
{"id":448,"date":"2014-02-13T09:04:54","date_gmt":"2014-02-13T08:04:54","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=448"},"modified":"2014-02-13T16:59:59","modified_gmt":"2014-02-13T15:59:59","slug":"sap-w-poczdamie-hollande-w-krzemowej-dolinie-europa-i-high-tech","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2014\/02\/13\/sap-w-poczdamie-hollande-w-krzemowej-dolinie-europa-i-high-tech\/","title":{"rendered":"SAP w Poczdamie, Hollande w Krzemowej Dolinie &#8211; Europa i high-tech"},"content":{"rendered":"<p>Za lasami i jeziorami, gdzie\u015b mi\u0119dzy Berlinem i Poczdamem niemiecki gigant software&#8217;owy SAP otworzy\u0142 wczoraj oficjalnie <a href=\"http:\/\/www.sap-innovationcenter.com\/\" target=\"_blank\">SAP Innovation Center<\/a>. Wydarzenie to zbieg\u0142o si\u0119 akurat z wizyt\u0105 prezydenta Francji, Fran\u00e7ois<a href=\"http:\/\/www.liberation.fr\/politiques\/2014\/02\/09\/a-san-francisco-hollande-cherche-du-reseau_979017\" target=\"_blank\"> Hollande&#8217;a w Krzemowej Dolinie<\/a> (poprzednio go\u015bci\u0142 tam Fran\u00e7ois Mitterrand, w 1984 r.). Cho\u0107 zbie\u017cno\u015b\u0107 zupe\u0142nie przypadkowa, to jednak generalnie temat podobny &#8211; czy jeszcze istnieje europejski high-tech i jak ma konkurowa\u0107 na globalnym rynku, na kt\u00f3rym dominuje Krzemowa Dolina?<!--more--><\/p>\n<p>SAP, cho\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 czytelnik\u00f3w raczej ma\u0142o znany, jest globalnym graczem na rynku rozwi\u0105za\u0144 informatycznych dla przedsi\u0119biorstw. Mimo bardzo dobrych wynik\u00f3w finansowych i ekspansji oferty Hasse Plattner, za\u0142o\u017cyciel koncernu opowiada\u0142 wczoraj o zmieniaj\u0105cym si\u0119 kontek\u015bcie konkurencji: nie wystarczy ju\u017c doskona\u0142o\u015b\u0107 in\u017cynierska produktu, Google i Facebook pokaza\u0142y, jak wa\u017cny jest interfejs &#8211; \u0142atwo\u015b\u0107 komunikowania u\u017cytkownika z narz\u0119dziem. Z &#8222;mi\u0119kkim&#8221; projektowaniem &#8222;my, Niemcy&#8221;, m\u00f3wi\u0142, mamy problem. Plattner opowiada\u0142 z wyj\u0105tkow\u0105 szczero\u015bci\u0105 o trudno\u015bciach, jakie Niemcy maj\u0105 z &#8222;jump out of the box&#8221;, czyli my\u015bleniem poza schematami.<\/p>\n<p>Sposobem na pokonanie tych trudno\u015bci ma by\u0107 m.in. nowo otwarte SAP Innovation Center, jak i lokowanie oddzia\u0142\u00f3w w Krzemowej Dolinie oraz Chinach. Poczdamskie Innovation Center nawi\u0105zuje ide\u0105 do rozwi\u0105za\u0144, jakie stosuje Google &#8211; otwarta, r\u00f3\u017cnorodna przestrze\u0144 maj\u0105ca sprzyja\u0107 kreatywnym inspiracjom. S\u0105 wi\u0119c miejsca do &#8222;burz m\u00f3zg\u00f3w&#8221;, jest kafeteria, mo\u017cna pogra\u0107 w pi\u0142karzyki. Tyle tylko, \u017ce w ca\u0142o\u015bci centrum to doskonale ilustruje problem, jaki opisywa\u0142 Plattner &#8211; jest jakie\u015b takie, \u017ce pojad\u0119 stereotypem, niemieckie &#8211; ci\u0119\u017ckawe, sprawiaj\u0105ce wra\u017cenie, \u017ce kreatywno\u015b\u0107 zosta\u0142a wpisana do regulaminu. A brandenburski krajobraz wok\u00f3\u0142 budynku tworzy\u0142 wagnerowski nastr\u00f3j. W londy\u0144skim oddziale Google jest np. zupe\u0142nie odwrotnie, a\u017c zbyt rado\u015bnie i kreatywnie do granic infantylizmu. Jak jednak zapewnia\u0142 Plattner i inni pracownicy firmy, to i tak rewolucja w por\u00f3wnaniu do korporacyjnego standardu.