
{"id":2281,"date":"2016-05-05T09:06:10","date_gmt":"2016-05-05T07:06:10","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=2281"},"modified":"2016-05-05T09:12:15","modified_gmt":"2016-05-05T07:12:15","slug":"25-lat-pogranicza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2016\/05\/05\/25-lat-pogranicza\/","title":{"rendered":"25 lat Pogranicza"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_2282\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2282\" class=\"wp-image-2282 size-large\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/P8220070-1024x576.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"349\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/P8220070-1024x576.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/P8220070-300x169.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/P8220070-768x432.jpg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/P8220070.jpg 1280w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><p id=\"caption-attachment-2282\" class=\"wp-caption-text\">Misterium mostu, Krasnogruda 2015 r. Fot. Edwin Bendyk<\/p><\/div>\n<p><a href=\"http:\/\/pogranicze.sejny.pl\/\" target=\"_blank\"><strong>O\u015brodek Pogranicze<\/strong> <\/a>nie raz ju\u017c go\u015bci\u0142 w \u201eAntymatriksie\u201d.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZ perspektywy Warszawy Krasnogruda i Sejny to koniec \u015bwiata. Tam na miejscu perspektywa zmienia si\u0119 jednak, przygraniczne peryferie przekszta\u0142caj\u0105 si\u0119 w omphalos mundi, p\u0119pek \u015bwiata, gdzie dziej\u0105 si\u0119\u00a0rzeczy, dla kt\u00f3rych warto ruszy\u0107 si\u0119 z Wilna, Warszawy, Londynu.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"Krasnogruda, Pogranicze - Krzysztof Czy\u017cewski\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/a8fJTtUdUBA?start=1&#038;feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>To zas\u0142uga tw\u00f3rc\u00f3w Pogranicza, Ma\u0142gorzaty i Krzysztofa Czy\u017cewskich oraz Bo\u017ceny i Wojciecha Szroeder\u00f3w. \u0106wier\u0107 wieku temu ruszyli w swoj\u0105 podr\u00f3\u017c na Wsch\u00f3d, by osiedli\u0107 si\u0119 na Sejne\u0144szczy\u017anie i zbudowa\u0107 instytucj\u0119 kultury wa\u017cn\u0105 i rozpoznawaln\u0105 nie tylko w Polsce.<\/p>\n<p>\u0106wier\u0107wiecze Pogranicza pokazuje, \u017ce prowincja nie musi by\u0107 prowincjonalna. Prowincjonalno\u015b\u0107 to nie kwestia geografii, tylko stan umys\u0142u polegaj\u0105cy na tym, by sw\u00f3j prowincjonalny status uwznio\u015bla\u0107 jako pretekst do zamkni\u0119cia zar\u00f3wno na odmienno\u015b\u0107, inno\u015b\u0107, jak i uniwersalizm g\u0142\u0119bokiej kultury. Perspektyw\u0119 \u201ePogranicznik\u00f3w\u201d dobrze przedstawia tekst Krzysztofa Czy\u017cewskiego opublikowany w <strong><a href=\"http:\/\/bialystok.wyborcza.pl\/bialystok\/1,87318,19994147,miedzykulturowa-tkanka-laczna-25-lat-fundacji-i-osrodka-pogranicze.html#TRwknd\" target=\"_blank\">bia\u0142ostockim wydaniu \u201eGazety Wyborczej\u201d<\/a><\/strong>:<\/p>\n<blockquote><p>Tworz\u0105c z gronem przyjaci\u00f3\u0142 ze \u015brodowiska teatru awangardowego zesp\u00f3\u0142 &#8222;Pogranicze&#8221;, od pocz\u0105tku &#8211; czyli od roku 1990 &#8211; musieli\u015bmy zmierzy\u0107 si\u0119 z nieprzystawalno\u015bci\u0105 my\u015blenia o kulturze i warsztatu artysty do pracy, kt\u00f3ra by\u0142a przed nami do wykonania. Naszym zadaniem nie by\u0142o bowiem kontynuowanie kultury wolno\u015bciowej, podziemnej i alternatywnej z poprzedniej, PRL-owskiej epoki. Nie zamierzali\u015bmy broni\u0107 polsko\u015bci na kresach ani te\u017c budowa\u0107 jakiejkolwiek innej twierdzy obronnej. Wiele zrobili\u015bmy dla i wsp\u00f3lnie z rozmaitymi mniejszo\u015bciami i lud\u017ami odmiennymi ze wzgl\u0119du na sw\u00f3j j\u0119zyk, wyznanie, narodowo\u015b\u0107, wiek, status spo\u0142eczny czy obyczajowo\u015b\u0107, ale r\u00f3wnie\u017c i to nie stanowi\u0142o trzonu naszej pracy.