
{"id":17,"date":"2013-04-05T14:41:59","date_gmt":"2013-04-05T12:41:59","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/"},"modified":"2015-09-06T15:12:22","modified_gmt":"2015-09-06T13:12:22","slug":"rewolucja-czas-manifestow","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/ksiazki\/bunt-sieci\/rewolucja-czas-manifestow\/","title":{"rendered":"Rewolucja. Czas manifest\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Rozdzia\u0142 1.0<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/docs.google.com\/open?id=0ByK_y-Qzm4NGdzZFQ2lKYlRTQnVyMlFRbGhQdkN3dw\" target=\"_blank\">Plik pdf<\/a><\/p>\n<p>Rewolucja. Czas Manifest\u00f3w<\/p>\n<p>My, dzieci sieci &#8211; my, kt\u00f3rzy dorastali\u015bmy z Internetem i w Internecie &#8211; jeste\u015bmy pokoleniem, kt\u00f3re przyj\u0119te kryteria tego terminu spe\u0142nia niejako na odwr\u00f3t. Nie do\u015bwiadczyli\u015bmy impulsu ze strony rzeczywisto\u015bci, ale przekszta\u0142cenia si\u0119 samej rzeczywisto\u015bci; nie \u0142\u0105czy nas wsp\u00f3lny, ograniczony kontekst kulturowy &#8211; ale poczucie wolno\u015bci jego wyboru i samodefinicji. Pisz\u0105c te s\u0142owa mam \u015bwiadomo\u015b\u0107 nadu\u017cycia, jakiego do- puszczam si\u0119 u\u017cywaj\u0105c zaimka \u201emy&#8221; -poniewa\u017c nasze \u201emy&#8221; jest p\u0142ynne, nieostre, wedle starych kategorii: dora\u017ane. Je\u017celi pisz\u0119 \u201emy&#8221; &#8211; to znaczy: \u201ewielu z nas&#8221; albo \u201eniekt\u00f3rzy z nas&#8221;. Je\u017celi pisz\u0119: \u201ejeste\u015bmy&#8221; &#8211; \u00a0to znaczy: \u201ebywamy&#8221;. Pisz\u0119: \u201emy&#8221; tylko dlatego, \u017ceby m\u00f3c o nas w og\u00f3le napisa\u0107.<\/p>\n<p>Tak zaczyna si\u0119 manifest \u201eMy, Dzieci Sieci&#8221; autorstwa poety Piotra Czerskiego. Szybko zosta\u0142 podchwycony jako g\u0142\u00f3wny tekst Buntu Sieci, wyra\u017caj\u0105cy samo\u015bwiadomo\u015b\u0107 i warto\u015bci spajaj\u0105ce uczestnik\u00f3w protest\u00f3w przeciwko ACTA. Wywo\u0142a\u0142 on wielki entuzjazm w\u015br\u00f3d internaut\u00f3w. Tekst manifestu dostrzeg\u0142y media zagraniczne, jego przes\u0142aniem zainteresowa\u0142 si\u0119 niemiecki &#8222;Die Zeit&#8221;, ameryka\u0144ski &#8222;The Atlantic&#8221;, w Internecie ukaza\u0142y si\u0119 jego przek\u0142ady na liczne j\u0119zyki: hiszpa\u0144ski, francuski, a nawet esto\u0144ski.<img decoding=\"async\" title=\"Wi\u0119cej...\" src=\"http:\/\/bendyk.blog.polityka.pl\/wp-includes\/js\/tinymce\/plugins\/wordpress\/img\/trans.gif\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p>Tekst ukaza\u0142 si\u0119 13 lutego na \u0142amach \u201eDziennika Ba\u0142tyckiego&#8221;, a wi\u0119c gdy energia rewolty ju\u017c wygasa\u0142a. Bardziej sceptyczni obserwatorzy wydarze\u0144 przyj\u0119li propozycj\u0119 Czerskiego z dystansem. Adam Leszczy\u0144ski z &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; uszczypliwie punktowa\u0142 manifest, \u017ce g\u0142osz\u0105c pochwa\u0142\u0119 wolno\u015bci nie dostrzega zniewolenia, jakie niesie pot\u0119ga takich korporacji jak Facebook, monetyzuj\u0105cych prywatno\u015b\u0107 swoich u\u017cytkownik\u00f3w.