
{"id":292,"date":"2013-10-06T09:36:18","date_gmt":"2013-10-06T07:36:18","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=292"},"modified":"2013-10-06T09:36:18","modified_gmt":"2013-10-06T07:36:18","slug":"publikuj-i-gin-czyli-naukowe-bzdury-atakuja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2013\/10\/06\/publikuj-i-gin-czyli-naukowe-bzdury-atakuja\/","title":{"rendered":"Publikuj i gi\u0144, czyli naukowe bzdury atakuj\u0105"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" title=\"science\" src=\"http:\/\/www.sciencemag.org\/content\/342\/6154\/60\/F2.medium.gif\" alt=\"\" width=\"440\" height=\"266\" \/>Tygodnik naukowy <a href=\"http:\/\/www.sciencemag.org\/content\/342\/6154\/60.full\" target=\"_blank\">&#8222;Science&#8221; przeprowadzi\u0142 ma\u0142a naukowo-dziennikarsk\u0105 prowokacj\u0119.<\/a> John Bohannon przygotowa\u0142 lipny artyku\u0142 naukowy o cudownych w\u0142a\u015bciwo\u015bciach wyci\u0105ga z jakiego\u015b egzotycznego mchu. W tek\u015bcie pe\u0142no by\u0142o oczywistych b\u0142\u0119d\u00f3w, opatrzy\u0142 go jednak afiliacj\u0105 nie istniej\u0105cego uniwersytetu i rozes\u0142a\u0142 do ponad 300 czasopism naukowych wydawanych w systemie Open Access. Ponad po\u0142owa gotowa by\u0142a wydrukowa\u0107 artyku\u0142. W latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych g\u0142o\u015bnym echem odbi\u0142a si\u0119 tzw. afera Sokala, kiedy w 1996 r. fizyk Alan Sokal wys\u0142a\u0142 do pisma Social Text sfabrykowany, bezsensowny artyku\u0142 z dziedziny nauk spo\u0142ecznych. Artyku\u0142 zosta\u0142 opublikowany, co sprawi\u0142o Sokalowi wielk\u0105 rado\u015b\u0107, bo m\u00f3g\u0142 wyz\u0142o\u015bliwia\u0107 si\u0119, \u017ce nauko spo\u0142eczne, dotkni\u0119te &#8222;francusk\u0105 chorob\u0105&#8221; be\u0142kotliwego \u017cargonu z nauk\u0105 niewiele maj\u0105 wsp\u00f3lnego. W oparciu o t\u0119 prowokacj\u0119 powsta\u0142a nawet ksi\u0105\u017cka &#8222;Modne bzdury&#8221;. Prowokacja &#8222;Science&#8221; ujawnia znacznie wi\u0119kszy problem wsp\u00f3\u0142czesnej nauki.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Pokazuje \u017ce model Open Access, kt\u00f3ry wiele zrobi\u0142 dla zwi\u0119kszenia dost\u0119pno\u015bci wiedzy naukowej, kt\u00f3rej obieg monopolizowa\u0142o kilka zachodnich wydawnictw, dzi\u015b prze\u017cywa g\u0142\u0119boki kryzys. Sta\u0142 si\u0119 po prostu ofiar\u0105 paso\u017cyt\u00f3w, kt\u00f3rzy upatruj\u0105 w obiegu naukowym \u017ar\u00f3d\u0142a \u0142atwego zysku nie zapewniaj\u0105c \u017cadnej jako\u015bci. W du\u017cym stopniu win\u0119 za ten stan ponosi grzech pierworodny Open Access &#8211; zwyczaj, \u017ce to autor p\u0142aci za publikacj\u0119 tekstu, kt\u00f3ry potem jest dost\u0119pny za darmo w internecie. Dla wydawc\u00f3w bez skrupu\u0142\u00f3w to dojna krowa. A takich s\u0105 ju\u017c setki i niestety, crowdsourcing jako narz\u0119dzie eliminacji oszust\u00f3w nie zadzia\u0142a\u0142o. Amatorami \u0142atwego zysku s\u0105 zar\u00f3wno wydawcy z kraj\u00f3w egzotycznych, jak i renomowane wydawnictwa utrzymuj\u0105ce w swoim portfolio tytu\u0142y Open Access. Oczywi\u015bcie, nie brakuje tytu\u0142\u00f3w oferuj\u0105cych najwy\u017cszy standard, jak PLoS One i wydawc\u00f3w, jak Hindawi z Kairu.