<\/p>\n<p>Budynek to jedno, wa\u017cniejsze s\u0105 mechanizmy wspierania innowacyjno\u015bci, m.in. przez wsp\u00f3\u0142prac\u0119 ze start-upami. Temu ma s\u0142u\u017cy\u0107 model ko-innowacji. SAP zaprasza ma\u0142e firmy rozwijaj\u0105ce produkty i us\u0142ugi wykorzystuj\u0105ce platform\u0119 SAP Hana do wsp\u00f3\u0142pracy oferuj\u0105c wielopoziomow\u0105 pomoc &#8211; za\u0142o\u017cenie proste, zyskuj\u0105 wszyscy. Podczas konferencji odby\u0142a si\u0119 &#8222;pitching session&#8221; dla start-up\u00f3w, czyli niejako gie\u0142da propozycji. I tu kolejne zaskoczenie dla ka\u017cdego kto widzia\u0142 klasyczny start-upowy pitching. Na scenie pojawiali si\u0119 po kolei faceci w wi\u0119kszo\u015bci w wieku 40+ opowiadaj\u0105cy o tym, jak rozwijaj\u0105 w swoich rozwi\u0105zania w oparciu o SAP Hana (rozwi\u0105zania na tyle specjalistyczne, \u017ce trudno mi je oceni\u0107). Z jednej strony to fascynuj\u0105ce widzie\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 odwag\u0119 i determinacj\u0119 prowadzi\u0107 w\u0142asne firmy, cho\u0107 pewno mogliby ze swym do\u015bwiadczeniem korzysta\u0107 z dobrodziejstw etatu w jednej z niemieckich, mocno socjalnych korporacji. Co jednak ze s\u0142ynn\u0105 berli\u0144sk\u0105 &#8222;vibrant start-up scene&#8221;, czy to by\u0142a w\u0142a\u015bnie jej pr\u00f3bka, czy raczej SAP jeszcze nie potrafi si\u0119 dosta\u0107 do s\u0142oika z miodem (poni\u017cej na fotografii \u00a0przedstawiciel Trufa.net podczas pitching session)?<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie najciekawsze dla mnie by\u0142o podej\u015bcie Hasso Plattnera, kt\u00f3ry z bezwzgl\u0119dn\u0105 szczero\u015bci\u0105 wobec siebie, firmy i Niemc\u00f3w m\u00f3wi\u0142 o problemach i nie ukrywa\u0142 te\u017c dumy z osi\u0105gni\u0119\u0107. Osi\u0105gni\u0119cia te, jak cho\u0107by globalna pozycja firmy nie za\u015blepiaj\u0105, tylko ka\u017c\u0105 szuka\u0107 nowych rozwi\u0105za\u0144, bo jak z kolei powiedzia\u0142 Bill McDermott, jeden ko-prezes\u00f3w SAP, epoka kaizen &#8211; powolnego doskonalenia i rozwijania produkt\u00f3w odchodzi w przesz\u0142o\u015b\u0107, pilnie potrzebne s\u0105 innowacje o charakterze radykalnym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div id=\"attachment_449\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/20140212_144708.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-449\" class=\"size-large wp-image-449\" title=\"Przedstawiciel Trufa.net\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/20140212_144708-1024x576.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"348\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/20140212_144708-1024x576.jpg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/20140212_144708-300x168.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-449\" class=\"wp-caption-text\">fot. Edwin Bendyk<\/p><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Czas w ko\u0144cu na eskapad\u0119 Fran\u00e7ois Hollande&#8217;a do Krzemowej Doliny, gdzie mieszka 60 tys. Francuz\u00f3w, a ok. 15 tys. pracuje w firmach high-tech. Wiele z tych firm to francuskie start-upy, jakie przenios\u0142y si\u0119 do Ameryki w poszukiwaniu kapita\u0142u i lepszych warunk\u00f3w rozwoju. Bo jak m\u00f3wi\u0142 w Poczdamie Plattner: w high-tech konkurencja jest globalna, wi\u0119c analogicznie jak w filmie &#8211; kto chce