
{"id":77,"date":"2013-04-23T09:24:36","date_gmt":"2013-04-23T07:24:36","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=77"},"modified":"2013-04-23T09:25:27","modified_gmt":"2013-04-23T07:25:27","slug":"77","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2013\/04\/23\/77\/","title":{"rendered":"\u015awiat po przysz\u0142o\u015bci. Podsumowanie &#8222;Laboratorium przysz\u0142o\u015bci&#8221; w Zamku Ujazdowskim"},"content":{"rendered":"<p>Laboratorium przysz\u0142o\u015bci w tegorocznej edycji zbli\u017ca si\u0119 do ko\u0144ca, <a href=\"http:\/\/www.csw.art.pl\/index.php?action=aktualnosci&amp;s2=1&amp;id=751&amp;lang=\" target=\"_blank\">w czwartek spotkanie z Ferencem Gr\u00f3fem i  Soci\u00e9t\u00e9 R\u00e9aliste, poprowadzi Kaja Pawe\u0142ek<\/a>. Poni\u017cej autorskie podsumowanie cyklu (tej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em\u00a0przyjemno\u015b\u0107\u00a0prowadzi\u0107\u00a0i programowa\u0107). Tekst uka\u017ce si\u0119 w <a href=\"http:\/\/www.csw.art.pl\/index.php?action=aktualnosci&amp;s2=1&amp;id=413&amp;lang=\" target=\"_blank\">najbli\u017cszym numerze Tranzystora CSWZU<\/a>. Nagrania wideo spotka\u0144 <a href=\"http:\/\/vimeo.com\/album\/2305483\" target=\"_blank\">dost\u0119pne w CSW TV<\/a>.\u00a0<!--more--><\/p>\n<p>\u015awiat po przysz\u0142o\u015bci nie musi by\u0107 \u015bwiatem bez przysz\u0142o\u015bci. To najwa\u017cniejsza konkluzja &#8222;Laboratorium przysz\u0142o\u015bci&#8221;, kt\u00f3re w tej edycji odbywa\u0142o si\u0119 pod has\u0142em &#8222;Razem\/osobno&#8221; i pyta\u0142o o mo\u017cliwo\u015b\u0107 spo\u0142ecznego \u017cycia razem w postspo\u0142ecznych czasach.<br \/>\nNajpierw jednak przysz\u0142o\u015b\u0107, temat zasadniczy. W 1980 r. Krzysztof Pomian w eseju dla &#8222;Le Debat&#8221; oznajmi\u0142 jej kryzys. Przenikliwy tekst wyja\u015bnia\u0142, dlaczego przysz\u0142o\u015b\u0107 straci\u0142a znaczenie jako pozytywna kategoria polityczna, przypominaj\u0105c jednocze\u015bnie, \u017ce znaczenie to zyska\u0142a w pewnym momencie historycznym. Ten moment to legitymizacja nauki w XVII wieku, zw\u0142aszcza za spraw\u0105 astronom\u00f3w radz\u0105cych sobie  lepiej z wyja\u015bnianiem dramatycznych zjawisk, jak za\u0107mienie S\u0142o\u0144ca, ni\u017c astrologowie.<br \/>\nUczeni udowodnili, \u017ce potrafi\u0105 przewidywa\u0107 pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 swoj\u0105 metod\u0105, tym samym daj\u0105c sygna\u0142, \u017ce przysz\u0142o\u015bci\u0105 mo\u017cna zarz\u0105dza\u0107 w spos\u00f3b racjonalny. Rado\u015b\u0107 polityk\u00f3w, kt\u00f3rzy zyskali niezwyk\u0142e narz\u0119dzie w\u0142adzy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 jednak w drugiej po\u0142owie XX wieku. Co po nauce, a wi\u0119c i przysz\u0142o\u015bci, gdy zamiast wizji raju na ziemi zapowiada Apokalips\u0119? A tak w\u0142a\u015bnie zinterpretowano prze\u0142omowe dzie\u0142o &#8222;Granice wzrostu&#8221; opracowane w 1972 r. na zam\u00f3wienie Klubu Rzymskiego.