
{"id":4817,"date":"2019-10-10T19:50:16","date_gmt":"2019-10-10T17:50:16","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=4817"},"modified":"2019-10-10T20:43:44","modified_gmt":"2019-10-10T18:43:44","slug":"laurka-dla-olgi-t","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2019\/10\/10\/laurka-dla-olgi-t\/","title":{"rendered":"Laurka dla Olgi T."},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_4823\" style=\"width: 1290px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-4823\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1.jpg\" alt=\"\" width=\"1280\" height=\"854\" class=\"size-full wp-image-4823\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1.jpg 1280w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1-300x200.jpg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1-768x512.jpg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/FPK-\u015aniadanie-4-1-1024x683.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 1280px) 100vw, 1280px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-4823\" class=\"wp-caption-text\">Olga Tokarczuk podczas Forum Przysz\u0142o\u015bci Kultury 2018, fot. Katarzyna Laskowiecka<\/p><\/div>\n<p>Wiadomo\u015b\u0107 zaskakuj\u0105ca, a jednak jako\u015b te\u017c przewidywalna &#8211; literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk wisia\u0142 w powietrzu, cho\u0107 przecie\u017c nie musia\u0142 sta\u0107 si\u0119 faktem. Dobrych kontrkandydat\u00f3w i kandydatek nie brakowa\u0142o. Wyb\u00f3r pad\u0142 na autork\u0119 &#8222;Ksi\u0105g Jakubowych&#8221; (za 2018 r.) i na Petera Handkego (za 2019 r.). Prawdziwej nominacji dokona\u0142a jednak Maria Janion jesieni\u0105 2016 r. podczas Kongresu Kultury.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW li\u015bcie skierowanym do uczestnik\u00f3w Kongresu Kultury Maria Janion pisa\u0142a, ko\u0144cz\u0105c swoje przes\u0142anie:<\/p>\n<blockquote><p>Przed nami trudne lata, wiem o tym. Ale &#8222;Ksi\u0119gi Jakubowe&#8221; Olgi Tokarczuk ju\u017c zosta\u0142y napisane, istniej\u0105. Odnowicielska wizja historii formuje moje nadzieje na przysz\u0142o\u015b\u0107. Jestem przekonana, \u017ce otwarcie zbiorowej pami\u0119ci, przemiana \u017ca\u0142oby w empati\u0119, odrzucenie &#8222;przedkrytycznej zgody na technicyzacj\u0119 humanistyki&#8221; &#8211; to praca z dzie\u0107mi, z m\u0142odymi lud\u017ami, jaka musi si\u0119 odby\u0107 i si\u0119 odb\u0119dzie w tych najbli\u017cszych, trudnych latach.<\/p><\/blockquote>\n<p>Uczona zwi\u0119\u017ale i precyzyjnie pokaza\u0142a istot\u0119 dorobku Olgi Tokarczuk, kt\u00f3rego ukoronowaniem s\u0105 &#8222;Ksi\u0119gi Jakubowe&#8221;. Pisarka napisze jeszcze zapewne niejedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, wiele wybitnych, ta jednak ma szczeg\u00f3lne znaczenie. Dlaczego, wyja\u015bnia\u0142em, dziel\u0105c si\u0119 na tym <a href=\"https:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/2015\/01\/03\/ksiegi-jakubowe-cos-na-koniec-czasow\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><strong>blogu wra\u017ceniami po lekturze<\/strong><\/a>:<\/p>\n<blockquote><p>\u201eKsi\u0119gi Jakubowe\u201d wpisuj\u0105 si\u0119 w opowie\u015bci o\u00a0\u015bwiecie ko\u0144ca i\u00a0pocz\u0105tku czas\u00f3w, prze\u0142omu, kiedy stare formy \u017cycia spo\u0142ecznego ulatuj\u0105 w\u00a0powietrze i\u00a0zaczyna si\u0119 gor\u0105czkowe poszukiwanie nowych poj\u0119\u0107. Trudno w\u00a0takim czasie odr\u00f3\u017cni\u0107 szarlatana od m\u0119drca, przy odpowiednim uk\u0142adzie wydarze\u0144 \u017cydowskie dziecko z\u00a0peryferii Rzeczpospolitej mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 jednym z\u00a0przyw\u00f3dc\u00f3w Rewolucji Francuskiej.<\/p>\n<p>\u201eKsi\u0119gi Jakubowe\u201d, opowie\u015b\u0107 karmiona prawdziw\u0105 histori\u0105 i\u00a0wyobra\u017ani\u0105 Autorki, brzmi niezwykle wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie, bo rezonuje ze wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105 nie poprzez fakty, lecz w\u0142a\u015bnie przez wyczucie ducha czasu.