
{"id":3189,"date":"2017-07-19T08:31:33","date_gmt":"2017-07-19T06:31:33","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=3189"},"modified":"2017-07-19T09:06:52","modified_gmt":"2017-07-19T07:06:52","slug":"mordy-kaczynskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2017\/07\/19\/mordy-kaczynskiego\/","title":{"rendered":"Mordy Kaczy\u0144skiego"},"content":{"rendered":"<p>https:\/\/youtu.be\/Vo7rmN1JsxA<\/p>\n<p>W\u0142adzy zdobytej raz nie oddamy nigdy &#8211; has\u0142o PZPR przypominam nie dlatego, \u017ceby por\u00f3wnywa\u0107 pa\u0144stwo PiS z PRL. To ja\u0142owa analogia, zw\u0142aszcza po tym, co Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski pokaza\u0142 podczas nocnych obrad Sejmu (zapami\u0119tajmy t\u0119 dat\u0119 &#8211; 18 lipca 2017 r.). Polsk\u0105 rz\u0105dzi cz\u0142owiek, kt\u00f3ry nie panuje nad sob\u0105. I kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie rozmontowuje ostatnie bezpieczniki, kt\u00f3re mog\u0142y ogranicza\u0107 w\u0142adz\u0119 jego emocji. Rodzi si\u0119 psychokracja.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJe\u015bli wi\u0119c kto\u015b mia\u0142 jakiekolwiek w\u0105tpliwo\u015bci odno\u015bnie do projektu Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego, mie\u0107 ich ju\u017c nie mo\u017ce, niezale\u017cnie od tego, czy na prezesa PiS g\u0142osowa\u0142 czy nie. Chodzi o nieskr\u0119powan\u0105 niczym w\u0142adz\u0119, kt\u00f3ra nie chce si\u0119 liczy\u0107 z ograniczeniami formalnymi. To jednak p\u00f3\u0142 biedy, zapowied\u017a zwyk\u0142ego autorytaryzmu. W projekcie Kaczy\u0144skiego chodzi jednak o w\u0142adz\u0119, kt\u00f3ra nie chce si\u0119 tak\u017ce liczy\u0107 z rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Jak pisa\u0142em, komentuj\u0105c <a href=\"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/2017\/05\/25\/premier-w-sejmie-czyli-50-twarzy-krola-ubu\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>wyst\u0105pienie Beaty Szyd\u0142o wzywaj\u0105ce Europ\u0119 do powstania z kolan<\/strong><\/a>, rodz\u0105ca si\u0119 w Polsce psychokracja b\u0119dzie pierwszym re\u017cimem patafizycznym.<\/p>\n<p>Przypomnijmy definicj\u0119 patafizyki:<\/p>\n<blockquote><p>Patafizyka stanowi teori\u0119 urojonych rozwi\u0105za\u0144, przypisuj\u0105cych symbolicznie zarysom rzeczy, za spraw\u0105 tych\u017ce w\u0142asno\u015bci, potencjalne (Alfred Jarry, <em>Czyny i\u00a0my\u015bli doktora Faustrolla, patafizyka<\/em>).<\/p><\/blockquote>\n<p>W\u0142adza patafizyczna jest w odwrotnej relacji do mocy, czyli rzeczywistej zdolno\u015bci realizacji strategicznych zada\u0144. Mo\u017ce niszczy\u0107, niczego jednak nie zbuduje, bo nie uznaje rzeczywisto\u015bci i odnosi si\u0119 do jej wyobra\u017conych konstrukt\u00f3w. Taka w\u0142adza opiewa\u0107 b\u0119dzie wizyt\u0119 Donalda Trumpa jako sukces i g\u0142osi\u0107, \u017ce prezydent USA potajemnie spotykaj\u0105cy si\u0119 W\u0142adimirem Putinem to Mesjasz, kt\u00f3ry zst\u0105pi\u0142 ponownie, by poprowadzi\u0107 chrze\u015bcija\u0144ski Zach\u00f3d do rekonkwisty.