
{"id":2,"date":"2013-03-21T10:02:55","date_gmt":"2013-03-21T09:02:55","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?page_id=2"},"modified":"2020-07-13T10:11:46","modified_gmt":"2020-07-13T08:11:46","slug":"informacje","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/informacje\/","title":{"rendered":"O blogu"},"content":{"rendered":"\n<p>Figur\u0105 charakterystyczn\u0105 dla kapitalizmu przemys\u0142owego by\u0142 komiwoja\u017cer. Je\u017adzi\u0142\u00a0z pr\u00f3bkami towar\u00f3w z misj\u0105 wci\u015bni\u0119cia produkt\u00f3w rozwijaj\u0105cego si\u0119\u00a0przemys\u0142u klientom nie\u015bwiadomym jeszcze swych konsumpcyjnych pragnie\u0144. Na trwa\u0142e wszed\u0142 do literatury i filmu, sta\u0142 si\u0119\u00a0nie\u015bmiertelny. Komiwoja\u017cer \u017cyje jednak nie tylko \u017cyciem symbolicznym jako bohater kultury. Ci\u0105gle ma si\u0119\u00a0dobrze w r\u00f3\u017cnych wsp\u00f3\u0142czesnych wcieleniach akwizytora, przedstawiciela handlowego, konsultanta.<\/p>\n\n\n\n<p>W pewnym momencie komiwoja\u017cer odkry\u0142, \u017ce\u00a0do przedzia\u0142u w poci\u0105gu dosiad\u0142 si\u0119 nowy pasa\u017cer. Podobnie uzbrojony w laptopa, cz\u0119sto te\u017c podobnie jak komiwoja\u017cer uzbrojony w segregator lub teczk\u0119\u00a0z papierami, mimo to jaki\u015b jednak inny. To kogniwoja\u017cer, obwo\u017any handlarz idei &#8211; zdobywaj\u0105ca na znaczeniu posta\u0107 kapitalizmu kognitywnego lub te\u017c Spo\u0142ecze\u0144stwa Wiedzy. Je\u017adzi od uczelni do uczelni, obs\u0142uguj\u0105c polski boom edukacyjny. Czasem gada do kotleta podczas korporacyjnych wydarze\u0144. Goni po r\u00f3\u017cnych konferencjach, \u017ceby m\u00f3wi\u0107\u00a0i s\u0142ucha\u0107, lecz g\u0142\u00f3wnie po to, \u017ceby zbiera\u0107 punkty niezb\u0119dne do naukowego awansu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wszyscy kogniwoja\u017cerowie to naukowcy. Nie brakuje w\u015br\u00f3d nich dziennikarzy, ludzi kultury. Podobnie jak komiwoja\u017cerowie handlarze idei oferuj\u0105 r\u00f3\u017cnych towar. Czasem maj\u0105 w g\u0142owach i laptopach towar luksusowy, cz\u0119sto jednak mog\u0105 co najwy\u017cej zaoferowa\u0107 bullshit, towar nie\u015bwie\u017cy, idee przechodzone, ukradzione, bana\u0142y. Jest popyt, jest poda\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c, sam te\u017c jestem kogniwoja\u017cerem, co bardzo sobie chwal\u0119. Wyjazdy, spotkania, konferencje, seminaria to dodatkowa do redakcyjnej motywacja, by podejmowa\u0107 nowe tematy i konfrontowa\u0107 je nie tylko z czytelnikami, lecz r\u00f3wnie\u017c z \u017cyw\u0105 publiczno\u015bci\u0105. Bezcenne, wszystko inne mo\u017cna kupi\u0107 kart\u0105 kredytow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Antymatrix II&#8221; to dziennik z podr\u00f3\u017cy po \u015bwiecie realnym i \u015bwiecie idei, pisany w przekonaniu, \u017ce \u017cyjemy w szczeg\u00f3lnie ciekawych czasach, kt\u00f3rym warto si\u0119 pilnie przygl\u0105da\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Figur\u0105 charakterystyczn\u0105 dla kapitalizmu przemys\u0142owego by\u0142 komiwoja\u017cer. Je\u017adzi\u0142\u00a0z pr\u00f3bkami towar\u00f3w z misj\u0105 wci\u015bni\u0119cia produkt\u00f3w rozwijaj\u0105cego si\u0119\u00a0przemys\u0142u klientom nie\u015bwiadomym jeszcze swych konsumpcyjnych pragnie\u0144. Na trwa\u0142e wszed\u0142 do literatury i filmu, sta\u0142 si\u0119\u00a0nie\u015bmiertelny. Komiwoja\u017cer \u017cyje jednak nie tylko \u017cyciem symbolicznym jako bohater kultury. Ci\u0105gle ma si\u0119\u00a0dobrze w r\u00f3\u017cnych wsp\u00f3\u0142czesnych wcieleniach akwizytora, przedstawiciela handlowego, konsultanta. W pewnym momencie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5560,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2\/revisions\/5560"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}