
{"id":345,"date":"2013-11-16T11:03:29","date_gmt":"2013-11-16T10:03:29","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=345"},"modified":"2013-11-16T11:03:29","modified_gmt":"2013-11-16T10:03:29","slug":"papusza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2013\/11\/16\/papusza\/","title":{"rendered":"Papusza"},"content":{"rendered":"<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/TLzwF6qDUow\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><br \/>\nKrzysztof Krauze na premierze &#8222;Papuszy&#8221; stwierdzi\u0142 kr\u00f3tko: film jest czarno-bia\u0142y, czego nie lubi\u0105 dystrybutorzy. Jest w nim du\u017co \u015bniegu, czego te\u017c nie lubi\u0105 dystrybutorzy. S\u0105 napisy, raczej niedu\u017co muzyki &#8211; w sumie film kumuluje 10 powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych (a wystarczy\u0142oby, \u017ceby zaistnia\u0142 jeden) \u017caden ameryka\u0144ski dystrybutor nie wzi\u0105\u0142by takiego obrazu do obiegu. Na szcz\u0119\u015bcie, Krauze to nie Spielberg, a Polska to nie Ameryka. I &#8222;Papusza&#8221;powsta\u0142a, a nawet znalaz\u0142a dystrybutora.<!--more--><\/p>\n<p>Na premier\u0119 wybra\u0142em si\u0119 z ca\u0142\u0105 rodzin\u0105, akurat wypad\u0142a w moje urodziny (dzi\u0119ki uczestnikom u\u017cytkownikom wszystkich sieci spo\u0142eczno\u015bciowych za \u017cyczenia, jak zsumuj\u0119, to mam jeszcze z kilkana\u015bcie tysi\u0119cy lat \u017cycia przed sob\u0105 &#8211; to si\u0119 nazywa Singularity. Musz\u0119 podpowiedzie\u0107 Rayowi Kurzweilowi). Film jest twardy i magiczny jednocze\u015bnie. Nie oszcz\u0119dza nikogo, ani Rom\u00f3w, ani nas, gadzi\u00f3w. Ale te\u017c pe\u0142en jest szacunku. Po \u015bmierci starego Wajsa, Papusza skubie kur\u0119 na zup\u0119 i m\u00f3wi, \u017ce najbardziej lubi\u0142 z kradzionej, bo z kupnej mu nie smakowa\u0142a. Wyrwane z kontekstu pos\u0142u\u017cy Romo-fobom za argument, w filmie jest tylko jednym z aspekt\u00f3w niezwykle ciekawej i silnej kultury, kt\u00f3rej nie z\u0142ama\u0142a \u017cadna opresja.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce Romowie s\u0105 narodem obywaj\u0105cym si\u0119 bez historii, w kt\u00f3rym jak uczy Papusza m\u0142odego Ficowskiego, wczoraj i jutro to takie samo s\u0142owo. Dopiero w\u0142a\u015bnie Jerzy Ficowski, po dwuletnim ukrywaniu si\u0119 w cyga\u0144skim taborze, zach\u0119cony przez Juliana Tuwima opisa\u0142 dzieje polskich Rom\u00f3w. Przyjaciel pyta: 500 lat czeka\u0142a ta ksi\u0105\u017cka, nie mog\u0142a jeszcze 20? Bo publikacja wywo\u0142a\u0142a piek\u0142o, a najwy\u017csz\u0105 cen\u0119 zap\u0142aci\u0142a Papusza, genialna poetka oskar\u017cona przez wsp\u00f3\u0142braci o zdrad\u0119 j\u0119zyka, obyczaj\u00f3w i cyga\u0144skiej duszy. Romowie p\u0142ac\u0105 za sw\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107 do dzi\u015b, prze\u015bladowani za prawdziwe i domniemane, swoje i nieswoje winy w ca\u0142ej Europie. Jak w przypadku \u017byd\u00f3w przed II Wojn\u0105, tak dzi\u015b stosunek do Rom\u00f3w jest symptomem narastaj\u0105cego kryzysu spo\u0142ecznego, kt\u00f3rego roz\u0142adowanie wymaga koz\u0142a ofiarnego.<\/p>\n<p>Film Joanny i Krzysztofa Krauze to wa\u017cny g\u0142os przeciwstawiaj\u0105cy si\u0119 temu szale\u0144stwu. To nie jest \u0142atwy film, gor\u0105co jednak polecam. To prawda, czarno-bia\u0142y, du\u017co \u015bniegu i niewiele muzyki. Ale znakomitej (Jan Kanty Pawlu\u015bkiewicz).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krzysztof Krauze na premierze &#8222;Papuszy&#8221; stwierdzi\u0142 kr\u00f3tko: film jest czarno-bia\u0142y, czego nie lubi\u0105 dystrybutorzy. Jest w nim du\u017co \u015bniegu, czego te\u017c nie lubi\u0105 dystrybutorzy. S\u0105 napisy, raczej niedu\u017co muzyki &#8211; w sumie film kumuluje 10 powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych (a wystarczy\u0142oby, \u017ceby zaistnia\u0142 jeden) \u017caden ameryka\u0144ski dystrybutor nie wzi\u0105\u0142by takiego obrazu do obiegu. Na szcz\u0119\u015bcie, Krauze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65,21,56,24,95,6,103,73,66,70],"tags":[112,113],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=345"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":346,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345\/revisions\/346"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=345"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=345"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=345"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}