<br \/>\nOd kryzysu jednak przeszli\u015bmy do ko\u0144ca przysz\u0142o\u015bci, stwierdzi\u0142 Franco Berardi &#8222;Bifo&#8221;. Bo rzeczywi\u015bcie, w ci\u0105gu trzech dekad jakie up\u0142yn\u0119\u0142y od eseju Pomiana neoliberalna rewolucja pozbawi\u0142a legitymizacji \u0142ad demokratyczny i mo\u017cliwo\u015b\u0107 sprawowania politycznej w\u0142adzy w oparciu o autentyczn\u0105 wol\u0119 ludu. Do kryzysu przysz\u0142o\u015bci do\u0142\u0105czy\u0142 kryzys legitymizacji, politycy stracili zdolno\u015b\u0107 podejmowania projekt\u00f3w, jakie wydawa\u0142y si\u0119 jeszcze oczywiste w epoce nowoczesnej.<br \/>\nPowoli, pod has\u0142em oszcz\u0119dno\u015bci, rozmontowywane s\u0105 kolejne  ogniwa opieku\u0144czego pa\u0144stwa dobrobytu . Upad\u0142o ono jednak nie ze wzgl\u0119d\u00f3w ekonomicznych. Po prostu, ci kt\u00f3rzy na to pa\u0144stwo \u0142o\u017cyli wi\u0119cej, w imi\u0119 solidarno\u015bci spo\u0142ecznej, p\u0142aci\u0107 ju\u017c nie chc\u0105. A ci, kt\u00f3rzy korzystali z idei opieku\u0144czo\u015bci przestali rozumie\u0107 zwi\u0105zek mi\u0119dzy redystrybucj\u0105 a polityk\u0105, i g\u0142osuj\u0105 &#8211; je\u015bli w og\u00f3le uczestnicz\u0105 w wyborach, wbrew swojemu interesowi. Tak wi\u0119c koniec przysz\u0142o\u015bci zwi\u0105zany jest bezpo\u015brednio z ko\u0144cem spo\u0142ecze\u0144stwa w sensie takim, jakie stworzy\u0142a nowoczesno\u015b\u0107 &#8211; solidarnej struktury, w kt\u00f3rej ide\u0119 sprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznej wierzyli socjali\u015bci, libera\u0142owie i konserwaty\u015bci. Co dalej?<br \/>\nOdpowiedzi szukali\u015bmy w &#8222;Laboratorium&#8221;, czyli zgodnie ze znaczeniem s\u0142owa, w  wyizolowanej przestrzeni, gdzie w kontrolowanych warunkach prowadzony jest eksperyment maj\u0105cy potwierdzi\u0107 lub zfalsyfikowa\u0107 sformu\u0142owane wcze\u015bnie hipotezy. Z tego wzgl\u0119du kluczowa dla powodzenia projektu sta\u0142a si\u0119 architektura przestrzeni laboratoryjnych dzia\u0142a\u0144 &#8211; Jakub Szcz\u0119sny doskonale wyczu\u0142 ide\u0119 sformu\u0142owan\u0105 przez tw\u00f3rc\u00f3w programu.<br \/>\nChodzi\u0142o o wykreowanie miejsca, kt\u00f3re  b\u0119dzie s\u0142u\u017cy\u0107 klasycznemu seminarium dyskusyjnemu, a jednocze\u015bnie odwo\u0142a si\u0119 do konwencji wsp\u00f3\u0142czesnego zmediatyzowanego \u015bwiata, ze wsz\u0119dobylsk\u0105 obecno\u015bci\u0105 kamer i zwi\u0105zanego z nimi profesjonalnego sztafa\u017cu. Uda\u0142o si\u0119, uczestnicy spotka\u0144 siedz\u0105cy przy stole ustawionym, niczym bokserski ring na wywy\u017cszeniu zyskiwali poczucie intymno\u015bci, mimo \u017ce czuli obecno\u015b\u0107 widz\u00f3w, a tak\u017ce wiedzieli o transmisji internetowej. W efekcie powstawa\u0142a energia stymuluj\u0105ca do uruchamiania wyobra\u017ani i wychodzenia z my\u015blowych klisz. Oczywi\u015bcie, kontekst sztuki zwi\u0105zany z przestrzeni\u0105 Zamku Ujazdowskiego oraz dzia\u0142aniami artystycznymi towarzysz\u0105cymi projektowi dodatkowo pomaga\u0142 zawiesi\u0107 rutyn\u0119.