie kobiety ta\u0144cz\u0105 uczucia. Jak opowiedzie\u0107 uczucia ta\u0144cem, jak pokaza\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107, l\u0119k, oddalenie \u2013 pr\u00f3cz mowy cia\u0142a dope\u0142nia nastr\u00f3j scenografia oparta na grze \u015bwiate\u0142 i budowaniu dystansu za pomoc\u0105 cieniutkiego, przezroczystego ekranu, za kt\u00f3rym postacie ta\u0144cz\u0105. To mo\u017ce granica pami\u0119ci? Taneczne trio m\u0119skie zrobi\u0142o na mnie kolosalne wra\u017cenie, oto trzech m\u0119\u017cczyzn w r\u00f3\u017cnym wieku splata si\u0119 czasem w jeden obwarzanek, a czasem odfruwa od siebie, przyci\u0105ga, walczy, odtr\u0105ca. Taniec ten jest cielesny, balet Pastora to ju\u017c balet atlet\u00f3w pi\u0119knie zbudowanych, pozbawionych kostiumu, pi\u00f3r, garnitur\u00f3w. Zar\u00f3wno kobiety, jak i m\u0119\u017cczy\u017ani ta\u0144cz\u0105 w majtkach, no, powiedzmy, bokserkach termicznych i mini\u00f3wkach tenisowych \u2013 wida\u0107 prac\u0119 dietetyczki operowej (wyrazy uznania) oraz fachowc\u00f3w od \u201erobienia rze\u017aby\u201d na si\u0142owni. Puszysty w balecie? No way. Tu demokracji nie ma.<\/p>\n<p>Trzeci akt to \u201eInfra\u201d \u2013 mamy ju\u017c wiek XXI w pe\u0142ni. Muzyka Maxa Richtera, choreografia wsp\u00f3\u0142czesnej gwiazdy Wayne&#8217;a McGregora, kt\u00f3ry \u2013 jak przysta\u0142o na gwiazd\u0119 \u2013 do uk\u0142on\u00f3w wyszed\u0142 w bia\u0142ych gigantycznych trampkach tak modowych, \u017ce wszystkim obecnym w sali conversom spad\u0142o poczucie wy\u017cszo\u015bci. Balet ten powsta\u0142 w ho\u0142dzie ofiarom londy\u0144skiego zamachu terrorystycznego, kt\u00f3ry mia\u0142 miejsce w 2005 r. w metrze \u2013 st\u0105d zapewne \u201epodziemny\u201d tytu\u0142: \u201eInfra\u201d. Ta cz\u0119\u015b\u0107 najmniej mnie poruszy\u0142a, bo muzyka Richtera na tle Strawi\u0144skiego to kicz i bana\u0142, jest to muzyka t\u0142a, odpr\u0119\u017caj\u0105ca, momentami bola\u0142o bardziej ni\u017c kompozycje filmowe Johna Williamsa. Ponadto aktorzy, kostiumy, tempo i scenografia, z jakimi ma do czynienia pasa\u017cer autentycznego londy\u0144skiego metra, s\u0105 tak totalne, \u017ce \u017caden przystojniak w trampkach tego po\u0142\u0105czenia mocniej na scenie nie odda. Londy\u0144skie metro to szczurza groza, pokaz mody i nastroj\u00f3w przypadkowych podr\u00f3\u017cnych codziennie wi\u0119zionych pod ziemi\u0105, bohater\u00f3w, z kt\u00f3rych cz\u0119\u015b\u0107 raz na kilka lat staje si\u0119 \u015bmierteln\u0105 ofiar\u0105 niepokonanego brytyjskiego metropolis.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142am z m\u0119\u017cem na balecie \u201eZagubione dusze\u201d w Teatrze Wielkim Baletu i Opery Narodowej, momenty by\u0142y.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":631,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/628"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=628"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/628\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":632,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/628\/revisions\/632"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/631"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=628"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=628"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=628"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}