
{"id":3480,"date":"2017-09-25T20:33:52","date_gmt":"2017-09-25T18:33:52","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=3480"},"modified":"2017-09-26T00:11:33","modified_gmt":"2017-09-25T22:11:33","slug":"miasto-klasy-kultura-i-wladza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2017\/09\/25\/miasto-klasy-kultura-i-wladza\/","title":{"rendered":"Miasto: klasy, kultura i w\u0142adza"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_3481\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-3481\" class=\"size-large wp-image-3481\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/kolejka-do-kultury-03-1024x683.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"414\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/kolejka-do-kultury-03-1024x683.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/kolejka-do-kultury-03-300x200.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/kolejka-do-kultury-03-768x512.jpg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/kolejka-do-kultury-03.jpg 1996w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><p id=\"caption-attachment-3481\" class=\"wp-caption-text\">Lublin, kolejka do kultury, czyli 700-lecie miasta i spektakl Janusza Opry\u0144skiego, fot. Jakub Mr\u00f3z<\/p><\/div>\n<p>Richard Florida, autor s\u0142ynnej koncepcji klasy kreatywnej, w najnowszej ksi\u0105\u017cce ostrzega: nadszed\u0142 nowy kryzys miejski. W swym pesymizmie jest bardziej wiarygodny ni\u017c 15 lat temu, gdy z rado\u015bci\u0105 wieszczy\u0142 przysz\u0142o\u015b\u0107 miast opartych na innowacyjno\u015bci i kreatywno\u015bci.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWarto mie\u0107 jego s\u0142owa w tyle g\u0142owy podczas polskich dyskusji o tym, jak kultura zmieni\u0142a nasze miasta. We Wroc\u0142awiu niedawno zako\u0144czy\u0142a si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.wroclaw2016.pl\/miastoikultura?page=multimedia-page\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>konferencja o efekcie Europejskiej Stolicy Kultury<\/strong><\/a>.<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-3482\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/Miasto_Kultura-1024x537.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"325\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/Miasto_Kultura-1024x537.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/Miasto_Kultura-300x157.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/Miasto_Kultura-768x402.jpg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/Miasto_Kultura.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Konferencja &#8222;Miasto i kultura&#8221; podsumowa\u0142a trwaj\u0105cy od 2007 r. proces stara\u0144 11 polskich miast o tytu\u0142 Europejskiej Stolicy Kultury oraz p\u00f3\u017aniejsz\u0105 realizacj\u0119 programu przez zwyci\u0119sk\u0105 metropoli\u0119 &#8211; Wroc\u0142aw. Przez wiele lat mia\u0142em okazj\u0119 temu procesowi si\u0119 przygl\u0105da\u0107, a program ESK Wroc\u0142aw 2016 wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142em jako kurator projektu <a href=\"http:\/\/miastoprzyszlosci.wroclaw2016.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>&#8222;Miasto przysz\u0142o\u015bci \/ Laboratorium Wroc\u0142aw&#8221;<\/strong><\/a>. Co innego jednak bezpo\u015brednie zaanga\u017cowanie, a co innego pr\u00f3ba spojrzenia przez okulary zobiektywizowanych metod badawczych.