<br \/>\nJakie rezultaty przynios\u0142o laboratorium? Nie miejsce tu na relacjonowanie kolejnych wydarze\u0144, s\u0105 nagrane i mo\u017cna je odtworzy\u0107. By\u0142o ich wiele, rozpocz\u0119li\u015bmy od wsp\u00f3lnej wyprawy z Krystianem Lup\u0105 do \u201eMiasta sn\u00f3w\u201d, w rocznic\u0119 \u015bmierci Karola Marksa pytali\u015bmy o aktualno\u015b\u0107 jego my\u015bli, z Michelem Maffesoli dotarli\u015bmy do \u015bwiata nowych plemion. Go\u015bcie spotka\u0144 pochodzili z r\u00f3\u017cnych terytori\u00f3w refleksji, pos\u0142ugiwali si\u0119 r\u00f3\u017cnymi poj\u0119ciami, uk\u0142ada\u0142y si\u0119 one jednak, w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w w ca\u0142o\u015b\u0107 potwierdzaj\u0105c\u0105 pierwotn\u0105 hipotez\u0119: przysz\u0142o\u015b\u0107 jak\u0105 znali\u015bmy, sko\u0144czy\u0142a si\u0119, bo bezpowrotnie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 nowoczesne spo\u0142ecze\u0144stwo.<br \/>\nZ tego wzgl\u0119du pytanie o koniec kryzysu, w jakim znalaz\u0142 si\u0119 \u015bwiat (g\u0142\u00f3wnie zachodni, cho\u0107 od\u0142amki ra\u017c\u0105 ca\u0142y glob) nie ma sensu. \u017byjemy, jak stwierdzi\u0142 Slavoj \u017di\u017eek, w ko\u0144cu czas\u00f3w. Czy mo\u017cemy wyobrazi\u0107 sobie nowe czasy? Pr\u00f3bowali\u015bmy, jedn\u0105 z mo\u017cliwych wizji zarysowa\u0142 Michel Maffesoli zapowiadaj\u0105c, \u017ce po \u015bmierci Homo economicus nadszed\u0142 czas Homo eroticus. Zgodnie z t\u0105 wizj\u0105 \u015bwiat nieuchronnie czeka wyzwolenie z \u017celaznej klatki racjonalno\u015bci, ponowne zaczarowanie i budowa wsp\u00f3lnoty\/wsp\u00f3lnot w oparciu o przednowoczesne plemienne kody i ponowoczesne cyfrowe media.<br \/>\nMo\u017cliw\u0105 alternatyw\u0105 dla tej ponowoczesnej plemienno\u015bci okaza\u0142a si\u0119 wizja \u015bwiata, kt\u00f3ry wyrywa si\u0119 z \u017celaznej klatki ponownie zaczarowuj\u0105c rzeczywisto\u015b\u0107 przez powr\u00f3t do tradycyjnych kod\u00f3w zwi\u0105zanych z religi\u0105, jak dzieje si\u0119 w krajach muzu\u0142ma\u0144skich. Czy muzu\u0142ma\u0144ski neo-tradycjonalizm da si\u0119 pogodzi\u0107 z dionizyjsk\u0105 plemienno\u015bci\u0105? Wiadomo, \u017ce wyczerpa\u0142y si\u0119 ju\u017c podstawy dla uniwersalizmu, nie powinni\u015bmy si\u0119 wi\u0119c spodziewa\u0107 jednego rozwi\u0105zania, lecz ich wielo\u015bci. A skoro tak, powstaje pytanie o mo\u017cliwo\u015b\u0107 koegzystencji tak r\u00f3\u017cnych, sprzecznych w wymiarze aksjologicznym spo\u0142eczno\u015bci.<br \/>\nRozum niewiele tu pomo\u017ce, bycia razem trzeba uczy\u0107 si\u0119 w praktyce, tak jak w teatrze, gdzie re\u017cyser z aktorami w trakcie kolejnych pr\u00f3b uciele\u015bnia tekst sztuki w skoordynowany w czasie i przestrzeni komunikat. Niemniej jednak wa\u017cna od tego komunikatu jest wi\u0119\u017a, jak\u0105 wytwarza wsp\u00f3lne powtarzanie. To wsp\u00f3lne pr\u00f3bowanie mo\u017cna tak\u017ce wyrazi\u0107 metafor\u0105 bricolage, majsterkowania polegaj\u0105cego na rozwi\u0105zywaniu problem\u00f3w przez rekonstrukcj\u0119 dost\u0119pnych element\u00f3w rzeczywisto\u015bci w nowy uk\u0142ad.<br \/>\nNiestety, kilka pyta\u0144 pozosta\u0142o bez odpowiedzi. Co z solidarno\u015bci\u0105 spo\u0142eczn\u0105 w \u015bwiecie plemion? Czy plemiona bogatych z pieni\u0119dzmi w rajach podatkowych pochyl\u0105 si\u0119 nad rosn\u0105c\u0105 rzesz\u0105 wykluczonych? Czy zechc\u0105 dobrowolnie, nie tylko ze strachu przed gniewem ludu, wynale\u017a\u0107 nowe formy solidarno\u015bci? Bo stare doskonale znamy. Raz wymy\u015blone, jak faszyzm,  czekaj\u0105 gotowe w magazynach historii.