
{"id":1920,"date":"2016-01-14T09:15:37","date_gmt":"2016-01-14T08:15:37","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=1920"},"modified":"2016-01-14T10:51:54","modified_gmt":"2016-01-14T09:51:54","slug":"unijny-telegram-quo-vadis-polsko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2016\/01\/14\/unijny-telegram-quo-vadis-polsko\/","title":{"rendered":"Unijny telegram: quo vadis, Polsko?"},"content":{"rendered":"<p>Niby nic, jak m\u00f3wi rzecznik rz\u0105du Rafa\u0142 Bochenek, a jednak si\u0119 sta\u0142o. Po raz pierwszy w historii Komisja Europejska\u00a0rozpocz\u0119\u0142a post\u0119powanie na rzecz umocnienia praworz\u0105dno\u015bci. Pad\u0142o na Polsk\u0119. Szkoda.<!--more--><\/p>\n<p>Szkoda, bo im wi\u0119cej rz\u0105d m\u00f3wi o polityce podniesionej g\u0142owy, tym bardziej przypomina to wystawianie owej g\u0142owy z okopu podczas ostrza\u0142u. Polsk\u0105 racj\u0105 stanu jest umacnianie suwerenno\u015bci poprzez mechanizmy wsp\u00f3\u0142zale\u017cno\u015bci w ramach Unii Europejskiej. Kryzys, w jakim znajduje si\u0119 Unia, wymaga zdecydowanej postawy: albo robimy wszystko, \u017ceby projekt europejski odnowi\u0107 i wyprowadzi\u0107 na prost\u0105, albo nie wierzymy w to i gramy na jego rozbicie. Decyzja Komisji Europejskiej to jasny sygna\u0142 dla polskich w\u0142adz: zdecydujcie si\u0119, w co gracie.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, KE nie zale\u017cy na otwartym konflikcie z w\u0142adzami w Warszawie, bo os\u0142abia\u0142by i tak os\u0142abion\u0105 Uni\u0119. Ju\u017c o tym m\u00f3wi\u0105 Ukrai\u0144cy, patrz\u0105c z niepokojem, jak Polska &#8211; najbli\u017cszy sojusznik &#8211; trwoni w\u0142asny i unijny kapita\u0142 mocy, niezb\u0119dny, by skutecznie oddzia\u0142ywa\u0107 na sytuacj\u0119 na Wschodzie.<\/p>\n<p>Otrzymali\u015bmy wi\u0119c jednoznaczny sygna\u0142, kt\u00f3ry na sw\u00f3j spos\u00f3b jest wyrazem uznania dla pozycji, jak\u0105 Polska zbudowa\u0142a w Unii. Ta pozycja wymaga nie tylko formalnego uczestnictwa w sojuszu, lecz tak\u017ce akceptowania jego warto\u015bci.<\/p>\n<p>Po pierwsze, liberalna demokracja. PiS uparcie przekonuje, \u017ce zasad demokracji nie \u0142amie, realizuje wol\u0119 wyborc\u00f3w wyra\u017con\u0105 podczas wybor\u00f3w. To prawda, ale liberalna demokracja od demokracji r\u00f3\u017cni si\u0119 tym, \u017ce nie polega na tyranii wi\u0119kszo\u015bci, lecz na poszanowaniu praw konstytucyjnych. A PiS rozpocz\u0119\u0142o w\u0142adz\u0119 od praktycznego zawieszenia konstytucji i rz\u0105dzenia na zasadzie tyranii wi\u0119kszo\u015bci, co spektakularnie pokaza\u0142a dotychczasowa praktyka sejmowa.<\/p>\n<p>Po drugie, warto\u015bci europejskie. Je\u015bli wypowied\u017a ministra Witolda Waszczykowskiego jest miarodajna dla \u015brodowiska w\u0142adzy, to tradycyjne polskie warto\u015bci nie uznaj\u0105 mieszania si\u0119 ras i kultur, podobnie jak nie do ko\u0144ca s\u0105 otwarte na nowe style \u017cycia. Opisa\u0107 mo\u017cna je poj\u0119ciem zamkni\u0119tego etnonacjonalizmu, kt\u00f3ry jednak stoi w sprzeczno\u015bci z kantowsk\u0105, liberaln\u0105 zasad\u0105 pierwsze\u0144stwa praw cz\u0142owieka. Zgodnie z ni\u0105 najpierw jestem osob\u0105, potem Polakiem lub Niemcem. W wizji PiS najpierw trzeba udowodni\u0107, \u017ce jest si\u0119 Polakiem, by m\u00f3c by\u0107 osob\u0105 &#8211; r\u00f3wnoprawnym cz\u0142onkiem politycznej wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n<p>Po trzecie w ko\u0144cu, europejski fundament. Dyskurs prawicowy podkre\u015bla znaczenie tradycji chrze\u015bcija\u0144skiej. Nie spos\u00f3b go kwestionowa\u0107, jednak projekt europejski odwo\u0142uje si\u0119 tak\u017ce do innych \u017ar\u00f3de\u0142, z kt\u00f3rych najwa\u017cniejszym jest o\u015bwiecenie. O\u015bwiecenie, tak jak definiowa\u0142 je Kant, nie musi by\u0107 sprzeczne z religijnymi \u017ar\u00f3d\u0142ami europejskiej to\u017csamo\u015bci. Przeciwnie, to synteza warto\u015bci czerpi\u0105cych z tak r\u00f3\u017cnych \u017ar\u00f3de\u0142, jak prawo rzymskie, chrze\u015bcija\u0144stwo i o\u015bwiecenie\u00a0wyra\u017ca si\u0119 w idei solidarno\u015bci, tak bliskiej zar\u00f3wno Polakom, jak i b\u0119d\u0105cej filarem europejskiego projektu.<\/p>\n<p>Polska prawica ma jednak z o\u015bwieceniem problem, co r\u00f3\u017cni j\u0105 cho\u0107by od konserwatyst\u00f3w brytyjskich lub francuskich. Niestety, nie spos\u00f3b pe\u0142noprawnie uczestniczy\u0107 w europejskim projekcie, w mniej lub bardziej jawny spos\u00f3b neguj\u0105c o\u015bwiecenie jako \u017ar\u00f3d\u0142o warto\u015bci nie mniej\u00a0wa\u017cne ni\u017c tradycja chrze\u015bcija\u0144ska.<\/p>\n<p>Komisja Europejska wys\u0142a\u0142a proceduralny sygna\u0142, kt\u00f3ry jednak wymaga znacznie wi\u0119cej ni\u017c tylko proceduralnej odpowiedzi ze strony rz\u0105du. Ten sygna\u0142 to pytanie do nas, kim rzeczywi\u015bcie chcemy by\u0107. PiS s\u0105dzi, \u017ce zna odpowied\u017a. Nie dla wszystkich jest ona oczywista, dla wielu jest odpychaj\u0105ca.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niby nic, jak m\u00f3wi rzecznik rz\u0105du Rafa\u0142 Bochenek, a jednak si\u0119 sta\u0142o. Po raz pierwszy w historii Komisja Europejska\u00a0rozpocz\u0119\u0142a post\u0119powanie na rzecz umocnienia praworz\u0105dno\u015bci. Pad\u0142o na Polsk\u0119. Szkoda.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,56,24,20,49,120,8,6,9,73,50,70],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1920"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1920"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1920\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1925,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1920\/revisions\/1925"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1920"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1920"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1920"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}