<\/p>\n<p>Serdecznie polecam szczeg\u00f3\u0142owe raporty, mo\u017cna si\u0119 z nich wiele dowiedzie\u0107. Tu chcia\u0142em zwr\u00f3ci\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na wyniki, jakie zaprezentowa\u0142 podczas konferencji dr Micha\u0142 Cebula, socjolog z Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego. Tytu\u0142 brzmi nieco zniech\u0119caj\u0105co: &#8222;Mieszka\u0144cy miasta w polu spo\u0142ecznym. Wzory uczestnictwa w kulturze a sieci spo\u0142eczne i struktura klasowa&#8221;. Nie warto si\u0119 zniech\u0119ca\u0107, bo pod spodem kryje si\u0119 \u017cywa wiedza o mie\u015bcie i jego mieszka\u0144cach widzianych nie jako abstrakcyjne jednostki, lecz konkretne osoby r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105 na wiele sposob\u00f3w. Ci\u0105gle jednym kluczowych czynnik\u00f3w s\u0105 r\u00f3\u017cnice klasowe, czyli status spo\u0142eczno-ekonomiczny.<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cnice te przek\u0142adaj\u0105 si\u0119 na r\u00f3\u017cne praktyki uczestnictwa w kulturze, r\u00f3\u017cne sposoby uczestnictwa w konsumpcji i r\u00f3\u017cne potrzeby w stosunku do przestrzeni miejskiej i publicznej infrastruktury. R\u00f3\u017cnice te s\u0105 przyczyn\u0105 konkurencji, a nawet konflikt\u00f3w, na kt\u00f3re przestrze\u0144 miasta elastycznie odpowiada, dostosowuj\u0105c si\u0119 niejako do potrzeb (cho\u0107 dostosowanie to nigdy nie ma w pe\u0142ni optymalnego charakteru, cz\u0119sto jest wynikiem dominuj\u0105cej pozycji jednej grupy i wykluczenia grupy s\u0142abszej, dysponuj\u0105cej mniejszymi zasobami i kapita\u0142ami).<\/p>\n<p>W swym badaniu dr Cebula konfrontowa\u0142 wzory praktyk kulturowych (wyodr\u0119bnione zosta\u0142y cztery kategorie: wycofani, kulturalni, spacerowicze i gastroentuzja\u015bci) ze struktur\u0105 klasow\u0105 (trzy kategorie: A &#8211; wy\u017csze kadry kierownicze itp., B &#8211; technicy, pracownicy us\u0142ug, C &#8211; robotnicy, niewykwalifikowani pracownicy us\u0142ug). Nie zaskakuje, \u017ce wz\u00f3r zachowa\u0144 &#8222;kulturalnych&#8221;, polegaj\u0105cy m.in. na ucz\u0119szczaniu do instytucji kultury, dominuje w kategorii A (47 proc.), a najwi\u0119cej wycofanych jest (31 proc.) w kategorii C. Problem polega na tym, \u017ce dominuj\u0105cy spos\u00f3b my\u015blenia o miejskiej kulturze narzucany jest przez dysponuj\u0105cych najsilniejszym g\u0142osem przedstawicieli kategorii A. Oni te\u017c ze wzgl\u0119du na sw\u00f3j kapita\u0142 spo\u0142eczny maj\u0105 najwi\u0119kszy wp\u0142yw na bieg spraw miejskich, m.in. na inwestycje, r\u00f3wnie\u017c w kultur\u0119 i jej infrastruktur\u0119 (teraz ju\u017c prowadz\u0119 w\u0142asn\u0105 interpretacj\u0119, wykorzystuj\u0105c jedynie wyniki Micha\u0142a Cebuli).<\/p>\n<p>Na ile tak definiowana alokacja \u015brodk\u00f3w publicznych jest optymalna? I na czym mia\u0142aby polega\u0107 optymalizacja? Czy na oczekiwaniu, \u017ce najlepiej, gdyby wszyscy chodzili do teatru, a nie chodz\u0105, bo nie ma wystarczaj\u0105cej liczby miejsc oraz wystarczaj\u0105co aktywnych strategii pozyskiwania widz\u00f3w przez instytucje? Czy te\u017c uzna\u0107 nale\u017cy, \u017ce r\u00f3\u017cne formy praktykowania kultury s\u0105 jednakowo prawomocne i zas\u0142uguj\u0105 na podobn\u0105 uwag\u0119 w\u0142adz miasta?<\/p>\n<p>To dobry moment, \u017ceby przywo\u0142a\u0107 Richarda Florid\u0119. W najnowszej ksi\u0105\u017cce <a href=\"http:\/\/www.creativeclass.com\/navbar-included-pages\/about-ccg\/richard-florida\/books-and-writing\/books\/the-new-urban-crisis\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>&#8222;The New Urban Crisis&#8221;<\/strong><\/a> rozlicza si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z w\u0142asnym optymizmem, kt\u00f3ry kaza\u0142 mu rekomendowa\u0107 w\u0142odarzom miast, by inwestowali w kultur\u0119, jaka podoba si\u0119 kategorii A, czyli umownie klasie kreatywnej. Bo to ona ci\u0105gnie rozw\u00f3j miast. I generalnie tego przekonania Florida nie zmienia, natomiast przyznaje, \u017ce nie doceni\u0142 innego procesu: wzrostu nier\u00f3wno\u015bci spo\u0142eczno-ekonomicznych oraz rozrostu sfer wykluczenia.