<\/p>\n<p>Chcieli\u015bmy budowa\u0107 mi\u0119dzyludzk\u0105 i mi\u0119dzykulturow\u0105 &#8222;tkank\u0119 \u0142\u0105czn\u0105&#8221;, tu i teraz, w konkretnych spo\u0142eczno\u015bciach, na bolesnych pograniczach, pe\u0142nych pozrywanych most\u00f3w, traumatycznych pami\u0119ci i zadawnionych konflikt\u00f3w, odr\u0119bnych mitologii narodowych i rani\u0105cych s\u0105siad\u00f3w mit\u00f3w wolno\u015bciowych. Oczywi\u015bcie, \u017ce cz\u0119sto przychodzi\u0142o nam prze\u0142amywa\u0107 r\u00f3\u017cne tabu, zmaga\u0107 si\u0119 z uprzedzeniami i r\u00f3\u017cnymi formami ideologicznego zniewolenia, a wi\u0119c dzia\u0142a\u0107 na polu poszerzania wolno\u015bci i niezale\u017cno\u015bci kultury. Ale te\u017c nigdy na tym nie poprzestawali\u015bmy. Nie robili\u015bmy akcji w miasteczku typu performance czy festiwal, po czym jechali\u015bmy do kolejnego miasta albo na inny festiwal.<\/p>\n<p>Pozostali\u015bmy tu na zawsze, a w zwi\u0105zku z tym istotne dla nas by\u0142y wi\u0119zy mi\u0119dzyludzkie, to, co staje si\u0119 nast\u0119pnego dnia po wieczorze z poezj\u0105 czy muzyk\u0105, w d\u0142ugim trwaniu, co jest kultywowane i rozwija si\u0119 w procesie, co osadza w \u017cyciu esencj\u0119.<\/p>\n<p>Tak rozumieli\u015bmy kontynuowanie dzie\u0142a &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; po 1989 roku. Naszym imieniem odpowiadaj\u0105cym etosowi solidarno\u015bci by\u0142o &#8222;pogranicze&#8221;, obejmuj\u0105ce ca\u0142\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119, z granicami przebiegaj\u0105cymi w jej wn\u0119trzu i mostami niezb\u0119dnymi jej do \u017cycia.<\/p><\/blockquote>\n<p>Zanurzenie w lokalno\u015bci, praca z to\u017csamo\u015bci\u0105 i pami\u0119ci\u0105 konkretnego miejsca nie musz\u0105 ogranicza\u0107, zamyka\u0107, przeciwnie &#8211; s\u0105 warunkiem mo\u017cliwo\u015bci dialogu, bo odniesienie do konkretu, realnego, bolesnego cz\u0119sto do\u015bwiadczenia, czyni ten dialog autentycznym.<\/p>\n<p>Prowincjonalna lokalno\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142em kultury ksenofobicznej, jest te\u017c warunkiem uniwersalistycznej kultury solidarno\u015bci:<\/p>\n<blockquote><p>Naturalnym \u015brodowiskiem rozwoju kultury solidarno\u015bci s\u0105 mikrokosmosy &#8222;globalnej wioski&#8221; &#8211; kr\u0119gi mi\u0119dzyludzkiego obcowania, bliskie ojczyzny, ma\u0142e miasteczka i regiony, dzielnice metropolii i s\u0105siedzkie podw\u00f3rka, fawele i getta. To tam w\u0142a\u015bnie, w intymnych przestrzeniach wsp\u00f3lnoty, gdzie buduj\u0105 si\u0119 albo te\u017c najbardziej zostaj\u0105 poranione ludzkie wi\u0119zi, na pograniczach kontrastuj\u0105cych ze sob\u0105 \u015bwiat\u00f3w, znajduje si\u0119 dzisiaj linia frontowa, a wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c awangarda sztuki wsp\u00f3\u0142czesnej.<\/p><\/blockquote>\n<p>Szcz\u0119\u015bliwie takich miejsc i instytucji jak \u201ePogranicze\u201d jest w Polsce wi\u0119cej &#8211; tworz\u0105 wyspy sensu i kultury solidarno\u015bci, buduj\u0105 nie tylko tkank\u0119 \u0142\u0105czn\u0105 w coraz bardziej pokawa\u0142kowanym spo\u0142ecze\u0144stwie, lecz tworz\u0105 tak\u017ce kulturowy system immunologiczny. To on w\u0142a\u015bnie jest najlepsz\u0105 ochron\u0105 przed wirusami ksenofobii i kultury nienawi\u015bci, kt\u00f3re\u00a0pr\u00f3buj\u0105 opanowa\u0107\u00a0w przestrze\u0144 publiczn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O\u015brodek Pogranicze nie raz ju\u017c go\u015bci\u0142 w \u201eAntymatriksie\u201d.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,56,20,120,6,73,44,82,50],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2281"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2281"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2281\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2286,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2281\/revisions\/2286"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2281"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2281"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2281"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}