
{"id":2759,"date":"2016-10-25T08:53:42","date_gmt":"2016-10-25T06:53:42","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=2759"},"modified":"2016-10-25T10:08:21","modified_gmt":"2016-10-25T08:08:21","slug":"strajk-kobiet-co-dalej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2016\/10\/25\/strajk-kobiet-co-dalej\/","title":{"rendered":"Strajk kobiet. Co dalej?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-2761\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2-1024x1024.jpg\" alt=\"Frej_2\" width=\"620\" height=\"620\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2-1024x1024.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2-150x150.jpg 150w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2-300x300.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2-768x768.jpg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2016\/10\/Frej_2.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/p>\n<p>&#8222;Mniej energii, ale wci\u0105\u017c jest nadzieja&#8221;<a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1680584,1,czarny-protest-podejscie-drugie-mniej-energii-ale-wciaz-jest-nadzieja.read\" target=\"_blank\"><strong> &#8211; pisze w swym komentarzu<\/strong><\/a> po drugiej, poniedzia\u0142kowej ods\u0142onie Strajku Kobiet Martyna Bunda.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie mam w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce mobilizacja kobiet po wczorajszym strajku wchodzi w decyduj\u0105c\u0105 faz\u0119 &#8211; spontaniczny protest, z jakim mieli\u015bmy do czynienia 3 pa\u017adziernika, zacz\u0105\u0142 si\u0119 definiowa\u0107 jako inicjatywa o stawce politycznej. \u015awiadczy o tym <a href=\"http:\/\/czarnacka.blog.polityka.pl\/2016\/10\/23\/odezwa-ogolnopolskiego-strajku-kobiet-mamy-dosc-zycia-w-strachu\/\" target=\"_blank\"><strong>Odezwa Strajku<\/strong><\/a>.<\/p>\n<p>Martyna Bunda zwraca uwag\u0119, \u017ce protesty 24 pa\u017adziernika nie by\u0142y ju\u017c tak jednoznaczne i &#8222;czyste&#8221;. W ci\u0105gu trzech tygodni od pierwszego zrywu trwa\u0142a intensywna debata w mediach i poza nimi, w kt\u00f3rej ujawni\u0142o si\u0119 pe\u0142ne spektrum stanowisk. Kt\u00f3re, je\u015bli jakiekolwiek, zdominuje ruch? Czy przekszta\u0142ci si\u0119 on w akcj\u0119 &#8222;proaborcyjn\u0105&#8221;, jak wmawiaj\u0105 od pocz\u0105tku liczni komentarzy prawicowi, czy przeciwnie &#8211; zdo\u0142a przekszta\u0142ci\u0107 si\u0119 z protestu jednej sprawy i zuniwersalizowa\u0107 swoje cele, wpisuj\u0105c walk\u0119 kobiet w szersz\u0105 walk\u0119 o prawa podstawowe, zasady demokracji, wolno\u015bci, godno\u015bci?<\/p>\n<p>Tego jeszcze nie wiemy, ale mamy dokument &#8211; <a href=\"http:\/\/czarnacka.blog.polityka.pl\/2016\/10\/23\/odezwa-ogolnopolskiego-strajku-kobiet-mamy-dosc-zycia-w-strachu\/\" target=\"_blank\"><strong>Odezw\u0119 Og\u00f3lnopolskiego Strajku Kobiet<\/strong><\/a>. Odpowiada, cho\u0107 nie wprost, na powy\u017csze pytania.<\/p>\n<p>Odezwa koncentruje si\u0119 on na konkretach &#8211; prawach kobiet, ale artyku\u0142uje je nie w kategoriach partykularnych roszcze\u0144, tylko jako warunek pe\u0142nego upodmiotowienia kobiet w roli obywatelek. Innymi s\u0142owy podejmuje kwesti\u0119, jaka pojawi\u0142a si\u0119 podczas rewolucji francuskiej, po og\u0142oszeniu Deklaracji praw cz\u0142owieka i obywatela. Francuzki podnios\u0142y w\u00f3wczas kwesti\u0119: kim jest cz\u0142owiek i obywatel (w j\u0119zyku francuskim l&#8217;homme, cz\u0142owiek=m\u0119\u017cczyzna). Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce m\u0119\u017cczyzn\u0105 &#8211; prawo wyborcze francuskie kobiety zyska\u0142y dopiero w 1945 r. (Polki w 1918). Dopiero po 1968 r. zam\u0119\u017cne Francuzki zyska\u0142y np. prawo do samodzielnego dysponowania kontem bankowym. W 1974 r. przyj\u0119te zosta\u0142o po burzliwej debacie prawo Veil, czyli ustawa legalizuj\u0105ca aborcj\u0119. A w 2014 r. Zgromadzenie Narodowe przyj\u0119\u0142o niemal jednomy\u015blnie rezolucj\u0119 og\u0142aszaj\u0105c\u0105 prawo do aborcji za prawo fundamentalne i uniwersalne, b\u0119d\u0105ce warunkiem pe\u0142nej podmiotowo\u015bci kobiet.<\/p>\n<p>Polskie kobiety zdaj\u0105 si\u0119 wkracza\u0107 na podobn\u0105 drog\u0119, w kt\u00f3rej poprzez walk\u0119 o swoje prawa i podmiotowo\u015b\u0107 walcz\u0105 jednocze\u015bnie o zasady funkcjonowania systemu spo\u0142eczno-politycznego w Polsce. Jego problemem nie s\u0105 rz\u0105dy PiS, tylko utrzymywany w ramach tzw. konsensusu aborcyjnego stan faktycznego niewolnictwa kobiet sankcjonowany przez wszystkie kolejne uk\u0142ady polityczne. Problem ten wprost artyku\u0142uje Odezwa w stwierdzeniu:<\/p>\n<blockquote><p>Strajk kobiet w\u00a0Polsce nie zacz\u0105\u0142 si\u0119 3 pa\u017adziernika. Strajk kobiet trwa od dobrych kilkunastu lat. Naukowcy \u2013 historycy, socjologowie \u2013 \u201estrajkami kobiet\u201d nazywaj\u0105 okresy, gdy warunki \u017cycia dla nas, kobiet, s\u0105 tak ci\u0119\u017ckie, \u017ce przestajemy rodzi\u0107 dzieci. Obecnie w\u00a0Polsce rodzimy najrzadziej w\u00a0Europie.<\/p><\/blockquote>\n<p>U\u017cywaj\u0105c s\u0142\u00f3w prezesa Kaczy\u0144skiego, stwierdzenie to wyra\u017ca &#8222;oczywist\u0105 oczywisto\u015b\u0107&#8221;, kt\u00f3ra jednak nie by\u0142a w stanie przebi\u0107 si\u0119 do spo\u0142ecznej \u015bwiadomo\u015bci. Niewolnictwo jest nie tylko niemoralne, jest tak\u017ce nieefektywne. A najprostsz\u0105, indywidualn\u0105 odpowiedzi\u0105 jest bierny op\u00f3r, odmowa wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania w reprodukcji niesprawiedliwego systemu. W tym przypadku odmowa w reprodukcji w jego podstawowym, biologicznym wymiarze. Ani kary w postaci zaostrzenia prawa antyaborcyjnego, ani przekupstwo w postaci program\u00f3w 500+ i becikowych tego nie zmieni\u0105, przeciwnie. Sytuacj\u0119 mo\u017ce zmieni\u0107 tylko pe\u0142ne upodmiotowienie kobiet.