
{"id":3195,"date":"2017-07-20T09:12:50","date_gmt":"2017-07-20T07:12:50","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=3195"},"modified":"2017-07-20T19:00:03","modified_gmt":"2017-07-20T17:00:03","slug":"zamach-stanu-i-duch-republiki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2017\/07\/20\/zamach-stanu-i-duch-republiki\/","title":{"rendered":"Zamach stanu i duch Republiki"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_3196\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-3196\" class=\"wp-image-3196 size-large\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/20170718_213912-1024x576.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"349\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/20170718_213912-1024x576.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/20170718_213912-300x169.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/20170718_213912-768x432.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><p id=\"caption-attachment-3196\" class=\"wp-caption-text\">Wtorek pod Pa\u0142acem Prezydenckim, fot. Edwin Bendyk<\/p><\/div>\n<p>Pr\u00f3ba likwidacji przez PiS S\u0105du Najwy\u017cszego jest zamachem na konstytucj\u0119. Jest wi\u0119c pr\u00f3b\u0105 nielegalnej zmiany ustroju &#8211; zamachem stanu po prostu. To jasne, niezale\u017cnie od argument\u00f3w, jakie podnosz\u0105 zamachowcy. Dlatego cieszy, \u017ce krzepnie spo\u0142eczny op\u00f3r i mimo kaniku\u0142y coraz wi\u0119cej ludzi wychodzi na ulice polskich miast broni\u0107, przepraszam za patos, Rzeczypospolitej.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZnamy doskonale fascynacje Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego Carlem Schmittem, najbardziej oryginalnym teoretykiem stanu wyj\u0105tkowego. To sytuacja, w kt\u00f3rej polityk osi\u0105ga pe\u0142ni\u0119 suwerenno\u015bci &#8211; zawiesza prawo, by m\u00f3c decydowa\u0107 i stanowi\u0107 nowy \u0142ad. Tak te\u017c dzieje si\u0119 w przypadku ustawy o S\u0105dzie Najwy\u017cszym, przepychana jest w tempie w\u0142a\u015bciwym dla sytuacji wyj\u0105tkowych w\u0142a\u015bnie, a sam Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski uzurpuje sobie prawo do dzia\u0142ania &#8222;bez \u017cadnego trybu&#8221;, jak to uczyni\u0142, wkraczaj\u0105c na trybun\u0119 sejmow\u0105, by wyg\u0142osi\u0107 tyrad\u0119 o zdradzieckich mordach.<\/p>\n<p>Politycy PiS powo\u0142uj\u0105 si\u0119 ca\u0142y czas na mandat, jaki uzyskali od Polak\u00f3w, by &#8222;przywr\u00f3ci\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105&#8221;. Tego mandatu oczywi\u015bcie nie maj\u0105, w przeciwie\u0144stwie np. do Viktora Orb\u00e1na, kt\u00f3ry zyska\u0142 wi\u0119kszo\u015b\u0107 umo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 zmienianie konstytucji i ustroju na W\u0119grzech. Przy braku takiego mandatu Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski staje si\u0119 uzurpatorem nakr\u0119caj\u0105cym coraz bardziej niebezpiecznie sytuacj\u0119 &#8211; niewa\u017cne, czy motywuje nim poczucie historycznej misji czy pragnienie osobistej zemsty. Na szali stawia los Rzeczypospolitej.<\/p>\n<p>Rzecz nie tylko w os\u0142abianiu pozycji naszego pa\u0144stwa w polityce mi\u0119dzynarodowej, destrukcja \u0142adu instytucjonalnego i chaos, jakiego d\u0142ugo ju\u017c nie uda si\u0119 opanowa\u0107 nawet po zmianie w\u0142adzy. Giorgio Agamben, jeden z najwa\u017cniejszych interpretator\u00f3w Schmitta i filozof\u00f3w politycznych, zwraca uwag\u0119, \u017ce w\u0142adza i pa\u0144stwo nowoczesne s\u0105 de facto spadkobiercami pa\u0144stw feudalnych je\u015bli chodzi o pozaformaln\u0105 legitymacj\u0119 dla dzia\u0142a\u0144 instytucji. Republika to nie tylko konstytucja, ale i jej duch. Republika trwa tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo jej duch uciele\u015bnia si\u0119 w cz\u0142onkach republika\u0144skiej wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n<p>Republika trwa tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo wierzymy w jej istnienie, wiara ta jednak potrzebuje nie tylko procedur wy\u0142aniania w\u0142adzy, ale tak\u017ce opowie\u015bci daj\u0105cych podstaw\u0119 do m\u00f3wienia cz\u0142onkom republiki &#8211; My. Doskonale wida\u0107 ten mechanizm we Francji &#8211; 14 lipca, \u015bwi\u0119to Bastylii, to dzie\u0144, kiedy has\u0142o &#8222;Vive la France! Vive la Republique!