
{"id":6176,"date":"2023-04-23T13:25:29","date_gmt":"2023-04-23T11:25:29","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=6176"},"modified":"2023-04-23T18:48:11","modified_gmt":"2023-04-23T16:48:11","slug":"umysl-w-klatce-ciala","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2023\/04\/23\/umysl-w-klatce-ciala\/","title":{"rendered":"Umys\u0142 w klatce cia\u0142a"},"content":{"rendered":"\n<p>Kolejna premiera w Teatrze 21. Tym razem solo performatywne Aleksandry Skotarek <strong><a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"&quot;Nie jestem ro\u015blin\u0105&quot;. (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/teatr21.pl\/nie-jestem-roslina\/\" target=\"_blank\">&#8222;Nie jestem ro\u015blin\u0105&#8221;<\/a><\/strong>. I jak zwykle mocna dawka emocji i kwestii do przemy\u015ble\u0144.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/T21_Niejestemroslina-1024x683.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6177\" srcset=\"\/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/T21_Niejestemroslina-1024x683.jpeg 1024w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/T21_Niejestemroslina-300x200.jpeg 300w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/T21_Niejestemroslina-768x512.jpeg 768w, \/antymatrix\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/T21_Niejestemroslina.jpeg 2048w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Aleksandra Skotarek w &#8222;Nie jestem ro\u015blin\u0105&#8221;, fot. Alicja Szulc<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Teatr 21 nieraz pojawia\u0142 si\u0119 w moich relacjach, po 18 latach istnienia sta\u0142 si\u0119 wa\u017cn\u0105 instytucj\u0105 na mapie nie tylko warszawskiej kultury. Pomys\u0142 Justyny Sobczyk, by tworzy\u0107 teatr razem z osobami z niepe\u0142nosprawno\u015bciami (liczba 21 podpowiada, \u017ce zesp\u00f3\u0142 aktorski tworz\u0105 g\u0142\u00f3wnie osoby z zespo\u0142em Downa), nie by\u0142 pocz\u0105tkowo czytelny. Wydawa\u0142 si\u0119 inicjatyw\u0105 z gatunku terapii przez sztuk\u0119, tymczasem tu zamys\u0142 by\u0142 odmienny.<\/p>\n\n\n\n<p>Od pocz\u0105tku chodzi\u0142o to, \u017ceby pokaza\u0107 potencja\u0142 tw\u00f3rczy os\u00f3b w \u017cyciu codziennym stygmatyzowanych i wykluczanych ze wzgl\u0119du na sw\u0105 odmienno\u015b\u0107. Justyna Sobczyk i wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ce z ni\u0105\u00a0osoby postanowi\u0142a zmieni\u0107 perspektyw\u0119 i zapyta\u0107, czy w tej r\u00f3\u017cnicy nie kryje si\u0119 kreatywny potencja\u0142? Czy zamiast traktowa\u0107 j\u0105 jak czynnik eliminuj\u0105cy z &#8222;normalnego&#8221; \u017cycia, potraktowa\u0107 jako \u017ar\u00f3d\u0142o cennej, tw\u00f3rczej wra\u017cliwo\u015bci?<\/p>\n\n\n\n<p>Kto ogl\u0105da\u0142 spektakle Teatru 21, przekona\u0142 si\u0119, \u017ce odpowied\u017a jest pozytywna. T21 wyr\u00f3s\u0142 na dojrza\u0142\u0105 instytucj\u0119\u00a0sztuki, z produkcjami tak fantastycznymi jak &#8222;Rewolucja, kt\u00f3rej nie by\u0142o&#8221; i postaciami tak artystycznie wyrazistymi jak nie\u017cyj\u0105ca ju\u017c niestety Barbara Lity\u0144ska.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Rewolucja&#8221; to teatralny fajerwerk, &#8222;Nie jestem ro\u015blin\u0105&#8221; jest przedsi\u0119wzi\u0119ciem kameralnym, solo performatywnym w wykonaniu Aleksandry Skotarek, wyre\u017cyserowanym znakomicie jak zwykle przez Justyn\u0119 Wielgus. Rzecz jest niezwyk\u0142a, aktorka mierzy si\u0119 na scenie ze swoim \u017cyciem, kt\u00f3re od pocz\u0105tku by\u0142o naznaczone wyrokiem, jaki wyda\u0142 przyjmuj\u0105cy dziecko lekarz m\u00f3wi\u0105cy matce, \u017ce b\u0119dzie mia\u0142a w domu ro\u015blin\u0119. Bo tak ocenia\u0142 przysz\u0142\u0105 kondycj\u0119 noworodka naznaczonego zespo\u0142em Downa.