<\/p>\n<p>Dlaczego &#8211; powt\u00f3rzmy pytanie &#8211; ta oczywista oczywisto\u015b\u0107 o strajku kobiet nie przebi\u0142a si\u0119 do \u015bwiadomo\u015bci, mimo \u017ce pojawia\u0142a si\u0119 nie tylko w feministycznym obiegu (sam mia\u0142em okazj\u0119 pisa\u0107 o tym wielokrotnie)? Wystarczy w\u0142\u0105czy\u0107 telewizor: czy ogl\u0105da si\u0119 &#8222;Szk\u0142o kontaktowe&#8221;, czy &#8222;Z ty\u0142u wizji&#8221;, cho\u0107 s\u0142yszy si\u0119 r\u00f3\u017cne komunikaty, widzi si\u0119 to samo &#8211; sil\u0105cych si\u0119 na bycie dowcipnymi facet\u00f3w. Czy w\u0142\u0105czy si\u0119 TV Republika, czy TVN &#8211; s\u0142yszy si\u0119 odmienne rzeczy, ale wsz\u0119dzie dominuje estetyka konklawe, nawet podczas debat o aborcji (obrazek z jednego z program\u00f3w TVN, w kt\u00f3rym o aborcji gl\u0119dzi siedmiu facet\u00f3w, sta\u0142 si\u0119 internetowym supermemem).<\/p>\n<p>W istocie nie istnieje w Polsce podzia\u0142 na lewicowo-liberalny salon i prawicow\u0105 krucht\u0119, istnieje jeden, patriarchalny mainstream dominuj\u0105cy w sferze publicznej. Doskona\u0142ym wyrazem jego funkcjonowania s\u0105 nie tylko obrazki z medi\u00f3w, lecz tak\u017ce &#8222;rewolucyjna&#8221; propozycja Platformy Obywatelskiej, by wspominany &#8222;konsensus aborcyjny&#8221; wpisa\u0107 do konstytucji. Wiem, chcieli dobrze, ale wysz\u0142o im jak zwykle. Spuentowa\u0107 mo\u017cna tylko s\u0142owami Mieczys\u0142awa Rakowskiego og\u0142aszaj\u0105cego koniec PZPR: sztandar wyprowadzi\u0107.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu jednak cichy strajk kobiet sta\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bnym Og\u00f3lnopolskim Strajkiem Kobiet i nie jest on ju\u017c problemem samych kobiet, tylko wyzwaniem i zadaniem dla wszystkich. Nawet je\u015bli kobiety rozejd\u0105 si\u0119, strajk b\u0119dzie trwa\u0142. A to od jego zako\u0144czenia, a nie od planu Morawieckiego, zale\u017cy przysz\u0142o\u015b\u0107. I problemem nie s\u0105 rz\u0105dy PiS, kt\u00f3re mo\u017cna odczytywa\u0107 jako skrajny wyraz polskiego patriarchatu, tylko to, czy powstanie projekt polityczny rozwi\u0105zuj\u0105cy rzeczywisty problem strajku kobiet.<\/p>\n<p>Nie zostawiajmy kobiet z tym zadaniem samych, cho\u0107 pewno da\u0142yby sobie rad\u0119. Nie chodzi jednak o to, \u017ceby patriarchat zosta\u0142 zast\u0105piony przez \u015bwiat kobiet, tylko o dope\u0142nienie procesu emancypacji i upodmiotowienia. Pisa\u0142em o tym w ksi\u0105\u017cce &#8222;Mi\u0142o\u015b\u0107, wojna, rewolucja&#8221; (Warszawa, 2009 r), poni\u017cej fragment (<strong><a href=\"https:\/\/drive.google.com\/open?id=0ByK_y-Qzm4NGM0VhdzRadjdaUmM\" target=\"_blank\">dost\u0119pny tak\u017ce jako plik PDF<\/a><\/strong>):<\/p>\n<p><strong>1968, post scriptum<\/strong><\/p>\n<p>O roku 1968 napisano setki, je\u015bli nie tysi\u0105ce ksi\u0105\u017cek. Ka\u017cda okr\u0105g\u0142a rocznica wyzwala kolejn\u0105 fal\u0119 publikacji zmagaj\u0105cych si\u0119 z najbardziej tajemniczym zjawiskiem XX wieku: jak bowiem wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce w jednym niemal czasie w tak r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata i z tak r\u00f3\u017cnych bezpo\u015brednich powod\u00f3w wybuch\u0142y m\u0142odzie\u017cowe rewolty? Rewolucja bez rewolucji czy te\u017c sejsmiczny globalny wstrz\u0105s, rzeczywisty bunt czy tylko happening bez wi\u0119kszego wp\u0142ywu na rzeczywisto\u015b\u0107? Czy cokolwiek, poza wiekiem, \u0142\u0105czy\u0142o polskich student\u00f3w z Francuzami z Sorbony i Nanterre?<\/p>\n<p>Nie warto wchodzi\u0107 w szczeg\u00f3\u0142owe analizy historyczne, daty nie maj\u0105 znaczenia. Raoul Vaneigem ma racj\u0119, \u017ce cho\u0107 Maj 1968 i podobne bunty w innych miejscach \u015bwiata by\u0142y rewolucj\u0105 bez rewolucji, to jednak rewolta okaza\u0142a si\u0119 wstrz\u0105sem sejsmicznym, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142 fal\u0119 tsunami, kt\u00f3ra do dzi\u015b przewala si\u0119 przez \u015bwiat. Doskonale to rozumie Nicolas Sarkozy i dlatego zaatakowa\u0142 dziedzictwo Maja 1968 r., by nada\u0107 now\u0105 dynamik\u0119 francuskiej polityce, by w og\u00f3le przywr\u00f3ci\u0107 kategori\u0119 polityczno\u015bci, kt\u00f3ra uwi\u0119d\u0142a zd\u0142awiona przez liberalno-demokratyczny konsensus. Wiedzia\u0142, \u017ce w ten spos\u00f3b dotknie do \u017cywego francusk\u0105 lewic\u0119, kt\u00f3ra podobnie jak w wielu innych krajach uwierzy\u0142a w nadej\u015bcie epoki postpolitycznej. Postpolityka w istocie oznacza jednak intelektualn\u0105 abdykacj\u0119 wobec rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3rej jedynym gospodarzem staj\u0105 si\u0119 wolnorynkowy kapitalizm i maszyna wojenna, podporz\u0105dkowuj\u0105ce sobie inne sfery \u017cycia, z polityk\u0105 w\u0142\u0105cznie.