
{"id":645,"date":"2019-12-05T14:25:28","date_gmt":"2019-12-05T13:25:28","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=645"},"modified":"2019-12-05T14:25:43","modified_gmt":"2019-12-05T13:25:43","slug":"luk-triumfalny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2019\/12\/05\/luk-triumfalny\/","title":{"rendered":"\u0141uk triumfalny"},"content":{"rendered":"\n<p>Na lewo most, na prawo most, a ja tramwajem 24 mkn\u0119, lubi\u0119 t\u0119 lini\u0119, kt\u00f3ra zszywa dwa brzegi mojego miasta po\u0142o\u017conego nad wysychaj\u0105c\u0105 Wis\u0142\u0105. Zszywa\u0142 mi w dzieci\u0144stwie moj\u0105 &#8222;patchworkow\u0105\u201d rodzin\u0119 ten most Poniatowskiego, bo po rozwodzie rodzic\u00f3w mam\u0119 mia\u0142am na Saskiej K\u0119pie, ukochan\u0105 gosposi\u0119 Mamy &#8211; w bloku na Szmulkach, a ojca po lewej stronie.&nbsp; Nie da\u0142abym rady \u017cy\u0107 w mie\u015bcie bez rzeki. Niedawny pobyt w \u0141odzi mnie w tym utwierdzi\u0142. W miastach bez rzeki czuj\u0119 si\u0119 zagubiona, nie ma si\u0119 czego trzyma\u0107, jakbym wysz\u0142a bez torebki, czyli bez oparcia. I ci\u0105gle sprawdzam, gdzie oni tam maj\u0105 wsch\u00f3d, a gdzie zach\u00f3d.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Brzegi w naszym mie\u015bcie maj\u0105 r\u00f3\u017cne charaktery, lewy bardziej spokojny, betonowy, a drugi &#8211; dziki, czasem wyczynia swawole. Miasto niekt\u00f3rzy zw\u0105 &#8222;niepokonanym\u201d, ale w dni, gdy psychiczny biometr opada mi poni\u017cej kostek, widz\u0119, \u017ce sami si\u0119 w tym mie\u015bcie pokonujemy. Wis\u0142a wysycha i nie wiem, po co ca\u0142a ta dyskusja o \u0142uku triumfalnym w nurcie rzeki. A pod \u0142ukiem co? Kalosze, czasem wynurzy si\u0119 jaki\u015b dzban z przedwojennego pa\u0142acu, but samob\u00f3jczyni skacz\u0105cej z mostu, nieupilnowane pi\u0142ki, kt\u00f3re sturla\u0142y si\u0119 z pla\u017cowego placu zabaw, flaszki, reklam\u00f3wki, puszki po browcach po meczu na Narodowym? Kormorany zaraz si\u0119 st\u0105d wynios\u0105 I lepiej, bo po co maj\u0105 umiera\u0107 za ojczyzn\u0119, zderzaj\u0105c si\u0119 z triumfalnym \u0142ukiem. A jak nasze warszawskie bezczelne mewy b\u0119d\u0105 \u0142uk obsrywa\u0107, to mo\u017ce wojska terytorialne zaczn\u0105 do nich strzela\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Stoj\u0119 w tym tramwaju. Godziny porannego szczytu, miejsca nie ma. Na czerwonym krzese\u0142ku obok mnie siedzi pan, lat ok. 30, skroluje instagram na wielkim b\u0142yszcz\u0105cym smartfonie. Same dupy skroluje. W sensie ty\u0142ki. Czasem ubrane w obcis\u0142e legginsy fitnesowe, wypi\u0119te przy \u0142awkach treningowych, czasem w bia\u0142ych d\u017cinsach, czasem ty\u0142ki go\u0142e, czasem ty\u0142ki maj\u0105 g\u0142owy, zawsze damskie, ty\u0142ki zawsze wypi\u0119te, czyste, niedefek\u0105j\u0105ce. I nie jakie\u015b chude szczypiorki, tylko napompowane pupy j\u0119drne jak arbuzy. Raz go\u0142a dupa, nie, tej pasa\u017cer nie serduszkuje, raz w stringach &#8211; o, t\u0119 klikn\u0105\u0142 na tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe, \u017ce same bia\u0142e te dupy. Wida\u0107 algorytm zna jego gust, Azja czy Senegal to nie dla niego, wielka bia\u0142a dupa &#8211; to jest to? No nic, wzdycham, same damskie dupy, nie ma na co popatrze\u0107. Niedziwne, \u017ce zamkn\u0119li w Polsce redakcj\u0119 &#8222;Playboya\u201d, porno mo\u017cna pod palcami maca\u0107 w telefonie przez ca\u0142\u0105 drog\u0119 w tramwaju i nawet jak ciemno si\u0119 zrobi, to w powrotnej drodze z roboty te\u017c sobie mo\u017cna b\u0119dzie pomaca\u0107 na wy\u015bwietlaczu w tramwaju. Tak od ul. Kinowej do ronda Waszyngtona &#8222;paczam\u201d wsp\u00f3lnie na ten wyb\u00f3r dup, taki melan\u017c tworzymy, to ju\u017c w sumie seks grupowy. Rozkosz. &#8222;Seks in the city\u201d po mazowiecku.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwracam wzrok, po drugiej stronie na krzese\u0142ku \u015bpi skulony m\u0119\u017cczyzna, mo\u017ce mie\u0107 ko\u0142o czterdziestki, g\u0142owa mi\u0119dzy nogami, no nie wygl\u0105da na rze\u017ab\u0119 &#8222;My\u015bliciela\u201d Rodina, to m\u0119\u017cczyzna w opa\u0142ach. Dawno si\u0119 nie my\u0142, nie goli\u0142, jego buty ju\u017c choruj\u0105 na go\u015bciec, w reklam\u00f3wce ma sw\u00f3j dom, zaraz pewnie posiusia si\u0119 na pod\u0142og\u0119. Jest zima, to cz\u0119sty widok w sto\u0142ecznych tramwajach.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak b\u0119d\u0119 emerytk\u0105 i nie b\u0119dzie ju\u017c mnie sta\u0107 na ogrzewanie i wyw\u00f3z \u015bmieci w Warszawie, to te\u017c b\u0119d\u0119 je\u017adzi\u0142a na tej trasie tramwajem. W tramwaju jest ciep\u0142o. Bardzo solidnie u nas grzej\u0105, nawet za gor\u0105co bywa, gdy akurat s\u0105 godziny szczytu. No i s\u0105 ludzie, bli\u017ani, warszawiacy, rodacy. Mniej samotnie. <\/p>\n\n\n\n<p>Nagle pan przewraca si\u0119 na bok, na sam \u015brodek tramwaju, miejsce na pod\u0142odze jest, bo ko\u0142o niego nikt nie chcia\u0142 sta\u0107. Jak brudny, bezdomny, to my miastowi niepokonani si\u0119 nim brzydzimy. Nikt si\u0119 nie nachyla, nikt nie idzie do motorniczego. Ja wysiadam, biegn\u0119, zg\u0142aszam motorniczemu. &#8222;Dobrze, zg\u0142osz\u0119 odpowiednim s\u0142u\u017cbom\u201d. Gdzie jest jego syn, mo\u017ce ma c\u00f3reczk\u0119, \u017con\u0119, ojca? Nie mog\u0142am ju\u017c wr\u00f3ci\u0107, \u017ceby dopyta\u0107, bo motorniczy zatrzasn\u0105\u0142 mi drzwi przed nosem, godziny szczytu, rozk\u0142ad goni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na lewo most, na prawo most, a ja tramwajem 24 mkn\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":646,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=645"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":648,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645\/revisions\/648"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/646"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=645"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=645"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=645"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}