
{"id":4503,"date":"2019-03-19T10:05:04","date_gmt":"2019-03-19T09:05:04","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=4503"},"modified":"2019-03-19T11:14:37","modified_gmt":"2019-03-19T10:14:37","slug":"rzecz-o-madrej-decentralizacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2019\/03\/19\/rzecz-o-madrej-decentralizacji\/","title":{"rendered":"Rzecz o m\u0105drej decentralizacji"},"content":{"rendered":"<p>Polskie pa\u0144stwo toczy rak plemiennych wojen, wi\u0119c przenie\u015bmy sp\u00f3r na poziom regionalny &#8211; proponuj\u0105 autorzy <a href=\"https:\/\/www.rp.pl\/Publicystyka\/303189912-Silna-Polska-madrze-zdecentralizowana.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><strong>&#8222;Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej&#8221;<\/strong><\/a>. Spos\u00f3b to na drug\u0105 Szwajcari\u0119 czy raczej Bo\u015bni\u0119 i Hercegowin\u0119?<br \/>\n<!--more--><br \/>\nInkubator Umowy Spo\u0142ecznej pracuje nad tym projektem od wielu miesi\u0119cy, w ko\u0144cu mo\u017cna przeczyta\u0107 g\u0142\u00f3wne za\u0142o\u017cenia projektu &#8222;m\u0105drej decentralizacji&#8221; Polski. Jestem gor\u0105cym zwolennikiem decentralizacji, z tym projektem mam jednak problem.<\/p>\n<h2>Dwa narody<\/h2>\n<p>Polaryzacja polityczna w Polsce nie jest niczym nowym, poj\u0119cie &#8222;dw\u00f3ch narod\u00f3w&#8221; uku\u0142o si\u0119 w epoce stanis\u0142awowskiej i towarzyszy nam od ponad 200 lat. Pr\u00f3b\u0105 przekroczenia podzia\u0142u by\u0142 projekt ko\u015bciuszkowski i wizja demokratycznego republikanizmu Naczelnika. Pojawi\u0142a si\u0119 zbyt p\u00f3\u017ano, by uratowa\u0107 Rzeczpospolit\u0105. Potem ju\u017c nigdy nie uda\u0142o si\u0119 wymy\u015bli\u0107 republiki wolnej od ostrego politycznego p\u0119kni\u0119cia.<\/p>\n<p>Czy recept\u0105 na t\u0119 przypad\u0142o\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 decentralizacja proponowana w projekcie <a href=\"http:\/\/zdecentralizowanarp.pl\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><strong>&#8222;Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej&#8221;<\/strong><\/a>? Jej autorzy chc\u0105 odpolityczni\u0107 pa\u0144stwo i przenie\u015b\u0107 sp\u00f3r na poziom regionalny, silnych samorz\u0105dowych wojew\u00f3dztw. Wychodz\u0105 z konstatacji, \u017ce w Polsce podzia\u0142 polityczny jest tak\u017ce podzia\u0142em terytorialnym, wyniki wybor\u00f3w wyra\u017anie koreluj\u0105 z granicami geograficznymi. Skoro Podkarpacie jest tradycjonalistyczne i konserwatywne, dlaczego ma nagina\u0107 si\u0119 do decyzji ewentualnego rz\u0105du liberalno-lewicowego?<\/p>\n<h2>Odpolitycznienie pa\u0144stwa<\/h2>\n<p>Rz\u0105d centralny i centralne o\u015brodki w\u0142adzy w takiej wizji mia\u0142yby pe\u0142ni\u0107 funkcje koordynacyjne oraz standaryzuj\u0105ce, tak by zapewni\u0107 por\u00f3wnywalny poziom us\u0142ug publicznych mieszka\u0144com Polski. Centrum nie mog\u0142oby jednak narzuca\u0107 ca\u0142o\u015bci swoich przekona\u0144 i warto\u015bci.<\/p>\n<blockquote><p>W gronie autor\u00f3w tego tekstu mocno r\u00f3\u017cnimy si\u0119 w ocenie zagro\u017ce\u0144 p\u0142yn\u0105cych z tego typu dzia\u0142a\u0144 podejmowanych przez dzisiejszy i poprzednie rz\u0105dy. Zgadzamy si\u0119 jednak co do og\u00f3lnej konkluzji: niezale\u017cnie od wynik\u00f3w wybor\u00f3w w obecnym scentralizowanym systemie w\u0142adzy du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 Polak\u00f3w nie czuje si\u0119 we w\u0142asnym pa\u0144stwie gospodarzem. Gdy Polska progresywna nieznacznie wygrywa wybory parlamentarne, konserwatywni Polacy czuj\u0105 si\u0119 wykluczonym i poni\u017canym \u201eludem smole\u0144skim&#8221; czy \u201emoherowymi beretami&#8221;. Gdy rezultat jest odwrotny, liberalni obywatele czuj\u0105 si\u0119 stygmatyzowani jako zapatrzone w Zach\u00f3d \u201elemingi&#8221; i \u201egorszy sort&#8221;.