<\/p>\n<p>Maj 1968 symbolicznie domyka emancypacyjny proces zapocz\u0105tkowany w epoce O\u015bwiecenia, kt\u00f3rego politycznym wyrazem sta\u0142a si\u0119 Rewolucja Francuska. Has\u0142o \u201ewolno\u015bci, r\u00f3wno\u015bci, braterstwa\u201d nie mog\u0142o zrealizowa\u0107 si\u0119 w pe\u0142ni bez ujawnienia fundamentalnych struktur opresji i podporz\u0105dkowania le\u017c\u0105cych u podstaw \u017cycia spo\u0142ecznego i gospodarczego. XIX wiek up\u0142yn\u0105\u0142 na poszukiwaniu tych fundamentalnych antagonizm\u00f3w, a ich efektem by\u0142y m.in. teorie walki klas i walki ras, z kt\u00f3rych wyewoluowa\u0142y p\u00f3\u017aniej najbardziej destrukcyjne projekty polityczne w dziejach. Emancypacja poprzez rewolucj\u0119 komunistyczn\u0105 i narodowo-socjalistyczn\u0105 doprowadzi\u0142y do katastrofy.<\/p>\n<p>Projekty te by\u0142y beznadziejnie z\u0142ymi pr\u00f3bami odpowiedzi na rzeczywisty problem \u2013 Rewolucja Francuska wyzwoli\u0142a pasj\u0119 wolno\u015bci i r\u00f3wno\u015bci, kt\u00f3ra nie znalaz\u0142a pe\u0142nego uj\u015bcia w rzeczywistym \u017cyciu spo\u0142ecznym. Jednocze\u015bnie dynamicznie rozwijaj\u0105cy si\u0119 kapitalizm potrzebowa\u0142 efektywnej mobilizacji spo\u0142ecznej produktywno\u015bci, co odbywa\u0142o si\u0119 przez odwo\u0142anie do wszelkich dost\u0119pnych form przemocy: fizycznej (w XIX wieku stosowanej g\u0142\u00f3wnie wobec otoczenia systemu kapitalistycznego, podczas procesu imperialnej kolonizacji \u2013 buduj\u0105ca swoje imperium wiktoria\u0144ska Wielka Brytania niemal nieustannie znajdowa\u0142a si\u0119 w stanie wojny), symbolicznej i systemowej. Ta akumulacja przemocy, musia\u0142a doprowadzi\u0107 do wybuchu I wojny \u015bwiatowej, a potem Rewolucji bolszewickiej i w dalszej konsekwencji II wojny \u015bwiatowej.<\/p>\n<p>Dopiero wtedy, podczas eskalacji przemocy do ekstremum, co wymaga\u0142o r\u00f3wnie\u017c ekstremalnych form mobilizacji produktywno\u015bci w celach ekonomicznych i militarnych, ods\u0142oni\u0142a si\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107. Ods\u0142oni\u0142a, lecz d\u0142ugo pozosta\u0142a nierozpoznana i nienazwana, bo brakowa\u0142o i ci\u0105gle jeszcze brakuje aparatu poj\u0119ciowego.<\/p>\n<p>Aparatu potrzebnego, by zdekonstruowa\u0107 neutralne, zakorzenione w ludowej m\u0105dro\u015bci stwierdzenie faktu, \u017ce \u201em\u0119\u017cczy\u017ani lubi\u0105 walczy\u0107 i ch\u0119do\u017cy\u0107.\u201d Frywolny j\u0119zyk mo\u017cna oczywi\u015bcie zast\u0105pi\u0107 naukowym \u017cargonem psycholog\u00f3w ewolucyjnych i powiedzie\u0107, \u017ce ludzkie samce przejawiaj\u0105 uwarunkowan\u0105 biologicznie naturaln\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 do agresji oraz silny pop\u0119d p\u0142ciowy. Kolejne stwierdzenie, \u017ce w warunkach wojny, \u201em\u0119\u017cczyzna, \u017ceby dobrze walczy\u0142, musi czasem poch\u0119do\u017cy\u0107\u201d jest prost\u0105 konsekwencj\u0105 pierwszego.<\/p>\n<p>Potem, jak by powiedzia\u0142 ekonomista, gdzie jest popyt, pojawi si\u0119 poda\u017c, st\u0105d historyczna konsekwencja wcze\u015bniejszych spostrze\u017ce\u0144 \u2013 wok\u00f3\u0142 wojskowych oboz\u00f3w zawsze kr\u0119ci\u0142y si\u0119 prostytutki. \u015awiatli wodzowie starali si\u0119 wprowadzi\u0107 wojskowy \u0142ad w ten \u201enormalny chaos porubstwa\u201d \u2013 Francuzi odnotowuj\u0105, \u017ce nie kto inny, jak Ludwik IX \u015awi\u0119ty wprowadzi\u0142 instytucj\u0119 \u201edom\u00f3w zamkni\u0119tych\u201d dla wojak\u00f3w, kt\u00f3re lokalizowano w \u0142a\u017aniach, czyli \u201ebors d\u2019eau\u201d (st\u0105d nazwa burdel). W miar\u0119 profesjonalizacji armii i rozwoju nauki instytucja burdelu polowego tak\u017ce si\u0119 profesjonalizowa\u0142a. Podczas I wojny \u015bwiatowej zatrudnione w burdelach kobiety podlega\u0142y nadzorowi lekarskiemu, policyjnemu, kontrwywiadowczemu.<\/p>\n<p>Ci\u0105gle znajdujemy si\u0119 w sferze neutralnego pozornie j\u0119zyka, kt\u00f3rego podmiotem jest m\u0119\u017cczyzna-\u017co\u0142nierz, zgodnie z trwaj\u0105c\u0105 tysi\u0105ce lat tradycj\u0105 posta\u0107 kodowana w kulturze pozytywnie. Dzielny wojownik heroicznie ma walczy\u0107 za ojczyzn\u0119, a ojczyzna ma mu udost\u0119pni\u0107 wszelkie spo\u0142eczne zasoby, by m\u00f3g\u0142 z honorem wype\u0142ni\u0107 swoje zadanie. Kobiety z wojskowych burdeli tworz\u0105 istotn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tych zasob\u00f3w, lecz dopiero pod koniec XX wieku zacz\u0119to je traktowa\u0107 inaczej, ni\u017c tylko jako zmobilizowany na wojn\u0119, bezosobowy zas\u00f3b, okre\u015blany cz\u0119sto w literaturze przyjaznym mianem \u201edziewczynek\u201d. Pytanie, dlaczego tam pracowa\u0142y, albo nigdy nie pada\u0142o, albo uzyskiwa\u0142o oczywist\u0105 odpowied\u017a, \u017ce w burdelach zatrudnia\u0142y si\u0119 kobiety o upad\u0142ej moralno\u015bci, z w\u0142asnej woli. Ten schemat my\u015blowy obowi\u0105zywa\u0142, jak widzieli\u015bmy w rozdziale o wojnie, jeszcze kilkadziesi\u0105t lat po II wojnie \u015bwiatowej w\u015br\u00f3d historyk\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 obozami koncentracyjnymi, kt\u00f3rych integralnym elementem by\u0142a instytucja puffu. Przeczyta\u0107 mo\u017cna, \u017ce podczas gdy m\u0119\u017cczy\u017ani-wi\u0119\u017aniowie byli zmuszani do korzystania z us\u0142ug puffu, kobiety anga\u017cowa\u0142y si\u0119 tam na ochotnika!<\/p>\n<p>Potrzeba by\u0142o blisko stu lat od rewolucyjnych prac Zygmunta Freuda, kt\u00f3ry ujawni\u0142 rol\u0119 po\u017c\u0105dania i irracjonalnej istoty cz\u0142owieka w kierowaniu jego dzia\u0142aniami osobistymi i spo\u0142ecznymi do czasu, gdy zacz\u0119to odkrywa\u0107 w instytucjach takich jak wojskowe burdele przestrzenie skumulowanego z\u0142a, stanowi\u0105ce symptom przemocy symbolicznej i systemowej ukrytej w pozornie \u201enaturalnej\u201d strukturze spo\u0142ecznej, a nie wynikaj\u0105cej z degeneracji moralnej pracuj\u0105cych tam kobiet.