<\/p>\n<p>W\u0142adza bez mocy jest szczeg\u00f3lnie niebezpieczna, bo sw\u0105 realn\u0105 bezmoc cho\u0107by w przestrzeni mi\u0119dzynarodowej kompensowa\u0107 b\u0119dzie wsz\u0119dzie tam, gdzie rzeczywisto\u015b\u0107 nie stawi jej oporu. To w\u0142adza kr\u00f3la Ubu, kt\u00f3ry jest \u017ca\u0142o\u015bnie \u015bmieszny i straszny sw\u0105 \u015bmieszno\u015bci\u0105. Dzie\u0142o Alfreda Jarry&#8217;ego po wczorajszych ekscesach w Sejmie to najlepsza dzi\u015b analiza polskiej rzeczywisto\u015bci. Tyle tylko, \u017ce wsp\u00f3\u0142czesna jego lektura wymaga uwzgl\u0119dnienia, \u017ce zaktualizowa\u0107 trzeba podtytu\u0142. Rzecz nie dzieje si\u0119 w Polsce, czyli nigdzie. Rzecz dzieje si\u0119 w Polsce, czyli wsz\u0119dzie.<\/p>\n<p>Dotychczas Ubu s\u0142u\u017cy\u0142 zachodnim, zw\u0142aszcza francuskim, komentatorom do opisywania niezrozumia\u0142ej dla nich, egzotycznej rzeczywisto\u015bci takich obszar\u00f3w jak Europa \u015arodkowa. Gdy tylko maj\u0105 problem ze zrozumieniem tego, co dzieje si\u0119 w Polsce lub na W\u0119grzech, przywo\u0142uj\u0105 okre\u015blenie \u201eubuesque\u201d &#8211; \u201eubiczny\u201d, znacz\u0105cy tyle, co groteskowy, absurdalny, ponad miar\u0119. Wszak to w Polsce, czyli nigdzie, Ubu si\u0119 narodzi\u0142 i widocznie tu te\u017c zyska\u0142 nie\u015bmiertelno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>W odniesieniu do naszej rzeczywisto\u015bci okre\u015blenie \u201eubiczny\u201d oznacza jaki\u015b rodzaj normy, podpowiada, \u017ce groteska jest w Europie \u015arodkowej i Wschodniej standardem, a nie dewiacj\u0105. Nienormalnie jest w\u00f3wczas, gdy wydaje si\u0119, \u017ce zaczyna by\u0107 normalnie. Gdy ju\u017c z kran\u00f3w leci ciep\u0142a woda, gdy ju\u017c poci\u0105gi przestaj\u0105 si\u0119 sp\u00f3\u017ania\u0107, gdy ju\u017c najwa\u017cniejsze miasta \u0142\u0105cz\u0105 autostrady i co sto kilometr\u00f3w stoi nowa filharmonia, z przera\u017ceniem zrywamy si\u0119 z kolan, by zaistnie\u0107 w historii. I wybieramy sobie Ubu, \u017ceby rz\u0105dzi\u0142, wcielony w posta\u0107 Viktora Viktatora Orb\u00e1na czy Jaros\u0142awa Naczelnika Kaczy\u0144skiego.<\/p>\n<p>Okre\u015blenie \u201eubiczny\u201d pojawia si\u0119 tak\u017ce w odniesieniu do zjawisk wyst\u0119puj\u0105cych na Zachodzie. Wtedy jednak ma ono inn\u0105 funkcj\u0119. Owszem, pokazuje absurdalno\u015b\u0107, monstrualn\u0105 wr\u0119cz groteskowo\u015b\u0107 sytuacji z jasnym przes\u0142aniem, \u017ce wydarzy\u0142a si\u0119 niezgodna z norm\u0105 patologia. Po to jednak, \u017ceby odetchn\u0105\u0107 z ulg\u0105 \u2013 przez wykrycie odst\u0119pstwa, jakkolwiek szokuj\u0105cego, norma nie zosta\u0142a zagro\u017cona. We Francji Ubu nie mo\u017ce rz\u0105dzi\u0107, w Polsce Ubu nie mo\u017ce nie rz\u0105dzi\u0107.