
{"id":404,"date":"2014-01-27T10:05:26","date_gmt":"2014-01-27T09:05:26","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=404"},"modified":"2014-01-27T10:05:26","modified_gmt":"2014-01-27T09:05:26","slug":"zmeczenie-nowymi-mediami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2014\/01\/27\/zmeczenie-nowymi-mediami\/","title":{"rendered":"Zm\u0119czenie nowymi mediami?"},"content":{"rendered":"<p>Gdy publikowa\u0142em sw\u00f3j poprzedni wpis o dobrej ci\u0105gle kondycji druki i papieru, Konrad Godlewski <a href=\"http:\/\/postazja.wordpress.com\/\">przedstawi\u0142 na swym blogu &#8222;Postazja&#8221;<\/a> nowe ciekawe zjawisko w Korei Po\u0142udniowej &#8211; powr\u00f3t w przestrzeni publicznej &#8222;gazetek wielkich znak\u00f3w&#8221;, w Korei zwanych daejabo i popularnych w czasach walki z dyktatur\u0105.<\/p>\n<blockquote><p>Niespodziewanie\u00a0<em>daejabo <\/em>od\u017cy\u0142y w zesz\u0142ym roku. 10 grudnia student Ju Hyun-woo wywiesi\u0142 kartk\u0119 z napisem \u201cjak wam si\u0119 \u017cyje?\u201d na tablicy og\u0142osze\u0144 Uniwersytetu Korei w Seulu. Zaraz obok pojawi\u0142y si\u0119 odpowiedzi (oczywi\u015bcie, \u017ce \u017ale! I jak tu w og\u00f3le \u017cy\u0107?), z kt\u00f3rych wyr\u00f3s\u0142 ca\u0142y ruch protestu spo\u0142ecznego. Wielu Korea\u0144czyk\u00f3w jest bowiem niezadowolonych z rz\u0105d\u00f3w pani Park, rodzonej c\u00f3rki wspomnianego genera\u0142a, kt\u00f3ra wygra\u0142a wybory prezydenckie w grudniu 2012 roku. Znakiem rozpoznawczym korea\u0144skich oburzonych sta\u0142y si\u0119 w\u0142a\u015bnie\u00a0<em>daejabo.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Co ciekawe, popularno\u015b\u0107 gazetek podkr\u0119cana jest przez Internet, bo ludzie fotografuj\u0105 afisze i upowszechniaj\u0105 w serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" title=\"daejabo\" src=\"https:\/\/scontent-a-pao.xx.fbcdn.net\/hphotos-frc3\/q77\/s720x720\/1505178_795710950446360_1505861473_n.jpg\" alt=\"\" width=\"720\" height=\"529\" \/> <!--more--><\/p>\n<p>To jednak tylko jeden z przyk\u0142ad\u00f3w nasilaj\u0105cej si\u0119 dyskusji o &#8222;social media fatigue&#8221;, czyli zm\u0119czeniu przymusem nieustannej komunikacji w serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych. W ub. tygodniu oliwy do ognia dola\u0142 <a href=\"http:\/\/arxiv.org\/pdf\/1401.4208v1.pdf\" target=\"_blank\">artyku\u0142 opublikowany przez naukowc\u00f3w z Princeton University<\/a>, kt\u00f3rzy wyliczyli, \u017ce Facebook najlepsze lata ma ju\u017c za sob\u0105 i w 2017 r. b\u0119dzie mia\u0142 ju\u017c o 80% u\u017cytkownik\u00f3w mniej. Naukowcy potraktowali fejsa, jak d\u017cum\u0119 i zastosowali odpowiedni model epidemiologiczny. I wysz\u0142o im, \u017ce koniec zarazy ju\u017c bliski. Oczywi\u015bcie obro\u0144cy Facebooka zaprotestowali przekonuj\u0105c, \u017ce takie obliczenia nie maj\u0105 sensu. C\u00f3\u017c, przekonamy si\u0119 ju\u017c niebawem.<\/p>\n<p>Tymczasem w <a href=\"http:\/\/bits.blogs.nytimes.com\/2014\/01\/25\/valley-of-the-blahs-how-justin-biebers-downfall-exposed-twitters-achilles-heel\/?