<\/p>\n<p>Rok 1968 ze swymi postulatami r\u00f3wnouprawnienia p\u0142ci mia\u0142 fundamentalne znaczenie dla nazwania i poj\u0119ciowego wyra\u017cenia prawdy, jak\u0105 zdemaskowa\u0142o apokaliptyczne do\u015bwiadczenie wojen \u015bwiatowych, prawdy o \u017ar\u00f3d\u0142owej przyczynie z\u0142a spo\u0142ecznego, jak\u0105 jest wojna p\u0142ci i niewolnictwo kobiet. Istota i rewolucyjno\u015b\u0107 zmiany nie polega wy\u0142\u0105cznie na efektywno\u015bci dyskursu emancypacyjnego w ramach historycznego procesu upodmiotowania kolejnych aktor\u00f3w spo\u0142ecznych lub ewentualnie w ramach logiki praw cz\u0142owieka i obywatela.<\/p>\n<p>Walka p\u0142ci nie by\u0142a jedn\u0105 z historycznych walk emancypacyjnych, lecz walk\u0105 fundamentaln\u0105, wektorem prostopad\u0142ym do walk historycznych. Niezale\u017cnie bowiem od tego, czy chodzi\u0142o o zniesienie niewolnictwa, segregacji rasowej czy uzyskanie praw robotniczych, wewn\u0105trz tych kategorii wykluczenia kobiety stanowi\u0142y kategori\u0119 wykluczon\u0105. W istocie kobiety tworzy\u0142y zawsze kategori\u0119 podw\u00f3jnego wykluczenia, a wi\u0119c nieobecn\u0105 jako autonomiczny podmiot dzia\u0142ania.<\/p>\n<p>Je\u015bli jednak emancypacja kobiet nie mia\u0142a by\u0107 jedn\u0105 z walk historycznych, zwyk\u0142ym feminizmem, lecz walk\u0105 podstawow\u0105, musia\u0142a biec r\u00f3wnolegle z odkrywaniem i uwalnianiem mi\u0142o\u015bci. To prosta konstatacja faktu, \u017ce mi\u0142o\u015b\u0107 jako medium poprzez kodowanie kulturowe sta\u0142a si\u0119 narz\u0119dziem opresji, cz\u0119\u015bci\u0105 aparatu przemocy s\u0142u\u017c\u0105cego podporz\u0105dkowaniu kobiet. Znakomity francuski antropolog Maurice Godelier, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do bada\u0144 nad spo\u0142ecze\u0144stwami pierwotnymi, nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce: \u201eseksualno\u015b\u0107 we wszystkich tych spo\u0142ecze\u0144stwach oddana by\u0142a na us\u0142ugi wielu rzeczywisto\u015bci (ekonomicznej, politycznej), kt\u00f3re nie maj\u0105 bezpo\u015brednio nic wsp\u00f3lnego z seksem i p\u0142ciowo\u015bci\u0105. U Baruy\u00f3w fakt, \u017ce jest si\u0119 kobiet\u0105, a nie m\u0119\u017cczyzn\u0105 oznacza, \u017ce nie dziedziczy si\u0119 ziemi, nie ma si\u0119 prawa do noszenia broni, nie ma si\u0119 dost\u0119pu do obiekt\u00f3w sakralnych i znajduje si\u0119 w stanie niezdolno\u015bci spo\u0142ecznej, materialnej, psychicznej, symbolicznej, bez mo\u017cliwo\u015bci reprezentowania spo\u0142eczno\u015bci jako \u00abca\u0142o\u015bci\u00bb i okre\u015blania, co jest dobre dla wszystkich. Podporz\u0105dkowanie osobiste, indywidualne i kolektywne kobiet m\u0119\u017cczyznom, jednej p\u0142ci drugiej jest wyrazem generalnego podporz\u0105dkowania jednej ze sfer \u017cycia, seksualno\u015bci w dw\u00f3ch postaciach \u2013 seksualno\u015bci-po\u017c\u0105dania i seksualno\u015bci-reprodukcji potrzebom reprodukcji innych relacji spo\u0142ecznych, relacji ekonomicznych, politycznych i pozosta\u0142ych\u201d1.<\/p>\n<p>Podporz\u0105dkowanie to wyra\u017ca si\u0119 we wsp\u00f3lnym spo\u0142ecznym imaginarium odnosz\u0105cym si\u0119 do wyobra\u017ce\u0144 cia\u0142a, zachowa\u0144 seksualnych i prokreacji. Nie inaczej jednak dzieje si\u0119 w wiktoria\u0144skiej Anglii. Pod wzgl\u0119dem podporz\u0105dkowania kobiecej seksualno\u015bci i og\u00f3lnie po\u017c\u0105dania sprawom reprodukcji spo\u0142ecznej, ekonomicznej i politycznej dziewi\u0119tnastowieczni Europejczycy nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od \u201edzikus\u00f3w\u201d. Co najwy\u017cej wzbogacaj\u0105 swe kodowanie dyskursu mi\u0142osnego i seksualnego o retoryk\u0119 naukow\u0105, kt\u00f3ra ma np. uzasadni\u0107 naturalno\u015b\u0107 podporz\u0105dkowania kobiety, bo wynika to cho\u0107by z innych potrzeb seksualnych.<br \/>\nZmieniaj\u0105 si\u0119 kody kulturowe, nie zmienia si\u0119 ich funkcja, od Baruy\u00f3w po nowoczesno\u015b\u0107 chodzi o to, by podporz\u0105dkowa\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 przemocy i przemoc\u0105 przymusi\u0107 j\u0105 do s\u0142u\u017cenia spo\u0142ecznej reprodukcji. Nawet je\u015bli Marks z Engelsem pisali w Manife\u015bcie komunistycznym, \u017ce wszystko, co sta\u0142e, rozp\u0142ywa si\u0119 powietrzu, ten aspekt rzeczywisto\u015bci by\u0142 niezmienny.<\/p>\n<p>Fakt zniewolenia mi\u0142o\u015bci rozumia\u0142 doskonale Miko\u0142aj Bierdiajew, kt\u00f3ry widzia\u0142 w niej si\u0142\u0119 o charakterze kosmicznym (ten rewolucyjny jej wymiar analizowa\u0142em w rozdziale Mi\u0142o\u015b\u0107, przemoc, suwerenno\u015b\u0107). Zniewolenie mi\u0142o\u015bci nast\u0105pi\u0142o przez instytucj\u0119 rodziny: \u201eRodzina zrodzi\u0142a si\u0119 z konieczno\u015bci, a nie z wolno\u015bci. Od strony religijnej ca\u0142a rodzina tkwi w Starym Testamencie, w prawie oskar\u017caj\u0105cym grzech. Rodzina oznacza pos\u0142usze\u0144stwo skutkom grzechu, dostosowanie si\u0119 do determinizmu zwi\u0105zanego z rodem. [\u2026] W ideologii rodziny zawsze ukrywa\u0142a si\u0119 jaka\u015b ob\u0142uda. Religijne podstawy rodziny pozostaj\u0105 niewyja\u015bnione i ci\u0105gle pozostaje dwuznaczny stosunek do centralnej tajemnicy p\u0142ci. Rodzina zostaje usprawiedliwiona jedynie na bur\u017cuazyjnym poziomie \u015bwiata. Rodzina przede wszystkim jest bur\u017cuazyjno\u015bci\u0105 \u00abtego \u015bwiata\u00bb, w niej g\u0142\u0119bie p\u0142ci nie zostaj\u0105 u\u015bwiadomione. Fakt istnienia rodziny niezgodnej z prawem oskar\u017ca rodzin\u0119 jako form\u0119 dostosowania si\u0119 do spo\u0142ecze\u0144stwa. A jednak rodzina, jak i ka\u017cde prawo, ma to samo religijne usprawiedliwienie i sens, jak i pa\u0144stwo\u201d2.