<\/p>\n<p>Wojciech Orli\u0144ski, te\u017c z \u201eGazety&#8221;, na swym blogu kpi\u0142 z rewolucyjnej arogancji autora przypisuj\u0105cego Dzieciom Sieci wyj\u0105tkowe cechy i warto\u015bci, kt\u00f3re s\u0105 jednak niczym wobec heroizmu starszych pokole\u0144 maj\u0105cych za sob\u0105 rok 1968:<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3lnie g\u0142upim fragmentem wyda\u0142o mi si\u0119: \u201enie ma w nas tej wynikaj\u0105cej z onie\u015bmielenia pokornej akceptacji, jaka cechowa\u0142a\u00a0naszych rodzic\u00f3w &#8211;\u00a0 przekonanych o nadzwyczajnej wadze spraw urz\u0119dowych i od\u015bwi\u0119tnym interakcji z pa\u0144stwem&#8221;. Nigdy nie by\u0142o takiej akceptacji ani u mnie, ani u moich rodzic\u00f3w. Jestem dzieckiem student\u00f3w z 1968, wi\u0119c spokojnie mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce nad moj\u0105 ko\u0142ysk\u0105 cz\u0119\u015bciej pada\u0142y s\u0142owa \u201eprasa k\u0142amie&#8221; ni\u017c \u201ea kuku&#8221;.<\/p>\n<p>Musi bole\u0107, gdy pojawia si\u0119 g\u00f3wniarz m\u00f3wi\u0105cy \u201eja&#8221; zamiast \u201emy&#8221; z komunikatem:\u00a0posu\u0144 si\u0119 dziadku, zanim posuniemy ciebie.\u00a0Bo cho\u0107by che\u0142pi\u0142 si\u0119 nadmiernie, to jednak daje wyra\u017anie do zrozumienia, \u017ce co\u015b istotnego si\u0119 zmieni\u0142o, \u017ce nawet analogiczne do\u015bwiadczenia starszych pokole\u0144 nie s\u0105 ju\u017c do\u015bwiadczeniami pokolenia, kt\u00f3re musi u\u0142o\u017cy\u0107 sobie \u017cycie po swojemu korzystaj\u0105c z dost\u0119pnych klock\u00f3w, a wi\u0119c tak\u017ce kapitalistycznego Facebooka. Co gorsza, daje do zrozumienia, \u017ce m\u0105dro\u015b\u0107 Orli\u0144skiego, Leszczy\u0144skiego i wielu innych wybitnych postaci medi\u00f3w g\u0142\u00f3wnego nurtu wcale ich nie rajcuje, podobnie zreszt\u0105 jak nie robi\u0105 ju\u017c wra\u017cenia \u017ar\u00f3d\u0142a tej m\u0105dro\u015bci. Stanis\u0142awa Lema za\u015b czytaj\u0105 za kar\u0119 w ramach szkolnych lektur, a nie z zachwytem, w jaki wpadali m\u0142odzi podczas lektury trzy dekady temu.<\/p>\n<p>Manifest nie jest jednak analitycznym opisem rzeczywisto\u015bci, tylko tekstem pr\u00f3buj\u0105cym uchwyci\u0107 w karby narracji chaotyczne, na razie, do\u015bwiadczenie, kt\u00f3rego intensywno\u015b\u0107 zaskoczy\u0142a samych zaanga\u017cowanych. Raczej nie analizuje, lecz projektuje, pr\u00f3buj\u0105c pogodzi\u0107 doznania i emocje z dost\u0119pnymi poj\u0119ciami. Poniewa\u017c poj\u0119\u0107 brakuje, odwo\u0142uje si\u0119 tak\u017ce do klisz. Ot, cho\u0107by:\u00a0Wiemy, \u017ce potrzebne nam informacje znajdziemy w wielu miejscach, umiemy do nich dotrze\u0107, potrafimy oceni\u0107 