_php=true&amp;_type=blogs&amp;hpw&amp;rref=technology&amp;_r=0\" target=\"_blank\">New York Times Jenna Wortham pisze o zm\u0119czeniu Twitterem<\/a>. Podobnie, jak w przypadku Facebooka (cho\u0107 w innym nieco kontek\u015bcie), problemem jest nadmierna popularno\u015b\u0107 obu serwis\u00f3w. Umasowienie powoduje, \u017ce o twitterowych trendach rz\u0105dz\u0105 w coraz wi\u0119kszym stopniu masowe gusty &#8211; psuedoinformacje o Justinie Bieberze przykrywaj\u0105 wa\u017cniejsze newsy (oczywi\u015bcie, kompetentny u\u017cytkownik ci\u0105gle jest w stanie sobie poradzi\u0107 z w\u0142asnym strumieniem). Najwyra\u017aniej jednak media spo\u0142eczno\u015bciowe i ich u\u017cytkownicy wkraczaj\u0105 w okres dojrza\u0142o\u015bci. \u00a0I niekt\u00f3rzy s\u0105 ju\u017c zm\u0119czeni nadmiernym szumem, wi\u0119c odkrywaj\u0105, \u017ce stare formy medialne, z poczciwym <em>daejabo<\/em> maj\u0105 ci\u0105gle sens, podobnie jak druk na papierze.<\/p>\n<p>Wisdom of crowds, czyli m\u0105dro\u015b\u0107 t\u0142umu dzia\u0142a, gdy t\u0142um ogranicza si\u0119 do niezbyt wielkiego grona. Gdy t\u0142um staje si\u0119 rzeczywi\u015bcie t\u0142umem, odkrywamy na nowo to, co odkryli ju\u017c dawno ludzie epoki nowoczesnej &#8211; potrzeb\u0119 redaktora i dobrych autor\u00f3w. Trudno o lepsz\u0105 ilustracj\u0119, ni\u017c nowy projekt Arianny Huffington, kt\u00f3ra wsp\u00f3lnie z miliarderem Nicolasem Berggruenem uruchomi\u0142a <a href=\"http:\/\/www.huffingtonpost.com\/theworldpost\/\" target=\"_blank\">serwis WorldPost<\/a>.<\/p>\n<blockquote><p>But Ms. Huffington andMr. Berggruen said in a joint interview that WorldPost would be more selective than the freewheeling Huffington Post. While the site will feature contributions fromboth boldfaced names and lower-profile writers, the curating process will be more thorough. \u2018\u2018The quality bar you have to clear is high,\u2019\u2019 Ms. Huffington said <a href=\"http:\/\/dealbook.nytimes.com\/2014\/01\/25\/with-some-investing-help-huffington-unveils-a-new-international-venture\/?_php=true&amp;_type=blogs&amp;_r=0\" target=\"_blank\">(za New York Times)<\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, jako\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy publikowa\u0142em sw\u00f3j poprzedni wpis o dobrej ci\u0105gle kondycji druki i papieru, Konrad Godlewski przedstawi\u0142 na swym blogu &#8222;Postazja&#8221; nowe ciekawe zjawisko w Korei Po\u0142udniowej &#8211; powr\u00f3t w przestrzeni publicznej &#8222;gazetek wielkich znak\u00f3w&#8221;, w Korei zwanych daejabo i popularnych w czasach walki z dyktatur\u0105. Niespodziewanie\u00a0daejabo od\u017cy\u0142y w zesz\u0142ym roku. 10 grudnia student Ju Hyun-woo wywiesi\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55,56,15,24,6,86],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=404"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":406,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404\/revisions\/406"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=404"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=404"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=404"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}