<\/p><\/blockquote>\n<p>Zwracam uwag\u0119 na &#8222;Ksi\u0119gi&#8221;, cho\u0107 nie wiem, kt\u00f3ra z ksi\u0105\u017cek Olgi Tokarczuk wywar\u0142a najwi\u0119kszy wp\u0142yw na juror\u00f3w. To nie ma jednak znaczenia, znaczenie ma literatura. A jak napisa\u0142a Maria Janion, &#8222;Ksi\u0119gi Jakubowe&#8221; istniej\u0105 i nie ma powrotu do stanu wyobra\u017ani sprzed ich opublikowania. I nie zmieni\u0105 tego faktu najszczersze nawet deklaracje Piotra Gli\u0144skiego i reszty prawicowej bigoterii, \u017ce ksi\u0105\u017cki tej nie czytali lub nie doczytali, a jak nawet przeczytali, to z obrzydzeniem. Bo niewielki wp\u0142yw ma Gli\u0144ski, mimo swej formalnej funkcji ministra kultury, na kultur\u0119, a tym bardziej na sztuk\u0119.<\/p>\n<p>Piotr Gli\u0144ski zas\u0142yn\u0105\u0142 ju\u017c ze swych ocen tw\u00f3rczo\u015bci i osoby Olgi Tokarczuk, stwierdzaj\u0105c m.in.:<\/p>\n<blockquote><p>Dobrze by by\u0142o, \u017ceby by\u0142a rozs\u0105dn\u0105 polsk\u0105 pisark\u0105, kt\u00f3ra by rozumia\u0142a polskie spo\u0142ecze\u0144stwo i polsk\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119.<\/p><\/blockquote>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, czy Olga Tokarczuk rozumie polskie spo\u0142ecze\u0144stwo i polsk\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119? Taka w\u0105tpliwo\u015b\u0107 wypowiedziana przez ministra kultury niewiele m\u00f3wi o samej artystce, ujawnia natomiast to, \u017ce Gli\u0144ski na pewno nie rozumie kultury i sztuki. Tokarczuk na pewno za\u015b rozumie kilka zasadniczych kwestii: ducha czasu, z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 historii i kultury, i wie, \u017ce dla niej, pisarki, istnieje tylko jedna ojczyzna i zobowi\u0105zanie &#8211; j\u0119zyk.<\/p>\n<p>Polszczyzna jest dla niej sfer\u0105 absolutnej wolno\u015bci i jednocze\u015bnie wi\u0119zieniem. Kiepscy arty\u015bci nie potrafi\u0105 rozwi\u0105za\u0107 tego paradoksu i pozostaj\u0105 w wi\u0119zieniu zobowi\u0105za\u0144 wobec w\u0142adzy, historii, spo\u0142ecze\u0144stwa. Wybitni potrafi\u0105 wykorzysta\u0107 ograniczenie, by tak d\u0142ugo wierci\u0107 w lokalnym idiomie, a\u017c dotr\u0105 do uniwersalnego rdzenia.<\/p>\n<p>Olga Tokarczuk pisze po polsku, jest polsk\u0105 pisark\u0105, kt\u00f3ra podda\u0142a j\u0119zyk sile swojej wyobra\u017ani, by opowiedzie\u0107 w nim oryginalny idiom polskiej kultury w spos\u00f3b, kt\u00f3ry \u015bwiat: Szwedzi, Anglicy, Amerykanie, Francuzi &#8211; uznali za wa\u017cny tak\u017ce dla nich. I w stwierdzeniu tym nie nale\u017cy dopatrywa\u0107 si\u0119 ani kompleksu ni\u017cszo\u015bci, ani przeciwnie &#8211; narcyzmu. Po prostu dzi\u0119ki artystkom i artystom takim jak Olga Tokarczuk ci\u0105gle jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 kultury uniwersalnej, nie trac\u0105c przy tym oryginalno\u015bci wynikaj\u0105cej z konkretnej historii, geografii, \u015brodowiska. I w tym, powt\u00f3rzmy za Mari\u0105 Janion, szuka\u0107 trzeba nadziei na przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiadomo\u015b\u0107 zaskakuj\u0105ca, a jednak jako\u015b te\u017c przewidywalna.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4821,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,295,21,286,274,56,182,24,49,120,6,294,44],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4817"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4817"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4817\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4824,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4817\/revisions\/4824"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4821"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4817"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4817"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4817"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}