ich wiarygodno\u015b\u0107. Przywykli\u015bmy do tego, \u017ce zamiast jednej odpowiedzi znajdujemy wiele r\u00f3\u017cnych i umiemy wyabstrahowa\u0107 z nich wersj\u0119, kt\u00f3ra jest prawdopodobnie najs\u0142uszniejsza, odrzucaj\u0105c te, kt\u00f3re sprawiaj\u0105 wra\u017cenie ma\u0142o wiarygodnych. Selekcjonujemy, filtrujemy, zapami\u0119tujemy ? i jeste\u015bmy gotowi wymieni\u0107 zapami\u0119tan\u0105 informacj\u0119, kiedy pojawi si\u0119 jej nowa, lepsza wersja.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c \u201eMy, Dzieci Sieci&#8221; definiuje to\u017csamo\u015b\u0107 nowego podmiotu w momencie jego historycznego stawania si\u0119, musi budowa\u0107 na r\u00f3\u017cnicy:\u00a0Dorastali\u015bmy z sieci\u0105 &#8211; \u00a0i w sieci. To nas odr\u00f3\u017cnia, to czyni nieoczywist\u0105 z waszej perspektywy, ale istotn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119: my nie \u201esurfujemy&#8221;, a sie\u0107 nie jest dla nas \u201emiejscem&#8221; czy \u201ewirtualn\u0105 przestrzeni\u0105&#8221;. Sie\u0107 nie jest dla nas czym\u015b zewn\u0119trznym wobec rzeczywisto\u015bci, ale jej\u00a0r\u00f3wnoprawnym elementem: niewidoczn\u0105, ale stale obecn\u0105 warstw\u0105 przenikaj\u0105c\u0105 si\u0119 z przestrzeni\u0105 fizyczn\u0105.<\/p>\n<p>A dalej, prawdziwy manifest musi definiowa\u0107 kluczowe warto\u015bci:\u00a0Najwa\u017cniejsz\u0105 dla nas warto\u015bci\u0105 jest wolno\u015b\u0107: s\u0142owa, dost\u0119pu do informacji, kultury. Mamy poczucie, \u017ce to dzi\u0119ki tej wolno\u015bci sie\u0107 jest tym, czym jest &#8211; i \u017ce obrona jej wolno\u015bciowego kszta\u0142tu jest naszym obowi\u0105zkiem wobec kolejnych pokole\u0144, takim samym, jak ochrona \u015brodowiska naturalnego.<\/p>\n<p>Tekst Czerskiego jest \u015bwiadectwem chwili i, oczywi\u015bcie, mo\u017cna si\u0119 nad nim pastwi\u0107, dowodz\u0105c \u0142atwo, \u017ce oto m\u0142odzi odkrywaj\u0105 na nowo mi\u0142o\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107, cho\u0107 wiadomo, \u017ce istota mi\u0142o\u015bci i wolno\u015bci si\u0119 nie zmieni\u0142a. A poza tym i tak czekolada Wedla smakowa\u0142a lepiej, kiedy to my, starzy, byli\u015bmy m\u0142odzi, a fabryka nosi\u0142a imi\u0119 &#8222;22 Lipca&#8221;. Taka te\u017c by\u0142a i moja pierwsza reakcja.<\/p>\n<p>Potem jednak co\u015b zacz\u0119\u0142o nie pasowa\u0107, niepokoi\u0107 &#8211; przecie\u017c ju\u017c o tym wszystkim, co manifestuje Czerski w imieniu Dzieci Sieci, kiedy\u015b pisa\u0142em (polecam \u201eBurzenie cyfrowego muru&#8221; z drugiej cz\u0119\u015bci ksi\u0105\u017cki). I co z tego? Najwyra\u017aniej moje teksty nie by\u0142y ich tekstami i nie uczestniczy\u0142y bezpo\u015brednio w kszta\u0142towaniu si\u0119 nowej podmiotowo\u015bci. Pytanie wszak\u017ce, czy ich tekstem jest manifest Czerskiego? Nie wiemy, je\u015bli jednak spojrze\u0107 na metryczk\u0119, to oka\u017ce si\u0119, \u017ce autor \u201eMy, Dzieci Sieci&#8221; urodzi\u0142 si\u0119 w 1981 r. C\u00f3\u017c, bunty m\u0142odych zawsze odbywa\u0142y si\u0119 pod has\u0142em, by nie wierzy\u0107 ludziom\u00a0po trzydziestce.