<\/p>\n<p>W istocie jednak nie chodzi o Open Access, tylko o przemiany w \u015bwiecie nauki i procesie komunikacji naukowej. Skoro \u017cyjemy w &#8222;spo\u0142ecze\u0144stwie wiedzy&#8221;, to nauka staje si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 przemys\u0142u zajmuj\u0105cego si\u0119 &#8222;produkcj\u0105&#8221; wiedzy, a jej dystrybucj\u0105 z kolei zajmuj\u0105 si\u0119 czasopisma, konferencje i szkolnictwo wy\u017csze. Ka\u017cdy z tych segment\u00f3w to lukratywny biznes. Jednocze\u015bnie neoliberalne reformy system\u00f3w nauki i szkolnictwa wy\u017cszego rozlu\u017ani\u0142y standardy publicznej i pa\u0144stwowej kontroli nad systemem wiedzy, deleguj\u0105c j\u0105 w du\u017cym stopniu si\u0142om rynku. Dla nich jako\u015b\u0107 jest ewentualnym \u015brodkiem do osi\u0105gni\u0119cia celu, jakim jest zysk. \u015arodkiem g\u0142\u00f3wnym do maksymalizacji zysku jest \u00a0wzrost efektywno\u015bci, przez np. oszcz\u0119dzanie na procesie recenzenckim, &#8222;crowdsourcing&#8221; i outsourcing do mniej renomowanych o\u015brodk\u00f3w.<\/p>\n<p>Ten proces destrukcji \u015bwiata nauki i wiedzy przez now\u0105 ideologi\u0119 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej, ni\u017c pojawi\u0142a si\u0119 idea Open Access. Ta, niestety i paradoksalnie, w du\u017cym stopniu wpisa\u0142a si\u0119 w proces destrukcji: mia\u0142a uwolni\u0107 nauk\u0119 od logiki komercyjnego obrotu naukow\u0105 wiedz\u0105, w r\u0119kach przedsi\u0119biorc\u00f3w bez skrupu\u0142\u00f3w i naukowc\u00f3w zmuszanych do publikowania na zasadzie &#8222;publish or perish&#8221; idealn\u0105 platform\u0105 do dystrybucji wynik\u00f3w nauki \u015bmieciowej. Tak si\u0119 dzieje, kiedy celem nauki jako systemu przestaje by\u0107 wiedza, tylko staj\u0105 si\u0119 parametry, wska\u017aniki, punkty. Znamy ten w problem w Polsce a\u017c zbyt dobrze, kraju domoros\u0142ych ekspert\u00f3w od wszystkiego i wy\u017cszych szk\u00f3\u0142 &#8222;tego i owego&#8221;. &#8222;Science&#8221; pokaza\u0142, \u017ce to choroba trapi\u0105ca ca\u0142y \u015bwiat. Niedobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tygodnik naukowy &#8222;Science&#8221; przeprowadzi\u0142 ma\u0142a naukowo-dziennikarsk\u0105 prowokacj\u0119. John Bohannon przygotowa\u0142 lipny artyku\u0142 naukowy o cudownych w\u0142a\u015bciwo\u015bciach wyci\u0105ga z jakiego\u015b egzotycznego mchu. W tek\u015bcie pe\u0142no by\u0142o oczywistych b\u0142\u0119d\u00f3w, opatrzy\u0142 go jednak afiliacj\u0105 nie istniej\u0105cego uniwersytetu i rozes\u0142a\u0142 do ponad 300 czasopism naukowych wydawanych w systemie Open Access. Ponad po\u0142owa gotowa by\u0142a wydrukowa\u0107 artyku\u0142. W latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,65,7,46,29,24,49,8,6],"tags":[102],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/292"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=292"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/292\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":293,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/292\/revisions\/293"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=292"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=292"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=292"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}