
{"id":925,"date":"2021-02-03T11:05:28","date_gmt":"2021-02-03T10:05:28","guid":{"rendered":"http:\/\/agatapassent.blog.polityka.pl\/?p=925"},"modified":"2021-02-03T11:21:33","modified_gmt":"2021-02-03T10:21:33","slug":"codziennie-nowy-horror","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/2021\/02\/03\/codziennie-nowy-horror\/","title":{"rendered":"Codziennie nowy horror"},"content":{"rendered":"\n<p>Czasy straszenia glutenem min\u0119\u0142y bezpowrotnie jak dyli\u017canse pocztowe. Nawet smog, zab\u00f3jcze foli\u00f3wki, \u015blad w\u0119glowy, niebieskie \u015bwiat\u0142o ekranu i laktoza nie ciesz\u0105 si\u0119&nbsp;ju\u017c wielkim powodzeniem. Poza kadr wylecia\u0142 bliski mi rak jelita. Jestem wszak &#8222;ambasadorsk\u0105 kolonoskopii\u201d. Pierwsze &#8222;oznaki starzenia\u201d wida\u0107 te\u017c na koronce. Im wi\u0119cej ozdrowie\u0144c\u00f3w i nowych szczepionek, i wielkie pustki, jakie uczyni\u0142a nam sflacza\u0142a krzywa covidowa na Stadionie Narodowym, tym media i przemys\u0142 straszenia powoli szukaj\u0105 innych horror\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>M\u00f3j przyjaciel drwi ze mnie, \u017ce ja nie lubi\u0119 horror\u00f3w. Ta Agata to nie rozumie, \u017ce to film. To prawda. Na dobrych horrorach siedz\u0119 ca\u0142y czas z zas\u0142oni\u0119tymi oczami, sporadycznie tylko rozwieraj\u0105c palce, by zerkn\u0105\u0107 na scenografi\u0119. Szkoda mojej forsy na bilet. A tandetne horrory to strata czasu, lepiej obejrze\u0107 sobie z dzieckiem pi\u0119knie ilustrowan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119&nbsp;o Uk\u0142adzie S\u0142onecznym i upewni\u0107 si\u0119, \u017ce w narodowej szkole nie wprowadzili narodowego kursu z p\u0142askoziemstwa.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ysza\u0142am, \u017ce ameryka\u0144scy p\u0142askoziemcy og\u0142osili na pewnej swej grupie w internetach, \u017ce ciesz\u0105 si\u0119, i\u017c z roku na rok jest ich wi\u0119cej na ca\u0142ym\u2026 globie. No. Je\u015bli glob mo\u017ce by\u0107 p\u0142aski, to \u017caden horror nie b\u0119dzie straszniejszy ni\u017c nasza tera\u017aniejszo\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz nadesz\u0142y inwigilacja i totalitaryzm higieniczny. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji i cyfryzacji tzw. oni ju\u017c mniej zajmuj\u0105 si\u0119 truciem nas cukrem, glutenem i chemi\u0105, ale zajmuj\u0105&nbsp;si\u0119&nbsp;podgl\u0105daniem nas, tropieniem, kolekcjonowaniem informacji o tym, jak si\u0119 poruszamy, jakie mamy nawyki, na kogo g\u0142osujemy, co jemy i czy si\u0119 szczepimy.&nbsp;Jak niczego nie\u015bwiadome barany, st\u0142oczeni w wagon z napisem &#8222;ludzko\u015b\u0107\u201d, wywo\u017ceni jeste\u015bmy codziennie do obozu, gdzie wita nas napis &#8222;dane czyni\u0105 wolnym\u201d. Im wi\u0119cej oddasz &#8222;im\u201d danych, tym z wi\u0119kszej liczby u\u0142atwie\u0144 b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 korzysta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy nasze zdrowie psychiczne jest w stanie sprosta\u0107 playli\u015bcie, w kt\u00f3rej ka\u017cdy nadawany utw\u00f3r to horror, kt\u00f3ry ma nas straszy\u0107? Nie jestem lekark\u0105 psychiatrii, ale wystarczy spojrze\u0107 na statystyki samob\u00f3jstw w\u015br\u00f3d dzieci i m\u0142odzie\u017cy. Rosn\u0105. Samookaleczanie si\u0119 jest ju\u017c chyba tak &#8222;modne\u201d, \u017ce przy nim bulimia to normalka. Po lekturze ksi\u0105\u017cki &#8222;Szramy\u201d Witolda Beresia i Janusza Schwertnera utwierdzi\u0142am si\u0119&nbsp;w tym, co od dawna obserwuj\u0119 jako rodzic: \u017ce polski psychosystem, zamiast wspiera\u0107 dzieci i m\u0142odzie\u017c, tylko pogarsza ich stan. Dzieci s\u0105 najdelikatniejsze, a rodzice, sami cz\u0119sto zal\u0119knieni albo pozbawieni wsparcia pa\u0144stwa, id\u0105 wraz z dzie\u0107mi na dno.