
{"id":1051,"date":"2015-01-03T12:17:39","date_gmt":"2015-01-03T11:17:39","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=1051"},"modified":"2015-01-03T14:58:21","modified_gmt":"2015-01-03T13:58:21","slug":"ksiegi-jakubowe-cos-na-koniec-czasow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2015\/01\/03\/ksiegi-jakubowe-cos-na-koniec-czasow\/","title":{"rendered":"Ksi\u0119gi Jakubowe, co\u015b na koniec czas\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/www.wydawnictwoliterackie.pl\/ksiazka\/3076\/Ksiegi-Jakubowe---Olga-Tokarczuk\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone\" src=\"http:\/\/www.wydawnictwoliterackie.pl\/resources\/1\/Tokarczuk_KsiegiJakubowe_m.jpg\" alt=\"\" width=\"709\" height=\"1063\" \/><\/a>O <a href=\"http:\/\/www.wydawnictwoliterackie.pl\/ksiazka\/3076\/Ksiegi-Jakubowe---Olga-Tokarczuk\" target=\"_blank\"><strong>\u201eKsi\u0119gach Jakubowych&#8221; Olgi Tokarczuk<\/strong><\/a> napisano ju\u017c chyba wszystko, kolejna fala &#8211; pewno przy okazji tegorocznej Nike. Z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce ryzykuj\u0119 wt\u00f3rno\u015b\u0107, gdy ju\u017c swe opinie wyrazili i Przemys\u0142aw Czapli\u0144ski, i Wojciech Orli\u0144ski, nie mog\u0119 sobie darowa\u0107 skre\u015blenia kilku s\u0142\u00f3w o zwyk\u0142ej (czy raczej niezwyk\u0142ej) przyjemno\u015bci lektury, jak\u0105 dzie\u0142o Olgi dostarczy\u0142o.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWydane, rzec mo\u017cna, w najbardziej klasyczny spos\u00f3b: \u017cadnych multimedi\u00f3w, papier i druk. Dzi\u0119ki jednak wysmakowanej typografii i opracowaniu graficznemu czytanie \u201eKsi\u0105g&#8221; jest zaj\u0119ciem wielozmys\u0142owym, anga\u017cuj\u0105cym ca\u0142e cia\u0142o (pracuj\u0105 nawet mi\u0119\u015bnie zmuszone do trzymania opas\u0142ego, ci\u0119\u017ckiego tomu). Idealna u\u017cywka na \u015bwi\u0105teczny odlot.<\/p>\n<p>Kilka tylko tytu\u0142\u00f3w dostarczy\u0142o mi podobnych wra\u017ce\u0144. Przed laty &#8211; \u201eNa wysokiej po\u0142oninie&#8221; Stanis\u0142awa Vincenza, niedawno \u201eAgainst the Day&#8221; Thomasa Pynchona. \u201eKsi\u0119gi Jakubowe&#8221; wpisuj\u0105 si\u0119 w ten spos\u00f3b opowie\u015bci o \u015bwiecie ko\u0144ca i pocz\u0105tku czas\u00f3w, prze\u0142omu, kiedy stare formy \u017cycia spo\u0142ecznego ulatuj\u0105 w powietrze i zaczyna si\u0119 gor\u0105czkowe poszukiwanie nowych poj\u0119\u0107. Trudno w takim czasie odr\u00f3\u017cni\u0107 szarlatana od m\u0119drca, przy odpowiednim uk\u0142adzie wydarze\u0144 \u017cydowskie dziecko z peryferii Rzeczpospolitej mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 jednym z przyw\u00f3dc\u00f3w Rewolucji Francuskiej.<\/p>\n<p>\u201eKsi\u0119gi Jakubowe&#8221;, opowie\u015b\u0107 karmiona prawdziw\u0105 histori\u0105 i wyobra\u017ani\u0105 Autorki, brzmi niezwykle wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie, bo rezonuje ze wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105 nie poprzez fakty, lecz w\u0142a\u015bnie przez wyczucie ducha czasu. <\/p>\n<p>Dzi\u015b, podobnie jak w drugiej po\u0142owie XVIII wieku, p\u0119kaj\u0105 ramy symboliczne, jakie zakotwicza\u0142y cz\u0142owieka w \u015bwiecie. Wtedy, po trwaj\u0105cym dziesi\u0105tki lat procesie kszta\u0142towania si\u0119 rozumu naukowego, powsta\u0142a w Europie nowa cywilizacja, proces jej kszta\u0142towania polega\u0142 na ci\u0105g\u0142ym konfrontowaniu r\u00f3\u017cnych poj\u0119\u0107 prawdy w oparciu o koncepty z r\u00f3\u017cnych \u017ar\u00f3de\u0142: mistycznych, religijnych, naukowych. W ko\u0144cu nast\u0105pi\u0142o O\u015bwiecenie, czyli uzyskanie przez cz\u0142owieka dojrza\u0142o\u015bci polegaj\u0105cej na zdolno\u015bci do pos\u0142ugiwania si\u0119 w dzia\u0142aniu rozumem (i ten w\u0105tek pojawia si\u0119 u Tokarczuk, kt\u00f3ra przywo\u0142uje s\u0142ynny tekst Kanta odpowiadaj\u0105cego na pytanie o to, czym jest O\u015bwiecenie).