
{"id":861,"date":"2020-11-16T13:15:29","date_gmt":"2020-11-16T12:15:29","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=861"},"modified":"2020-11-16T13:25:15","modified_gmt":"2020-11-16T12:25:15","slug":"pelna-wiary","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2020\/11\/16\/pelna-wiary\/","title":{"rendered":"Pe\u0142na wiary"},"content":{"rendered":"\n<p>Kurier dzwoni, id\u0119 otworzy\u0107, pies szczeka, nabawi\u0142 si\u0119\u00a0nerwicy przez te wysy\u0142ki, pies znaczy, nie kurier, posikuje po k\u0105tach, bo ci\u0105gle kto\u015b u nas przez internet co\u015b\u00a0zamawia, obcy pod drzwiami, z\u0142y pies musi by\u0107 z\u0142y, bezustannie szczerz\u0105c k\u0142y. Ku drzwiom zmierzam powoli, bo cz\u0142owiek w niewoli oszcz\u0119dza si\u0142y. Czyta\u0142am o tym w wielu wspomnieniach obozowych, ostatnio u Kornela Filipowicza, po kt\u00f3rego opowiadania si\u0119gn\u0119\u0142am dzi\u0119ki biografii &#8222;Mirion, Ilia, Kornel\u201d autorstwa Justyny Sobolewskiej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie wiemy, kiedy nas wirus wyzwoli. W pierwszym lockdownie traci\u0142am bardzo du\u017co si\u0142 i nerw\u00f3w na szukanie przedmiot\u00f3w we w\u0142asnym mieszkaniu. Obecno\u015b\u0107 wszystkich domownik\u00f3w powodowa\u0142a chaos i ba\u0142agan, mieszkanie nie wytrzymywa\u0142o, jakby m\u015bci\u0142o si\u0119. Znika\u0142a kom\u00f3rka dziesi\u0119\u0107 razy dziennie, po\u0142yka\u0142o mi \u0142adowarki, wieszak na ubrania traci\u0142 ga\u0142\u0119zie pod naporem kurtek, wieczorami regularne naloty nie na Londyn, tylko naloty kamienia na s\u0142uchawk\u0119 prysznicow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Starszy syn k\u0105pa\u0142 si\u0119 latami w klubie po treningach, a teraz s\u0142uchawka prysznicowa nie poznaje cz\u0142owieka &#8211; kamie\u0144 na kamieniu jej z wra\u017cenia wyrasta. Tym razem postanowi\u0142am by\u0107 jak kowboj. Telefon mam w kaburze non stop i nie trac\u0119 si\u0142 na sprz\u0105tanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Drepc\u0105c do drzwi, wdeptuj\u0119 w ka\u0142u\u017c\u0119 &#8211; syn wyla\u0142 wod\u0119,\u00a0przewracaj\u0105c konewk\u0119, akurat \u0107wiczy\u0142 tzw. ball mastery. Nie wiecie, co to? To takie kozackie sztuczki z pi\u0142k\u0105 no\u017cn\u0105, przez kt\u00f3re wzywa si\u0119\u00a0elektryka. Drugi synek w\u0142a\u015bnie paluchami wali w ekran mojego laptopa, bo my\u015bli, \u017ce to tablet &#8211; pr\u00f3buje uczestniczy\u0107 w zaj\u0119ciach szachowych w przedszkolu i przesuwa\u0107 wie\u017c\u0119 w bok. Przedszkole dzia\u0142a hybrydowo. By\u0142 czas, gdy s\u0142owo hybryda kojarzy\u0142o mi si\u0119 z mu\u0142em, ale to dawno temu by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wspominam sobie, id\u0105c do drzwi przez pobojowisko, kt\u00f3re by\u0142o kiedy\u015b\u00a0moim mieszkaniem, wojn\u0119 o Hercegowin\u0119 i Bo\u015bni\u0119. Jak to si\u0119 za mojego \u017cycia doros\u0142ego rozpad\u0142a Jugos\u0142awia i koledzy korespondenci\u00a0 radiowi, kt\u00f3rzy wracali stamt\u0105d, m\u00f3wili o \u017co\u0142nierzach, kt\u00f3rzy \u015bpi\u0105 wtedy, kiedy mog\u0105, a nie wtedy, kiedy akurat zapada noc czy dopada ich zm\u0119czenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzicielstwo w pandemii te\u017c zagra\u017ca naszemu zdrowiu i nie pami\u0119tam ju\u017c dnia, kiedy by\u0142am wypocz\u0119ta. To musia\u0142o by\u0107 w lutym, w okolicach moich urodzin. Na sen czasu nie ma, bo czas wolny od opieki nad najwi\u0119kszymi skarbami, pociechami naszymi, musimy po\u015bwi\u0119ci\u0107 na prac\u0119, bo je\u015bli prac\u0119 stracimy, trafimy na zasi\u0142ek, a przecie\u017c nie mo\u017cemy nara\u017ca\u0107 obci\u0105\u017conej s\u0142u\u017cby zdrowia na to, \u017ce nie b\u0119dziemy mieli z czego op\u0142aci\u0107 sk\u0142adki zdrowotnej. B\u0119d\u0105c na \u015bmieci\u00f3wkach, musimy co miesi\u0105c wyskroba\u0107, za przeproszeniem, 473 z\u0142 na NFZ, by mie\u0107 ten luksus wyl\u0105dowania w izolatorium z w\u0142asn\u0105 wa\u0142\u00f3wk\u0105 &#8211; czyli w\u0142asnym tlenem. W PRL, w czasach stanu wojennego, zak\u0142ady fryzjerskie prosi\u0142y o przybywanie z w\u0142asnym szamponem\u2026 <\/p>\n\n\n\n<p>W przesy\u0142ce od kuriera &#8211; pr\u00f3cz zam\u00f3wionych szkie\u0142 kontaktowych &#8211; bonus! Kalendarz \u015bcienny! Czy to nie jaki\u015b rodzaj ponurego <em>faux pas<\/em> wysy\u0142a\u0107 \u00a0&#8222;ju\u017c\u201d w po\u0142owie listopada kalendarze, gdy nauczyli\u015bmy si\u0119 wszyscy stawia\u0107 sobie cele tylko na jeden dzie\u0144 do przodu?