<\/p>\n<p>Ubizm jako normalno\u015b\u0107 i ubizm jako od normalno\u015bci odst\u0119pstwo opisuj\u0105 dwa r\u00f3\u017cne \u015bwiaty, kt\u00f3re moc\u0105 historycznych wyrok\u00f3w, cho\u0107 wydaj\u0105 si\u0119 do siebie podobne, to jednak jest to podobie\u0144stwo powierzchowne, dotycz\u0105ce fasad, infrastruktury, u\u017cywanych smartfon\u00f3w. Pod t\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 powierzchni\u0105 hardware\u2019u, u\u017cyjmy informatycznego por\u00f3wnania, kryj\u0105 si\u0119 odmienne systemy operacyjne, pisane przez setki lat odmiennej historii.<\/p>\n<p>Co\u015b si\u0119 jednak w ostatnich latach zmieni\u0142o, wkroczyli\u015bmy w szczeg\u00f3lny moment historii &#8211; czas bezkr\u00f3lewia, interregnum, kiedy poczucie normalno\u015bci zachwia\u0142o si\u0119 na ca\u0142ym \u015bwiecie, a Ubu sta\u0142 si\u0119 figur\u0105 uniwersaln\u0105. Wystarczy spojrze\u0107 na Wielk\u0105 Brytani\u0119 od referendum w sprawie Brexitu, po ostatnie wybory i rozpoczynaj\u0105ce si\u0119 \u017ca\u0142o\u015bnie negocjacje rozwodowe z Uni\u0105 Europejsk\u0105. O Donaldzie Trumpie jako przyw\u00f3dcy nowej krucjaty ju\u017c mowa by\u0142a.<\/p>\n<p>Racj\u0119 wi\u0119c maj\u0105, racj\u0119 do b\u00f3lu banaln\u0105, komentatorzy m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce demokracja wymaga demokrat\u00f3w i upada zawsze pod wp\u0142ywem ataku z wewn\u0105trz. Demokracja, jako system instytucji i procedur, dzia\u0142a\u0107 b\u0119dzie jedynie wtedy, gdy system ten wynika\u0107 b\u0119dzie z warto\u015bci, przekona\u0144 i praktyki dnia codziennego cz\u0142onk\u00f3w demokratycznej wsp\u00f3lnoty. Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski nie niszczy w Polsce demokracji, tylko w brutalny spos\u00f3b sprawdza, czy w og\u00f3le zaistnia\u0142a w rzeczywisto\u015bci &#8211; jako g\u0142\u0119boko uznawana i uciele\u015bniona praktyka, a nie fasada.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>https:\/\/youtu.be\/Vo7rmN1JsxA W\u0142adzy zdobytej raz nie oddamy nigdy &#8211; has\u0142o PZPR przypominam nie dlatego, \u017ceby por\u00f3wnywa\u0107 pa\u0144stwo PiS z PRL. To ja\u0142owa analogia, zw\u0142aszcza po tym, co Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski pokaza\u0142 podczas nocnych obrad Sejmu (zapami\u0119tajmy t\u0119 dat\u0119 &#8211; 18 lipca 2017 r.). Polsk\u0105 rz\u0105dzi cz\u0142owiek, kt\u00f3ry nie panuje nad sob\u0105. I kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie rozmontowuje ostatnie bezpieczniki, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,21,257,49,120,95,6,124,70],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3189"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3189"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3189\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3194,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3189\/revisions\/3194"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3189"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3189"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3189"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}