
{"id":3076,"date":"2017-05-12T13:42:20","date_gmt":"2017-05-12T11:42:20","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=3076"},"modified":"2017-05-12T15:34:18","modified_gmt":"2017-05-12T13:34:18","slug":"kultura-miejska-czyni-wolnym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2017\/05\/12\/kultura-miejska-czyni-wolnym\/","title":{"rendered":"Kultura miejska czyni wolnym"},"content":{"rendered":"<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"OLSZTYN24: Debata \u201ePo co nam kultura w mie\u015bcie?\u201d (1)\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/8JhRwjo6d94?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Berli\u0144ska Re:Publica trzyma\u0142a poziom i energi\u0119 r\u00f3wnie\u017c drugiego dnia, znowu wiele znakomitych dyskusji.\u00a0Nie wys\u0142ucha\u0142em ich do ko\u0144ca, bo czas by\u0142o ruszy\u0107 starym pruskim szlakiem kolejowym do Olsztyna &#8211; na debat\u0119 &#8222;Po co nam kultura w mie\u015bcie?&#8221;.<!--more--><br \/>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-3038\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/debata-FB-1024x496.jpg\" alt=\"debata-fb\" width=\"620\" height=\"300\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/debata-FB-1024x496.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/debata-FB-300x145.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/debata-FB-768x372.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Zanim do niej przejd\u0119, jedno jeszcze tylko spostrze\u017cenie z Re:Publiki &#8211; obecno\u015b\u0107 uczestnik\u00f3w z niepe\u0142nosprawno\u015bciami. Ju\u017c dawno nie widzia\u0142em tak wielu os\u00f3b o r\u00f3\u017cnych, cz\u0119sto bardzo powa\u017cnych u\u0142omno\u015bciach fizycznych, kt\u00f3re pe\u0142noprawnie bra\u0142y udzia\u0142 w debatach, mog\u0105c liczy\u0107 na niezb\u0119dn\u0105 pomoc. Bo i rzeczywi\u015bcie, w dzisiejszej zaawansowanej technologicznie cywilizacji nie ma \u017cadnych powod\u00f3w, by niesprawne cia\u0142o wyklucza\u0142o z pe\u0142nego, osobistego uczestnictwa w \u017cyciu intelektualnym i tw\u00f3rczym. Ba, wykluczenie takie jest nie tylko nieludzkie, ale i marnotrawne, skoro g\u0142\u00f3wnym zasobem rozwojowym s\u0105 dzi\u015b tw\u00f3rcze umys\u0142y.<\/p>\n<p>Pisz\u0119 o tym, bo oczywi\u015bcie zapewnienie mo\u017cliwo\u015bci uczestnictwa osobom z niesprawno\u015bciami to nie kwestia techniki (cho\u0107 ta si\u0119 oczywi\u015bcie przydaje), lecz kultury. Albo uznajemy, \u017ce ludzie s\u0105 r\u00f3\u017cni, a niepe\u0142nosprawno\u015bci to tylko jeden z aspekt\u00f3w r\u00f3\u017cnicy, kt\u00f3ra akceptujemy; albo przeciwnie, boimy si\u0119 inno\u015bci, o kt\u00f3rej przypomina zar\u00f3wno kolor sk\u00f3ry, jak i zdeformowane cia\u0142o. Tyle \u017ce miasto nie pozostawia alternatywy &#8211; miasto ksenofobiczne to oksymoron, z definicji bowiem miasto to przestrze\u0144 spotkania ludzi r\u00f3\u017cnych. Te r\u00f3\u017cnice s\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142em tw\u00f3rczych napi\u0119\u0107 powoduj\u0105cych, \u017ce to w\u0142a\u015bnie w mie\u015bcie powstaje sztuka, rozwija si\u0119 kultura i rodz\u0105 innowacje spo\u0142eczne, techniczne, polityczne.