<\/p>\n<p>I rzeczywi\u015bcie, podczas lektury manifestu dostrzeg\u0142em ciekawy trop. Tekst, jak wspomnia\u0142em, ukaza\u0142 si\u0119 13 lutego. W tym czasie czeka\u0142 ju\u017c na druk w POLITYCE z\u0142amany artyku\u0142 \u201eWirtualna wojna domowa&#8221;. Najwyra\u017aniej nasze teksty powstawa\u0142y w podobnym czasie, bez \u017cadnej komunikacji z sob\u0105. Bardzo jednak s\u0105 do siebie podobne. Podobie\u0144stwo zasadnicze wynika z podstawowej konstatacji, \u017ce osi\u0105 sporu jest konflikt mi\u0119dzy nowym, cyfrowym \u015bwiatem sieci a starym, analogowym \u015bwiatem hierarchii. Oto fragment \u201eWirtualnej wojny domowej&#8221;:<\/p>\n<p>Stary, analogowy \u015bwiat hierarchii star\u0142 si\u0119 z nowym cyfrowym \u015bwiatem sieci. Zderzy\u0142y si\u0119 dwie nieprzystaj\u0105ce do siebie logiki dzia\u0142ania, a polem starcia jest stosunek do informacji.<\/p>\n<p>W tym samym czasie Czerski pisze:<\/p>\n<p>Wychowani w sieci my\u015blimy troch\u0119 inaczej. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 znajdowania informacji jest dla nas czym\u015b r\u00f3wnie podstawowym, jak dla was umiej\u0119tno\u015b\u0107 odnalezienia w obcym mie\u015bcie dworca albo poczty. Kiedy chcemy si\u0119 czego\u015b dowiedzie\u0107, jakie s\u0105 pierwsze objawy ospy, czy rachunek za wod\u0119 nie jest podejrzanie wysoki albo dlaczego zaton\u0119\u0142a \u201eEstonia&#8221; &#8211; \u00a0podejmujemy dzia\u0142ania z tak\u0105 pewno\u015bci\u0105, z jak\u0105 prowadzi si\u0119 samoch\u00f3d wyposa\u017cony w nawigacj\u0119 GPS.<\/p>\n<p>Podobnie, ale nie tak samo&#8230; Eureka! Przecie\u017c wiemy doskonale, \u017ce nasi m\u0142odzi wcale tak dobrze nie radz\u0105 sobie z nowymi technikami przetwarzania informacji i krytyczn\u0105 analiz\u0105 tre\u015bci. Owszem, tak m\u0142odych przedstawia obowi\u0105zuj\u0105cy stereotyp, a Czerski ch\u0119tnie go wykorzystuje i jednocze\u015bnie utrwala. W rzeczywisto\u015bci jednak Dzieci Sieci nie s\u0105 niczym innym, ni\u017c produktem spo\u0142ecze\u0144stwa stworzonego przez nas, doros\u0142ych, w ramach Wielkiej Transformacji po 1989 r. To pierwsze pokolenie kszta\u0142towane przez Internet, medium uniwersalne, dzia\u0142aj\u0105ce jednak w konkretnym, lokalnym do\u015bwiadczeniu tworzenia si\u0119 III Rzeczpospolitej. Tak wi\u0119c w spos\u00f3b naturalny Dzieci Sieci musz\u0105 by\u0107 wypadkow\u0105 oddzia\u0142ywania\u00a026 wszystkich tych si\u0142: uniwersalizuj\u0105cego wp\u0142ywu sieci i popkultury, dominuj\u0105cych w III Rzeczpospolitej ideologii i dyskurs\u00f3w, w ko\u0144cu codziennej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>Manifest \u201eMy, Dzieci Sieci&#8221; to projekcja ukrytego marzenia nas