
{"id":139,"date":"2013-06-10T10:58:20","date_gmt":"2013-06-10T08:58:20","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=139"},"modified":"2013-06-10T10:58:20","modified_gmt":"2013-06-10T08:58:20","slug":"kultura-tworczosc-sztuka-nieznane-wymiary","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2013\/06\/10\/kultura-tworczosc-sztuka-nieznane-wymiary\/","title":{"rendered":"Kultura, tw\u00f3rczo\u015b\u0107, sztuka &#8211; nieznane wymiary"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j komentarz do manifestu \u00a0Alka Tarkowskiego i Igora Ostrowskiego &#8222;Wszyscy jeste\u015bmy tw\u00f3rcami&#8221; wywo\u0142a\u0142 wiele kontrkomentarzy. Wysz\u0142o, \u017ce broni\u0119 status quo je\u015bli chodzi o system praw autorskich i elitarno\u015bci kultury. Taka karma, chyba b\u0119d\u0119 musia\u0142 odgrzeba\u0107 linki do wszystkich tekst\u00f3w, jakie pope\u0142ni\u0142em na ten temat. Bo po ich publikacji raczej s\u0142ysza\u0142em, \u017ce jestem &#8222;otwartyst\u0105&#8221;. Problem w tym, \u017ce oczywi\u015bcie jestem za otwart\u0105, woln\u0105 kultur\u0105. Tylko wcze\u015bniej warto zdefiniowa\u0107, jak si\u0119 rozumie kultur\u0119. Dla mnie to z\u0142o\u017cony system, o kt\u00f3rego dynamizmie i sile decyduje r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107.<br \/>\n<embed type=\"application\/x-shockwave-flash\" src=\"https:\/\/static.googleusercontent.com\/external_content\/picasaweb.googleusercontent.com\/slideshow.swf\" width=\"400\" height=\"267\" flashvars=\"host=picasaweb.google.com&#038;captions=1&#038;hl=en_US&#038;feat=flashalbum&#038;RGB=0x000000&#038;feed=https%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2F108781757205366080585%2Falbumid%2F5871041300262290865%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26authkey%3DGv1sRgCOvogsyOoc73iwE%26hl%3Den_US\" pluginspage=\"http:\/\/www.macromedia.com\/go\/getflashplayer\"><\/embed><br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>Kultura jest &#8222;naturalnym&#8221; \u015brodowiskiem \u017cycia cz\u0142owieka &#8211; nawet bowiem w naturze cz\u0142owiek nie \u017cyje bezpo\u015brednio, tylko za po\u015brednictwem symbolicznego interfejsu. Im bardziej ten interfejs z\u0142o\u017cony i rozbudowany, tym lepiej. Dlatego potrzeba w kulturze systemu umo\u017cliwiaj\u0105cego funkcjonowanie profesjonalnym wytw\u00f3rcom symboli, kt\u00f3rzy tak jak arty\u015bci, po\u015bwi\u0119c\u0105 si\u0119 zadaniu ca\u0142kowicie. Nie mieliby jednak oni co robi\u0107, gdyby nie tw\u00f3rczy odbiorcy. Potrzebne wi\u0119c s\u0105 te\u017c mechanizmy uznawania innych, ni\u017c artystyczne form tworzenia. Przestrzeni\u0105 takiej pe\u0142nowarto\u015bciowej formy tw\u00f3rczo\u015bci i uczestnictwa w kulturze by\u0142a zawsze kultura ludowa.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.etnologia.uw.edu.pl\/www\/sites\/default\/files\/imagecache\/grafika_podstrona_normalna\/T_Rakowski_redakcja.jpg\" alt=\"\" width=\"240\" height=\"337\" \/>W\u0142a\u015bnie ukaza\u0142a si\u0119 bardzo ciekawa ksi\u0105\u017cka pod redakcj\u0105 Tomasza Rakowskiego <a href=\"http:\/\/www.etnologia.uw.edu.pl\/www\/publikacje\/etnografiaanimacjasztuka-nierozpoznane-wymiary-rozwoju-kulturalnego\" target=\"_blank\">&#8222;Etnografia\/Animacja\/Sztuka.\u00a0Nierozpoznane\u00a0wymiaru rozwoju kulturalnego&#8221;<\/a>. Praca powsta\u0142a w wyniku bada\u0144 etnograficznych prowadzonych w Broniowie i Osta\u0142\u00f3wku. Ich celem by\u0142o rozpoznanie praktyk kulturowych w tych wsiach, badacze nie przyjechali w roli kolonizator\u00f3w z metropolii maj\u0105cych pokaza\u0107, na czym polega prawdziwa kultura. Przeciwnie, wyszli w\u0142a\u015bnie z za\u0142o\u017cenia, \u017ce kultura jest pierwotnym \u015brodowiskiem &#8211; ka\u017cdy j\u0105 tworzy, tyle tylko \u017ce w publicznym dyskursie nie wszystkie praktyki s\u0105 jednakowo prawomocne. Kultura ludowa najcz\u0119\u015bciej w swoim czasie bywa\u0142a uznawana za gorsz\u0105, dopiero odkrywana przez pasjonat\u00f3w stawa\u0142a si\u0119 widoczn\u0105, zyskiwa\u0142a uznanie &#8211; najcz\u0119\u015bciej jednak ju\u017c w jako skansenowa skamielina.<\/p>\n<p>Tymczasem kultura ludowa jest \u017cyw\u0105 materi\u0105 i to, co najciekawsze, to jej \u017cywe, aktualne przejawy: formy, w jakie ludzie estetyzuj\u0105 swoje gospodarstwa domowe, samochody, jak sobie radz\u0105 z codzienno\u015bci\u0105. Te wszystkie praktyki, cz\u0119sto przy obserwacji z zewn\u0105trz traktowane s\u0105 za gorsze, tymczasem s\u0105 one dla ich uczestnik\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142em godno\u015bci i sensu. Zas\u0142ug\u0105 badaczy takich, jak Tomasz Rakowski jest wydobywanie tych do\u015bwiadcze\u0144 i waloryzacja. Podobnie z kolei, jak zas\u0142ug\u0105 badaczy takich, jak Alek Tarkowski i Mirek Filiciak jest etnografia cyberprzestrzeni i ujawnianie kultury ludowej internetu.<\/p>\n<p>Na pokazie slajd\u00f3w wida\u0107 prezentacj\u0119 projektu Tomasza Rakowskiego w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, gdzie jest wpleciona w ca\u0142\u0105 tradycj\u0119 etnografii i tego, jak sobie radzili\u015bmy z rozpoznawaniem i prezentowaniem kultury ludowej, czyli kultury codziennego \u017cycia zwyk\u0142ych ludzi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j komentarz do manifestu \u00a0Alka Tarkowskiego i Igora Ostrowskiego &#8222;Wszyscy jeste\u015bmy tw\u00f3rcami&#8221; wywo\u0142a\u0142 wiele kontrkomentarzy. Wysz\u0142o, \u017ce broni\u0119 status quo je\u015bli chodzi o system praw autorskich i elitarno\u015bci kultury. Taka karma, chyba b\u0119d\u0119 musia\u0142 odgrzeba\u0107 linki do wszystkich tekst\u00f3w, jakie pope\u0142ni\u0142em na ten temat. Bo po ich publikacji raczej s\u0142ysza\u0142em, \u017ce jestem &#8222;otwartyst\u0105&#8221;. Problem w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55,56,15,29,8,44],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=139"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":140,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/139\/revisions\/140"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=139"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=139"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=139"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}