by\u0107 ogl\u0105dany na ca\u0142ym \u015bwiecie, musi najpierw zdoby\u0107 Hollywood, tak w high-tech \u015bcie\u017cka do sukcesu wiedzie przez Krzemow\u0105 Dolin\u0119. <a href=\"http:\/\/www.liberation.fr\/economie\/2014\/02\/07\/le-versant-francais-de-la-silicon-valley_978607\" target=\"_blank\">Sami Francuzi w swych gazetach d\u0142ugo analizowali fenomen<\/a> drena\u017cu francuskich m\u00f3zg\u00f3w przez Amerykan\u00f3w, narzekaj\u0105c z neokolonialnym resentymentem, \u017ce s\u0105 tym dla ameryka\u0144skich firm high-tech, czym Maroka\u0144czycy dla francuskiego przemys\u0142u tekstylnego: \u017ar\u00f3d\u0142em niedrogiej i dobrej si\u0142y roboczej.<\/p>\n<p>Czy ten trend mo\u017cna odwr\u00f3ci\u0107, czy te\u017c walka zainicjowana po wizycie Fran\u00e7ois\u00a0Mitterranda w Krzemowej Dolinie w 1984 r. zako\u0144czy\u0142a si\u0119 pora\u017ck\u0105? I czy to pora\u017cka Francji, czy ca\u0142ej Europy w walce o podzia\u0142 pracy i wp\u0142yw\u00f3w w epoce cyfrowego kapitalizmu? W jakim\u015b sensie odpowiedzi dostarczyli francuscy dziennikarze towarzysz\u0105cy Hollande&#8217;owi &#8211; w Bia\u0142ym Domu zg\u0142upieli i <a href=\"http:\/\/www.lepoint.fr\/medias\/maison-blanche-les-selfies-des-journalistes-francais-irritent-l-amerique-12-02-2014-1791125_260.php\" target=\"_blank\">zacz\u0119li strzela\u0107 sobie smartfonami, podobnie jak nasz Grzegorz Napieralski, sweeta\u015bne &#8222;selfies&#8221; nie bacz\u0105c na obecno\u015b\u0107 prezydent\u00f3w, ku konsternacji i za\u017cenowaniu gospodarzy<\/a>. Zamiast delegacji zaprzyja\u017anionego, ma\u0142ego ale zawsze imperium zobaczyli wycieczk\u0119 z g\u0142\u0119bokiej prowincji.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div style=\"width: 662px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/www.lepoint.fr\/medias\/maison-blanche-les-selfies-des-journalistes-francais-irritent-l-amerique-12-02-2014-1791125_260.php\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"selfies\" src=\"http:\/\/www.lepoint.fr\/images\/2014\/02\/12\/bgmkerimaawrg-2423744-jpg_2082576.JPG\" alt=\"\" width=\"652\" height=\"284\" \/><\/a><p class=\"wp-caption-text\">Francuscy dziennikarze w Bia\u0142ym Domu<\/p><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za lasami i jeziorami, gdzie\u015b mi\u0119dzy Berlinem i Poczdamem niemiecki gigant software&#8217;owy SAP otworzy\u0142 wczoraj oficjalnie SAP Innovation Center. Wydarzenie to zbieg\u0142o si\u0119 akurat z wizyt\u0105 prezydenta Francji, Fran\u00e7ois Hollande&#8217;a w Krzemowej Dolinie (poprzednio go\u015bci\u0142 tam Fran\u00e7ois Mitterrand, w 1984 r.). Cho\u0107 zbie\u017cno\u015b\u0107 zupe\u0142nie przypadkowa, to jednak generalnie temat podobny &#8211; czy jeszcze istnieje europejski [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[46,55,56,24,49,8,6,86,50],"tags":[245,152,151,153],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/448"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=448"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/448\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":452,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/448\/revisions\/452"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=448"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=448"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=448"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}