<\/p>\n<p>To bana\u0142, o kt\u00f3rym jednak cz\u0119sto zapominamy, wiedzeni jawn\u0105 lub ukryt\u0105 ksenofobi\u0105, kt\u00f3r\u0105 wyra\u017camy praktycznie przez rozliczne systemu segregacji i wykluczania dzielnicy: strze\u017cone osiedla, grodzenie otwartej przestrzeni publicznej, stawianie barier dost\u0119pu. \u017bywe miasto to miasto, w kt\u00f3rym ca\u0142y czas trwa napi\u0119cie mi\u0119dzy ksenofobiczn\u0105 sk\u0142onno\u015bci\u0105 do grodzenia, segregacji i rozwojow\u0105 konieczno\u015bci\u0105 otwierania si\u0119 na r\u00f3\u017cnic\u0119, inno\u015b\u0107, mieszania si\u0119. To napi\u0119cie zasila miejsk\u0105 polityk\u0119 &#8211; miasto z tego w\u0142a\u015bnie wzgl\u0119du zawsze b\u0119dzie polis, a nigdy nie b\u0119dzie przedsi\u0119biorstwem.<\/p>\n<p>Jako\u015b\u0107 miejskiej polityki bezpo\u015brednio jednak zwi\u0105zana jest z kultur\u0105, bo to ona w\u0142a\u015bnie albo s\u0142u\u017cy legitymizacji wyklucze\u0144, ksenofobii, albo aktywnie uczestniczy w procesach w\u0142\u0105czania i upodmiotowienia. O tym w\u0142a\u015bnie rozmawiali\u015bmy w Olsztynie. Czy kultura w mie\u015bcie to jedynie sfera us\u0142ug dla ludno\u015bci, kt\u00f3re maj\u0105 zaspokoi\u0107 potrzeby kulturalno-rozrywkowe mieszka\u0144c\u00f3w? Czy te\u017c sfera aktywno\u015bci, w kt\u00f3rej mieszka\u0144cy wyra\u017caj\u0105 swoj\u0105 tw\u00f3rcz\u0105 podmiotowo\u015b\u0107? I jak si\u0119 ma do tego kultura instytucjonalna, finansowana ze \u015brodk\u00f3w publicznych?<\/p>\n<p>Olsztyn jest dobrym miejscem do takiej dyskusji, bo jest miastem paradoksalnym. Cho\u0107 jest stolic\u0105 regionu o najs\u0142abszych w Polsce wska\u017anikach spo\u0142eczno-ekonomicznych, sam oferuje wysok\u0105 jako\u015b\u0107 \u017cycia, r\u00f3wnie\u017c w wymiarze ekonomicznym. Po 1989 r. prze\u017cy\u0142, jak wszystkie inne miasta, g\u0142\u0119bok\u0105 transformacj\u0119 postindustrialn\u0105, co najlepiej wida\u0107 w przemianie struktury spo\u0142ecznej. Z bada\u0144, jakie robi\u0142a Katarzyna Wojnar analizuj\u0105ca polsk\u0105 klas\u0119 kreatywn\u0105, wynika, \u017ce w Olsztynie odsetek os\u00f3b pracuj\u0105cych na stanowiskach nominalnie nale\u017c\u0105cych do zawod\u00f3w klasy kreatywnej jest wi\u0119kszy ni\u017c we Wroc\u0142awiu, Lublinie lub Tr\u00f3jmie\u015bcie. Jeszcze wi\u0119ksze proporcjonalnie jest &#8222;nasycenie&#8221; osobami zaliczanymi w koncepcji klasy kreatywnej do bohemy, czyli kulturotw\u00f3rczej elity.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, znana jest krytyka koncepcji klasy kreatywnej, tu odwo\u0142uj\u0119 si\u0119 do niej ze wzgl\u0119du na wyodr\u0119bnione na jej podstawie grupy zatrudnienia i kompetencji. Okazuje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce Olsztyn ma przynajmniej nominalnie tego najcenniejszego dzi\u015b zasobu rozwojowego, jakim s\u0105 wykszta\u0142ceni i kompetentni kulturowo, tw\u00f3rczy ludzie pod dostatkiem. To te\u017c zapewne wp\u0142ywa na ow\u0105 wzgl\u0119dnie wysok\u0105 jako\u015b\u0107 \u017cycia, kt\u00f3ra jednak &#8211; je\u015bli popatrze\u0107 na por\u00f3wnania poziomu rozwoju r\u00f3\u017cnych o\u015brodk\u00f3w w relacji do w\u0142a\u015bnie udzia\u0142u klasy kreatywnej, mog\u0142aby by\u0107 o wiele wy\u017csza. Nie jest dlaczego? By\u0107 mo\u017ce tu kryje si\u0119 odpowied\u017a (cytat ze wspominanych bada\u0144):<\/p>\n<blockquote><p>Niepewne i zamkni\u0119te postawy mieszka\u0144c\u00f3w przebijaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w inne sfery \u017cycia publicznego, przez co Olsztyn charakteryzuje raczej klimat ma\u0142omiasteczkowy ni\u017c wielkomiejski. W opinii respondent\u00f3w Olsztyn jest miastem ma\u0142o otwartym na niekonwencjonalne pomys\u0142y i zachowania, a zamkni\u0119te postawy mieszka\u0144c\u00f3w sprawiaj\u0105, \u017ce jest okre\u015blany jako mieszcza\u0144ski i konserwatywny. To sprawia, \u017ce tw\u00f3rczy ludzie maj\u0105 problemy z odnalezieniem si\u0119 w mie\u015bcie i cz\u0119sto zajmuj\u0105 si\u0119 zadaniami, kt\u00f3re nie w pe\u0142ni wykorzystuj\u0105 ich potencja\u0142. Bior\u0105c pod uwag\u0119 to, jak wa\u017cna dla os\u00f3b tw\u00f3rczych jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 nieograniczonej samorealizacji, jest to czynnik zmniejszaj\u0105cy atrakcyjno\u015b\u0107 Olsztyna dla przedstawicieli klasy kreatywnej.