
{"id":6409,"date":"2024-04-27T16:22:01","date_gmt":"2024-04-27T14:22:01","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=6409"},"modified":"2024-04-27T17:18:24","modified_gmt":"2024-04-27T15:18:24","slug":"fenomen-lat-dwudziestych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2024\/04\/27\/fenomen-lat-dwudziestych\/","title":{"rendered":"Fenomen lat dwudziestych"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8222;Miasto&#8221; Waleriana Pidmohylnego to jedna z ciekawszych powie\u015bci ukrai\u0144skich lat 20. ubieg\u0142ego wieku. Czas to by\u0142 niezwyk\u0142y. Niepodleglo\u015bciowe projekty upad\u0142y, bolszewicy skonsolidowali w\u0142adz\u0119 i zacz\u0119li budowa\u0107 stare\/nowe imperium. W chaosie nowego na dekad\u0119 otworzy\u0142a si\u0119 przestrze\u0144, w kt\u00f3rej zakwit\u0142a oryginalna ukrai\u0144ska kultura.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nowo\u015b\u0107 polega\u0142a na tym, \u017ce ukrai\u0144ski zw\u0142aszcza op\u00f3r przeciwko bolszewikom sk\u0142oni\u0142 Lenina do przyj\u0119cia federacyjnego ustroju dla przysz\u0142ego Zwi\u0105zku Radzieckiego (co mu teraz wypomina Putin). <br>Ukraina jako republika socjalistyczna by\u0142a wi\u0119c formalnie pa\u0144stwem zwi\u0105zkowym, o ograniczonej rzecz jasna, ale jednak formalnej autonomii. Pierwsza dekada tworzenia ZSRR to tak\u017ce inne taktyczne odwroty bolszewik\u00f3w, by wspomnie\u0107 cho\u0107by NEP przywracaj\u0105cy w ograniczonym stopniu rynek po fiasku przyspieszonej budowy pa\u0144stwa-komuny.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukraina ze stolic\u0105 w Charkowie korzysta\u0142a w\u00f3wczas z &#8222;korenizacji&#8221; &#8211; bolszewicy uznali, \u017ce najlepszym sposobem na przyspieszenie legitymizacji w\u0142adzy radzieckiej b\u0119dzie jej oparcie w republikach na miejscowym, narodowym kodzie kulturowym.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Awangarda i kulturalny renesans<\/h2>\n\n\n\n<p>W Ukrainie (i nie tylko) oznacza\u0142o to niezwyk\u0142e o\u017cywienie kulturalne na wszystkich polach kultury i sztuki, od teatru i sztuki wizualne po literatur\u0119 i film. Setki pisarzy, w tym wiele nazwisk wybitnych, jak Myko\u0142a Chwylowy, Walerian Pidmohylny, Myko\u0142a Zerow, Mike Johannsen. Pisali nie tylko m\u0119\u017cczy\u017ani, Jaryna Cymbal, badaczka literatury tamtych czas\u00f3w, przywr\u00f3ci\u0142a autor\u00f3w i autorki &#8222;ukrai\u0144skiego dwudziestolecia&#8221; w serii wydawniczej &#8222;Nasze 20-te&#8221;. Proza kobieca i feministyczna, s-f, erotyka, kryminalna, wysokiej pr\u00f3by literatura artystyczna.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejne tomy trafia\u0142y do ksi\u0119gar\u0144 ju\u017c od lat, nie wywo\u0142uj\u0105c jednak wielkiego zainteresowania. Po rewolucji godno\u015bci w Ukrainie przyspieszy\u0142a dekomunizacja, kt\u00f3rej symbolem sta\u0142 si\u0119 leninopad &#8211; znoszenie pomnik\u00f3w Lenina w ca\u0142ej Ukrainie. Dziedzictwo lat 20., zw\u0142aszcza charkowskich, by\u0142 dla wielu czytelnik\u00f3w zbyt dwuznaczny &#8211; Chwylowy (i nie tylko) by\u0142 gorliwym komunist\u0105 i jednocze\u015bnie g\u0142osi\u0142 has\u0142a niezale\u017cno\u015bci kulturowej Ukrainy od Moskwy oraz przynale\u017cno\u015bci do Zachodu.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Dekolonizacja<\/h2>\n\n\n\n<p>Pe\u0142noskalowa wojna zmieni\u0142a to nastawienie, bo dekomunizacj\u0119&nbsp;zast\u0105pi\u0142a dekolonizacja &#8211; ostateczne zrywanie wi\u0119zi z imperium i jego dominuj\u0105c\u0105, rosyjsk\u0105 kultur\u0105. W tym przypadku antyimperialni tw\u00f3rcy, nawet je\u015bli byli komunistami, w pierwszej kolejno\u015bci byli Ukrai\u0144cami i tw\u00f3rcami ukrai\u0144skiej kultury. Dekolonizacja przyspieszy\u0142a wi\u0119c recepcj\u0119 &#8222;nowej klasyki&#8221;, tw\u00f3rczo\u015bci lat 20., kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b wydaje ka\u017cde szanuj\u0105ce si\u0119&nbsp;wydawnictwo, a ka\u017cda ksi\u0119garnia te dzie\u0142a udost\u0119pnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Do tamtych czas\u00f3w nawi\u0105zuj\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bni tw\u00f3rcy, jak Serhij \u017badan. Film &#8222;Dom S\u0142owo&#8221; opowiada o charkowskim aspekcie fenomenu, kt\u00f3ry rozwija\u0142 si\u0119 nie tylko w Charkowie i Kijowie, ale tak\u017ce w mniejszych o\u015brodkach. Niestety, po wspania\u0142ym kulturowo 20-leciu nadesz\u0142y tragiczne lata 30. z Ho\u0142odomorem i eksterminacj\u0105 kulturalnej elity. Chwylowy pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo, Pidmohylny, Zerow i dziesi\u0105tki innych zostali zamordowani. Do historii przesz\u0142o poj\u0119cie &#8222;rozstrzelanego odrodzenia&#8221; wprowadzone przez Jerzego Giedroycia i Jurija \u0141awrynenk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Nowa klasyka<\/h2>\n\n\n\n<p>Dla mnie spotkanie z Chwylowym jeszcze w latach 80. dzi\u0119ki paryskiej &#8222;Kulturze&#8221; i esejowi \u0141awrynenki &#8222;Literatura sytuacji pogranicznych&#8221; by\u0142o odkryciem Ukrainy w innym wymiarze, ni\u017c by\u0142 wtedy dost\u0119pny &#8211; albo przez historyczne mity, albo przez kultur\u0119 ludow\u0105, albo przez okruchy literatury wsp\u00f3\u0142czesnej. Chwylowy, a potem inni tw\u00f3rcy dost\u0119pni w genialnej Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego otworzyli okno na niezwyk\u0142y \u015bwiat, kt\u00f3ry moskiewscy komuni\u015bci chcieli zamkn\u0105\u0107 na zawsze w masowym grobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b szcze\u015bliwie tw\u00f3rczo\u015b\u0107 tamtych czas\u00f3w wraca nie tylko w Ukrainie, mo\u017cna j\u0105 tak\u017ce czyta\u0107 po polsku. Dzi\u0119ki Kolegium Europy Wschodniej w ksi\u0119garniach pojawi\u0142o si\u0119 kolejne t\u0142umaczenie &#8211; tym razem wspania\u0142e &#8222;Miasto&#8221; Pidmohylnego w przek\u0142adzie Marcina Gaczkowskiego. Warto spr\u00f3bowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapraszam przy okazji do lektury <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"mojego tekstu w &quot;Polityce&quot; (18\/2024) (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2253539,1,muzy-w-ukrainie-nie-zamilkly-najwiekszy-fenomen-ksiazki-glod-czytania-jest-potezny.read\" target=\"_blank\"><strong>mojego tekstu w &#8222;Polityce&#8221; (18\/2024)<\/strong><\/a>. Pisz\u0119 o ukrai\u0144skiej kulturze w czasie wojny. I niezmienne zach\u0119cam do s\u0142uchania <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"podcastu &quot;Rozumie\u0107 Ukrain\u0119&quot; (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/audycje.tokfm.pl\/audycja\/562,Rozumiec-Ukraine\" target=\"_blank\"><strong>podkastu &#8222;Rozumie\u0107 Ukrain\u0119&#8221;<\/strong><\/a>, w kt\u00f3rym rozmawiamy z Agnieszk\u0105 Lichnerowicz o Ukrainie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Miasto&#8221; Waleriana Pidmohylnego to jedna z ciekawszych powie\u015bci ukrai\u0144skich lat 20. ubieg\u0142ego wieku. Czas to by\u0142 niezwyk\u0142y. Niepodleglo\u015bciowe projekty upad\u0142y, bolszewicy skonsolidowali w\u0142adz\u0119 i zacz\u0119li budowa\u0107 stare\/nowe imperium. W chaosie nowego na dekad\u0119 otworzy\u0142a si\u0119 przestrze\u0144, w kt\u00f3rej zakwit\u0142a oryginalna ukrai\u0144ska kultura.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6410,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[56,182,44,82,78],"tags":[348,370,236,240],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6409"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6412,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6409\/revisions\/6412"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6410"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}