<\/p>\n<p>Ruch Jakuba Franka to jeden z barwniejszych i ciekawszych rozdzia\u0142\u00f3w poszukiwa\u0144 koncepcji na spo\u0142eczne i duchowe\u00a0\u017cycie w nowym \u015bwiecie, powstaj\u0105cym na pograniczu wielu religii, kultur i pa\u0144stwowych struktur. Imperium Otoma\u0144skie u schy\u0142ku \u015bwietno\u015bci, Rzeczpospolita w stanie upadku, absolutyzm rosyjski i austriacki, w oddali rewolucja. Nowe formy \u017cycia spo\u0142ecznego poszukiwa\u0142y nowych form organizacji politycznej, \u015blad\u00f3w przysz\u0142o\u015bci mo\u017cna by\u0142o wypatrywa\u0107 wsz\u0119dzie &#8211; zar\u00f3wno w traktatach filozoficznych, jak i w nowych formach ekspresji kulturowej. Podobny moment w dziejach uchwyci\u0142 Thomas Pynchon w \u201eAgainst the Day&#8221;, w kt\u00f3rym opisuje prze\u0142om XIX i XX wieku.<\/p>\n<p>Jak pisa\u0142em, lektura \u201eKsi\u0105g&#8221; to doznanie wielozmys\u0142owe, tre\u015b\u0107 tak\u017ce, cho\u0107 podana w klasyczny linearny spos\u00f3b, bez zb\u0119dnych eksperyment\u00f3w formalnych, jest jednak niezwykle z\u0142o\u017cona i bogata. Bohater g\u0142\u00f3wny jest jasno okre\u015blony, lecz otacza go rojowisko r\u00f3\u017cnorodnych, r\u00f3wnie\u017c mocnych i wyrazistych postaci. Dzielnie pomagaj\u0105 one nie\u015b\u0107 ci\u0119\u017car narracji z\u0142o\u017conej z wielu w\u0105tk\u00f3w nieustannie krzy\u017cuj\u0105cych i przeplataj\u0105cych si\u0119. Zdumiewa bogactwo i intensywno\u015b\u0107 \u017cycia w \u015bwiecie, gdzie nie istnia\u0142a podstawowa infrastruktura, bo nawet drogi w Rzeczpospolitej przez wiele tygodni bywa\u0142y nieprzejezdne. <\/p>\n<p>Ani to, ani brak internetu nie przeszkadza\u0142o podtrzymywa\u0107 kontakt\u00f3w z ca\u0142ym \u015bwiatem, pocztowi kurierzy nieustannie mieli pe\u0142ne r\u0119ce roboty, przewo\u017c\u0105c listy dyplomatyczne i prywatne, szpiegowskie raporty i dokumenty handlowe. Pisanie i czytanie list\u00f3w poch\u0142ania\u0142o bohater\u00f3w \u201eKsi\u0105g&#8221; w r\u00f3wnym stopniu, co dzi\u015b Facebook.<\/p>\n<p>S\u0105 w ksi\u0119gach tematy, kt\u00f3rych Olga Tokarczuk ledwo dotyka, lecz przez niedopowiedzenie czyni z nich ci\u0105gle obecne uwieraj\u0105ce t\u0142o. Najwa\u017cniejszy jego element to niewolniczy los ch\u0142op\u00f3w w Rzeczpospolitej. Bardziej przera\u017caj\u0105cy ni\u017c nawet nieustanna groza pogrom\u00f3w, jaka wisia\u0142a nad mieszka\u0144cami \u017cydowskich sztetli. <\/p>\n<p>Mistrzowsko te\u017c Autorka \u201eKsi\u0105g&#8221; ujawnia r\u00f3wnoprawn\u0105 rol\u0119 kobiet w tworzeniu historii &#8211; mimo \u017ce w spo\u0142ecznej strukturze by\u0142y zepchni\u0119te na margines, to jednak za pomoc\u0105 dost\u0119pnego sobie instrumentarium potrafi\u0142y wp\u0142ywa\u0107 na bieg dziej\u00f3w, jednocze\u015bnie te\u017c jednak b\u0119d\u0105c tych dziej\u00f3w ofiar\u0105. Bo znowu &#8211; przemoc wobec kobiet jest sta\u0142ym, niby ledwo zaznaczonym w\u0105tkiem opowie\u015bci, lecz pora\u017caj\u0105cym swoj\u0105 monotonno\u015bci\u0105 powtarzaj\u0105cych si\u0119 gwa\u0142t\u00f3w czy \u015bmierci w trakcie po\u0142ogu.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c, Olga Tokarczuk wykona\u0142a mistrzowsk\u0105 robot\u0119, wydawca te\u017c stan\u0105\u0142 na wysoko\u015bci zadania, dodaj\u0105c tre\u015bci ksi\u0105\u017cki edycyjnego sznytu. S\u0142owem &#8211; to by\u0142y udane \u015bwi\u0119ta.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O \u201eKsi\u0119gach Jakubowych&#8221; Olgi Tokarczuk napisano ju\u017c chyba wszystko, kolejna fala &#8211; pewno przy okazji tegorocznej Nike. Z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce ryzykuj\u0119 wt\u00f3rno\u015b\u0107, gdy ju\u017c swe opinie wyrazili i Przemys\u0142aw Czapli\u0144ski, i Wojciech Orli\u0144ski, nie mog\u0119 sobie darowa\u0107 skre\u015blenia kilku s\u0142\u00f3w o zwyk\u0142ej (czy raczej niezwyk\u0142ej) przyjemno\u015bci lektury, jak\u0105 dzie\u0142o Olgi dostarczy\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,21,10,56,182,24,120,8,95,9,124,94,70],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1051"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1051"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1051\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1055,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1051\/revisions\/1055"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1051"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1051"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1051"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}