&#8221; cementuje francusk\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 polityczn\u0105 wok\u00f3\u0142 corocznych rytua\u0142\u00f3w bali ludowych, defilady wojskowej, sztucznych ogni na Polu Marsowym. Wbrew pozorom to jednak nie jest wsp\u00f3lnota grilla, tylko w\u0142a\u015bnie wsp\u00f3lnota polityczna bawi\u0105ca si\u0119 z okazji \u015bwi\u0119ta, pewna, \u017ce republika trwa ich duchem. Ci sami ludzie nast\u0119pnego dnia mog\u0105 wyj\u015b\u0107 na ulice, by walczy\u0107 o swe polityczne cele. Wtedy p\u0142on\u0105 samochody, a nie sztuczne ognie.<\/p>\n<p>Tyle \u017ce to kontinuum mi\u0119dzy \u015bwi\u0119tem a polityczn\u0105, cz\u0119sto bardzo intensywn\u0105 walk\u0105 wype\u0142nione jest g\u0119st\u0105 substancj\u0105 symboliczn\u0105, sk\u0142adaj\u0105c\u0105 si\u0119 na opowie\u015b\u0107 o republika\u0144skiej ca\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 \u0142\u0105czy triada: wolno\u015b\u0107 &#8211; r\u00f3wno\u015b\u0107 &#8211; braterstwo. Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce pa\u0144stwo, jakie chcia\u0142by stworzy\u0107, tak\u017ce wymaga\u0107 b\u0119dzie symbolicznej legitymacji i opowie\u015bci \u0142\u0105cz\u0105cej polityczn\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119. I nie ukrywa, \u017ce podstaw\u0105 dla tej wsp\u00f3lnoty ma by\u0107 niezwykle zredukowana narracja narodowa, w kt\u00f3rej podstaw\u0105 dla jedno\u015bci b\u0119dzie integracja przeciwko wrogom zewn\u0119trznym i zdrajcom pragn\u0105cym rozwali\u0107 wsp\u00f3lnot\u0119 od \u015brodka.<\/p>\n<p>To jasny zamys\u0142, Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski nie dostrzega jednak pewnego problemu, na kt\u00f3ry zwraca uwag\u0119 cho\u0107by Agamben. Myli w\u0142adz\u0119 osobist\u0105 z uciele\u015bnieniem w\u0142adzy, kiedy osoba sprawuj\u0105ca w\u0142adz\u0119 staje si\u0119 instytucj\u0105. Sprawuj\u0105c w\u0142adz\u0119 &#8222;bez \u017cadnego trybu&#8221;, nie jest uosobieniem ca\u0142o\u015bci, tylko anarchii i warcholstwa, kt\u00f3re prowadz\u0105 do erozji wsp\u00f3lnoty i podminowania fundament\u00f3w Republiki. Dlatego tak wa\u017cna jest dzi\u015b obecno\u015b\u0107 nas na ulicach, bo przypomina, \u017ce Republika, Rzeczypospolita to My, a nie struktura, w kt\u00f3rej mechanizmy w\u0142adzy coraz bardziej przypominaj\u0105 spos\u00f3b dzia\u0142ania mafii.<\/p>\n<p>Jednocze\u015bnie jednak pami\u0119ta\u0107 musimy o wielkim zaniedbaniu okresu po 1989 r. &#8211; nie stworzyli\u015bmy opowie\u015bci o naszej Republice, kt\u00f3ra by\u0142aby na tyle pojemna, by wyra\u017ca\u0107 zar\u00f3wno jedno\u015b\u0107, jak i wielo\u015b\u0107. Wystarczy obejrze\u0107 wystaw\u0119 &#8222;P\u00f3\u017ana polsko\u015b\u0107&#8221; w Zamku Ujazdowskim w Warszawie, by zrozumie\u0107, \u017ce kakofonia g\u0142os\u00f3w wyra\u017caj\u0105cych poszczeg\u00f3lne to\u017csamo\u015bci sk\u0142ada si\u0119 na wielk\u0105 niemot\u0119 i niemo\u017cno\u015b\u0107 m\u00f3wienia w kategoriach My, kt\u00f3re nie pozostawia\u0142oby kogo\u015b obok, nie wyklucza\u0142o.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c, jak apelowa\u0142 Przemys\u0142aw Czapli\u0144ski podczas Kongresu Kultury w pa\u017adzierniku ub.r. &#8211; &#8222;kr\u00f3lestwo za narracj\u0119!&#8221;. Okazj\u0105 do powa\u017cnej o niej rozmowy b\u0119dzie planowane na listopad Forum Przysz\u0142o\u015bci Kultury w Warszawie, w Teatrze Powszechnym. To jednak plan na listopad, dzi\u015b czekaj\u0105 inne zadania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pr\u00f3ba likwidacji przez PiS S\u0105du Najwy\u017cszego jest zamachem na konstytucj\u0119. Jest wi\u0119c pr\u00f3b\u0105 nielegalnej zmiany ustroju &#8211; zamachem stanu po prostu. To jasne, niezale\u017cnie od argument\u00f3w, jakie podnosz\u0105 zamachowcy. Dlatego cieszy, \u017ce krzepnie spo\u0142eczny op\u00f3r i mimo kaniku\u0142y coraz wi\u0119cej ludzi wychodzi na ulice polskich miast broni\u0107, przepraszam za patos, Rzeczypospolitej.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,21,56,257,20,49,120,95,6,124,73,167,70],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3195"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3200,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195\/revisions\/3200"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3195"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3195"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3195"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}