<br \/>\nZapewnienia, jakie czyni\u0142 przytaczany Maffesoli, \u017ce faszyzm nie grozi ze wzgl\u0119du na depolityzacj\u0119 mieszka\u0144c\u00f3w ponowoczesno\u015bci niepokoi w r\u00f3wnym stopniu, jak sama wizja faszyzmu. Bo depolityzacja nie oznacza ko\u0144ca polityki, lecz jej oddanie w r\u0119ce ch\u0119tnych. Pozornie odpolityczniony \u015bwiat plemion staje si\u0119 \u015bwiatem idiot\u00f3w w sensie definiowanym przez staro\u017cytnych Grek\u00f3w. Czy mo\u017cna wi\u0119c wymy\u015bli\u0107 polityk\u0119 bez polityki, to znaczy szuka\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 sprawczo\u015bci i tworzenia sfery publicznej poza klasycznie rozumian\u0105 polityk\u0105?<br \/>\nTo pytanie zosta\u0142o bez odpowiedzi i jest wyzwaniem dla dalszych poszukiwa\u0144. By\u0107 mo\u017ce ju\u017c gdzie\u015b powstaj\u0105 nowe formy polityczno\u015bci, kt\u00f3rych jeszcze nie dostrzegamy lub \u017ale oceniamy ich potencja\u0142. Nie jeste\u015bmy bowiem w stanie dzi\u015b oceni\u0107, czy  ruchy Indignados i Occupy Wall Street by\u0142y zapowiedzi\u0105 nowych czas\u00f3w, czy jedynie styp\u0105 po starym spo\u0142ecze\u0144stwie?  Ci\u0105gle pozostaje wi\u0119cej pyta\u0144, ni\u017c odpowiedzi.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/player.vimeo.com\/video\/54934279?portrait=0\" width=\"375\" height=\"210\" frameborder=\"0\" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen><\/iframe> <\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/vimeo.com\/54934279\">Laboratorium Przysz\u0142o\u015bci: RAZEM\/OSOBNO Krystian Lupa &#8211; Przebudzenie. Na gruzach Pa\u0144stwa Snu cz. 1\/2 (PL)<\/a> from <a href=\"http:\/\/vimeo.com\/cswtv\">CSW TV<\/a> on <a href=\"http:\/\/vimeo.com\">Vimeo<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Laboratorium przysz\u0142o\u015bci w tegorocznej edycji zbli\u017ca si\u0119 do ko\u0144ca, w czwartek spotkanie z Ferencem Gr\u00f3fem i Soci\u00e9t\u00e9 R\u00e9aliste, poprowadzi Kaja Pawe\u0142ek. Poni\u017cej autorskie podsumowanie cyklu (tej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em\u00a0przyjemno\u015b\u0107\u00a0prowadzi\u0107\u00a0i programowa\u0107). Tekst uka\u017ce si\u0119 w najbli\u017cszym numerze Tranzystora CSWZU. Nagrania wideo spotka\u0144 dost\u0119pne w CSW TV.\u00a0<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[24,8],"tags":[28,233],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/77"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=77"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/77\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":79,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/77\/revisions\/79"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=77"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=77"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=77"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}