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce najbardziej &#8222;kreatywne&#8221; ameryka\u0144skie miasta s\u0105 r\u00f3wnie\u017c najbardziej rozwarstwione. Co zaczyna ju\u017c przek\u0142ada\u0107 si\u0119 na polityk\u0119. Wykluczeni zaczynaj\u0105 si\u0119 sprzeciwia\u0107 i g\u0142osuj\u0105 inaczej, ni\u017cby sobie klasa kreatywna w swej masie \u017cyczy\u0142a. W polskich metropoliach proces rozwarstwienia nie poszed\u0142 tak daleko jak w USA. Faktem jednak jest, \u017ce w strukturze zatrudnienia pracownicy zawod\u00f3w, jakie Florida okre\u015bla kreatywnymi (od nauczycieli po programist\u00f3w i naukowc\u00f3w), tworz\u0105 ju\u017c grup\u0119 ok. 30 proc. os\u00f3b w wieku produkcyjnym Wroc\u0142awia, Krakowa czy Poznania. W Warszawie odsetek ten si\u0119ga 50 proc. (za analizami dr Katarzyny Wojnar). Stanowi\u0105 oni silny elektorat decyduj\u0105cy o tym, \u017ce polskie metropolie s\u0105 antypisowskie. Pytanie jednak, czy podsk\u00f3rnie nie ro\u015bnie temperatura resentymentu przedstawicieli kategorii B i C? (To wszystko w du\u017cym uproszczeniu, bo w Polsce nak\u0142adaj\u0105 si\u0119 na te podzia\u0142y inne procesy). I czy nie osi\u0105gnie ona temperatury wrzenia podczas najbli\u017cszych wybor\u00f3w samorz\u0105dowych, a wi\u0119c za rok?<\/p>\n<p>Warto <a href=\"http:\/\/www.wroclaw2016.pl\/ewaluacja-esk-wroclaw-2016-raporty-do-pobrania\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>wczyta\u0107 si\u0119 uwa\u017cnie w analizy socjologiczne efektu ESK<\/strong><\/a>, powinno by\u0107 tam wiele podpowiedzi. Warto je czyta\u0107 z Richardem Florid\u0105 w drugiej r\u0119ce, bo pokazuje, na czym polega strukturalny problem miast postindustrialnych, problem, z kt\u00f3rym tak naprawd\u0119 nikt nigdzie sobie dobrze nie poradzi\u0142 (na co ju\u017c od dawna uwag\u0119 zwraca\u0142 Krzysztof Nawratek).<\/p>\n<p>Czy to znaczy, \u017ce dali\u015bmy uwie\u015b\u0107 si\u0119 wizjom miast \u017cyj\u0105cych kultur\u0105 jako czynnikiem rozwoju? Nie, kultura ma znaczenie. Pod warunkiem, \u017ce pami\u0119ta si\u0119, \u017ce nie straci\u0142y klasy. Miasto i jego kultura maj\u0105 charakter klasowy, co musi uwzgl\u0119dnia\u0107 miejska polityka. Kto o tym zapomina, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej zap\u0142aci s\u0142ony rachunek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Richard Florida, autor s\u0142ynnej koncepcji klasy kreatywnej, w najnowszej ksi\u0105\u017cce ostrzega: nadszed\u0142 nowy kryzys miejski. W swym pesymizmie jest bardziej wiarygodny ni\u017c 15 lat temu, gdy z rado\u015bci\u0105 wieszczy\u0142 przysz\u0142o\u015b\u0107 miast opartych na innowacyjno\u015bci i kreatywno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,98,65,295,46,219,197,274,56,177,92,29,49,120,8,6,273,294,44,277,70],"tags":[298,43],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3480"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3480"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3480\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3486,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3480\/revisions\/3486"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3480"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3480"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3480"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}