<\/p>\n<p>Rewolucja Francuska wyartyku\u0142owa\u0142a projekt polityczny, uniemo\u017cliwiaj\u0105c jego realizacj\u0119. G\u0142\u00f3wnym produktem Rewolucji by\u0142a bowiem bur\u017cuazja, \u201eklasa uniwersalna\u201d zwi\u0105zana z kapita\u0142em. Nie mog\u0142a ona doko\u0144czy\u0107 projektu emancypacji, bo musia\u0142aby uwolni\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107, co nie by\u0142o w jej interesie. Przeciwnie, bur\u017cuazja wzmocni\u0142a zniewolenie mi\u0142o\u015bci, poddaj\u0105c j\u0105 dodatkowo kontroli kapita\u0142u i kapitalistycznej akumulacji. Nie inaczej rzecz si\u0119 mia\u0142a w systemach etatystycznych realnego socjalizmu.<\/p>\n<p>Wyzwolenie mi\u0142o\u015bci w 1968 by\u0142o mo\u017cliwe jedynie za cen\u0119 uznania, \u017ce nie istnieje uniwersalna klasa rewolucyjna, \u017ce poj\u0119cia narodu, rasy, a nawet cz\u0142owieka s\u0105 fikcjami, \u017ce istniej\u0105 jedynie wolne, wykorzenione jednostki zanurzone w odczarowanym \u015bwiecie. Takiego spustoszenia nie dokona\u0142a ani Rewolucja Francuska, ani bolszewicka. Rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 \u201eepoka pustki\u201d (l\u2019\u00e8re du vide3), epoka post\u0119puj\u0105cego indywidualizmu.<\/p>\n<p>Jak w tej pustce maj\u0105 si\u0119 odnajdywa\u0107 rozproszone ludzkie monady, kiedy padaj\u0105 ostatnie sztywne normy okre\u015blaj\u0105ce zachowanie w tej najbardziej kontrolowanej sferze \u017cycia: po\u017cycie przedma\u0142\u017ce\u0144skie? Ale\u017c oczywi\u015bcie. \u015awieckie \u015bluby czysto\u015bci i zwi\u0105zki bez po\u017cycia? Nie ma problemu. Zwi\u0105zki z po\u017cyciem bez legalizacji, prosz\u0119 bardzo. Zwi\u0105zki tej samej p\u0142ci w\u0142\u0105cznie z ich legalizacj\u0105 przez pa\u0144stwo? W Wielkiej Brytanii popiera je nawet armia, tradycyjnie najbardziej mizogyniczna i homofobiczna struktura spo\u0142eczna. Zwi\u0105zki na odleg\u0142o\u015b\u0107, single z dzie\u0107mi, a tak\u017ce tradycyjne ma\u0142\u017ce\u0144stwa z sakramentalnym b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem. Mnogo\u015b\u0107 opcji nie u\u0142atwia \u017cycia, podobnie jak nadmierna oferta w supermarkecie. Wyzwolone medium mi\u0142o\u015bci wymaga nie lada kompetencji.<\/p>\n<p>Z pomoc\u0105 wkracza rynek z ofert\u0105 pomocy konstruowania to\u017csamo\u015bci. Taka utowarowiona, zdj\u0119ta z p\u00f3\u0142ki to\u017csamo\u015b\u0107 okre\u015blona przez mark\u0119 but\u00f3w, koszulki, telefonu, odtwarzacza cyfrowego, czasopisma, znak\u00f3w na ciele i artefakt\u00f3w wpi\u0119tych w cia\u0142o pozwala si\u0119 zakotwiczy\u0107 w spo\u0142ecznej przestrzeni i jest znakiem dla potencjalnego partnera. Odpowiednim to\u017csamo\u015bciom odpowiadaj\u0105 rytua\u0142y podpowiadane przez kultur\u0119 popularn\u0105: inaczej przebiega nawi\u0105zywanie relacji w \u015brodowisku przedstawicieli zamo\u017cnej klasy \u015bredniej \u2013 kolacje przy \u015bwiecach w drogiej restauracji, wiecz\u00f3r w filharmonii, staranny ubi\u00f3r. Inaczej \u201ewyhaczaj\u0105 laski\u201d blokersi, jeszcze inaczej organizuj\u0105 \u017cycie intymne yuppies z biur wielkich korporacji. Co jednak najwa\u017cniejsze, ka\u017cda transgresja jest dozwolona i nie burzy porz\u0105dku spo\u0142ecznego \u2013 tzw. mi\u0142o\u015b\u0107 romantyczna odwo\u0142uj\u0105ca si\u0119 do odrobiny szale\u0144stwa i autentyczno\u015bci jest skodyfikowana w niemniejszym stopniu, ni\u017c relacje intymne przed rewolucj\u0105 mi\u0142o\u015bci. Tyle tylko, \u017ce po rewolucji istnieje obfito\u015b\u0107 kod\u00f3w i akceptacja dla innowacji. Mistrzem w ich prezentacji jest niew\u0105tpliwie Michel Houellebecq: seks grupowy, kluby swingowe, turystyka seksualna nie szokuj\u0105 i mieszcz\u0105 si\u0119 w palecie tolerowanych zachowa\u0144. A zaledwie p\u00f3\u0142 wieku temu Allan Turing, jeden z najwi\u0119kszych m\u00f3zg\u00f3w XX stulecia by\u0142 wi\u0119ziony w liberalnej Wielkiej Brytanii za homoseksualizm i z tego powodu pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo.<\/p>\n<p>Dzi\u015b Eva Illouz stwierdza za\u015b, \u017ce \u201eutowarowiony j\u0119zyk indywidualistycznej samorealizacji jest w obecnie jedynym j\u0119zykiem, jaki rozumiemy wystarczaj\u0105co, by otworzy\u0107 nasze relacje na projekt autonomii, r\u00f3wno\u015bci i emocjonalnego spe\u0142nienia. Nie przecz\u0119, \u017ce to zubo\u017cony j\u0119zyk i \u017ce b\u0119dziemy by\u0107 mo\u017ce musieli go przekroczy\u0107. Ale w utowarowionym spo\u0142ecze\u0144stwie, w jakim w istocie \u017cyjemy, kobiety mog\u0105 u\u017cywa\u0107 tego j\u0119zyka, by podda\u0107 warunki swojego zwi\u0105zku egalitarnym negocjacjom\u201d4. Po to cho\u0107by, \u017ceby zakwestionowa\u0107 \u201enaturalny\u201d podzia\u0142 domowych obowi\u0105zk\u00f3w.<\/p>\n<p>W XXI wieku utowarowieniu relacji intymnych towarzyszy nies\u0142ychana ich racjonalizacja, kt\u00f3rej najwymowniejszym przyk\u0142adem jest rozkwit internetowych serwis\u00f3w randkowych.