
{"id":4346,"date":"2019-01-05T11:19:07","date_gmt":"2019-01-05T10:19:07","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=4346"},"modified":"2019-01-05T12:38:06","modified_gmt":"2019-01-05T11:38:06","slug":"houellebecq-i-serotonina-prorok-odchodzacego-swiata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2019\/01\/05\/houellebecq-i-serotonina-prorok-odchodzacego-swiata\/","title":{"rendered":"Houellebecq i &#8222;Serotonina&#8221; &#8211; prorok odchodz\u0105cego \u015bwiata"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Serotonina.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-4347\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Serotonina.jpg\" alt=\"\" width=\"1024\" height=\"734\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Serotonina.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Serotonina-300x215.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/01\/Serotonina-768x551.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/a>&#8222;S\u00e9rotonine&#8221; Michela Houellebecqa to najsmutniejsza ksi\u0105\u017cka, jak\u0105 mo\u017cna dzi\u015b przeczyta\u0107. Pisarz ca\u0142y sw\u00f3j artystyczny kunszt w\u0142o\u017cy\u0142 w to, by przekona\u0107, \u017ce cho\u0107 tak naprawd\u0119 liczy si\u0119 tylko mi\u0142o\u015b\u0107, to nie potrafimy by\u0107 jej wierni, za co musimy zap\u0142aci\u0107 najwy\u017csz\u0105 cen\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMichel Houellebecq w planie osobistym powod\u00f3w do narzeka\u0144 nie ma. Sam w\u0142a\u015bnie mi\u0142o\u015b\u0107 odnalaz\u0142, we wrze\u015bniu o\u017ceni\u0142 si\u0119, nowy rok przywita\u0142 w Pa\u0142acu Elizejskim, gdzie w gronie francuskich tuz\u00f3w odebra\u0142 Legi\u0119 Honorow\u0105. A 4 stycznia do ksi\u0119gar\u0144 trafi\u0142o 320 tys. egz. najnowszej jego powie\u015bci.<\/p>\n<h2>Wieszcz upadku<\/h2>\n<p>&#8222;S\u00e9rotonine&#8221; powsta\u0142a, zanim wybuch\u0142y protesty &#8222;\u017c\u00f3\u0142tych kamizelek&#8221;, dok\u0142adnie jednak zapowiada bunt francuskiej prowincji i jego krwawe konfrontacje. A w ksi\u0119garniach ksi\u0105\u017cka pojawi\u0142a si\u0119 akurat wtedy, gdy prasa zacz\u0119\u0142a donosi\u0107, \u017ce uczestnicy protest\u00f3w coraz cz\u0119\u015bciej <a href=\"https:\/\/www.liberation.fr\/france\/2019\/01\/03\/gilets-jaunes-maidan-comme-reference_1700930\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><strong>odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do ukrai\u0144skiego Majdanu<\/strong><\/a> prze\u0142omu 2013\/14, zapowiadaj\u0105c, \u017ce walczy\u0107 b\u0119d\u0105 do skutku, gotowi, jak Ukrai\u0144cy, na wszelkie konsekwencje.<\/p>\n<p>Poprzednie dzie\u0142o Houellebecqa, &#8222;Uleg\u0142o\u015b\u0107&#8221; (Soumission), ukaza\u0142o si\u0119 7 stycznia 2015 r., w dzie\u0144 ataku na &#8222;Charlie Hebdo&#8221;. Zamach terrorystyczny na Bali zosta\u0142 ze sporym wyprzedzeniem zapowiedziany w &#8222;Platformie&#8221;. Prorok? Autor &#8222;Serotoniny&#8221; niew\u0105tpliwie ma wybitny s\u0142uch na otaczaj\u0105c\u0105 go rzeczywisto\u015b\u0107.<\/p>\n<h2>Houellebecq ekonomist\u0105<\/h2>\n<p>Jedna z ciekawszych analiz tw\u00f3rczo\u015bci Houellebecqa to &#8222;Houellebecq \u00c9conomiste&#8221; autorstwa Bernarda Marisa, przyjaciela pisarza, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w styczniu 2015 r. w redakcji &#8222;Charlie&#8221;. Maris przekonuje, \u017ce autor &#8222;Cz\u0105stek elementarnych&#8221; w istocie zajmuje si\u0119 krytyk\u0105 ekonomii politycznej wsp\u00f3\u0142czesnej kapitalizmu, tyle \u017ce inaczej ni\u017c Marks prezentuje j\u0105 w postaci powie\u015bci, a nie traktat\u00f3w. Wi\u0119cej <a href=\"https:\/\/archiwum.polityka.pl\/art\/podaz-i-pozadanie,444116.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><strong>w moim tek\u015bcie w POLITYCE<\/strong><\/a>.