<\/p>\n\n\n\n<p>Czym l\u0119ki znieczula\u0142y&nbsp;starsze pokolenia? Oczywi\u015bcie w\u00f3dk\u0105. To zosta\u0142o. M\u00f3j osiedlowy sklep spo\u017cywczy wygl\u0105da jak piramida \u017cywieniowa po wrzuceniu do wir\u00f3wki. Wszystko jest w moim sklepie na odwr\u00f3t. To, czego powinno by\u0107&nbsp;najwi\u0119cej &#8211; warzywa i owoce &#8211; wci\u015bni\u0119te w ma\u0142y koszyk z boku. Tego,&nbsp;czego powinno by\u0107 jak najmniej i co powinno by\u0107 nie do kupienia w niedziel\u0119, czyli alkohole &#8211; tanie i zajmuje po\u0142ow\u0119 sklepowych p\u00f3\u0142ek. Czy jest chleb \u017cytni? Czy s\u0105 gruszki? Nie. Ale jest czterdzie\u015bci rodzaj\u00f3w papieros\u00f3w i czterdzie\u015bci ro\u017cnych flaszek, w tym piwo po trzy z\u0142ote. Narodowy Program \u017bywienia: na dole morze w\u00f3dki, na czubku ja\u015b fasola.<\/p>\n\n\n\n<p>Straszeni i poprawiani przez 24 godziny przez media, internet. Straszeni przez ksi\u0119dza, bo ko\u015bcielna nauka to nauka oparta na l\u0119ku, na wbijaniu do g\u0142\u00f3w, \u017ce wszystko to twoja wina, wielka wina, bo grzeszysz. Do tego opresyjna szko\u0142a z librusem &#8211; tatu\u015b bez wychodzenia z domu widzi, \u017ce jeste\u015b niedostateczny. M\u0142odzi do alkoholu dodaj\u0105 gar\u015b\u0107 pigu\u0142ek. Prozac? &#8222;Kraina prozaca\u201d to dzi\u015b powie\u015b\u0107 z rodzaju &#8222;Kubusia puchatka\u201d. My na studiach dopiero si\u0119&nbsp;oswajali\u015bmy z antydepresantami; by\u0142y niczym gra w golfa, co\u015b, co bogaci robi\u0105 w ameryka\u0144skich filmach. Dzi\u015b, przynajmniej w wi\u0119kszych miastach, gimbaza na pot\u0119g\u0119 miksuje alko z antydepresantami.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0119&nbsp;na m\u00f3j nawil\u017cacz powietrza. Low, medium, high. Proste. A poziom l\u0119ku? Mia\u0142am szcz\u0119\u015bcie. Na co dzie\u0144 raczej &#8222;low\u201d. M\u0105drzy trenerzy nauczyli mnie nigdy nie stresowa\u0107 si\u0119&nbsp;na zapas, bo wszystko za\u0142atwiali star\u0105 maksym\u0105 &#8222;nie my\u015bl o nast\u0119pnej rywalce, graj swoje\u201d. Wielka inwigilacja? Nie my\u015bl o nast\u0119pnym horrorze. Pomy\u015bl, \u017ce dzi\u015b mo\u017cesz korzysta\u0107 i przecie\u017c ty korzystasz dok\u0142adnie z tych samych narz\u0119dzi co &#8222;oni\u201d. Te\u017c mo\u017cesz &#8222;ich\u201d inwigilowa\u0107. Firm\u0119, urz\u0105d, a nawet, jak pokaza\u0142 Snowden czy Nawalny, prawdziwe &#8222;asy\u201d wywiadu mog\u0105 by\u0107 obserwowane.<\/p>\n\n\n\n<p>A zreszt\u0105 prywatno\u015b\u0107 to przecie\u017c mit. Nigdy jej nie mieli\u015bmy. Dozorczyni lepiej pami\u0119ta\u0142a, z kim spa\u0142a\u015b dwa miesi\u0105ce temu, ni\u017c ty sama, s\u0105siad z bloku dobrze widzia\u0142, ile butelek l\u0105dowa\u0142o w twoim \u015bmietniku, a u\u015bmiechni\u0119ta kole\u017canka z korpo wszystkie ploteczki z kuchni zanosi\u0142a co tydzie\u0144 do szefa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasy straszenia glutenem min\u0119\u0142y bezpowrotnie jak dyli\u017canse pocztowe. Nawet smog, zab\u00f3jcze foli\u00f3wki, \u015blad w\u0119glowy, niebieskie \u015bwiat\u0142o ekranu i laktoza nie ciesz\u0105 si\u0119&nbsp;ju\u017c wielkim powodzeniem. Poza kadr wylecia\u0142 bliski mi rak jelita. Jestem wszak &#8222;ambasadorsk\u0105 kolonoskopii\u201d. Pierwsze &#8222;oznaki starzenia\u201d wida\u0107 te\u017c na koronce. Im wi\u0119cej ozdrowie\u0144c\u00f3w i nowych szczepionek, i wielkie pustki, jakie uczyni\u0142a nam sflacza\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":930,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/925"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=925"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/925\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":931,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/925\/revisions\/931"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/930"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=925"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=925"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/agatapassent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=925"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}