<\/p>\n<p>Zdaniem Illouz Internet przyczyni\u0142 si\u0119 do radykalnego zerwania pewnej tradycji kodowania mi\u0142o\u015bci odwo\u0142uj\u0105cej si\u0119 do mi\u0142o\u015bci romantycznej: \u201eMi\u0142o\u015b\u0107 romantyczna by\u0142a charakteryzowana przez ideologi\u0119 spontaniczno\u015bci, Internet wymusza racjonalizacj\u0119 wyboru partnera, kt\u00f3ra zaprzecza idei mi\u0142o\u015bci jako nieoczekiwanego objawienia pojawiaj\u0105cego si\u0119 wbrew woli i rozumowi. Po drugie, mi\u0142o\u015b\u0107 romantyczna by\u0142a prowokowana poci\u0105giem fizycznym, blisko\u015bci\u0105 materialn\u0105 dw\u00f3ch cia\u0142, Internet polega na interakcjach tekstualnych, podczas kt\u00f3rych cia\u0142o jest nieobecne. Po trzecie, mi\u0142o\u015b\u0107 romantyczna zak\u0142ada podej\u015bcie bezinteresowne, to znaczy zupe\u0142ne rozdzielenie sfery dzia\u0142ania instrumentalnego i sfery uczu\u0107 oraz emocji. Internet zwi\u0119ksza instrumentalizacj\u0119 interakcji uczuciowych preferuj\u0105c \u00abwarto\u015b\u0107\u00bb, jak\u0105 ludzie przypisuj\u0105 samym sobie i innym na ustrukturyzowanym rynku\u201d5<br \/>\nZilustruj\u0119 spostrze\u017cenia Illouz fragmentem artyku\u0142u, jaki opublikowa\u0142em na ten temat w \u201ePolityce\u201d6: \u201eNajwa\u017cniejszym elementem ka\u017cdego serwisu randkowego jest profil, w kt\u00f3rym u\u017cytkownik przedstawia siebie, a niekt\u00f3rzy umieszczaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c fotografi\u0119 (w Wirtualnej Polsce na niemal milion profili 100 tys. zawiera zdj\u0119cia). Zdj\u0119cie to bardzo wa\u017cny sygna\u0142 dla potencjalnego partnera, bo potwierdza determinacj\u0119 i powa\u017cne traktowanie oferty. Umieszczone w profilach charakterystyki umo\u017cliwiaj\u0105 z kolei przeprowadzenie wst\u0119pnej selekcji partner\u00f3w. Jak dzia\u0142a ten system, ilustruje historia Ewy i Tomka z Sympatii: \u00abSpo\u015br\u00f3d kilkunastu list\u00f3w elektronicznych, jakie otrzyma\u0142am w ci\u0105gu ostatnich paru dni, kiedy to doda\u0142am zdj\u0119cie do swojego profilu, moj\u0105 uwag\u0119 przyku\u0142 jeden \u2013 rzecz jasna od Tomka, tzn. Mjacka\u2019a17. Na fotografii dostrzeg\u0142am sympatycznego ch\u0142opaka na tle Tatr z troch\u0119 zawadiackim u\u015bmiechem na twarzy. Przeczyta\u0142am opis i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mamy wiele wsp\u00f3lnych zainteresowa\u0144, podobnie my\u015blimy i postrzegamy \u015bwiat, podobnie opisali\u015bmy swoje profile. \u017badnych zb\u0119dnych ozdobnik\u00f3w w tek\u015bcie, napisane prosto, naturalnie, otwarcie i konkretnie. Czym pr\u0119dzej wi\u0119c wys\u0142a\u0142am do niego sms. Min\u0119\u0142o mo\u017ce 5 minut, jak us\u0142ysza\u0142am dzwonek telefonu. To by\u0142 On\u2026\u00bb.<\/p>\n<p>Nad poprawno\u015bci\u0105 prezentacji czuwaj\u0105 we wszystkich serwisach randkowych moderatorzy \u2013 zdarzaj\u0105 si\u0119, cho\u0107 rzadko, oszustwa i pr\u00f3by zabawy czyim\u015b kosztem. A poza tym w takiej masie u\u017cytkownik\u00f3w znale\u017a\u0107 mo\u017cna wszystkie typy zachowa\u0144, w tym r\u00f3wnie\u017c randkowych na\u0142ogowc\u00f3w wykorzystuj\u0105cych serwis do nawi\u0105zywania przelotnych kontakt\u00f3w.<\/p>\n<p>Lucyna Gawu\u0107 bada\u0142a w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego s\u0142ownictwo u\u017cytkownik\u00f3w polskich i brytyjskich serwis\u00f3w randkowych. Polacy znacznie cz\u0119\u015bciej m\u00f3wi\u0105 o mi\u0142o\u015bci, u ponowoczesnych Brytyjczyk\u00f3w miejsce mi\u0142o\u015bci zajmuj\u0105 poj\u0119cia long-term relationship lub life-long commitment. My jeszcze tkwimy w kodzie romantycznym, kt\u00f3ry nakazuje traktowa\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 jako najwa\u017cniejsz\u0105 spraw\u0119 w \u017cyciu. Dla Anglik\u00f3w brzmi to tandetnie. Jak zauwa\u017ca brytyjski socjolog Anthony Giddens, w spo\u0142ecze\u0144stwach p\u00f3\u017anonowoczesnych relacje oparte na mi\u0142o\u015bci mocniejszej ni\u017c \u015bmier\u0107 zosta\u0142y zast\u0105pione przez zwi\u0105zki refleksyjne, oparte na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce w ka\u017cdej chwili mog\u0105 by\u0107 one przedmiotem negocjacji.<\/p>\n<p>Z analizy Gawu\u0107, zaprezentowanej w Gda\u0144sku na konferencji \u00abCz\u0142owiek i Nowe Media\u00bb, wynika, \u017ce Polacy, inaczej traktuj\u0105c poj\u0119cie mi\u0142o\u015bci, inaczej te\u017c podchodz\u0105 do samookre\u015blenia siebie jako partnera w zwi\u0105zku. W profilach uczestnik\u00f3w polskich serwis\u00f3w randkowych du\u017co miejsca zajmuje analiza w\u0142asnych wad i zalet, ko\u0144cz\u0105ca si\u0119 cz\u0119sto tylko na stwierdzeniu: \u00abJestem osob\u0105 obdarzon\u0105 wadami i zaletami\u00bb. Brytyjczycy nie czuj\u0105 potrzeby takiej autokrytyki. Z kolei Andrzej Kosmol z Wirtualnej Polski dostrzega, \u017ce serwis randkowy przypomina nieco wiejsk\u0105 zabaw\u0119. Uczestniczy w nim wi\u0119cej kobiet ni\u017c m\u0119\u017cczyzn, ale to m\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 stron\u0105 aktywn\u0105 i inicjuj\u0105 kontakty.