<\/p>\n<p>Bardzo mi ta interpretacja odpowiada, je\u015bli jednak Houellebecq jest te\u017c prorokiem, to zapowiada koniec \u015bwiata, nie proponuj\u0105c wiele w zamian. Bo akurat &#8222;Uleg\u0142o\u015b\u0107&#8221; wbrew wielu opiniom nie jest ksi\u0105\u017ck\u0105 wizjonersk\u0105 &#8211; pisarz, przedstawiaj\u0105c w niej Francj\u0119 pod rz\u0105dami rz\u0105du islamistycznego, rozprawia si\u0119 z mentalno\u015bci\u0105 francuskich elit naznaczonych genem petainizmu, czyli w\u0142a\u015bnie uleg\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Za wizj\u0119 przysz\u0142o\u015bci mo\u017cna potraktowa\u0107 opis Francji przekszta\u0142caj\u0105cej si\u0119 w skansen i park rozrywki dla bogac\u0105cych si\u0119 Azjat\u00f3w, jak to jest w &#8222;Mapie i terytorium&#8221;. Dzi\u015b nawet taki scenariusz przysz\u0142o\u015bci okazuje si\u0119 tandetn\u0105 \u0142atwizn\u0105, kt\u00f3ra nie wytrzymuje pr\u00f3by konfrontacji z rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\n<h2>Smutek<\/h2>\n<p>&#8222;Serotonine&#8221; jest ksi\u0105\u017ck\u0105 beznadziejnie smutn\u0105, nawet jej g\u0142\u00f3wny bohater zmierzy\u0107 si\u0119 musi z werdyktem lekarza, kt\u00f3ry przygl\u0105da si\u0119 wynikom bada\u0144, m\u00f3wi: pan umiera ze smutku. A \u00f3w bohater, podobnie jak postaci z innych ksi\u0105\u017cek H., to posta\u0107 niezbyt zapewne reprezentatywna dla jakiegokolwiek spo\u0142ecze\u0144stwa, tak\u017ce francuskiego: bia\u0142y m\u0119\u017cczyzna je\u017cd\u017c\u0105cy mercedesem 4&#215;4, pracuje, cho\u0107 nie musi, bo ma odziedziczony nie osza\u0142amiaj\u0105cy, ale godny maj\u0105tek, kolekcjonuje zwi\u0105zki z kobietami i dobiega wieku \u015bredniego, kiedy walka z depresj\u0105 oznacza te\u017c pocz\u0105tek powolnego umierania.<\/p>\n<p>Florent-Claude Labrouste nie jest jednak, jak bohaterowie wcze\u015bniejszych powie\u015bci, cynikiem, jest bezgranicznie samotny i beznadziejnie smutny &#8211; kobiety, kt\u00f3re wspomina, nie s\u0105 jedynie przedmiotami z bogatej erotycznej biografii, tylko kolejnymi figurami zdradzonych mi\u0142o\u015bci. Mi\u0142o\u015bci prawdziwych i dlatego niemo\u017cliwych w dzisiejszym \u015bwiecie, kt\u00f3ry si\u0119 ko\u0144czy na skutek rozpadu struktur spo\u0142ecznych pod wp\u0142ywem triumfuj\u0105cego marszu zglobalizowanego kapitalizmu.<\/p>\n<h2>Koniec spo\u0142ecze\u0144stw<\/h2>\n<p>&#8222;Serotonine&#8221; to powie\u015b\u0107 na czasy &#8222;La fin des soci\u00e9t\u00e9s&#8221; (ko\u0144ca spo\u0142ecze\u0144stw) &#8211; epok\u0119 zapowiedzian\u0105 przez francuskiego socjologa Alaina Touraine&#8217;a w dziele o takim w\u0142a\u015bnie tytule. Kim jest cz\u0142owiek w takich czasach? Czy jedynie zwierz\u0119ciem poruszanym najprostszymi mechanizmami pop\u0119du seksualnego? Czy istot\u0105 metafizyczn\u0105, kt\u00f3r\u0105 nap\u0119dzaj\u0105 impulsy i si\u0142y niedaj\u0105ce si\u0119 sprowadzi\u0107 do czystej biologii, jak mi\u0142o\u015b\u0107 cho\u0107by? I czy ponowne odkrycie tej metafizycznej, ponadbiologicznej istoty wystarczy, by po nieuchronnym ko\u0144cu \u015bwiata nadszed\u0142 nowy?<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce po prostu nale\u017cy szuka\u0107 gdzie indziej, w rzeczywisto\u015bci znajduj\u0105cej si\u0119 poza czu\u0142ym, ale reakcyjnym radarem Houellebecqa, dobrze identyfikuj\u0105cym rozk\u0142ad, ale niedostrzegaj\u0105cym oznak nowego. Jak cho\u0107by krzepn\u0105cej politycznej podmiotowo\u015bci kobiet, kt\u00f3re w ko\u0144cz\u0105cym si\u0119 \u015bwiecie z &#8222;S\u00e9rotonine&#8221; maj\u0105 status obiekt\u00f3w do po\u017c\u0105dania i co najwy\u017cej kochania, lecz nie dzia\u0142ania.<\/p>\n<p>W Polsce &#8222;Serotonina&#8221; ma si\u0119 ukaza\u0107 w maju nak\u0142adem WAB.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To najsmutniejsza ksi\u0105\u017cka, jak\u0105 mo\u017cna dzi\u015b przeczyta\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4348,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,96,46,197,56,182,6,294,44,70],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4346"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4346"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4346\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4357,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4346\/revisions\/4357"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4348"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4346"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4346"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4346"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}