
{"id":6436,"date":"2025-02-23T10:30:38","date_gmt":"2025-02-23T09:30:38","guid":{"rendered":"https:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=6436"},"modified":"2025-02-23T20:03:14","modified_gmt":"2025-02-23T19:03:14","slug":"marian-turski-pozegnanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2025\/02\/23\/marian-turski-pozegnanie\/","title":{"rendered":"Marian Turski, po\u017cegnanie"},"content":{"rendered":"\n<p>\u017begnamy Mariana Turskiego. Wiele ju\u017c o nim zosta\u0142o powiedziane i napisane, posta\u0107 godna niejednego obszernego tomu. Cz\u0142owiek instytucja i jednocze\u015bnie po prostu cz\u0142owiek, osoba o niezwyk\u0142ej serdeczno\u015bci i zdolno\u015bci do relacji z innymi.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mia\u0142em to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce przez dekady Marian Turski by\u0142 filarem &#8222;Polityki&#8221;, a ja trafi\u0142em do tygodnika w 1999 r. Marian kierowa\u0142 dzia\u0142em historii, cho\u0107 oczywi\u015bcie jako instytucja o zasi\u0119gu globalnym robi\u0142 znacznie wi\u0119cej. O tym ju\u017c napisano. Realizuj\u0105c kierownicz\u0105&nbsp;misj\u0119, wpad\u0142 na pomys\u0142, by powierza\u0107 mi szczeg\u00f3lne tematy, o czym za chwil\u0119. Zawsze zastanawia\u0142o mnie jego zaufanie. Bo przecie\u017c nie jestem historykiem, w &#8222;Polityce&#8221; zajmowa\u0142em i zajmuj\u0119 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie tematyk\u0105 cywilizacyjn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Urok &#8222;Polityki&#8221; i samego Mariana polega\u0142 na tym, \u017ceby nie przywi\u0105zywa\u0107 si\u0119 specjalnie do formalnej struktury. Wi\u0119c co jaki\u015b czas przychodzi\u0142o mi napisa\u0107 o Komunie Paryskiej, Tadeuszu Ko\u015bciuszce, R\u00f3\u017cy Luksemburg, Marksie, Leninie, rewolucji pa\u017adziernikowej, chi\u0144skiej rewolucji kulturalnej, rewolucjach ukrai\u0144skich i jeszcze innych tematach. Za ka\u017cdym razem Marian czyta\u0142 tekst niezwykle uwa\u017cnie i dopytywa\u0142 o szczeg\u00f3\u0142y w spos\u00f3b, kt\u00f3ry pokazywa\u0142, jak wiele wie.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce kolejne redaktorskie zam\u00f3wienia by\u0142y potwierdzeniem, \u017ce z wcze\u015bniejszymi poradzi\u0142em sobie zgodnie zar\u00f3wno z historycznym sensem, jak i redakcyjnymi oczekiwaniami. Wiele si\u0119 przy okazji nauczy\u0142em, nie tyle historii, cho\u0107 tak\u017ce, ale \u017cycia. Nie m\u00f3wi\u0105c o nauce warsztatu od cz\u0142owieka, kt\u00f3rego bez wahania mog\u0119 nazwa\u0107 Mistrzem. Takim go zapami\u0119tam. Jeszcze bardziej pami\u0119ta\u0107 b\u0119d\u0119 jego serdeczno\u015b\u0107, uwa\u017cno\u015b\u0107 na szczeg\u00f3\u0142y i skromno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam, jak po opublikowaniu &#8222;W Polsce, czyli wsz\u0119dzie&#8221; na telefonie wy\u015bwietli\u0142 si\u0119 numer Mariana. Dzwoni\u0142, ale nie mog\u0142em odebra\u0107. Oddzwoni\u0142em pe\u0142en obaw, \u017ce je\u015bli przeczyta\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119, to pewno wychwyci\u0142 jakie\u015b b\u0142\u0119dy &#8211; jest tam troch\u0119 odniesie\u0144 do historii. Tymczasem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce po prostu chcia\u0142 podzi\u0119kowa\u0107 za to, \u017ce odnios\u0142em si\u0119 w tek\u015bcie do jego s\u0142ynnego przem\u00f3wienia podczas uroczysto\u015bci 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz.<\/p>\n\n\n\n<p>Taki w\u0142a\u015bnie by\u0142 &#8211; uwa\u017cny, serdeczny, \u017cyczliwy, m\u0105dry, skromny, niezwykle pracowity, ci\u0105gle zaanga\u017cowany. Bardzo Go b\u0119dzie brakowa\u0142o. I brakowa\u0107 b\u0119dzie jego redakcyjnych zam\u00f3wie\u0144, a potem pracy nad tekstami. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017begnamy Mariana Turskiego. Wiele ju\u017c o nim zosta\u0142o powiedziane i napisane, posta\u0107 godna niejednego obszernego tomu. Cz\u0142owiek instytucja i jednocze\u015bnie po prostu cz\u0142owiek, osoba o niezwyklej serdeczno\u015bci i zdolno\u015bci do relacji z innymi. <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6437,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[586],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6436"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6436"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6436\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6444,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6436\/revisions\/6444"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6437"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6436"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6436"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6436"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}