doros\u0142ych o pierwszym pokoleniu wychowanym w wolnej Polsce &#8211; pokoleniu ludzi wolnych, \u015bwietnie wykszta\u0142conych, nowoczesnych, bez kompleks\u00f3w, przed kt\u00f3rymi \u015bwiat stoi otworem. Czy\u017c Dzieci Sieci nie s\u0105 generacj\u0105 wielkiego modernizacyjnego skoku, kt\u00f3rego g\u0142\u00f3wnym wektorem sta\u0142 si\u0119 wzrost aspiracji edukacyjnych i pi\u0119ciokrotne zwi\u0119kszenie liczby studiuj\u0105cych w por\u00f3wnaniu do czas\u00f3w PRL?<\/p>\n<p>Zafascynowani swoim dzie\u0142em stworzyli\u015bmy mit o Dobrym Dzikim &#8211; Cyfrowym Tubylcy, kt\u00f3ry przes\u0142oni\u0142 nam rzeczywisto\u015b\u0107. Zamiast zastanawia\u0107 si\u0119, jak mo\u017cliwy jest prawdziwy boom edukacyjny bez bibliotek i publicznych repozytori\u00f3w wiedzy, zachwycali\u015bmy si\u0119 egzotycznymi opowie\u015bciami o tym, jak Dzieci Sieci potrafi\u0105 wszystko znale\u017a\u0107 w Internecie (a skoro tak, to po co si\u0119 wysila\u0107 i budowa\u0107 uczciw\u0105 infrastruktur\u0119).<\/p>\n<p>Zamiast rozwija\u0107 powszechn\u0105 i otwart\u0105 infrastruktur\u0119 kultury, zamienili\u015bmy domy kultury w supermarkety, oferuj\u0105ce za pieni\u0105dze \u201eus\u0142ugi kulturalne&#8221;. Dzieci przesta\u0142y by\u0107 podmiotem tw\u00f3rczego rozwoju, lecz sta\u0142y si\u0119 przedmiotem inwestycji s\u0142u\u017c\u0105cych akumulacji kapita\u0142u ludzkiego. Przemiana ta nie zak\u0142\u00f3ci\u0142a naszego zadowolenia z siebie, bo woleli\u015bmy zachwyca\u0107 si\u0119 barwnymi opowie\u015bciami o kulturowych niszach tworzonych przez m\u0142odych w sieci, fascynuj\u0105c si\u0119 ich kreatywnym potencja\u0142em.<\/p>\n<p>Zamienili\u015bmy szko\u0142y w fabryki kapita\u0142u ludzkiego, kt\u00f3re po kolejnych falach standaryzacji program\u00f3w i tw\u00f3rczego rozwoju systemu testowego sta\u0142y si\u0119 de facto fabrykami proletariatu pozbawionego podstawowych kulturowych, humanistycznych kompetencji. Skoro jednak wska\u017aniki w mi\u0119dzynarodowych testach PISA (Programme for International Student Assessment) oceniaj\u0105cych osi\u0105gni\u0119cia gimnazjalist\u00f3w rosn\u0105, a nasi m\u0142odzi wygrywaj\u0105 w konkursach m\u0142odych naukowc\u00f3w i zawodach informatyk\u00f3w, to znaczy, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce nie rozumiemy ich do ko\u0144ca, skoro jednak spe\u0142niaj\u0105 nasze marzenia i gwarantuj\u0105 zwrot inwestycji (podliczmy szybko: j\u0119zyki, Internet, korepetycje, kursy, zaj\u0119cia sportowe i kulturalne, ciuchy i gad\u017cety), to przecie\u017c nie jest najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p>Tak, Dzieci Sieci to dzieci naszych marze\u0144. Jasne, musz\u0105 si\u0119 troch\u0119 zbuntowa\u0107, takie prawo m\u0142odo\u015bci, je\u015bli jednak robi\u0105 to z wdzi\u0119kiem i w granicach prawa? Przerazi\u0142o nas nieco, gdy dzieci wysz\u0142y na ulic\u0119, szybko jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nawet protestuj\u0105 w wymarzony spos\u00f3b: grzecznie, racjonalnie, nie pal\u0105c rodzicom samochod\u00f3w i sklep\u00f3w. Mimo to niepok\u00f3j pozosta\u0142, bo jednak w ko\u0144cu odwa\u017cyli si\u0119 pokaza\u0107 razem, wyrazi\u0107 si\u0119 swoim, cz\u0119sto nieudolnym, po\u017cyczonym z naszych fantazmat\u00f3w g\u0142osem. I zacz\u0119li \u017c\u0105da\u0107 tego, co\u015bmy im przecie\u017c ju\u017c dawno dali. Jak bowiem mo\u017cna w wolnej Polsce domaga\u0107 si\u0119 wolno\u015bci?<\/p>\n<p>Dobry Dziki dla podstarza\u0142ych rewolucjonist\u00f3w sta\u0142 si\u0119 jeszcze lepszym Dzikim. Dla innych przemieni\u0142 si\u0119 w barbarzy\u0144c\u0119, pirata, z\u0142odzieja, bolszewika, kibola, \u017cula pragn\u0105cego wolno\u015bci bez odpowiedzialno\u015bci, si\u0119gaj\u0105cego po czyj\u0105\u015b w\u0142asno\u015b\u0107 bez zap\u0142aty; chama, co bluzga w Internecie nie znaj\u0105c szacunku dla doros\u0142ych; nieuka, kt\u00f3ry nie potrafi gramatycznie i ortograficznie z\u0142o\u017cy\u0107 kilku s\u0142\u00f3w. Sk\u0105d ta w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Bunt Sieci ujawni\u0142 bowiem, \u017ce zwrotu inwestycji nie b\u0119dzie. Pokaza\u0142, \u017ce ca\u0142e to gl\u0119dzenie o spo\u0142ecze\u0144stwie wiedzy, gospodarce opartej na innowacyjno\u015bci, ca\u0142y ten polski boom m\u0142odzie\u017cowo-modernizacyjno-edukacyjny, przepraszam, boom inwestycyjny w kapita\u0142 ludzki, to po prostu ba\u0144ka spekulacyjna \u017cywi\u0105ca system, kt\u00f3ry nie kreuje wi\u0119kszej realnej warto\u015bci.<\/p>\n<p>Ba\u0144ka p\u0119k\u0142a, nadszed\u0142 krach. Jak ka\u017cdy kryzys, Bunt Sieci zagra\u017ca dora\u017anym interesom tych, kt\u00f3rzy czerpali korzy\u015bci z chorego systemu, i otwiera szans\u0119 na zmian\u0119 w d\u0142u\u017cszej perspektywie, szans\u0119 na wyj\u015bcie z Matriksu uroje\u0144 o cudzie podrabianej modernizacji na gap\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rozdzia\u0142 1.0 Plik pdf Rewolucja. Czas Manifest\u00f3w My, dzieci sieci &#8211; my, kt\u00f3rzy dorastali\u015bmy z Internetem i w Internecie &#8211; jeste\u015bmy pokoleniem, kt\u00f3re przyj\u0119te kryteria tego terminu spe\u0142nia niejako na odwr\u00f3t. Nie do\u015bwiadczyli\u015bmy impulsu ze strony rzeczywisto\u015bci, ale przekszta\u0142cenia si\u0119 samej rzeczywisto\u015bci; nie \u0142\u0105czy nas wsp\u00f3lny, ograniczony kontekst kulturowy &#8211; ale poczucie wolno\u015bci jego wyboru [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":12,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/17"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/17\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1548,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/17\/revisions\/1548"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/12"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}