<\/p>\n<p>Jeszcze inaczej wygl\u0105daj\u0105 serwisy ameryka\u0144skie. Amerykanie s\u0142yn\u0105 ze swojej wiary w niezb\u0119dno\u015b\u0107 ekspert\u00f3w, kt\u00f3rych zadaniem jest rozwi\u0105zywanie wszelkich problem\u00f3w \u017cyciowych \u2013 od awarii pralki automatycznej po awari\u0119 w ma\u0142\u017ce\u0144stwie. Ta ekspercka kultura znalaz\u0142a pe\u0142ny wyraz w serwisach randkowych, kt\u00f3re analizuje miesi\u0119cznik \u00abThe Atlantic\u00bb w marcowym numerze. O ile okre\u015blenie profilu w polskiej Sympatii lub Randkach jest dziecinnie prost\u0105 formalno\u015bci\u0105, ameryka\u0144ska witryna eHarmony wymaga wype\u0142nienia kwestionariusza osobowo\u015bciowego licz\u0105cego 436 pyta\u0144. Nad kwestionariuszem oraz systemem analitycznym s\u0142u\u017c\u0105cym dopasowywaniu partner\u00f3w nieustannie pracuje zesp\u00f3\u0142 kilkudziesi\u0119ciu naukowc\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie psycholog\u00f3w. Cel? Nie chodzi tylko o pierwsz\u0105 randk\u0119, ale o to, \u017ceby zawi\u0105zanej relacji mo\u017cna by\u0142o udzieli\u0107 gwarancji na trwa\u0142o\u015b\u0107 zwi\u0105zku. Efekt? Z eHarmony korzysta 9 mln u\u017cytkownik\u00f3w, ka\u017cdego dnia przybywa kolejnych 12 tys. i ka\u017cdego dnia 46 par, kt\u00f3re pozna\u0142y si\u0119 dzi\u0119ki niemu, zawiera zwi\u0105zek ma\u0142\u017ce\u0144ski.<br \/>\neHarmony to tylko jeden z licznych serwis\u00f3w randkowych wykorzystuj\u0105cych najnowsze osi\u0105gni\u0119cia nauki. W witrynie Chemistry.com za wsparcie naukowe odpowiada Helen Fisher, antropolog z Rutgers University, autorka bestseller\u00f3w znanych i w Polsce (Dlaczego kochamy? i Anatomia mi\u0142o\u015bci wydane przez Rebis). Serwis PerfectMatch.com polega na wiedzy zespo\u0142u kierowanego przez dr Pepper Schwartz z University of Washington, ameryka\u0144sk\u0105 guru w sprawach mi\u0142o\u015bci, autork\u0119 14 ksi\u0105\u017cek na ten temat.<\/p>\n<p>Jak bardzo nauka pomaga Amerykanom w nawi\u0105zywaniu trwa\u0142ych relacji? Trudno oceni\u0107, faktem jest, \u017ce u\u017cywanie serwis\u00f3w randkowych w tym celu sta\u0142o si\u0119 w Stanach Zjednoczonych powszechn\u0105 praktyk\u0105. Z przytaczanych przez \u00abThe Atlantic\u00bb bada\u0144 wynika, \u017ce 63 mln doros\u0142ych Amerykan\u00f3w zna przynajmniej jedn\u0105 osob\u0119 korzystaj\u0105c\u0105 z serwisu randkowego, a 53 mln zna kogo\u015b, kto w ten spos\u00f3b nawi\u0105za\u0142 kontakt.<\/p>\n<p>Nie inaczej jest w Europie. Z serwis\u00f3w randkowych korzysta co \u00f3smy Francuz. W Polsce serwisy te nale\u017c\u0105 do najpopularniejszych, najwi\u0119kszy \u2013 iLove \u2013 ma ponad 2 mln u\u017cytkownik\u00f3w. Jeszcze dwa lata temu burmistrz Mi\u0144ska Mazowieckiego zwolni\u0142 z pracy urz\u0119dniczk\u0119, bo zamie\u015bci\u0142a sw\u00f3j profil w serwisie randkowym. Dzi\u015b korzystanie z po\u015brednictwa Internetu w nawi\u0105zywaniu kontakt\u00f3w nie powinno budzi\u0107 wyrzut\u00f3w sumienia, skoro swoje us\u0142ugi oferuje serwis Przeznaczeni.pl (w podtytule uprzedzaj\u0105cy, \u017ce wchodzi si\u0119 do \u00abstrefy ludzi z warto\u015bciami\u00bb, op\u0142ata cz\u0142onkowska 99 z\u0142, dla student\u00f3w zni\u017cka), adresowany do katolik\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>Cytowa\u0142em ju\u017c wcze\u015bniej obaw\u0119 Illouz, \u017ce kszta\u0142tuje si\u0119 zupe\u0142nie nowa kultura kapitalizmu, w kt\u00f3rej sfera prywatna ulega racjonalizacji, a sfera publiczna sentymentalizacji, i w efekcie granice mi\u0119dzy prywatnym i publicznym zacieraj\u0105 si\u0119. To rzeczywi\u015bcie radykalna zmiana, potencjalnie niebezpieczna, bo niesie z sob\u0105 ryzyko nie tylko racjonalizacji i utowarowienia relacji intymnych, lecz tak\u017ce w dalszej konsekwencji poddanie ich logice kapitalistycznej akumulacji. Pojawia si\u0119 ryzyko, czy \u2013 zdaniem filozof\u00f3w takich jak Jean Baudrillard lub w Polsce Wojciech Chy\u0142a \u2013 istnieje wr\u0119cz pewno\u015b\u0107, \u017ce cz\u0142owiek staje si\u0119 elementem systemu biotechnomedialnego, ca\u0142kowicie zdehumanizowanego i poddanego logice racjonalizacji i akumulacji.<\/p>\n<p>Obawy te nale\u017cy traktowa\u0107 powa\u017cnie, poprzedni system zniewolenia tak\u017ce by\u0142 produktem logiki akumulacji. Czy istnieje jednak szansa ocalenia rezultat\u00f3w rewolucji mi\u0142o\u015bci? Odpowied\u017a zale\u017cy od wielu kwestii. Po pierwsze, czy rzeczywi\u015bcie racjonalizacja relacji, r\u00f3wnie\u017c intymnych w wyniku ich technicznego zapo\u015bredniczenia stwarza istotne zagro\u017cenie dla istoty samej relacji: mi\u0142o\u015bci i jej wolno\u015bci? Czy mo\u017ce ta racjonalizacja wzmacnia szanse stron, a wynegocjowana relacja ma wi\u0119ksz\u0105 legitymacj\u0119, bo nie odwo\u0142uje si\u0119 do przemocy (tj. norm i instytucji narzuconych przez spo\u0142ecze\u0144stwo)? Czy ideologia mi\u0142o\u015bci romantycznej nie jest w\u0142a\u015bnie ideologi\u0105, konstruktem spo\u0142ecznym i nadal przecie\u017c istniej\u0105c\u0105 opcj\u0105 w komunikacji spo\u0142ecznej? Czy\u017c najwa\u017cniejsze nie s\u0105 sama relacja i jej produktywno\u015b\u0107: wsp\u00f3lne tw\u00f3rcze \u017cycie? Ryzyko pojawia si\u0119 wraz z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 ponownego poddania mi\u0142o\u015bci przemocy za spraw\u0105 konserwatywnej regulacji relacji intymnych lub ograniczenia mo\u017cliwo\u015bci wyboru opcji wy\u0142\u0105cznie do oferty rynkowej.