<\/p><\/blockquote>\n<p>Czy zdecentralizowane, czyli zregionalizowane pa\u0144stwo b\u0119dzie sobie lepiej radzi\u0107 z podzia\u0142ami politycznymi? Problem w tym, \u017ce geografia polityczna i spo\u0142eczna Polski jest o wiele bardziej z\u0142o\u017cona. Po pierwsze, regiony w Polsce nie istniej\u0105 jako \u017ar\u00f3d\u0142o to\u017csamo\u015bci kulturowej (z wyj\u0105tkiem mo\u017ce \u015al\u0105ska) ani te\u017c politycznej. Olbrzymie r\u00f3\u017cnice wyst\u0119puj\u0105 w samych regionach, Ma\u0142opolska i Krak\u00f3w to zupe\u0142nie inne przestrzenie spo\u0142eczno-polityczne, Warszawa niewiele ma wsp\u00f3lnego z Mazowszem. Jeszcze zupe\u0142nie inny zestaw spo\u0142eczno-polityczny tworz\u0105 miasta \u015brednie, co \u015bwietnie pokaza\u0142y ostatnie wybory samorz\u0105dowe.<\/p>\n<h2>Nowa geografia polityczna<\/h2>\n<p>Propozycja &#8222;Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej&#8221; odwo\u0142uje si\u0119 do anachronicznej z punktu widzenia Polski terytorialnej wizji geografii politycznej. Tymczasem decentralizacja, je\u015bli mia\u0142aby i\u015b\u0107 z duchem czasu i polsk\u0105 specyfik\u0105, powinna odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do geografii politycznej odnosz\u0105cej si\u0119 do przestrzeni spo\u0142ecznej, kt\u00f3ra w dzisiejszych czasach tylko cz\u0119\u015bciowo pokrywa si\u0119 z terytorium. Jedynym realnym wymiarem tej geografii jest w Polsce gmina i staje si\u0119 miasto (oczywi\u015bcie w sensie ustrojowym te\u017c b\u0119d\u0105ce gmin\u0105, ale w sensie podmiotowo\u015bci zbiorowej mieszka\u0144c\u00f3w jest czym\u015b odmiennym).<\/p>\n<p>Polska polaryzacja polityczna jest w du\u017cej mierze skutkiem fragmentacji spo\u0142ecznej, tego, \u017ce jeste\u015bmy archipelagiem wysp r\u00f3\u017cnych zbiorowych to\u017csamo\u015bci (o nak\u0142adaj\u0105cych si\u0119 cz\u0119sto granicach), ze wsp\u00f3lnym j\u0119zykiem, kt\u00f3ry bardziej dzieli, ni\u017c \u0142\u0105czy, i jedynym rzeczywi\u015bcie wsp\u00f3lnym mianownikiem \u0142\u0105cz\u0105cym Polak\u00f3w jest sa\u0142atka jarzynowa &#8211; do jej spo\u017cywania przyznaje si\u0119 97,4 proc. mieszka\u0144c\u00f3w Rzeczypospolitej. Przy du\u017cej fragmentacji spo\u0142eczno-kulturowej naturalnym pomys\u0142em jest pr\u00f3ba integracji politycznej, kt\u00f3ra z kolei musi prowadzi\u0107 do binarnego podzia\u0142u sfery publicznej.<\/p>\n<h2>Gro\u017aba ba\u0142kanizacji<\/h2>\n<p>Zej\u015bcie na poziom regionu niewiele zmieni, bo przy braku historycznej i kulturowej legitymizacji dla silnej w\u0142adzy regionalnej wewn\u0105trzregionalne polaryzacje b\u0119d\u0105 jeszcze silniejsze, co mo\u017ce doprowadzi\u0107 do ba\u0142kanizacji Polski, a nie jej &#8222;szwajcaryzacji&#8221;. Polecam przy okazji argumenty, jakie pojawi\u0142y si\u0119 w Ukrainie podczas dyskusji o decentralizacji kraju, kt\u00f3ra oparta jest na wzmocnieniu funkcji miast i gmin.<\/p>\n<p>Decentralizujmy wi\u0119c, wzmacniaj\u0105c to, co w dotychczasowej decentralizacji uda\u0142o si\u0119 najlepiej. Tak czy inaczej musimy sobie opowiedzie\u0107 i urz\u0105dzi\u0107 Rzeczpospolit\u0105 na nowo, nie tyle ze wzgl\u0119du na polaryzacj\u0119 polityczn\u0105, ile dlatego, \u017ce przed nami otch\u0142a\u0144 wyzwa\u0144, jakich jeszcze nigdy nie \u0107wiczyli\u015bmy. Czas zacz\u0105\u0107 o nich powa\u017cnie rozmawia\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polskie pa\u0144stwo toczy rak plemiennych wojen, wi\u0119c przenie\u015bmy sp\u00f3r na poziom regionalny, proponuj\u0105 autorzy &#8222;Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej&#8221;. Spos\u00f3b to na drug\u0105 Szwajcari\u0119 czy raczej Bo\u015bni\u0119 i Hercegowin\u0119?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[98,21,219,92,257,49,120,6,273,294,277],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4503"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4503"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4503\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4507,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4503\/revisions\/4507"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4503"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4503"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4503"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}