<\/p>\n\n\n\n<p>Samotno\u015b\u0107 w pandemii nie bierze si\u0119 z braku kontakt\u00f3w. Te umiemy piel\u0119gnowa\u0107 &#8211; spacery w lesie, wysyp ma\u0142ych grup rowerowych, wczoraj widzia\u0142am senior\u00f3w ju\u017c o 8 rano \u0107wicz\u0105cych thai chi w Parku \u0141azienkowskim. Nawet obrotni restauratorzy pr\u00f3buj\u0105 umila\u0107 nam \u017cycie &#8222;na mie\u015bcie\u201d, na mie\u015bcie, kt\u00f3re tonie, bo miasta trac\u0105, a wie\u015b zyskuje.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciciele kawiarni uruchomili kawiarnie rowerowe, mobilne. Znany warszawski restaurator z obiad\u00f3w przerzuci\u0142 si\u0119\u00a0na pieczenie ekochleb\u00f3w i robienie kanapek ze zdrowymi wega\u0144skimi pastami na wynos, zupy w mena\u017ckach wracaj\u0105 do \u0142ask.<\/p>\n\n\n\n<p>Samotno\u015b\u0107\u00a0bierze si\u0119 z opuszczenia. Pa\u0144stwo wyrzuci\u0142o nas z balonu, bo byli\u015bmy obci\u0105\u017ceniem. Jeste\u015bmy zbyt uci\u0105\u017cliwi. Trzeba nas leczy\u0107, k\u0142a\u015b\u0107, nie chcemy w pionie przy respiratorze sta\u0107, zgony nasze liczy\u0107, a to skomplikowane, z\u0119b\u00f3w ju\u017c naszym dzieciom pa\u0144stwo nie prostuje, cukrzyk\u00f3w ju\u017c nie chce na SOR-ach widzie\u0107, wzros\u0142a niebywale liczba kobiet rodz\u0105cych w domach. Czy prze\u017cyj\u0105 czy nie &#8211; niewa\u017cne, bo \u017cycie wieczne jest darmowe i ka\u017cdy mo\u017ce sobie je pobra\u0107 i \u015bci\u0105gn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczne odpoczywanie i obietnica wieczno\u015bci wci\u0105\u017c maj\u0105 si\u0119 dobrze. Dlatego uwa\u017cam za nie na miejscu utyskiwania katolickich publicyst\u00f3w i publicystek pisz\u0105cych o &#8222;post\u0119puj\u0105cej sekularyzacji\u201d. Grzechy i zepsucie Ko\u015bcio\u0142a katolickiego nie oznaczaj\u0105 wcale, \u017ce Polacy i Polki wyzbywaj\u0105 si\u0119\u00a0wiary, duchowo\u015bci, etyki. Po prostu pustoszej\u0105 budynki, a hierarchowie musz\u0105 podda\u0107 si\u0119\u00a0zas\u0142u\u017conej karze, a prawd\u0119, je\u015bli sam Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie potrafi\u0142, objawiaj\u0105 ludzie stoj\u0105cy poza t\u0105 struktur\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Popatrzcie wok\u00f3\u0142 &#8211; prawie ka\u017cdy si\u0119\u00a0modli, medytuje, czyni dobro. Co drugi kierowca ma w aucie jakie\u015b amulety religijne. Wczoraj odwiedzi\u0142am znajom\u0105 fizjoterapeutk\u0119. Nad drzwiami wej\u015bciowymi wisia\u0142 krucyfiks. Moja pani fryzjerka nosi medalionik zdobi\u0105cy jej pe\u0142ny biust. Na Ursynowie otwarto okaza\u0142\u0105 prawos\u0142awn\u0105 cerkiew! W radiu spotka\u0142am energiczn\u0105\u00a0pastork\u0119, kt\u00f3ra bardzo si\u0119\u00a0spieszy\u0142a, bo z m\u0119\u017cem maj\u0105 tylko jedno auto, a ona mia\u0142a jeszcze podjecha\u0107 ze sprawunkami do trzech dom\u00f3w, gdzie osoby chore czeka\u0142y na kiszonki i chleb.<\/p>\n\n\n\n<p>Ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 Polak\u00f3w wci\u0105\u017c wierzy w Boga, bo czego innego mamy si\u0119 trzyma\u0107, gdy wyrzuca si\u0119 nas z balonu w czasach zarazy?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kurier dzwoni, id\u0119 otworzy\u0107, pies szczeka, nabawi\u0142 si\u0119\u00a0nerwicy przez te wysy\u0142ki, pies znaczy, nie kurier, posikuje po k\u0105tach, bo ci\u0105gle kto\u015b u nas przez internet co\u015b\u00a0zamawia, obcy pod drzwiami, z\u0142y pies musi by\u0107 z\u0142y, bezustannie szczerz\u0105c k\u0142y. Ku drzwiom zmierzam powoli, bo cz\u0142owiek w niewoli oszcz\u0119dza si\u0142y. Czyta\u0142am o tym w wielu wspomnieniach obozowych, ostatnio [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":868,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/861"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=861"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/861\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":867,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/861\/revisions\/867"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/868"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=861"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=861"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=861"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}