<\/p>\n<p>Ciekawy trop wskazuje Michel Onfray, niepokorny filozof francuski w swej koncepcji erotyki solarnej7. Nie ma on w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce europejskie podej\u015bcie do mi\u0142o\u015bci, erotyki i cia\u0142a ukszta\u0142towa\u0142o chrze\u015bcija\u0144stwo, a w istocie dzie\u0142o jednego cz\u0142owieka \u2013 Paw\u0142a z Tarsu. To on przekszta\u0142ci\u0142 sekt\u0119 wyznawc\u00f3w Jezusa w uniwersaln\u0105 religi\u0119, tworz\u0105c w tym celu oryginalny fundament, na kt\u00f3ry sk\u0142adaj\u0105 si\u0119: nienawi\u015b\u0107 do cia\u0142a i seksu, skrajny mizogynizm prowadz\u0105cy do podporz\u0105dkowania kobiet oraz fallokracja. Onfray przekonuje, \u017ce Pawe\u0142 dokona\u0142 rzeczy niezwyk\u0142ej, bo zdo\u0142a\u0142 zuniwersalizowa\u0107 swoj\u0105 osobist\u0105 neuroz\u0119 wynikaj\u0105c\u0105 z impotencji. Uwznio\u015blaj\u0105c celibat, z dysfunkcji swojego cia\u0142a uczyni\u0142 najwy\u017csz\u0105 cnot\u0119, wpychaj\u0105c w neuroz\u0119 ca\u0142y \u015bwiat. Pogarda dla cia\u0142a doprowadzi\u0142a za\u015b do kultu cierpienia, kt\u00f3rego najlepszym wyrazem jest wczesnochrze\u015bcija\u0144ska literatura po\u015bwi\u0119cona \u017cywotom \u015bwi\u0119tych i m\u0119czennik\u00f3w, kt\u00f3rzy poddawani torturom do\u015bwiadczaj\u0105 stan\u00f3w ekstatycznych o intensywno\u015bci por\u00f3wnywalnej do ekstazy, jak\u0105 prze\u017cywali bohaterowie indyjskiej Kamasutry.<\/p>\n<p>Paradoksalnie ten ponury eros chrze\u015bcija\u0144ski przenikn\u0105\u0142 do pozornie antychrze\u015bcija\u0144skiego libertynizmu Markiza de Sade i George\u2019a Bataille\u2019a w XX wieku. Sadyzm jest w istocie chrze\u015bcija\u0144stwem bez Boga, tak samo jednak nienawidz\u0105cym cia\u0142a i kobiet, kt\u00f3re s\u0105 ofiar\u0105 sadystycznych praktyk lub co najwy\u017cej rekwizytem praktyk sado-masochistycznych. Nadal nie ma tu jednak miejsca na rzeczywist\u0105 autonomi\u0119 i r\u00f3wno\u015b\u0107 uczestnik\u00f3w erotycznych relacji, nad kt\u00f3rym ci\u0105gle wisi ponure pragnienie b\u00f3lu i rozkoszy jednocze\u015bnie.<\/p>\n<p>Przeciwie\u0144stwem erosa chrze\u015bcija\u0144skiego i erosa nocnego libertyn\u00f3w jest eros solarny Kamasutry, afirmuj\u0105cy cia\u0142o i uznaj\u0105cy warto\u015b\u0107 wszelkich praktyk prowadz\u0105cych do rozkoszy wszystkich uczestnik\u00f3w erotycznej relacji, jako istotnej cz\u0119\u015bci sztuki \u017cycia. Maj 1968 by\u0142 kluczowym etapem odkrywania w kulturze postchrze\u015bcija\u0144skiej erosa solarnego, kt\u00f3rego konsekwencj\u0105 jest wyzwolenie mi\u0142o\u015bci i rzeczywista emancypacja kobiet, polegaj\u0105ca na odzyskaniu w\u0142adzy nad w\u0142asnym cia\u0142em, seksualno\u015bci\u0105 i rozrodczo\u015bci\u0105 oraz upodmiotowieniu politycznym, kulturowym i ekonomicznym.<br \/>\nW miejsce chrze\u015bcija\u0144skiego \u015bwiata bez kobiet powstaje \u015bwiat kobiet wraz z pytaniem: co oznacza uwolnienie mi\u0142o\u015bci z ok\u00f3w przemocy dla samej przemocy i jej obecno\u015bci w \u017cyciu spo\u0142ecznym? Gilles Lipovetsky pisa\u0142 w 1983 r.: \u201ePrzemoc klasowa zosta\u0142a zast\u0105piona przez przemoc zdeklasowanej m\u0142odzie\u017cy, niszcz\u0105cej swoje w\u0142asne dzielnice\u201d8. nie wiedz\u0105c, jak dok\u0142adnie sprawdz\u0105 si\u0119 jego s\u0142owa o p\u0142on\u0105cych gettach i przemocy bez substancji i bez celu, jaka wybuch\u0142a podczas rewolty przedmie\u015b\u0107 we Francji w 2005 r.<\/p>\n<p>W istocie za\u015b chodzi o to, czy w oparciu o rezultaty rewolucji mi\u0142o\u015bci zdo\u0142amy wype\u0142ni\u0107 pustk\u0119 odczarowanego spo\u0142ecze\u0144stwa zindywidualizowanego nowymi projektami politycznymi, spo\u0142ecznymi, ekonomicznymi, dzi\u0119ki kt\u00f3rym spo\u0142ecze\u0144stwo to nie straci komunikacyjnej sp\u00f3jno\u015bci i nie pogr\u0105\u017cy si\u0119 w mimetycznym cyklu autodestrukcji? Na targowisku idei coraz wi\u0119cej towaru: mn\u00f3stwo produkowanej masowo postpolitycznej tandety; sporo starych kostium\u00f3w z poprzednich epok cuchn\u0105cych naftalin\u0105, z handlarzami obiecuj\u0105cymi, \u017ce b\u0119dzie lepiej, je\u015bli wr\u00f3cimy do kontuszy, \u017cabot\u00f3w, krynolin i w\u0142a\u015bciwych ich czasom tradycyjnych warto\u015bci. Nie brakuje prorok\u00f3w ze \u015bwi\u0119tymi obrazkami, kt\u00f3rzy wo\u0142aj\u0105, \u017ce wiek XXI albo b\u0119dzie religijny, albo nie b\u0119dzie go wcale; za nimi sun\u0105 reali\u015bci przekonuj\u0105cy, \u017ce nic si\u0119 nie zmieni\u0142o i fatali\u015bci, wieszcz\u0105cy apokalips\u0119. Czas powiedzie\u0107: akwizytorom dzi\u0119kujemy! Powrotu do przesz\u0142o\u015bci nie ma, przysz\u0142o\u015b\u0107 trzeba wymy\u015bli\u0107.<\/p>\n<p>1 Maurice Godelier, Au fondement des soci\u00e9t\u00e9s humaines : ce que nous apprend l\u2019anthropologie, Paris 2007.<br \/>\n2 Miko\u0142aj Bierdiajew, Sens tw\u00f3rczo\u015bci, przek\u0142. Henryk Paprocki, Warszawa 2001.<br \/>\n3 Gilles Lipovetsky, L\u2019\u00e8re du vide, Paris 1993.<br \/>\n4 Eva Illouz, Les sentiments du capitalisme, Paris 2006.<br \/>\n5 Eva Illouz, op.cit.<br \/>\n6 Edwin Bendyk, POLITYKA 17\/2006.<br \/>\n7 Michel Onfray, Le souci des plaisirs. Construction d\u2019une \u00e9rotique solaire, Paris 2008.<br \/>\n8 Gilles Lipovetsky, op.cit.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Mniej energii, ale wci\u0105\u017c jest nadzieja&#8221; &#8211; pisze w swym komentarzu po drugiej, poniedzia\u0142kowej ods\u0142onie Strajku Kobiet Martyna Bunda.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,98,96,279,21,197,15,257,49,120,8,258,95,6,124,73,70],"tags":[280],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2759"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2759"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2759\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2767,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2759\/revisions\/2767"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2759"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2759"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2759"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}