<\/p><\/blockquote>\n<p>M\u00f3wi\u0105c wprost, Olsztyn nie wykorzystuje w pe\u0142ni swego potencja\u0142u, co w du\u017cej mierze wynika z nieodpowiedniego zarz\u0105dzania miejsk\u0105 kultur\u0105. Pr\u00f3by zmian, zainicjowane przed pi\u0119ciu laty presj\u0105 spo\u0142eczn\u0105, kt\u00f3rych efektem by\u0142o m.in. powo\u0142anie Obywatelskiej Rady Kultury, zmiana na stanowisku dyrektora Miejskiego O\u015brodka Kultury, zacz\u0119\u0142y przynosi\u0107 pierwsze efekty, o czym m\u00f3wili uczestnicy debaty. I w tym momencie ca\u0142emu procesowi grozi za\u0142amanie, prezydent miasta jakby si\u0119 przestraszy\u0142, bo dostrzeg\u0142, \u017ce upodmiotowiony przez kultur\u0119 mieszkaniec to tak\u017ce potencjalnie aktywnie obywatel. <a href=\"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/2017\/04\/26\/po-co-kultura-w-miescie\/\" target=\"_blank\"><strong>(Wi\u0119cej pisa\u0142em jaki\u015b czas temu)<\/strong><\/a>.<\/p>\n<p>Olsztyn to ciekawy przypadek. Ma wszelkie szanse, \u017ceby odnowi\u0107 rozwojow\u0105 energi\u0119 w oparciu o najlepsze zasoby. I niestety, ma nie mniejsze szanse zosta\u0107 ma\u0142omiasteczkowym grajdo\u0142em. Jedno podczas olszty\u0144skiego spotkania by\u0142o wida\u0107 wyra\u017anie &#8211; energii spo\u0142ecznej podmiotowo\u015bci nie da si\u0119 st\u0142amsi\u0107, je\u015bli nie znajdzie ona mo\u017cliwo\u015bci uj\u015bcia w przestrzeni istniej\u0105cych instytucji, stworzy w\u0142asn\u0105 kontrkultur\u0119 i kontrspo\u0142ecze\u0144stwo funkcjonuj\u0105ce poza instytucjami i poza w\u0142adz\u0105. Tylko po co, skoro wiadomo, \u017ce mo\u017cna inaczej.<\/p>\n<p>Niezale\u017cnie od odpowiedzi cieszy wysoki poziom dyskusji. Jeszcze bardziej cieszy, \u017ce dyskusja nie mia\u0142a tylko charakteru lokalnego, wzi\u0119li w niej udzia\u0142 przedstawiciele z innych o\u015brodk\u00f3w, dzi\u0119kuj\u0119 im wszystkim: Agnieszce Ko\u0142ody\u0144skiej, Paulinie Kempisty, Marcinowi Jasi\u0144skiemu, Wojciechowi K\u0142osowskiemu, Ryszardowi Michalskiemu.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"OLSZTYN24: Debata \u201ePo co nam kultura w mie\u015bcie?\u201d (2)\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ydNTpBqDTmI?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Berli\u0144ska Re:Publica trzyma\u0142a poziom i energi\u0119 r\u00f3wnie\u017c drugiego dnia, znowu wiele znakomitych dyskusji.\u00a0Nie wys\u0142ucha\u0142em ich do ko\u0144ca, bo czas by\u0142o ruszy\u0107 starym pruskim szlakiem kolejowym do Olsztyna &#8211; na debat\u0119 &#8222;Po co nam kultura w mie\u015bcie?&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,65,56,92,49,120],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3076"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3076"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3076\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3082,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3076\/revisions\/3082"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3076"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3076"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3076"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}