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem Skotarek ro\u015blin\u0105 nie by\u0142a i nie jest, jest tw\u00f3rczym, wra\u017cliwym umys\u0142em zamkni\u0119tym w ciele biologicznym ograniczaj\u0105cym mo\u017cliwo\u015bci pe\u0142nej ekspresji. I jest zamkni\u0119ta w ciele spo\u0142ecznym, kt\u00f3re przez tworzenie norm tego, co zwyk\u0142e, i tego, co odmienne, a wi\u0119c i zas\u0142uguj\u0105ce na wykluczenie, skazuje ludzi takich jak Skotarek na egzystencj\u0119 ro\u015blin. Na \u017cycie wegetatywne, bez prawa do pragnie\u0144, po\u017c\u0105dania, sensualno\u015bci i seksualno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>W swym tek\u015bcie, kt\u00f3ry ze s\u0142uchawek rozwija si\u0119 w uchu widza wraz z performansem, artystka \u0142\u0105czy opowie\u015b\u0107 o sobie z tekstem Virginii Woolf o kondycji kobiety pragn\u0105cej by\u0107\u00a0pisark\u0105 w czasach, kiedy jeszcze spo\u0142eczne normy tego nie przewidywa\u0142y. Pyta, co by si\u0119 sta\u0142o z kobiet\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105 w czasach Szekspira i obdarzon\u0105\u00a0podobnym geniuszem? Czy kiedykolwiek by\u015bmy o niej us\u0142yszeli?<\/p>\n\n\n\n<p>Opowie\u015b\u0107 Skotarek mo\u017cna czyta\u0107 jako rzecz o podw\u00f3jnym wykluczeniu: jako kobiety i osoby z niepe\u0142nosprawno\u015bci\u0105. Ale te\u017c mo\u017cna si\u0119 w niej dopatrze\u0107 emancypacyjnej nadziei &#8211; wszak Virginia Woolf wytyczy\u0142a drog\u0119, pokazuj\u0105c, \u017ce wykluczanie kobiet ze wzgl\u0119du na p\u0142e\u0107 z \u017cycia artystycznego (i szerzej, publicznego) to niepowetowana strata tw\u00f3rczego potencja\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy wykluczaj\u0105c z \u017cycia publicznego i kulturalnego osoby z niepe\u0142nosprawno\u015bciami, nie tylko dopuszczamy si\u0119 dyskryminacji, ale tak\u017ce zwyczajnie wiele tracimy? Czy zamiast wymy\u015bla\u0107 normy utrudniaj\u0105ce \u017cycie ludziom takim jak Aleksandra Skotarek, lepiej wsp\u00f3lnie tworzy\u0107\u00a0instytucje s\u0142u\u017c\u0105ce ich w\u0142\u0105czaniu? Dlaczego ograniczenia cia\u0142a maj\u0105 uzasadnia\u0107 brak uznania dla umys\u0142u? Umys\u0142u z jednej strony karmionego kultur\u0105 g\u0142\u00f3wnego nurtu &#8211; Skotarek wyznaje, \u017ce jej pasj\u0105 jest lektura &#8211; i jednocze\u015bnie zmagaj\u0105cego si\u0119 z owym podw\u00f3jnym zamkni\u0119ciem?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nie jestem ro\u015blin\u0105&#8221; porusza, bo przypomina, jak ci\u0105gle nieludzkim jeste\u015bmy spo\u0142ecze\u0144stwem. I jednocze\u015bnie pokazuje, jak wiele mo\u017cna zrobi\u0107, \u017ceby stosuj\u0105c odpowiednie narz\u0119dzia, t\u0119 barier\u0119 odcz\u0142owieczenia znie\u015b\u0107. Narz\u0119dziem takim okazuje si\u0119\u00a0teatr. Pozwala wyj\u015b\u0107 poza ograniczaj\u0105ce ekspresj\u0119\u00a0cia\u0142o i jednocze\u015bnie, moc\u0105 instytucji, wzmacnia g\u0142os, kt\u00f3ry inaczej rozbi\u0142by si\u0119 o mur spo\u0142ecznego zamkni\u0119cia.<\/p>\n\n\n\n<p>Teatr 21, dzi\u015b dzia\u0142aj\u0105cy w ramach Centrum Sztuki W\u0142\u0105czaj\u0105cej &#8211; Spo\u0142ecznej Instytucji Kultury, ko\u0144czy 18 lat i z pewno\u015bci\u0105 zas\u0142uguje na miano instytucji dojrza\u0142ej w wymiarze zar\u00f3wno artystycznym, jak i organizacyjnym. Jak jednak z dojrza\u0142o\u015bci\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i gotowo\u015bci\u0105 na zmian\u0119 dotychczasowych strategii wykluczania i odkrycie, \u017ce r\u00f3\u017cnica nie musi by\u0107 traktowana jako atrybut odmienno\u015bci, tylko jako co\u015b cennego?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejna premiera w Teatrze 21. Tym razem performans solo Aleksandry Skotarek &#8222;Nie jestem ro\u015blin\u0105&#8221;. I jak zwykle, mocna dawka emocji i kwestii do przemy\u015ble\u0144.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6177,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[286,56,120,8,73,294,44,82],"tags":[236,549,272],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6176"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6176"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6176\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6181,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6176\/revisions\/6181"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6176"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6176"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}